co byscie wybraly-praca

28.03.14, 18:02
Spokojną, trochę nudną ale bez problemu mozna przy niej posiadac dzieci, ogarniac dzieci. Finansowo calkiem dobra a o godzinie 13-14 bylabym wolna. Bez pracy w weekendy, czasami w święta wiec naprawde dla rodziny super sprawa
. Tym bardziej, ze w perspektywie bedzie troje dzieci smile
Opcja druga: zawód który mi się naprawdę podoba i da frajde, jednak o wiele bardziej stresujacy, praca byc moze od czasu do czasu w weekendy i swieta, praca dluzsza, napewno mniej czasu dla rodziny, zarobki lepsze niz w pracy nr 1. W sumie znam pania, ktora ogarnia w tym zawodzie 4dzieciakow i daje sobie swietnie rade. Jednak jest to praca ciezsza psychicznie i trocjhe ciezej bedzie ogarniac przy niej rodzine.
Maz pracuje rownie ciezko wiec domowe obowiazki w wiekszej czesci spadaja i beda spadac na mnie. Zreszta to lubie, moj pomysl z trojka dzieci i lubie ogarniac dom.
W sumie nie wiem ktora opcje z tych dwoch wybrac. Rozum podpowiada 1, a chyba serce 2 opcje
    • berta-death Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 18:09
      Kobieta musi zarabiać, więc opcja nr 2. A dzieciom się guwernantkę wynajmuje. Najlepiej obcojęzyczną, żeby im lepszą przyszłość zapewnić.
    • stephanie.plum Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 18:22
      też myślałam, że będę miała co najmniej trójkę dzieci,
      wybrałam pod tym kątem zawód spokojny, wręcz chałupniczy.

      z moich dzieciowych planów wyszła kupa śmiechu, bo w tej dziedzinie plany nie zawsze udaje się zrealizować.
      weź to pod uwagę. jeśli dzieci dopiero w sferze zamysłów, rób zawodowo to, co cię kręci.
      • 3goraco Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 18:24
        Jestem w ciązy z pierwszym. Pytalam tez na emamie i chyba faktycznie ta 1 opcja bedzie zrealizowana. Pewnie po narodzinach dziecka zupelnie zmienie priorytety. Wiem, ze zycie zyciem i nie zawsze plany sie udaja ale mam nadzieje, ze sie uda, zawsze chcialam duza rodzine.
        • stephanie.plum Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 18:29
          cicho, bo usłyszą te bardziej przezorne panie,
          ale gdybym była w ciąży, to 100%, że obstawiałabym pracę dającą maksimum czasu dla własnych dzieci (dziecka). byłby to oczywisty priorytet.
      • berta-death Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 19:22
        Ja byłam lepsza. Myślałam, że będę mieć pięcioro, w tym córki bliźniaczki. Ale to było gdzieś we wczesnej podstawówce, albo i nawet wcześniej. Nie mam pojęcia skąd mi się to wzięło, bo nie miałam w otoczeniu żadnej wielodzietnej rodziny ani żadnych bliźniąt nie znałam.
        • stephanie.plum Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 19:26
          heh, może jeszcze wszystko przed Tobą.
          :~)
          • berta-death Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 19:35
            No nawet nie strasz. 5 dzieci, w tym bliźnięta. To sobie w łeb palnąć od razu można. Ile to samego żarcia trzeba skombinować a co z resztą?
            • stephanie.plum Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 19:53
              znam ludzi, którzy mają piątkę.


              podobno do wszystkiego można się przyzwyczaić...
              • berta-death Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 19:55
                Podobno też im się ma więcej dzieci, tym mniej roboty, bo one same sobą się zajmują, czy jakoś tak. Nie mniej jednak nie brzmi to szczególnie wiarygodnie. Zwłaszcza, że bestie pewnie nie będą chciały same na siebie zarabiać.
                • stephanie.plum Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 20:08
                  jedyna rzecz, to że nie trzeba ich zabawiać, bo faktycznie, załatwiają to we własnym zakresie.
                  czwórka lata, a najmłodsze gapi się na to jak na kreskówkę.

                  rodzice zaś w tym czasie zapierniczają non stop, więc w "mniej roboty" nie wierzę.

                  noale Berta, może przynajmniej te bliźniaczki...?
                  miałyby z Tobą wesoło!
                  • berta-death Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 20:22
                    Z bliźniakami podobno wcale nie jest wesoło, są nudne. Podobnie jest w przypadku rodzeństwa o bardzo małej różnicy wieku. Tak przynajmniej gadają ludzie, którzy mają takowe dzieci. W pierwszym roku, góra dwóch jest bal. Jedna znajoma to przez pierwszy rok maksymalnie 2h pod rząd spała. Ale potem to jakby się wyprowadziły z domu. Zajmują się same sobą i nawet nie zauważają, że matka z domu wyszła. Nie są zainteresowane nawiązywaniem kontaktu z kimkolwiek innym, nawet z rodzicami. Leją się aż tynki ze ścian lecą, ale żyć bez siebie nie mogą. Nie domagają się tego, żeby z nimi być, bawić się, zajmować się nimi. Wręcz przeciwnie, rękami i nogami się przed tym wzbraniają, bo rodzice nie są dla nich atrakcyjni towarzysko.

                    Kiedyś miałam okazję przysłuchiwać się rozmowie ludzi, którzy mają tego typu dzieci i oni doszli do wniosku, że wszystkie dzieci takie są, tylko te, które nie mają rodzeństwa w swoim wieku, robią sobie z rodziców rodzeństwo zastępcze i stąd to bycie absorbującym. I może coś w tym jest.
                    • stephanie.plum Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 20:29
                      mam brata młodszego o 13 miesięcy, ten układ to tak zwana "złośliwa wersja bliźniaków".
                      potwierdzam - odkąd z pieluch wyrośliśmy, rodzice nam właściwie tylko przeszkadzali w zabawie
                      ...więc sprawili sobie kolejne dzieci.
    • czoklitka Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 18:55
      skoro lubisz ogarniać rodziną - wybierz opcję pierwszą.
    • gosi-nka Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 19:32
      O jakiej konkretnie pracy piszesz?
      • 3goraco Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 19:44
        A dlaczego pytasz? Wyjezdzamy do Niemiec ja rozpoczynam sie specjalizowac i opcją nr 1 jest medycyna pracy badz zdrowie publiczne opcja nr 2 jest pediatria. Dostalam juz konkretne propozycje i konkretnie popytalam jak to mialoby wygladac. Nie mam mozliwosci pracowac poki co np na 1/2 etatu.
        • gosi-nka Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 19:51
          Ja bym wybrala pediatrie.
        • berta-death Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 20:02
          Przecież taki pediatra to jak lekarz rodzinny. Niby musi być dyspozycyjny, ale nie jest to jakoś szczególnie wyczerpująca praca, z której nigdy się nie wychodzi. To też wszystko zależy od tego gdzie będziesz pracować. Czy jako doktor z alpejskiej wioski, gdzie będziesz jedynym pediatrą w okolicy, czy w szpitalu od do, ale z pracą zmianową, czy w jakimś ośrodku zdrowia też w trybie od do. Jak już się ma fach w ręku, to zazwyczaj jest lekko. Zdecydowanie gorzej jest w momencie robienia specjalizacji. Stażystami wszyscy pomiatają i oni faktycznie pracują 24h/dobę. I dlatego Niemcy wcale a wcale nie mają dobrej służby zdrowia, bo jest ona oparta głównie na stażystach, zwłaszcza w szpitalach i na oddziałach ratunkowych. Stare wygi, które już coś umią, to się ustawiają tak, żeby się nie przemęczać, choćby w tych aplejskich wioskach.

          Bierz to za co ci będą lepiej płacić i zatrudnij brytyjską albo francuską guwernantkę. Wszystkim wyjdzie to na plus.
          • simply_z Re: co byscie wybraly-praca 28.03.14, 20:34
            przecież pediatria bardziej przyszłosciowo wyglada
    • mm969696 Re: co byscie wybraly-praca 29.03.14, 00:04
      jezu, 5 razy w jednej krótkiej wypowiedzi padło słowo OGARNĄĆ.
    • horpyna4 Re: co byscie wybraly-praca 29.03.14, 11:40
      Ty nie pytaj innych, co by wybrały. Ty zastanów się, co lepsze dla Ciebie.

      Ludzie są różni. Praca w stresie dla jednych jest czymś pozytywnym, a u innych może skutkować zawałem, udarem, lub chorobą wrzodową. Skup się na swoich możliwościach i tym się kieruj.
    • maly.jasio masz ogrodek ? 29.03.14, 16:29
      i tez go ogarniasz, czy tylko liscie zgarniasz ?
    • triismegistos Re: co byscie wybraly-praca 29.03.14, 17:44
      To Twój mąż jest RÓWNIE zapracowany, czy bardziej? Bo jeśli równie to nie pojmuję dlaczego większość, albo wręcz całość obowiązków spoadnie na Ciebie? Zakład przegrałaś?
Pełna wersja