siedze w domu i jestem z tego dumna

23.03.14, 09:55
bo jestem intelektualistka hehe inni ludzie mnie nudza te ich rozmowy wole byc w domu i w moim ogrodku hehehe
czytajac takie wpisy sie zastanawiam co taka osoba moze robic w tym domu?????????/
obiad, ogladac tv czy czytac ksiazki no i jeszcze szprzatac???????
moze napiszecie drogie domatorki co wy takiego super w tych domach robicie? moze tez zostane domatorem ?
ps
według mnie: i według nauki:)
aby sie rozwijac trzeba robic rzeczy roznorodne -a taka osoba sie ogranicza jak wiec moze miec cos wspolnego z intelektualista ????????/ bardziej z jakims deklem

pozdrowienia dla tych co weekend sa głownie outside:) maja jakies zainteresowanie i nie piecuchuja
    • system.tzw.edukacji Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 10:01
      > sa głownie outside

      #zagranico
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 10:07
      No ale chodzi Ci o agorafobię? że ktoś się w ogóle wyjść boi? Nie rozumiem, hehe.
      • przeciezwiadomo Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 10:17
        Agorafobii to tu na pewno nikt na tym forum nie ma, bo to forum gazety :D
        Te z agorafobią wypowiadają się na wizażu albo na kafeterii :D
    • ursyda Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 10:39
      minasz napisał:
      a taka osoba sie ogranicza jak wiec moze miec cos wspolnego z intelektualista ????????/ bardziej z jakims deklem

      to tylko wycinek wypowiedzi człowieka, który nie ma o czym rozmawiać z domatorką.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 10:56
        Eh, racja, po co karmić taki wątek:(
        • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 08:44
          no widzisz nie wszyscy mysla(w sensie uwazaja:) tak jak ty
    • six_a Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 11:00
      zajmij się czymś, na przykład tym:
      www.theuselessweb.com/
    • berta-death Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 16:14
      Podobnie można o sobie napisać, siedzę całymi dniami na fejsie i jestem z tego dumna/y, siedzę całymi dniami przed budką z piwem i jestem z tego dumna/y, siedzę całymi dniami w knajpie i jestem z tego dumna/y, biegam całymi dniami po sklepach i jestem z tego dumna/y, siedzę całymi dniami w biurze, przewalam papiery, odbieram telefony i jestem z tego dumna/y.
      Sam widzisz jak mało na świecie jest intelektualistów prowadzących ambitne życie.
      • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:23
        chodziło mi raczej o cos innego- wiele osob uwaza ze sa domatorami dlatego ze sa za bardzo inteligentni -ja uwazam ze takie myslenie jest pozbawione sensu i ze jest raczej odwrotnie bo intelektualisci potrzebuja roznych wrazen
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 08:25
          Hmm, poważnie? Nie spotkałam się z takim podejściem, a na pewno nie na dużą skalę.
          Poza tym inteligencja i intellektualizm to dwie różne rzeczy.
          • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 08:49
            a ja sie spotykam zarowno w realu jak i na forum i to wielokrotnie-2) moze to 2 rozne rzeczy ale znajdz mi osobe ktora uwaza sie za intelektualiste - a jednoczesnie mysli ze nie jest inteligentna
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 15:46
              Ok, ale nie każda inteligentna osoba jest intelektualist(k)ą od razu;)
    • sweet_pink Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 16:49
      Ja mam w sobie coś z domatorki (ale tylko coś i to chyba nie zbyt wielkie).
      Jak jestem w domu to oprócz sprzątania, gotowania i czytania:
      - uczę się
      - pracuję
      - przyjmuję gości
      - zajmuje się jakimiś swoimi projektami (scenariusze gier fabularnych, jakieś programistyczne zabawy, jakieś rysunki)
      - przesadzam kwiatki, ulepszam organizację swojego domu
      - łażę po internecie w poszukiwaniu różnych interesujących mnie rzeczy, w zależności czym się akurat zajmuję. Dziś akurat się relaksuję (po zajęciach na uczelni) planowaniem rozmieszczenia kwietników w domu, szukam różnych rozwiązań (chyba się zdecyduję na kwietniki rozporowe takie na kilkanaście doniczek :)). Poprzednio łaziłam po stronach z elektronicznymi różnościami, bo nie mogę się zdecydować czy czujnik wilgotności gleby w doniczce kupić czy zmajstrować samej (mam wiosenną fazę kwiatkową). Dziś jeszcze będę szukać relacji z konwentu na którym być nie mogłam i bawić się autocadem.
      - obijam się na forach i fb, coś oglądam (głównie anime)
      - czasem ćwiczę intelektualnie (gram w go)
      Jak widać raczej rzadko się nudzę.
      Generalnie bardzo sobie cenię czas domowy, bo mam go mało. Mam dwie prace + w tygodniu zazwyczaj spotykam się, a to z chłopakiem, a to z koleżanką, a to do rodziców + połowa weekendów mam szkołę, a jeszcze sport, a tu się trafi konwent, a tam jakaś impreza naukowa. Nie rozumiem więc totalnie ludzi, którzy marnują swój czas na jałowe wyjścia w stylu clubbing, wędrówki po centrum handlowym itp.

      Zasadniczo, chyba jednak to, co jest istotne to jest jakość spędzania czasu, a nie czy to jest w domu czy gdzieś poza.
    • piataziuta Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 17:16
      > czytajac takie wpisy sie zastanawiam co taka osoba moze robic w tym domu???????

      -czytać
      -konstruować zabudowę osiedla mieszkaniowego w nowym jorku
      -projektować ulepszoną wersję silnika do lamborghini
      -edukować się w dziedzinie chińskiej filozofii
      -szukać dowodu na twierdzenie Fermata
      -wiele innych rzeczy


      > wiec moze miec cos wspolnego z intelektualista ????????/ bardziej z jakims dek
      > lem

      skończyły ci się leki?

      • przeciezwiadomo Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 18:18
        Twierdzenie Fermata zostało już udowodnione :) Chyba, że ktoś szuka nowego sposobu :)
        • tymon99 Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 21:48
          zapewne chodzi wam obu o tzw. wielkie twierdzenie fermata, bo twierdzenie fermata bez przymiotników jest raczej dość trywialne.
    • klamkas Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 17:23
      Ja tam dumna nie jestem - to, że nie lubię ludzi jest dla mnie problemem a nie powodem do dumy. Wolałabym myśleć "ooo, fajnie, znowu zobaczę X, Y, Z, a może trafi się ktoś nowy i ciekawy" niż "buuu, znowu będą tam ludzie i znowu trzeba będzie się uśmiechać i z nimi gadać". I nie chodzi o to, że nie mam o czym, tylko, że tego nie lubię.

      Za to lubię mojego męża. Mogę z nim wychodzić, czemu nie. Ale nie lubię miejsc gdzie są tłumy, lampy sodowe i muzyka rodem z radia Eska. Dlatego lepiej mi w domu, albo w ulubionej knajpie. Czasami lubię rozrywki kulturalne, ale raczej nie te topowe, bo nie lubię tłumu.

      A tobie widać w domu smutno samemu, skoro masz problem z tym, że inni mają inaczej.
      • tymon99 Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 17:44
        dlaczego akurat sodowych nie lubisz?
        • klamkas Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 18:20
          Bo akurat ta długość fali szkodzi moim oczom i głowie - po 10 min zaczyna mnie boleć głowa.
          • tymon99 Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 21:40
            to możliwość poruszania się ulicami po zmierzchu rzeczywiście masz ograniczoną. ciekawy przypadek.
            • klamkas Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 21:52
              Szczerze? Przeszkadza mi tylko w pomieszczeniach zamkniętych. Po pierwsze - natężenie: w takim centrum handlowym np. jest zdecydowanie jaśniej niż na oświetlonej ulicy. Po drugie: pewnie nakłada się kilka czynników - niewłaściwe oświetlenie, hałas, tłum, klimatyzacja, nadmiar bodźców wzrokowych. Taki lekki Asperger czy inny autyzm (wiem, te choroby to nie powód do żartów :().

              • tymon99 Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:14
                to chyba jednak nie klasyczne lampy sodowe masz na myśli.
                • klamkas Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:23
                  W każdym razie istnieje duże prawdopodobieństwo, że pod uliczną latarnią długo bym nie wytrzymała :D.
                  • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:38
                    lamp sodowych to chyba nie ma zbyt wiele-ale spoko przypryzmuje i zobacze widmo:)
                    • klamkas Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:49
                      Nie ma zbyt wiele, ale te które są, mi przeszkadzają. Masz z tym problem? Akurat długość fali wydała ci się najważniejsza w mojej wypowiedzi? A nie to, że smutno ci samemu w domu, albo smutno ci samemu z przypadkową "pseudointelektualistką" (to nowość, bo wcześniej nie miałam na ten temat wiedzy). Albo to, że istnieją ludzie, którzy mają domy i rodziny, z którymi im najlepiej?
                      • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 08:57
                        Masz z tym problem? Akura
                        > t długość fali wydała ci się najważniejsza w mojej wypowiedzi? A nie to, że smu
                        > tno ci samemu w domu, albo smutno ci samem


                        o i reagujesz od razu agresja jakie to typowe i prostackie
                  • leptosom Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 11:39
                    W każdym razie istnieje duże prawdopodobieństwo, że pod uliczną latarnią długo bym nie wytrzymała

                    Na szczęście są jeszcze np. latarnie gazowe. :)
      • samuela_vimes Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 17:46
        klamkas napisała:

        > Ja tam dumna nie jestem - to, że nie lubię ludzi jest dla mnie problemem a nie
        > powodem do dumy. Wolałabym myśleć "ooo, fajnie, znowu zobaczę X, Y, Z, a może t
        > rafi się ktoś nowy i ciekawy" niż "buuu, znowu będą tam ludzie i znowu trzeba b
        > ędzie się uśmiechać i z nimi gadać". I nie chodzi o to, że nie mam o czym, tylk
        > o, że tego nie lubię.
        >
        > Za to lubię mojego męża. Mogę z nim wychodzić, czemu nie. Ale nie lubię miejsc
        > gdzie są tłumy, lampy sodowe i muzyka rodem z radia Eska. Dlatego lepiej mi w d
        > omu, albo w ulubionej knajpie. Czasami lubię rozrywki kulturalne, ale raczej ni
        > e te topowe, bo nie lubię tłumu.
        >
        > A tobie widać w domu smutno samemu, skoro masz problem z tym, że inni mają inac
        > zej.

        o siostra ? ;-)
      • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:31
        no i pojawiła sie muzyka ostatnio jezdziłem z pseudointelektualistka ktora wyczyniała strasznie pseudointelektualne miny zniesmaczenia kiedy leciała eska-były tam głownie jakies remiksy z nowoczesna muzyka elektroniczna- ale to przeciez nie trojka tylko jakies łubudubu dla pacanow hehehehehe
        • klamkas Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:35
          Dobra rada: zacznij normalnie żyć, zamiast wozić pseudointelektualistki.

          • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:45
            tzn jak? ogladac voice of poland czy chodzic na nudne koncerty jak ty albo na kawke z misiem i [przytulankiem hehe
            • klamkas Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:51
              Na kawkę nie chodzę, bo "miś" kawki nie pija.

              TV oglądam rzadko, bo mam w życiu (nawet tym domowo-rodzinnym) ciekawsze zajęcia, np. przytulam się do męża (wiem, niemodny i nudny skandal... nie dość, że do męża, to jeszcze się przytulam).
              • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 23:00
                ile ty masz lat?
                • klamkas Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 23:07
                  Średnio dużo, a co, chciałbyś się poprzytulać? ;)
                  • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 23:14
                    zlapalem dzis za zadek moja ex taki odruch bezwarunkowy po latach malzenstwa co ciekawe ona uwaza to za rzecz normalna -nie kaze mi tej reki zabierac

                    nie chce tego robic nienawidze tej szmaty- jestem bardzo mocno zakochany w super kobiecie:)
                    ale niestety odruchow bezwarunkowych chyba nie mozna kontrolowac

                    ps
                    ja mam 37 -zawsze mnie ciekawi jak ktos cops pisze w jakim jest wieku
                    • klamkas Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 23:26
                      Czyli chcesz, ale nie masz za bardzo do kogo - zostaje ci eks, która cię nie chce/chce.

                      A super kobietę chwytasz za tyłek? Jest pseudointelektualistką, intelektualistką, czy bezmózgiem? A łapiesz ją za tyłek? Lubi Eskę, Trójkę, czy sam dla niej tworzysz? Wiesz jaką długość fali E-M lubi?

                      PS. Ja nie napisałam ile mam lat, ty tak, więc co wynika z "zawsze mnie ciekawi jak ktos cops pisze w jakim jest wieku"?
                      • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 09:18
                        piszesz jak moja starsza o 15lat ciotka - a to sa juz roznice pokoleniowe dlatego sie nie rozumiemy
        • six_a Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:37
          a kto to jest intelektualista wg ciebie, bo chyba nie pacan chodzący po klubach i jeżdżący na wrotkach?
          • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:47
            ja wiem ruch jest najlepsze jest tylko rodzioc i ogladac tv obslugujac seksualnie gacha
            • six_a Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:58
              wut the wut?
              minasz, ty nie powinieneś narażać swojego intelektu na taki wysiłek jak pisanie. bo zgnije.
              • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 23:02
                wiesz coto jest dopowiedzernie to se dopowiedz
                • six_a Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 23:09
                  se to już naprawdę jest przeintelektualizowane
                  prawie jak weszłem
                  • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 23:17
                    no przeciez forma sie nie liczy
                    • six_a Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 23:18
                      wszystko się liczy.
                      niestety.
    • samuela_vimes Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 17:33
      kiepsko z rozumkiem, bo fakt, że ktoś nie wychodzi do ludzi, nie oznacza, że całe dnie siedzi w domu. Słowo jestem domatorką -oznacza u mnie nic więcej- jak unikam ludzi i miejsc publicznych.
      A to oznacza, że nie unikam gór, lasów, roweru i wypoczynku, byle w głuszy bez nadmiernych wygód. Unikam natomiast jak ognia knajp, restauracji, clubów, kin.
      • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:26
        u mnie słowo domator- jest w znaczeniu osoba ktora lubi przesiadywac w domu-i rozumiem ze tak wiekszosc osob to potocznie odbiera- natomiast ciebie bym nie nazwal domatorem tylko typem samotnika a to zupełnie cos innego
    • jutro_wstanie_nowy_dzien Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 17:35
      > czytajac takie wpisy sie zastanawiam co taka osoba moze robic w tym domu???????
      > ??/
      > obiad, ogladac tv czy czytac ksiazki no i jeszcze szprzatac???????
      > moze napiszecie drogie domatorki co wy takiego super w tych domach robicie? moz
      > e tez zostane domatorem ?
      > ps
      > według mnie: i według nauki:)
      > aby sie rozwijac trzeba robic rzeczy roznorodne -a taka osoba sie ogranicza jak
      > wiec moze miec cos wspolnego z intelektualista ????????/ bardziej z jakims dek
      > lem

      Kochana najwspanialsze dzieła tego świata ( twórczość literacka,malarska, muzyczna, itp.,wynalazki) powstawały i powstają właśnie w samotności....
      • samuela_vimes Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 17:44
        bo mu żal d... ściska, bo nie ma chłopina co upczyć. i narzeka, że w klubach pustki :-D
        • jutro_wstanie_nowy_dzien Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 17:50
          samuela_vimes napisała:

          > bo mu żal d... ściska, bo nie ma chłopina co upczyć. i narzeka, że w klubach pu
          > stki :-D

          Aaaaaaa!
        • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:46
          jakie pustki cos ci sie roi
      • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 22:48
        wiec zamknij sie w domu i nie wychodz przez 10 lat bedziesz gwiazda- nie marnuj zycia hehe
    • czoklitka Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 23.03.14, 23:31
      >bo jestem intelektualistka hehe inni ludzie mnie nudza te ich
      >rozmowy wole byc w domu i w moim ogrodku

      aha. właśnie tak. mechanizm jest taki - im więcej psioczenia delikwenta na nieciekawych ludzi, tym większa niestrawność u tychże ludzi w jego towarzystwie. :D
      • ijonaa.tichy Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 01:43
        Nie ma to jak bycie, prawda, osobom prywatnom:D
        • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 09:15
          wezmy samego lema - owszem ksiazki byly fajne choc raczej te wczesniejsze- kiedy to jeszcze chciało mu sie to ubierac w odpowiednia fabule a potem te jego futurologie i te wymadrzanie sie - a jednoczesnie olbrzymia niechec do rozneglizowanych kobiet- co ciekawe wygladal na osobe coraz bardziej zamknieta skryta i domatorska
        • czoklitka Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 17:08
          lepiej być osobom prywatnom niż sowieckom komórkom operacyjnom gnembioncom niewinnych pisarzy SF
          • ijonaa.tichy Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 17:18

            Zaiste:P
      • minasz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 09:08
        alez zeby na ludzi- tu sie psioczy na inne style zycia- kiedys pseudointelektualisci glosno psioczyli na osoby uprawiajace sport(juz sie nie slyszy ze wysilek fizyczny jest dla intelektualnych niedorozwojów(no moze poza intelem z zoliborza) ale lat temu 15 a moze i 10 było inaczej) choc do dzis wielu np uwaza ze na silke chodza połmozgi, podobnie jest z klubami z muzyka elektroniczna z dziewczynami ubranymi w seksowne ciuchy czy kolesiami jezdzacymi super furami

        oczywiscie dla wielu jest to temat zupelnie obcy ale to tylko dlatego ze sa shermetyzowani wjakies grupie -i na podstawie tej hermetyzacji naiwnie wierza ze inni mysla podobnie


        szanim = minasz

        lubisz techno to słuchaj:)
        www.youtube.com/watch?v=D0bXriHBdCM
        • czoklitka Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 17:38
          >alez zeby na ludzi- tu sie psioczy na inne style zycia

          ależ style wymyślają i wprowadzają w życie właśnie ludzie. oceny poszczególnych stylów mogą być determinowane subiektywnymi opiniami, sympatiami i antypatiami do konkretnych właśnie przedstawicieli "nurtów".

          >oczywiscie dla wielu jest to temat zupelnie obcy

          chyba się pogubiłam. który temat masz na myśli?
    • przeciezwiadomo Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 09:38
      Nawet w dawnych czasach, gdy nie było internetu, można było się rozwijać, siedząc w domu - czytając choćby książki. Nie mam na myśli powieści, tylko książki naukowe, dotyczące jakiegoś zagadnienia, albo specjalistyczne. Obecnie, gdy mamy internet, można nie wychodząc z domu robić praktycznie wszystko, więc - drogi autorze wątku - to dziwne, że Ty, niosąc w swoim poście przekaz "jaki to ja jestem nowoczesny", dajesz do zrozumienia, że rozwój to tylko za progiem, a w domu uwstecznianie. Chyba nie przychodzi Ci do głowy prosta myśl, że kobieta może się interesować czymś poza domem jako takim (sprzątanie, gotowanie, dzieci), i że ma ochotę w tym domu posiedzieć, żeby spokojnie te zainteresowania zgłębiać.
      Przykład: spędziłam ostatnio jakis tydzień oglądając filmy nt. Czarnobyla, czytając w necie wszystko co znalazłam na ten temat, zamówiłam także kilka książek dot. tej historii. Akurat byłam na zwolnieniu lekarskim.
      Rozjaśniłam Ci coś, czy raczej swoim następnym wpisem będziesz obrażał mnie tak, jak obrażasz resztę dyskutantek w tym wątku?
      • leptosom Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 11:36
        spędziłam ostatnio jakis tydzień oglądając filmy nt. Czarnobyla, czytając w necie wszystko co znalazłam na ten temat, zamówiłam także kilka książek dot. tej historii. Akurat byłam na zwolnieniu lekarskim.

        wyzdrowiałaś dzięki temu? do czego Ci było to potrzebne? :)
        • samuela_vimes Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 12:11
          wdziałeś ten film z gościem co sam łaził po prypeci i wszystko nagrywał?
          • leptosom Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 12:41
            guljał pa pripieti? jeszcze nie, może, gdy będę na zwolnieniu :)
          • przeciezwiadomo Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 18:08
            Widziałam niejeden z tej serii.
        • przeciezwiadomo Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 18:07
          Po prostu mnie to interesuje. Nie wszystko musi być potrzebne do czegoś.
    • rotkaeppchen1 Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 13:50
      Ja tak: rano studia, potem praca, gdzies dodatkowo troche ruchu, wiec jak juz dotre do domu, lubie sobie posiedziec - najczesciej z ksiazka, czasem dokumentem w tv a jak mnie najdzie - po raz detny z Dyzma na dvd. :-D
    • coffei.na Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 24.03.14, 17:53
      czytając twoje wpisy candy,odnoszę wrażenie żeś Piotrek Żyła.....
      • londynwarszawaparyz Re: siedze w domu i jestem z tego dumna 03.04.14, 21:15
        Po czesci zgadzam sie z autorka watku ze siedzenie w domu zabija mozliwosci rozwoju indywidualistow. Faktycznie takie osoby potzrebuja wrazen. natomiast nie sadze ze w domu siedza sami debile, choc w wiekszosci tak moze byc :)
        Sama siedze w domu. Bo zajmuje sie dzieckiem. I domem. sprzatam i zajmuje sie dzieckiem. Nie pieke nie gotuje. Chodze sobie po sklepach, spotykam sie ze znajomymi, urzadzam grille, zyje mi sie fajnie. Nie nudze sie. Ale tez sie nie rozwijam- dlaczego? Bo jeszcze nie mialam czasu, ale wkrotce sie tym zajme. Praca w domu. Doksztalcaniem sie. Jestem indywidualistka. Z zupelnie innym zdaniem niz wiekszosc ludzi- moze dlatego czesc z nich sadzi, ze jestem zdrowo rabnieta :) A mnie to bawi.
        Zawsze mialam inne podejscie do wszystkiego. W domu tez mozna sie rozwijac nie tylko prac i gotowac i pielic kwiatki.
        Natomiast to sie nie tyczy matek, ze faktycznie zdrowi na umysle ludzie, ktorzy lubia cos osiagnac w zyciu w domu siedziec nie beda. I beda powtarzac ze w domu luddzie umieraja, a tu trzeba zyc i trzeba dzialac. Miec jakies bodzcce. Sa tez osoby domatorzy- zamknieci w sobie faceci z komplexami, ktorzy siedza w domu przed laptopikiem,nie wyjda do pracy, do sklepu, nie maja zainteresowan, nie rozwijaja sie za to duzo gadaja. takich tez widzialam :) I dlatego sadze ze normalni ludzi w domu dlugo nie wysiedza. pewnie dlatego masa na forach wpisow matek - wrocic do pracy, jak to zrobic mam male dzieci....Pozdrawiam.
Pełna wersja