bo czasmi mam już dość......

17.03.14, 21:35
Siedzę i płaczę. O i w końcu nareszcie wiem za czym….. Ja nie płaczę za konkretną osobą, to nie jest tak, że nagle Sylwek… Że okazało się że nie umiem bez niego, bo umiem…. Jego nie miałam nigdy, nawet nie tak nie miałam jak Mateusza, jego po prostu nie miałam…. To nie tak że Kamil, fajny chłopak ale nawet go nie znam, to nie tak że Tomek on tez jest fajny ale to po prostu kumpel kiedyś na chwilę się pomyliłam, czy nawet że Piotrek, o może i nawet on mi się naprawdę podoba (albo po prostu wiem że z nim miałabym fajnie). Ale tu nie chodzi o to że żaden z tych konkretnych facetów mnie nie chce. Tu jest większy głębszy problem. Tu chodzi o to że ja już naprawdę nie mam z kim porozmawiać. Wszyscy są spoko znajomi- nawet przyjeciele….. mówię im co jest ogólnie, a nie mówię jak naprawdę się czuję ‘gdbyś wiedział co u mnie to pękło by Ci serce”. Fajnie że są znajomi, przyjaciele, czy nowo poznani ludzie. Jest przynajmniej jak zabić piątkowy wieczór. Ale ja w życiu nie byłam tak długo sama, czasem czuje się jak trędowata, tylko zajęci faceci zwracają na mnie uwagę bo chcą złapać dziewczynę na jedną noc. Albo na pare ale bez żadnych zobowiązań. A ja już tak nie chce, ja potrzebuję w kimś tego cholernego oparcia. Potrzebuje tego żeby ktoś mnie kochał, nie tylko się ze mną kochał. Potzebuje przytulenia, powiedzenia „wszystko będzie dobrze”.jestem tylko kobietą która ma 23 lata a czuje się samotna. Dziewczynka przyzwyczajona do tego że chłopaka miała parwie że na kiwnięcie palcem dzisiaj wieczorami wylewa łzy w poduszkę bo nawet nie ma na czyim ramieniu tego robić. I to nie dla tego że jakiś palant złamał jej serce tylko dlatego żę nawet nie ma kto jej tego serca złamać. A co najlepsze publikuje swoje durne myśli na necie w nadziei że…. No właśnie nie że tu kogoś pozna, bo nie spotkałaby się z nikim z sieci…. W nadziei że ktoś ją zrozumie i napisze coś co albo wzbudzi w niej uśmiech albo chociaż ukoi łzy……
    • grazkavita Re: bo czasmi mam już dość...... 18.03.14, 11:58
      Wiem , że chcesz znaleźć męża , a przynajmniej faceta przy którym mogłabyś poczuć się bezpieczniej...To dobrze, że wiesz o co Ci chodzi... Szukaj, na pewno znajdziesz...NA PEWNO! Nie płacz, bo to musi troche potrwać , takie jest życie i tyle!
    • obrotowy dosc mienia tego dość...... 18.03.14, 14:27
      kas.24 napisał(a):
      mówię im co jest ogólnie, a nie mówię jak naprawdę się czuję ‘gdybyś wiedział co u mnie to pękło by Ci serce”.

      - nie pekloby. jestesmy gruboskorni i malo wrazliwi, to wal smialo co Ci dolega...

      A co najlepsze publikuje swoje durne myśli na necie w nadziei że…. No
      > właśnie nie że tu kogoś pozna, bo nie spotkałaby się z nikim z sieci….

      - to po hollere sie do Netu odwolujesz , nie majac zamiaru sie z nikim spotkac ?
      To nazywa sie zajmowanie innym czasu - nie oferujac nic od siebie...
    • Gość: & Re: bo czasmi mam już dość...... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.03.14, 19:25
      "ja potrzebuję w kimś tego cholernego oparcia" - i to podstawowy błąd. Oparcie należy sobie znaleźć w sobie. Dobrze ci radzę. Jeśli inni mają ci je zapewnić, takie łzy będziesz nie raz wylewać. Ile kobiet jest samych ? Życie to nie tylko facet, przytulanie i nadzieja na wielką miłość. Jesteś we wspaniałym okresie życia, wykorzystaj to. Facet i uczucie przyjdzie w najmniej oczekiwanej chwili.
Pełna wersja