Dodaj do ulubionych

Była dziewczyna kumpla- nietykalna?

18.03.14, 00:15
Jak to w końcu jest? Do niedawna nie miałbym wątpliwości, ale zderzenie się z problemem zmienia optykę.
Generalnie jestem w kropce i mimo prześmiewczego charakteru tego forum być może przeczytam tu coś,co da mi do myślenia. Sytuacja wygląda następująco; mój dobry kumpel, teraz kontakt mamy sporadyczny, ale powiedziałbym ze to nie ma zbytniego wpływu na nasza relację.
Ona, jego była; spotykali się rok ( co dla niego było najdłuższym i chyba najpoważniejszym związkiem dotychczas) . Z tego co wiem ( od niego) rozstali sie gdyz oboje tego zdecydowanie chcieli, przestało im sie układać i zakończyli to zanim jeszcze zdążyli sie znienawidzić. Co istotne nadal maja regularny ( zdecydowanie dobry) kontakt wynikający z przynależności do tej samej, dosc zżytej paczki. Ja widziałem ja kilkakrotnie zawsze przy okazji wiek szych imprez, jako ze kobieta kumpla, poddana została tylko standardowej ocenie;) Ona racezj nie palala do mnie sympatia bo generlanie jestem dosc odstreczajacym szowinistycznym dupkiem, serio;) . Cos zaiskrzyło na ostatnich kilku potkaniach, juz po ich rozstaniu. Zaiskrzylo to male slowo, skads pojawiła sie totalna chemia plus z kilkoma rzeczami okazało sie byc nam bardzo po drodze. Ja niedługo po tym wyjechałam do innego miasta. Kontaktu nie bylo bo w gruncie rzeczy sie w ogole nie znalismy. W pewnym momencie ona zapowiedzial sie ze wpadnie, bo akurat byla na wakacjach i miala przyleciec do mojego miasta( choc moglaby do swojego...). Nie mam 20 lat zeby nie wiedziec do czego to prowadzi i chociaz w tamtym momecie nadal lubilem wierzyc, ze bylbym lojalny w stosunku do kolegi, to oczywiscie nic z tego nie wyszlo. Koniec koncow zostala tydzien, szalowy seks plus zaskakujaco dobra atmosfera. Teraz mam moralniaka i nie wiem czy uciac to i za jakis czas byc moze spjrzec kumplowi w oczy czy isc na zywiol, bo nie ukrywam ze mnie wzielo, ale gdzies to przeswiadczenie,ze takich rzeczy sie po prostu nie robi nadal tkwi mi w głowie.
sorry za brak ploskich znakow, nie chce mi sie:)
Obserwuj wątek
    • miau.weglowy etam 18.03.14, 00:20
      masz rozgrzeszenie
      nastepny
    • light_in_august Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 00:35
      Że dziewczyny kumpla się nie tyka, to wiadomo. Ale że byłej nie można? Pierwsze słyszę.
      • chwilowy333 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 00:42
        No właśnie byłej tez nie, wydawalo sie to oczywiste, tym bardziej,ze znam jego zdanie na ten temat( bardzo na nie) byłby duzy kwas i jakos tak ogolnie dziwnie. Moge sobie jedynie przpuszczac, znajac historie jego "zwiazkow"ze ona nie jest mu bynajmniej nadal obojetna.
        • light_in_august Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 01:00
          Skoro znasz nastawienie kumpla, to masz 2 opcje: albo narazisz relację z kumplem, wiążąc się z tą dziewczyną, albo zrezygnujesz z potencjalnego związku z dziewczyną w imię lojalności wobec kumpla. Albo - albo. Sam sobie odpowiedz, co jest dla Ciebie więcej warte.
        • speedboat8 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 14:42
          Wg mnie lepiej ty sie przyjrzyj temu swojemu obecnemu zwiazkowi z wiekrzym dystansem i rezerwa bo z postu widac ze wpadasz w entuzjazm . Zadaj sobie pytanie czy cala sytuacja z tym jej zainteresowaniem toba nie jest tak naprawde wycelowana w twojego kumpla?Rok to szmat czasu,mozna sie przyzwyczaic a trudniej wyprzec z pamieci ci emocji.Facet to jeszcze jakos sobie radzi ale kobieta z jej emocjami raczej ciezko znosi .Czy to nie jakas forma zwrocenia JEGO uwagi na byla dziewczyne ,rozbudzenia zazdrostki (?) lub forma REWANZU(!) za cos .Moze rozstali sie bo ON tego chcial (!) a ona nieszczegolnie ?
          W mojej glowie rodza sie takie pytania czytajac co napisales.Moim zdaniem znalazles sie w malo komfortowej sytuacji i chyba pora abys z ta dziewczyna porozmawial tak szczerze bo bedziesz mial twarde ladowanie na du..sku jak sie okaze ze oni wroca do siebie a ty byles tylko narzedziem ich pojednania :) .Lepiej te dziewczyne poobserwuj,zbadaj jej sposob myslenia i czy bylaby zdolna do takiej manipulacji?.
          Jest jeszcze inny aspekt sprawy.Nawet jesli jednak odnalazla w tobie to czego jej bralowalo w kolesiu to pamietaj ze takie toksyczne zwiazki maja to do siebie ze wyciskaja w kobiecej psychice bardzo silny slad.Hustawki emocjonalne maja to do siebie ze ona zawsze bedzie w duchu myslala ze ten koles to byl Ok bo dostarczal jej silnych emocji a ty jestes fajny ale zwykla "landerynka" :).Tak czy siak mysle ze nie angazuj sie i obserwuj.Jesli rok minie i nadal bedzie OK to mozesz zaczac myslec o tym bardziej na serio,ale z kolesiem zerwij kontakty bo beda zawsze kwasy.
          Trzeba wybrac: albo koles albo dziewczyna :),tak to widze z mego doswiadczenia
          Raz bylem w podobnej sytuacji i przyznam ze zle sie poczulem gdy okazalo sie ze bylem tylko narzedziem :) .Od tej pory trzymam sie daleko od dziewczyn z "ogonem emocjonalnym" a jesli to tylko na krotki okres i wiadomo po co :)
          • chwilowy333 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 23:55
            Odniosę sie do tego co napisałeś (aś?). Akurat tutaj sytuacja jest dość jasna, wiem od niego ze to ona wygaszała relacje, gdyż pomijając dość ciężki charakter mojego kumpla to z czasem zaczeli sie rozmijac w kluczowych kwestiach , generalnie zwiazek zakonczyl sie naprawde bez bolu( to jego zdanie odnosnie jej nastawienia), ona sprawia wrazenie ze jest do tego zupelnie zdystansowana. Moze udaje? Ale naprawdę nie wydaje mi sie. Osobą, którą to na pewno dotknęło bardziej jest on, tyle wiem.
            Czy rok to duzo? Dla niego tak, ona byla wcześniej w 7-letnim (!) związku i z tego co kumpel czasami wspominał, to jezeli ktos juz sie jej emocjonalnie wdrukował, to ten poprzedni facet, ale to dla mnie za glebokie rozwazania, mysle ze poki co mnie nie dotycza :)
            Ona z tego co powiedziała, to na pewno nie rozważa powrotu i bardzo ja ta mentalnosc "psa ogrodnika" jak ktos tu napisał, denerwuje, delikatnie mowiac, zreszta jak stwierdziła, zasady kumpla beda egzystowały dopóki on sobie kogos nie znajdzie...Akurat to jest dość logiczne i prawdopodobne.

            • speedboat8 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 14:31
              No to mamy jasnosc! Ja bym sie tej dziewczyny trzymal skoro ci pasuje i nie zwazal na przeszlosc a tym bardziej na kumpla :) .Jak na poziomie facet to oko mu nie mrugnie, a jak nie ,to co warta taka znajomosc ?!
              Nie miej moralniaka ! jesli uwazasz ze kolega jest "passed" w jej CV to bierz sie za ukladanie sobie zwiazku z dziewczyna ,o ile jest tego warta:).I na tym sie skup.Ona ma widac bogate doswiadczenie z facetami i szkoda by bylo aby uznala ze stracila czas na ciebie :) Nie traktuj tego jako zlosliwosci :), raczej jakom zyczliwosc:)
        • czoklitka Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 00:37
          >"zwiazkow"ze ona nie jest mu bynajmniej nadal obojetna.

          nie zapominaj, że chcesz myślisz jednak o związku z dziewczyną, a nie kumplem ;)
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 00:42
        light_in_august napisała:

        > Że dziewczyny kumpla się nie tyka, to wiadomo. Ale że byłej nie można? Pierwsze
        > słyszę.

        powiedz to mojemu byłemu już kumplowi... on mi tego nie wybaczył :)

        • light_in_august Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 00:58
          No i jak się z tym czujesz? Żałujesz?
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 01:19
            light_in_august napisała:

            > No i jak się z tym czujesz? Żałujesz?

            nie, jego kompleksy to nie mój problem

            • wez_sie Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 09:24
              kiedy to mialas na forum kumpli?
    • przeciezwiadomo Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 09:12
      To są jakieś idiotyczne samcze zwyczaje. Piesek alfa obsikał teren, więc inne pieski ze stada na wieki wieków amen już nie mogą na ten teren wejść?
      • gustavo.fring Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 09:21
        No widzisz, nie rozumiesz.

        To tak samo jak byłe dziewczyny, porzucone przez faceta, nie trawią ich obecnych dziewczyn. Oczywiście Wyzwolone Feministki się nie przyznają, no ale tak po prostu jest.

        Tak samo tamto, tylko że w drugą stronę.

        Ogólnie to fajnie, jak kobieta próbuje tłumaczyć jak mysli lub reaguje mężczyzna. Tyle samo w tym sensu, jak gdy mężczyzna tłumaczy jak czuje kobieta.
        • przeciezwiadomo Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 09:56
          No widzisz, Ty też nie rozumiesz.
          Kolejne ewentualne partnerki moich byłych facetów obchodzą mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg. Gdybym miała w stosunku do nich jakiekolwiek, w tym negatywne, odczucia, to bym uznała, że potrzebuję pomocy.
        • triismegistos Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 10:47
          Ja tam dość często się lubiłam z eksami i nextami moich facetów. Chociaż przyznaję, trafiła się w tej kolekcji jedna żmija knująca. Cóż, krzyżyk jej na drogę, a jedna jaskółka wiosny nie czyni...
          • wez_sie Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 11:48
            w waszym artystycznym swiatku to chyba normalne ze faceci wymieniaja sie laskami noi te orgie
      • stasi1 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 09.08.22, 09:07
        Mam kumpla ,z małego miasteczka, który kiedyś twierdził że chyba nigdy się nie ożeni. Bo co spotka jakaś dziewczynę to jakiś kumpel stwierdzał że ją już kiedyś przeleciał. Nie chodziło mu o dziewicę tylko o to aby nie miała partnera wśród znajomych. Ożenił się z 20 latka z dalekiej wioski. Dziesięć lat mlodsza,
    • krakoma Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 10:06
      bez sensu, ze wyrzuty wlaczyly ci sie dopiero po skonsumowaniu.
      co na twoj dylemat zainteresowana?
    • ingeborg Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 10:19
      Po konsultacje na temat bro code to raczej na forum mężczyzna, ale moim zdaniem to jest jakieś irracjonalne podejście. Jeśli kumplowi na niej zależy to niech do niej wróci, jak nie chce z nią być to niech się liczy, że będzie z nią ktoś inny. Moja bliska znajoma zeszła się z moim byłym z liceum, są trzy lata po ślubie i właśnie urodziło im się bobo, czasem się spotykamy w większym gronie i nie, nie ma kwasu.
      • wez_sie Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 11:49
        u mnie tak samo tylko ze para on z technikum a ona z zawodowki
    • coelka Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 11:08
      Kiedyś rozmawiałam na ten temat z koleżanką, ona powiedziała ,ze nigdy by nie była z byłym koleżanki i, ze wymaga tego samego od koleżanek. Powiedziałam jej wyraźnie ,ze się nie zgadzam, jak ktoś z kimś jest to jest nietykalny, ale były dlaczego ie, to ,że Tobie nie wyszło i się kłóciliście nie oznacza,ze nie wyjdzie np. mi.Dlaczego mam sobie odmawiać spróbowania zbudowania związku z kimś być może na całe życie bo ona z kimś była wcześniej, mi może by wyszło. Ona na to,ze czuła by nielojalność z mojej strony i była by zazdrosna,ze jej się nie udało a mi by wyszło, ja obstawiałam przy swoim, była zawiedziona.Nigdy nie byłam z jej byłym, ale jakby jakiś mi się spodobał i była bym wtedy sama nie widziała bym przeszkód,czemu miałabym sobie odmawiać próby budowania własnego szczęścia bo koleżanka się zdenerwuje a chodziło by o gościa , z którym się rozstała bo ie mogli ze sobą wytrzymać lub z innych powodów nie mogli być razem. W końcu żyje się dla siebie a nie dla kolegów.
      • speedboat8 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 14:50
        Mysle ze chyba nie bardzo wiesz co to tzw"inprint emocjonalny".Teoretyzujesz.
        Jak jestes dlugo w zwiazku a jeszcze gorzej toksycznym zwiazku to sila rzeczy wdrukowujesz sobie te osobe jako "punkt odniesienia" w swoja psychike i nie da sie tak z dnia na dzien wyrzucic tego z emocji.Zawsze bedziesz porownywala tych dwoch partnerow bo pamiec bedzie swierza .Te zestawienia moga mocno zaklocac nowy zwiazek mimo ze mentalnie bedziesz "za".
        Najlepiej po takim intensywnym zwiazku zrobic sobie przerwe i odpoczac,przemyslec,Zaczac nowy jak poczujesz ze go potzrebujesz.Takie zwiazku z kolega"ex" nie sa najszczesliwsze i statystycznie szybko sie sypia:) z powyzszych powodow.
        • stokrotka_a Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 15:53
          speedboat8 napisał(a):

          > Mysle ze chyba nie bardzo wiesz co to tzw"inprint emocjonalny".

          A ty pewnie nie bardzo wiesz, co to tzw. telegonia, ale możesz porozmawiać z ijoną.tichy. Ona cię oświeci. ;-)

          "inprint" (sic!) ;-)

          forum.gazeta.pl/forum/w,16,149670127,149670127,Telegonia_kult_dziewictwa_a_wspolczesny_swiat_.html
          • speedboat8 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 18:34
            Pozłotko! Nie jestem taki oblatany jak ty w baskich forach ale posluzylem sie terminem zawartym w fachowej literaturze.Patrz autor Georges Ungar, PWN ,tytul- "Pamiec".Tytul oryginalu "A la recherche de la memoire" wydawnictwo Librairie Artheme Fayard gdybys chciala czytac po francusku.
            • stokrotka_a Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 20:41
              Popierku, jesteś biegły w gadaniu bzdur. I wessie sprawdź ten "inprint" i nie rozsmieszaj mnie, bo mi się zmarszczki robią. ;-)
              • speedboat8 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 20:52
                A mialo byc tak ladnie :) jak zyczyl sobie autor.
                • stokrotka_a Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 20:58
                  speedboat8 napisał(a):

                  > A mialo byc tak ladnie :) jak zyczyl sobie autor.

                  Ładnie byłoby, gdybyś nie pisał bzdur. ;-)
              • speedboat8 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 02:14
                a jeszce nie masz ? chyba jednak juz masz :)
        • coelka Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 21:13
          czy ja napisałam,ze odrazu, czasem mozna takiego spotkac naprawde przez przypadek :czesc co słychać w porzadku a u ciebie? tez w porzadku, to moze gdzies na kawe , jak sie rozmowa klei to co stoi na przeszkodzie?bo koleżance sie nie podoba , sorki, ale powód głupi
    • minasz Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 11:16
      tak zdecydowanie tak chyba ze jestes taka sierota ze nie potrafisz sobie znalesc innej
      • coelka Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 11:56
        a dlaczego nie, moze to nie jest akurat kobieta zycia kolegi, ale moze byc jego kobieta zycia, kto wie?, próbować trzeba, była to nie teraźniejsza, poznali sie przez kumpla a tak moze by sie nigdy nie poznali, moze ona była z kolega po to by w końcu poznac jego przyjmijmy plan boski czy przeznaczenie jaK ZWAŁ TAK ZWAŁ CO ZA RÓZNICA, ja bym nie miała pretensji do kolezanki ,ze po moim rozstaniu z kims sie z nim spotyka, jak im dobrze to niech sobie próbują, nie rozumiem takich zaborczych postaw
        • minasz Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 14:57
          a dlatego ze nie - wychodze z zalozenia ze bylemu moge dac najwyzej w morde chociazby po to aby miedzy nami nie było dobrych relacji
          a nie w 3ke na herbatce- nie dziekuje to nie dla mnie -tym bardziej ze wiem jak np wygladaja moje spotkania z była hehe
        • stokrotka_a Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 15:43
          coelka napisała:

          > nie rozumiem takich zaborczych postaw

          To nie jest takie trudne do zrozumienia. To jest postawa typu pies ogrodnika. Faceci "znaczą" swoje partnerki i nie mogą ścierpieć, że inny samiec zajmuje się ich "zdobyczą".
          • speedboat8 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 20:54
            Polemizuje!.Nie ma reguly i determinanty plciowej:) co zostalo juz tu na forum wyzej udowodnione wypowiedzia przedstawicielki damskiej czesci:),czytamy!;)
            • stokrotka_a Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 20:56
              speedboat8 napisał(a):

              > Polemizuje!.Nie ma reguly i determinanty plciowej:) co zostalo juz tu na forum
              > wyzej udowodnione wypowiedzia przedstawicielki damskiej czesci:),czytamy!;)

              A polemizuj sobie do woli! To niczego nie zmienia. ;-)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 11:48
      Skoro to nie jest twój aktualny najlepszy kumpel, a twoja znajomość z dziewczyną nie spowodowała ich rozstania, to nie widzę problemu - przecież nie musisz się z nią żenić.
    • samuela_vimes Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 14:51
      oj dzieci dzieci.
    • gustavo.fring Dziewczęta 18.03.14, 15:09
      Dziewczęta, weźcie załóżcie sobie swój własny wątek, np.

      Była chłopak kumpeli - nietykalny?

      i tam sobie piszcie co na ten temat myślicie.

      To jest temat o facetach dla facetów, a skąd wy niby możecie wiedzieć co i jak myślą mężczyźni?
      • speedboat8 Re: Dziewczęta 18.03.14, 15:14
        Nie narzucaj ! :) im co maj robic .Niech czytaja,pisza .To forum ma dydaktyczne zadanie bo pozwala lepiej poznac druga plec :) ,wnikac w sposob myslenia pod warunkiem ze nie przemieni sie w orgie hejterstwa co zauwazyl juz na wstepie autor postu:)
      • triismegistos Re: Dziewczęta 18.03.14, 15:47
        A skąd ty możesz wiedzieć co myślą mężczyźni?
        • gustavo.fring Re: Dziewczęta 18.03.14, 15:59
          Z internetu i forów.
          • triismegistos Re: Dziewczęta 19.03.14, 12:05
            A skąd wyjąłeś wniosek, że nasze forowiczki internetów nie czytają?
            • gustavo.fring Re: Dziewczęta 19.03.14, 17:22
              Ze swojej wrodzonej mądrości i przenikliwości, oczywiście.
      • stokrotka_a Re: Dziewczęta 18.03.14, 15:55
        gustavo.fring napisał:

        > To jest temat o facetach dla facetów, a skąd wy niby możecie wiedzieć co i jak
        > myślą mężczyźni?

        To nie jest wątek dla facetów tylko o facetach, którzy myślą organami służącymi normalnie do rozmnażania i sprawiania przyjemności. ;-)
        • przeciezwiadomo Re: Dziewczęta 18.03.14, 16:07
          Czyli takich jak pan prędkość-łódka-ósemka? :D
          • speedboat8 Re: Dziewczęta 18.03.14, 18:51
            Pozłotko! wysil sie jeszcze bardziej i jak juz chcesz sie bawic w tlumaczenia z naszego na polski to zasiegnij jednak pomocy slownika angiesko-polskiego a tam jak wol stoi co to jest "speedboat" bo efekt powstaje niezamierzony ze nie znasz jezyka do ktorego sie odwolujesz.Jest zasadnicza roznica pomiedzy "speed boat" a " speedboat" Pociesze cie jednak .Nie ty pierwsza na tym forum lamiesz zeby na podstawach angielskiego choc bardzo chcesz pokazac jaka to jestes bystrzacha :)
            • przeciezwiadomo Re: Dziewczęta 18.03.14, 19:17
              "Pomiedziaku". Nie ty pierwszy na tym forum dałeś się nabrać na celową kreację i jeszcze Ci się wydaje, że na takim kimś jak ty ktoś chciałby zrobić wrażenie. Brrr. Fuuuuj.
              Tylko że aby to zrozumieć, trzeba mieć mózg trochę wyżej niż genitalia :)

        • speedboat8 Re: Dziewczęta 21.03.14, 09:23
          cyt.. tylko o facetach, którzy myślą organami służącymi normalnie do rozmnażania i sprawiania przyjemności. ;-)

          Alez argument! tak jakby kobiety nie "myslaly vagina "i nie odczuwaly przyjemnosci ze wspolzycia :) z facetem .Nie rob na sile z kobitek ofiar meskiej zadzy :) .Klamczuch ! jak nasz bosko-medialny Tusk !
    • delayla Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 16:29
      eee tam!
      Sytuacja w moim bardzo bliskim otoczeniu:
      para, ona ma mieszkanie, on praktycznie je wyremontował (nakład pracy) w celu wspólnego zamieszkania.
      Jednak zerwali.
      Ale skorzystał;) jeden z najbliższych przyjaciół tegoż oto pana, związał się z tą dziewczyną i po jakimś roku randkowania wprowadził się do niej.
      Mieszkają razem już rok.
      Z byłym nadal się oboje przyjaźnią i bardzo dobrze dogadują, zapraszają do siebie itd.

      Dodam, że były nic nie wiedział o obecnym związku przez dłuższy czas, ale nie było żadnych problemów :)

      Obecny związek zapewne zakończy się ślubem.

      I co? Miałoby obecnego szczęścia nie być tylko przez jakaś niepisaną zasadę o nietykalności byłych?
    • rekreativa Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 18:52
      "Takich rzeczy się po prostu nie robi".

      To było nie robić.
      • chwilowy333 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 23:57
        Niestety, nie jestem typem, stwierdzam to z bólem, który TAKIE kobiety wyrzuca z łóżka...;)
        • rekreativa Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 12:07
          W takim razie po co to świętoszkowate "takich rzeczy się nie robi"?
          Przecież wcale w głębi duszy nie żywisz tego przekonania. I zresztą słusznie, bo kumpel z dziewczyną już NIE JEST, więc żadne z was, ani Ty, ani panna nie jesteście mu nic winni.
          Przy okazji ciekawi mnie, jak się na to zapatruje sama dziewczyna? Czy ma w ogóle coś do powiedzenia w tym względzie, czy się potulnie podporządkuje Twojej decyzji?
    • miau.weglowy co wy tu wymyslacie ludzie ;P 18.03.14, 19:06
      nie robi sie czegos takiego, jak celowe odbijanie partnera kumpeli/kumplowi, ale jak ktos jest wolny juz, to zmienia postac rzeczy. moze sie wiazac z kim chce.

      jakis kompletny brak zrouzmienia slowa BYLA/-Y tu widze
    • man_sapiens Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 23:00
      Jeżeli jesteś biseksualny i lądujesz często z tym kumplem w łóżku, to rzeczywiście jest kłopot, trudno o dobrą radę.
      Jeżeli nie, to nie zawracaj głowy wydumanymi problemami.
    • czoklitka Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 18.03.14, 23:15
      >Koniec koncow zostala tydzien, szalowy seks plus zaskakujaco dobr
      > a atmosfera. Teraz mam moralniaka i nie wiem czy uciac to i za jakis czas byc m
      > oze spjrzec kumplowi w oczy czy isc na zywiol

      Sorry, ale na moje jesteś żałosny. Dopiero teraz, po seksie, wpadł ci do głowy pomysł z moralniakiem? :D
      Nie wiem, gdzie tu masz mieć tego moralniaka, ponieważ zadałeś się z byłą dziewczyną, a nie z aktualną. Jeśli kumplowi nie spodobałaby się ta sytuacja, to znaczyłoby, że masz niepoważnego kumpla.


      • chwilowy333 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 00:04
        Owszem, to nieco żałosne, niemniej moja moralność nie jest jak skała...Zwięźle pisząc, gdyby zakończyło sie na seksie, to on by sie nigdy nie dowiedział, czego oczy nie widza...Jestem tylko facetem, teraz rozważam jakieś, ewentualne utrwalenie tej "relacji". Macie rację ,ze to śmieszny problem w gruncie rzeczy, kumpel to pies ogrodnika z nielogiczny podejściem do sprawy i tak naprawdę to wybór albo/albo, jezeli nie bede rozważał sensowności tych meskich przekonań.
        Jednocześnie problemem jest to co mam w glowie, bo jednak ta zasada gdzies tam siedzi i mnie uwiera.
        Cholera, brzmi to jak gimbazowe rozkminy.

        • czoklitka Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 00:36
          > Owszem, to nieco żałosne, niemniej moja moralność nie jest jak skała...

          po prostu zastanawia mnie, zresztą po raz wtóry, dlaczego owa moralność rodzi się dopiero po zbliżeniu, a nie np. na minutę przed samym seksem...

          Nie martw się, zdarzają się lepsze niedorzeczności - pomyśl, jaki miałbyś dylemat, gdyby ona nadal była jego dziewczyną. Zresztą nie warto wymieniać fajnej dla Ciebie dziewczyny na jednego z (pewnie) wielu kumpli, tak sądzę.

          • chwilowy333 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 00:45
            Wyjaśniłem to w dalszej czesci postu ;)
            A co do kumpla, to bardzo dobry kumpel. Po 30-stce ( nie żebym demonizował) grono "znajomków" jednak się często wykrusza i zastaje tych kilku rzeczywiście istotnych ludzi. Byłoby mi zal gdyby ta relacja sie zakończyła( a tak to pewnie głównie ubodłoby to męskie ego, byc nie fair wobec własnego przyjaciela? Mega słabe), jednak liczyłbym ze z czasem facet pojdzie po rozum do głowy.
            • czoklitka Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 01:17
              >Wyjaśniłem to w dalszej czesci postu ;)

              Nie sadzę. :)

              >byc nie fair wobec własnego przyjaciela? Mega słabe

              Rozumiem rozterki.
              Wg mnie mega słabe byłoby odpuszczenie dziewczyny, tym bardziej, że ona i tak do kupla nie ma zamiaru wracać. Jednakże, skoro nie chciałbyś urazić delikatnej duszyczki kumpla, więc ok - rób jak uważasz.
            • greedex5 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 08:24
              A co z dziewczyną? Faceci po seksie myślą bardziej logicznie ale kobiety zazwyczaj bardziej się angażują. Pewnie się zakochała. Czy którakolwiek z nas zrozumiałaby TERAZ tłumaczenie "sorry ale Twojemu byłemu się to nie spodoba?" Kogo bardziej skrzywdzisz, czy w ogóle w razie zerwania powiedziałbyś jej o co chodzi, czy skażesz ją na domysły? Rozumiem że kumpel marzy tylko o byłej, żyje w celibacie itd? Nie przesadzaj
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 08:47
              Jak zawsze - trzeba kalkulować.
              Trzymać ewentualny związek z kobietą w tajemnicy i patrzeć jak się rozwija.

              Bo nie oszukujmy się, że związek z właściwą partnerką jest wart więcej niż przyjaźń kumpla z którym dawno się nie widziałeś.
              Po prostu czasami warto ZARYZYKOWAĆ.
          • stokrotka_a Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 09:13
            czoklitka napisała:

            > po prostu zastanawia mnie, zresztą po raz wtóry, dlaczego owa moralność rodzi s
            > ię dopiero po zbliżeniu, a nie np. na minutę przed samym seksem...

            Na minutę przed seksem pożądanie jest zazwyczaj silniejsze niż nakazy moralne wobec byłego partnera/-ki. ;-)
            • czoklitka Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 19:34
              >Na minutę przed seksem pożądanie jest zazwyczaj silniejsze
              >niż nakazy moralne wobec byłego partnera/-ki. ;-)

              Zdaje się, że u autora raczej o wiarę w morale chodziło, aniżeli o same morale. :D
        • speedboat8 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 09:10
          Czyli jednak nie jestes tak do konca stracony :) .
          Moralniak:) ? to dziewczyna cie wybrala ! a nie jego ! Ty tylko postawiles kropke nad "i".Nie miej wyrzutow sumienia,chyba ... ze jednak nie do mkonca bylo tak pieknie jak opisujesz i cos cie uwiera.W sumie to ty z nia bedziesz teraz a nie kumpel.
          Jak chcesz byc taki lojalny to napisz mu sms ze "bzyknalem twoja ex dziewczyne" i czekaj na reakcje :) ".Uderz w stol a nozyce sie odezwa" :) i zobaczysz czy ten uklad jest juz zamkniety dla nich:)
          .Moim zdaniem to jednak wsadzasz paluchy w otwarte drzwi
        • stokrotka_a Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 09:15
          chwilowy333 napisał(a):

          > Cholera, brzmi to jak gimbazowe rozkminy.

          Nie tylko brzmi, to są gimbazowe rozkminy.
    • anna_sla Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 12:30
      mówiąc szczerze to mleko już się rozlało, jest o ten "tydzień" za późno na rozważania, bo to się robi ZANIM dojdzie zbytniego zbliżenia, skoro wiedziałeś, że tak to się może skończyć już wtedy trzeba było odmówić i pomyśleć o kumplu. Teraz zostało Ci już tylko przyjęcie na bary reakcji kumpla. Zaangażowałeś się już albo w ten związek, albo w ten seks z nią, więc raczej będzie Ci ciężko to przerwać, tym bardziej nie z powodu kumpla, co wydaje się argumentem już raczej mało ważnym teraz, gdy żelazo rozkute zostało.

      Masz rację, takich rzeczy się kumplowi nie robi, to taka niepisana zasada, której mało kto już przestrzega, a jednak jest ważna. Z całego kwiecia na tym świecie Ty akurat nią się "zająłeś".. pewnie dlatego, że łatwo poszło co?
      • stokrotka_a Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 12:43
        anna_sla napisała:

        > Masz rację, takich rzeczy się kumplowi nie robi, to taka niepisana zasada, któr
        > ej mało kto już przestrzega, a jednak jest ważna.

        Istnieje wiele zasad wymyślonych przez samców znaczących swoje zdobycze, ale to nie znaczy, że ktokolwiek jest zobowiązany do ich respektowania.
        • speedboat8 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 14:13
          Pragne zauwazyc ze zasada"oznaczania terenu" jak figuratywnie to okreslilas nie jest przypisana wylacznie(!) rodzajowi meskiemu :) na co znajdziesz dowod w wypowiedziach pan jak najbardziej powyzej.Jak zwykle czytasz powierzchownie i nie lapiesz sensu:)
          • stokrotka_a Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 14:43
            speedboat8 napisał(a):

            > Pragne zauwazyc ze zasada"oznaczania terenu" jak figuratywnie to okreslilas ni
            > e jest przypisana wylacznie(!) rodzajowi meskiemu :) na co znajdziesz dowod w
            > wypowiedziach pan jak najbardziej powyzej.Jak zwykle czytasz powierzchownie i
            > nie lapiesz sensu:)

            A czy ja napisałam, że zasada ta dotyczy tylko mężczyzn? Jeśli napisałam, to proszę o cytat. ;-)
            • speedboat8 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 15:53
              Wykrecasz sie sianem :) Jesli kobieta do kobiety pisze cyt..

              coelka napisała:

              > nie rozumiem takich zaborczych postaw

              To nie jest takie trudne do zrozumienia. To jest postawa typu pies ogrodnika. Faceci "znaczą" swoje partnerki i nie mogą ścierpieć, że inny samiec zajmuje się ich "zdobyczą".

              To znaczy sie ze pisze o kosmitkach? ktorych na dodatek nazywa cyt ... "faceci" ?...
              • stokrotka_a Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 16:33
                speedboat8 napisał(a):

                > Wykrecasz sie sianem :) Jesli kobieta do kobiety pisze cyt..
                >
                > coelka napisała:
                >
                > > nie rozumiem takich zaborczych postaw
                >
                > To nie jest takie trudne do zrozumienia. To jest postawa typu pies ogrodnika. F
                > aceci "znaczą" swoje partnerki i nie mogą ścierpieć, że inny samiec zajmuje się
                > ich "zdobyczą".
                >
                > To znaczy sie ze pisze o kosmitkach? ktorych na dodatek nazywa cyt ... "faceci
                > " ?...

                Za swoje nadinterpretacje moich wypowiedzi odpowiadasz ty i tylko ty. Napisałam o facetach, bo post założycielski dotyczy postawy faceta, a ty już sobie dośpiewałeś resztę. Weśsie opanuj! ;-)
      • miau.weglowy nie robi sie, nie, nalezy miec przy sobie 19.03.14, 17:15
        wanza i aktualna (pesele i te sprawy), poswiadczona w urzedzie gminnym, liste wszystkich bylych. po czym na pierwszym spotkaniu (a juz na pewno PRZED seksem) wyciagamy swoje listy i porownujemy dane. jesli cokolwiek tam jest kompatybilne, drzemy szaty z rozpaczy ale niestety musimy szukac dalej.

        boze co za debilizm o tej nietykalnosci BYLYCH
      • chwilowy333 Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 19.03.14, 20:54
        Bynajmniej :) Nie miewam problemów z wyrwaniem kobiet, takich jakie chce, niezależnie od stopnia trudności przedsięwzięcia. W tym przypadku obydwoje chcieliśmy.
    • firenziano Była dziewczyna kumpla - jest "tykalna". 19.03.14, 13:00
      chwilowy333 napisał(a):
      > a atmosfera. Teraz mam moralniaka i nie wiem czy uciac to i za jakis czas byc m
      > oze spjrzec kumplowi w oczy czy isc na zywiol, bo nie ukrywam ze mnie wzielo, a
      > le gdzies to przeswiadczenie, ze takich rzeczy sie po prostu nie robi nadal tkwi
      > mi w głowie.


      Była dziewczyna kumpla - jest "tykalna". Jak najbardziej.
      Wprawdzie glupio potem (byc moze) spojrzec w oczy koledze,
      ale z moralnoscia nie ma to nic wspolnego - a conajwyzej z relacjami kolezenskimi.

      • gustavo.fring Re: Była dziewczyna kumpla - jest "tykalna". 19.03.14, 17:25
        firenziano napisała:


        > Wprawdzie glupio potem (byc moze) spojrzec w oczy koledze,

        Nie głupio, można się porozumiewać często bez słów.

        "Fajne ma cycki, nie?"
        "Fajne, też je miętosiłem"
        "Tyłek też ma fajny"
        "No, jesteś moim kumplem to ci podpowiem, że najbardziej lubi od tyłu"

        Przyjaźń w rozkwicie.

        • firenziano dwa wzorce (na potem) :) 19.03.14, 18:14
          1. Wzorzec mordobicia

          2. Wzorzec przyjaznej rozmowy "ze szwagrem"

          znam oba :)
    • ulalosie Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 07.08.22, 14:53
      Żyję z byłą dziewczyną mojego przyjaciela od trzech lat. Nie widzę w tym nic złego. Miłość nie daje drugiej szansy, więc jeśli się pojawia, trzeba wyjść jej na przeciw, nie ważne czy to dziewczyna kolegi... Nie wolno, w imię jakiś chorycu zasad, rezygnować z uczucia!!! Piszę to ja, praktyk.
    • zaczarowanyogrod Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 08.08.22, 09:22
      W mojej okolicy jest chłopak co ma wujka niewiele lat starszego od siebie. Miał dziewczynę zerwali, a teraz dziewczyna jest w związku z wujkiem. I są ze sobą już dłużej niż była z tamtym.
    • majaa Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 09.08.22, 12:57
      Co było, a nie jest nie pisze się w rejestr. Dziewczyna jest wolna i może się spotykać z kim chce. Skoro coś między Wami zaiskrzyło, to nie ma powodu, żeby z tego rezygnować w imię jakiejś fałszywie i głupio pojętej lojalności. Jak kumpel ma chociaż trochę oleju w głowie, to powinien to zrozumieć i nie zachowywać się, jak pies ogrodnika.
    • li_lah Re: Była dziewczyna kumpla- nietykalna? 09.08.22, 22:48
      spojrz na to z dystansu. wzielo Cie ale nie wiesz co mysli ona. poszla z tobą do łóżka ale czy obiecywala cos wiecej? ty myslisz na powaznie o czyms wiecej? bierz pod uwage, ze ona mogla sie chciec tylko zabawić.
      Kolega się az tak nie przejmuj, jesli ją zostawil bedzie mial inną, jesli wy macie stworzyc cos dobrego razem to z tego nie rezygnujcie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka