nie.poprawna
22.03.14, 19:32
Taka mnie naszla ostatnio refleksja, po kilku wizytach kolezanek. Najchetniej siedze w domu sama i meczy mnie nagonka ze trzeba miec stado znajomych i co weekend byc zapraszanym, lub zapraszac. Odnosze wrazenie ze wiekszosc tak ma tylko bycie samotnikiem nie jest w modzie. Nie chce mi sie wierzyc ze komus przychodzi to latwo. Bycie " dusza towarzystwa" to ciezka robota. Czy warto? Jak jest u Was drogie forumowiczki?