muszę się pożalić ;(

23.03.14, 22:59
jestem w związku małżeńskim 4 lata a mój mąż dalej mnie nie upoważnił do swojego konta. Nie mam problemu z pieniędzmi bo je mam, ale chodzi mi o sam fakt dostępu do jego środków na wypadek gdyby np jemu coś się stało, zachorował etc wiadomo w życiu różnie bywa....
Mąż nie posiada konta osobistego tylko trzy rachunki firmowe, a przecież do rachunku firmowego można upoważnić pełnomocnika.
Dla mnie jest to oznaka braku zaufania i jest mi przykro z tego powodu.
ps. nie mamy rozdzielności majątkowej.

    • jan_hus_na_stosie2 Re: muszę się pożalić ;( 23.03.14, 23:04
      może konta ma puste ;)

      • niesubordynowana Re: muszę się pożalić ;( 23.03.14, 23:05
        nie ważne, że puste.

        Liczy się sam fakt.
      • klamkas Re: muszę się pożalić ;( 23.03.14, 23:05
        A może upoważnił swojego partnera ;).
        • minasz Re: muszę się pożalić ;( 23.03.14, 23:08
          czyli jednak gej:)
        • przeciezwiadomo Re: muszę się pożalić ;( 23.03.14, 23:08
          w interesach?
          • klamkas Re: muszę się pożalić ;( 23.03.14, 23:18
            Nie wnikam w czym.
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: muszę się pożalić ;( 14.04.14, 10:18
        jan_hus_na_stosie2 napisał:

        > może konta ma puste ;)

        jakby były puste to by nie było problemu z upoważnieniem....

        to chyba oczywiste?

        Ksiądz Anatol
    • stephanie.plum Re: muszę się pożalić ;( 23.03.14, 23:11
      zdałam sobie sprawę, że chyba ciut wolno myślę.

      mnie mąż nie upoważnił przez 13 lat małżeństwa, i dotąd nie przyszło mi do głowy, że to jakiś problem.

      zrobić mu scenę...?
      • niesubordynowana Re: muszę się pożalić ;( 23.03.14, 23:17
        może problem by się pojawił jakbyś pilnie potrzebowała gotówki np. na lek dla waszego dziecka bo w twoim portfelu mogłoby akurat zabraknąć.

        zrobić mu scenę...?
        ZRÓB! będzie zabawnie :)
        • klamkas Re: muszę się pożalić ;( 23.03.14, 23:20
          W sensie, że umarł, a dziecko zachorowało? Czy, że on żyje, dziecko chore ale on się nie poczuwa? Bo to bardzo poważna różnica...
      • mm969696 Re: muszę się pożalić ;( 23.03.14, 23:47
        a co to autorkę obchodzi czy zrobisz mu scenę czy nie?
      • alpepe Re: muszę się pożalić ;( 24.03.14, 09:03
        to fakt, trochę wolno myślisz, ale jeśli masz kartę i pin do jego konta lub dostęp online, może jeszcze nie wszystko stracone. W przypadku śmierci małżonka jeśli nie twoje zarobki nie wystarczają na wszystkie wydatki brak dostępu do konta małżonka może wpędzić cię w długi, bo bank blokuje konto czekając na postępowanie spadkowe. I d.u.pa.
        • leptosom Re: muszę się pożalić ;( 24.03.14, 11:47
          bank blokuje konto czekając na postępowanie spadkowe. I d.u.pa.

          pełnomocnictwo wygasa z chwilą śmieci właściciela konta.
          • tymon99 Re: muszę się pożalić ;( 13.04.14, 15:36
            posiadacz konta może złożyć dyspozycję na wypadek śmierci.
      • samuela_vimes Re: muszę się pożalić ;( 24.03.14, 12:08
        hehe, mnie mój partner też nie upoważnił, oczywiście znamy swoje piny i hasła do kont internetowych, ale tak formalnie to nie. To co stefka, męczymy dzisiaj chłopów? ;-)
    • aardwolf_ge Re: muszę się pożalić ;( 23.03.14, 23:22
      Nie mogę się doczytać, że Ty upoważniłaś męża do dostępu do swojego konta, gdyby Ci coś się stało, gdybyś zachorowała itd.
      • niesubordynowana Re: muszę się pożalić ;( 23.03.14, 23:24
        nie, mój mąż do mojego konta jest upoważniony
        chodzi o to,że ja do jego rachunków nie jestem-
    • mm969696 Re: muszę się pożalić ;( 23.03.14, 23:51
      jełsi go prosiłaś ,a on tego nie zrobił to powinnaś go do tego zmusić. ale jeśli nie prosiłaś go o to, to chyba nie ma o czym mówić
      • jan_hus_na_stosie2 Re: muszę się pożalić ;( 24.03.14, 00:01
        mm969696 napisała:

        > jełsi go prosiłaś ,a on tego nie zrobił to powinnaś go do tego zmusić

        LOL

        • leptosom Re: muszę się pożalić ;( 24.03.14, 11:49
          jełsi go prosiłaś ,a on tego nie zrobił to powinnaś go do tego zmusić

          nie prośba to groźbą. Jak np. :))))))
    • super.zgredek Re: muszę się pożalić ;( 24.03.14, 09:34
      Nie wiem, czy wiesz, że chłopy inaczej myślą/postępują niż baby:P Mają różne preferencje!
      Nieograniczony dostęp do konta, to ograniczenie swobody w decydowaniu o wydawaniu ciężko zarobionego szmalu.
      Istotnym argumentem za jest przypadek ciężkiej choroby męża i braku gotówki na jego leczenie - wniosek dbaj o męża!!
      Ja po 45 latach związku, nie upoważniłem żony do dysponowania moją gotówką. Syn ma takie upoważnienie...
      • maitresse.d.un.francais A co, syn ci nie ogranicza wolności??? 13.04.14, 17:45
        I naprawdę wierzysz, że dbanie o męża zapobiega wszelkim chorobom?
    • leptosom Re: muszę się pożalić ;( 24.03.14, 11:41
      Rozsądny facet.
    • zmija_w_niebieskim Re: muszę się pożalić ;( 13.04.14, 12:08
      Moja przyjaciółka upoważniła męża do do swojego konta (zarabiała więcej) tuż przed urodzeniem dziecka. Bała się, że w razie gdyby cos jej się stało podczas porodu...itd
      Po roku mężowi znudziło się ojcostwo, znalazł przez internet panienkę i ulotnił się wraz z pieniędzmi...
      A był to bardzo fajny facet, wydawał się zakochany w żonie, uwielbiał córeczkę.

      Z moim mężem mamy osobne konta i jedno wspólne - i bardzo to sobie cenię. I tak nie wydałabym dużej sumy pieniędzy bez uzgodnienia wczesniej z nim, on to samo...ale nie czuję się niezręcznie, kiedy kupię sobie przez internet jakis droższy krem czy kolczyki - wiem, że to są drobiazgi, ale odrobina prywatnosci w związku jest potrzebna. Tak samo z kupowaniem prezentów - on nie musi wiedzieć, ile zapłaciłam za książkę dla niego itd. Mąż powiedział mi na samym początku o swoich odczuciach w tym temacie - i pokrywają się dokładnie z moimi.

      Może dla Ciebie byłoby to dobre wyjscie - dodatkowe wspólne konto, na których zgromadzicie "fundusz kryzysowy"?
    • rach.ell Re: muszę się pożalić ;( 13.04.14, 16:19
      A czy on ma dostep do Twojego rachunku? Bo piszesz ze masz wystarczajaco duzo pieniedzy, chyba jego firmowych nie potrzebujesz?
Pełna wersja