tance latynoskie w Polsce

24.03.14, 12:33
w ciagu ostatnich paru lat strasznie wsiaklam w latynoskie tance, chodze do szkoly, na indywidualne lakcje, do klubow itp itd.

I tak sie zastanawiam, w perspektywie powrotu - czy w Polsce sa miejsca gdzie to mozna tanczyc - LA salsa to wiem ze tak ale reszta: kubanska salsa? bachata? calena? bolero? tango? moje ukochane forro?
    • six_a Re: tance latynoskie w Polsce 24.03.14, 13:01
      nie macie google'a tam zagranico?
      • donnaanna Re: tance latynoskie w Polsce 24.03.14, 13:17
        wole opinie kogos kto byl, tanczyl, wie o co chodzi, zna atmosphere I moze poradzic gdzie najlepiej.
        google mi nie powie czy w tym konkretnym klubie ludzie przychodza potanczyc czy lapac za tylek...
        • six_a Re: tance latynoskie w Polsce 24.03.14, 13:44
          rozumiem, że jak wrócisz z zagranico, to osiedlisz się w miejscowości polska?
          może nie zauważyłaś, ale to nie jest forum katowice.
        • maitresse.d.un.francais Ja tam nie wiem,gdzie w Katowicach jest atmosphere 24.03.14, 19:29
          bo mieszkam w innym mieście.

          Obawiam się, że musisz to przetestować osobiście.
          • donnaanna Re: Ja tam nie wiem,gdzie w Katowicach jest atmos 25.03.14, 11:17
            ciekawa jestem tylko skad wam sie wziely te Katowice?
            • maitresse.d.un.francais Re: Ja tam nie wiem,gdzie w Katowicach jest atmos 25.03.14, 16:13
              donnaanna napisała:

              > ciekawa jestem tylko skad wam sie wziely te Katowice?

              Jakim wam? Ja powtarzam po forumce. A skąd tobie się wzięła atmosphere?
              • donnaanna Re: Ja tam nie wiem,gdzie w Katowicach jest atmos 25.03.14, 17:59
                owszem, pytanie bardziej do six_a ;-)

                a atmosphere to mi spell checker poprawil, wrrr....
                • maitresse.d.un.francais Re: Ja tam nie wiem,gdzie w Katowicach jest atmos 27.03.14, 18:54
                  donnaanna napisała:

                  > owszem, pytanie bardziej do six_a ;-)
                  >
                  > a atmosphere to mi spell checker poprawil, wrrr....

                  to głupi jest, nie słuchaj go :-P
            • six_a Re: Ja tam nie wiem,gdzie w Katowicach jest atmos 25.03.14, 18:29
              fk bardzo często jest mylone z forum katowice, a także z forum karków (stąd tylu panów): mieli na siłownię, a skręcili na kobietę.
    • soulshuntr Re: tance latynoskie w Polsce 24.03.14, 13:41
      Ja, Pani to jestem ze wsi i u nas sie tanczy tylko abo na rurze abo po regionalnemu. Ale w telewizyji jest taki "taniec z gwiazdami", tam bym uderzal.
      • donnaanna Re: tance latynoskie w Polsce 24.03.14, 13:43
        bla, bla, bla...
        • soulshuntr Re: tance latynoskie w Polsce 24.03.14, 13:46
          A nie nie, bla bla bla to akurat Perfect.
    • leptosom Re: tance latynoskie w Polsce 24.03.14, 14:10
      czy flamenco zalicza się do tańco,w latynoskich?
      • donnaanna Re: tance latynoskie w Polsce 24.03.14, 14:13
        owszem.

        ale ja akurat flamenco nie. jeszcze nie? :-)
    • fiigo-fago Re: tance latynoskie w Polsce 24.03.14, 16:03
      Wiem gdzie można w moim mieście potańczyć poza LA Salsą to też Mambo, Bachate, Cubane. Szkoda tylko że poza sporadycznymi praktykami/imprezami (organizowanymi w szkołach tańca) nie ma gdzie potańczyć Zouk’a. :/ Chyba tylko Bachata dorównuje mu w magnetyzmie. :)
      • donnaanna Re: tance latynoskie w Polsce 24.03.14, 17:05
        zouk mnie jakos nie kreci...
      • maitresse.d.un.francais co do zouka 24.03.14, 19:31
        obejrzawszy fragment nagrania mam pytanie: nie prościej od razu iść do łóżka?
        • donnaanna Re: co do zouka 24.03.14, 20:05
          spora roznica miedzy sexual i sensual :-)

          w polskiej wersji seksualne i zmyslowe nie brzmi to tak dobrze niestety...
          • aqua48 Re: co do zouka 24.03.14, 20:24
            donnaanna napisała:
            >
            > w polskiej wersji seksualne i zmyslowe nie brzmi to tak dobrze niestety...

            Moim zdaniem brzmi bardzo dobrze...

        • fiigo-fago Re: co do zouka 24.03.14, 22:02
          Do łóżka prościej i pewnie przyjemniej, ale:
          - jestem z tych niezdradzających, a potańczyć z innymi dziewczynami mogę legalnie. ;))
          - lubię tańczyć
          - od tańczenia tyle kłopotów potem nie ma co od seksu. ;)

          A Bachate widziałaś? ;)
          • thelma333.3 Re: co do zouka 24.03.14, 23:10
            chcesz powiedziec, ze nie masz nic przeciwko jak Twoja dziewczyna/zona tanczy w ten sposob z obcymi facetami?
            • fiigo-fago Re: co do zouka 24.03.14, 23:53
              A w życiu! :D Ja to mam gorący temperament i pozabijałbym obydwoje. :P Sam jeszcze Bachaty nie uczyłem się tańczyć, bo nie lubię być słaby w wielu rzeczach – wolę się skoncentrować na 1 czy 2, a dobrze. Ale coś tam już pobrzękiwałem mojej dziewczynie - "że dobrze byłoby się kiedyś tej Bachaty nauczyć", ale na razie brak reakcji, bo i zamysł nierychły. ;)
          • donnaanna Re: co do zouka 25.03.14, 11:16
            uwielbiam bachate :-) tancze normalna bachate a ostatnio zaczelam sie uczyc caleny czyli dominikanskiej wersji - szybsza I wiecej kroczkow.
            • maitresse.d.un.francais Re: co do zouka 25.03.14, 16:15
              donnaanna napisała:

              > uwielbiam bachate :-) tancze normalna bachate a ostatnio zaczelam sie uczyc cal
              > eny czyli dominikanskiej wersji - szybsza I wiecej kroczkow.

              tak, zauważyłam, że lubisz zabójcze tempo i drobienie kroczków, obejrzałam forro :-P
              • donnaanna Re: co do zouka 25.03.14, 17:44
                nie do konca prawda - tak samo jak z salsa forro ma rytm na 8 ale rozne tempa - moze byc bardzo wolne lub bardzo szybkie.

                tu masz nagranie mojego kumpla tanczacego forro z kolezanka, tempo wcale nie jest szybkie?

                www.youtube.com/watch?v=8vHqVqbeWXQ
                • donnaanna Re: co do zouka 25.03.14, 17:45
                  a tu Pia jeszcze raz - ciut szybsze tempo:

                  www.youtube.com/watch?v=0T0G15BpT8g
            • salsadura Re: co do zouka 25.03.14, 19:45
              Mówisz o salsie calena, czy o bachacie, bo się pogubiłam.
              Co to dominikańska, szybsza wersja caleny?
              • salsadura Re: co do zouka 25.03.14, 19:58
                Tu masz calene:
                www.youtube.com/watch?v=2E8csGlgI3o
                • donnaanna Re: co do zouka 26.03.14, 00:12
                  a tu masz bachate calene:

                  www.youtube.com/watch?v=Aor6h-NGRpE
                  • salsadura Re: co do zouka 26.03.14, 07:28
                    Bachaty nie trawię w ogóle.
                    Pisałaś w pierwszym poście o salsie calena, dlatego myślałam, że ją masz na myśli, a nie to coś ;).
          • maitresse.d.un.francais Re: co do zouka 25.03.14, 16:12
            fiigo-fago napisał:

            > Do łóżka prościej i pewnie przyjemniej, ale:
            > - jestem z tych niezdradzających, a potańczyć z innymi dziewczynami mogę legaln
            > ie. ;))

            Rozumiem, twoja kobita też może tańczyć z innymi zouka i bachatę?
            • fiigo-fago Re: co do zouka 25.03.14, 18:01
              maitresse.d.un.francais napisała:
              > Rozumiem, twoja kobita też może tańczyć z innymi zouka i bachatę?

              Ona nie tańczy (nie umie) toto, więc takich pomysłów nie ma. Zatem żyje ona w błogiej nieświadomości że może. ;)
              • maitresse.d.un.francais Re: co do zouka 25.03.14, 20:53
                fiigo-fago napisał:

                > maitresse.d.un.francais napisała:
                > > Rozumiem, twoja kobita też może tańczyć z innymi zouka i bachatę?
                >
                > Ona nie tańczy (nie umie) toto

                Tego, nie toto.

                Ale ogólnie może tańczyć różne wolne?
                • fiigo-fago Re: co do zouka 25.03.14, 21:37
                  „Toto” użyłem, bo lubię.
                  A czy może tańczyć różne wolne. Pewnie że tak! Sama lub ze mną. ;)
                  • maitresse.d.un.francais Re: co do zouka 25.03.14, 21:50
                    fiigo-fago napisał:

                    > „Toto” użyłem, bo lubię.
                    > A czy może tańczyć różne wolne. Pewnie że tak! Sama lub ze mną. ;)

                    a z innymi chłopami?
                    >
                    • fiigo-fago Re: co do zouka 25.03.14, 23:12
                      maitresse.d.un.francais napisała:
                      > a z innymi chłopami?

                      Od przytulania się ma mnie, bo takie „wolne” to nic innego + kiwanie się na boki. :D Chyba że wersja bardziej erotyczna z ocieraniem się tu i ówdzie, to też od tego ma mnie, a nawet bardziej. ;)
                      Zatem jak mam pisać wprost – to nie, nie, i absolutnie nie może!
                      Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. :P
                      • thelma333.3 Re: co do zouka 25.03.14, 23:46
                        piep...hipokryta
                        jak wiekszosc facetow zreszta;
                        • fiigo-fago Re: co do zouka 26.03.14, 03:31
                          thelma333.3 napisała:
                          > piep...hipokryta
                          > jak wiekszosc facetow zreszta;

                          A mogłabyś swoje feministyczno-seksistowskie frustracje wyładowywać na kimś innym, z łaski swojej?
                          • maitresse.d.un.francais Re: co do zouka 26.03.14, 17:34
                            fiigo-fago napisał:

                            > thelma333.3 napisała:
                            > > piep...hipokryta
                            > > jak wiekszosc facetow zreszta;
                            >
                            > A mogłabyś swoje feministyczno-seksistowskie frustracje wyładowywać na kimś inn
                            > ym, z łaski swojej?

                            jakie frustracje?

                            toś sam napisał: ty możesz, kobita nie może

                            forumka odniosła się do twoich słów
                            >
                            • fiigo-fago Re: co do zouka 26.03.14, 18:35
                              maitresse.d.un.francais napisała:
                              > jakie frustracje?
                              >
                              > toś sam napisał: ty możesz, kobita nie może
                              >
                              > forumka odniosła się do twoich słów

                              Zatem macie obie błędne pojęcie o znaczeniu hipokryzji. Bo hipokryzja występuje wtedy gdy ktoś udaje, kłamie, wprowadza w błąd, itp. by robić rzeczy które deklaruje iż ich nie robi i potępia robienie ich.
                              A tu występuje normalna sprawa w związkach, czyli nakreślenie granic jakich oczkujemy od partnera w jego postępowaniu. Np. dziewczyna nie chce by jej facet tlenił sobie włosy, bo ona uważa że wyglądałby gejowato, i on to akceptuje, mimo że ona sama sobie tleni włosy. Albo znów kobieta nie chce by jej facet pił jakikolwiek alkohol na imprezie ,bo uważa iż on nie zna w tym umiaru i upija się do nieprzytomności, a ona sama pije, i taki mają układ. Ja tu nigdzie hipokryzji nie widzę. A mój układ jest taki że sami nie chodzimy osobno potańczyć, z wyjątkiem lekcji tańca w szkołach tańca, i razem tego przestrzegamy. A że ja dodatkowo tańczę Zouk’a (w szkole tańca), to też żaden problem, bo jej to nie przeszkadza. A jeśli ktoś z zewnątrz ma z tym problem, i postrzega to jako obłudę/hipokryzję to jest to tylko i wyłącznie jego problem, bo dla mnie to jest idiotyczne gdy nie przeszkadza to mojej partnerce, a razi kogoś z zewnątrz…
                              • thelma333.3 Re: co do zouka 26.03.14, 19:19
                                o jesu, jakis ty dokladny
                                dobrze, nie hipokryta tylko podwojne standardy
                                lepiej?
                                a ta twoja to widziala cie w akcji w tych tancach? czy po prostu zamyka oczy bo ja to za bardzo razi?
                                i mnie w ogole nic do tego co ty robisz swojej kobiecie, jak dla mnie mozesz sie nawet puszczac na tych tancach, co mi do tego? a jak twoja to akceptuje, to tym bardziej; nie moj problem;
                                mowie tylko, ze masz podwojne standardy, bo sam sie ocierasz o inne baby, a jakby twoja to zrobila, to bys chyba wyszedl z siebie
                                • fiigo-fago Re: co do zouka 26.03.14, 20:20
                                  Powiem więcej, nie mam podwójne standardy, ale potrójne, poczwórne i po piętnaste! Każdy jest inny, i inaczej czuje, reaguje, itd. Znam pary gdzie partnerzy robią sobie skoki w bok, i uważają to za OK. Są też pary gdzie do łóżka biorą sobie trzecią osobę i nikt nie jest zazdrosny. Są też po przeciwnej stronie barykady osobnicy dla których normlana rozmowa ich partnera z przedstawicielem płci przeciwnej to już na pewno flirt, i tak być nie może! Tak czy siak ważna jest kwestia zaufania i dogadania się - na co możemy sobie pozwolić a na co nie.
                                  • maitresse.d.un.francais co do meritum masz rację 27.03.14, 18:57
                                    ale czemu z tego powodu wyzywasz forumkę?

                                    coś cię zabolało?

                                    należało od razu pisać o używaniu właściwych pojęć, a nie o "feministyczno-seksistowskich" frustracjach

                                    i ja się dołączam do pytania: czy kobita widziała cię w zouku, hm?
                                    • fiigo-fago Re: co do meritum masz rację 27.03.14, 19:20
                                      Macie rację, powinienem powiedzieć mojej: „wiesz co kochanie, to fajnie że nie masz nic przeciwko że tańczę tam sobie Zouk’a, ale kobiety z FK poradziły mi bym cię zaznajomił z tematem dogłębniej. Bo co z tego że wiesz jak wygląda tańczenie Zouka, ale a nuż jednak gdy zobaczysz mnie tańczącego toto z jakąś babą, to jednak zmienisz zdanie. Więc jak byś się trochę zwolniła wcześniej z pracy, pojechała ze mną na zajęcia, i uważnie poobserwowała każdą moją taneczną partnerkę, czy aby nie przekracza która granic intymności, to wtedy spać mógłby spokojnie wszystkie strażniczki moralności z FK. A sen to zdrowie, a o zdrowie należy dbać!”. ;)
                      • maitresse.d.un.francais Re: co do zouka 26.03.14, 17:35
                        fiigo-fago napisał:

                        > maitresse.d.un.francais napisała:
                        > > a z innymi chłopami?
                        >
                        > Od przytulania się ma mnie, bo takie „wolne” to nic innego + kiwani
                        > e się na boki. :D Chyba że wersja bardziej erotyczna z ocieraniem się tu i ówdz
                        > ie, to też od tego ma mnie, a nawet bardziej. ;)
                        > Zatem jak mam pisać wprost – to nie, nie, i absolutnie nie może!

                        No jak to? Przecież to tylko taniec, sam piszesz. :-P

                        Faktycznie hipokryta z ciebie.
                        • fiigo-fago Re: co do zouka 26.03.14, 18:38
                          Wytłumaczenie masz wyżej.
                          • maitresse.d.un.francais wyżej to mam wytłumaczenie 27.03.14, 18:58
                            fiigo-fago napisał:

                            > Wytłumaczenie masz wyżej.
                            >
                            faktu, że użyłyśmy z forumką złego pojęcia

                            a nie kwestii: dlaczego ty możesz, a kobita nie
                            • fiigo-fago Re: wyżej to mam wytłumaczenie 27.03.14, 19:24
                              Ale ja poza lekcjami tańca też nie mogę na równi. A na lekcjach to już kwestia dogadania się, kto co może, a czego nie.
                              • maitresse.d.un.francais Re: wyżej to mam wytłumaczenie 27.03.14, 19:27
                                fiigo-fago napisał:

                                > Ale ja poza lekcjami tańca też nie mogę na równi.

                                Ściśle biorąc: to ona nie może na równi. To tobie wolno więcej.
          • maitresse.d.un.francais Re: co do zouka 25.03.14, 16:15
            fiigo-fago napisał:

            > Do łóżka prościej i pewnie przyjemniej, ale:
            > - jestem z tych niezdradzających, a potańczyć z innymi dziewczynami mogę legaln
            > ie. ;))

            za takie pląsy dałabym po ryju :-P
            • fiigo-fago Re: co do zouka 25.03.14, 18:08
              Póki co doczekałem się komentarza na moje tańczenie Zouka: „a to takie nie dla mnie, bo za dużo głaskania po biuście, i innych takich”. Może chodzi o to że przy niej nie tańczę Zouka, więc „czego oczy nie widzą…” ;) Ale mam za to zakaz chodzenia samemu na imprezy taneczne. :P Nie wiedzieć czemu. ;))))
              • maitresse.d.un.francais Re: co do zouka 25.03.14, 20:54
                fiigo-fago napisał:

                > Póki co doczekałem się komentarza na moje tańczenie Zouka: „a to takie ni
                > e dla mnie, bo za dużo głaskania po biuście, i innych takich”.

                Faktycznie, zamiast zouk powinno się toto nazywać macando. :-P
                • fiigo-fago Re: co do zouka 25.03.14, 21:41
                  Zwał jak zwał, ważne że się fajnie tańczy. ;)))
                  A tak bardziej serio, to bliskość/intymność/zmysłowość zależy od obojga partnerów. Tu nie ma nic na siłę, i można Zouka tańczyć prawie że neutralnie - jak rodzeństwo. ;)
Pełna wersja