Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć?

30.03.14, 20:37
Ok taka sytuacja,wasz znajomy z pracy, zaden bliższy kolega, widujecie sie sporadycznie ale na tyle by chwile pogadac i nic wiecej. Od pewnego czasu zauwazacie ,ze on wam sie przyglada,wiecej usmiecha itd
Ale do rzeczy. Pewnego razu musialam sie z nim zobaczyć,coś poszukać w necie. Komputer sie zawiesił i zawołałam go ,zeby przyszedl to sprawdzic(to był jego komp). Gdy podszedł,ja nie odsunełam sie ,aż tak mocno na bok,żeby zrobic mu miejsce..był bardzo bliziutko mnie..i najzwyczajniej w świecie "przytulił" sie bokiem do mnie,do całej mnie,jego cała noga przez moment dotkneła całego mojego uda i bioder..po chwili lekko swoim biodrem dał mi kuksańca:)..oddałam mu też i odsunełam sie bo nie zniosłam tej dziwnej sytuacji.Cały czas usmiechal sie pod nosem..
I teraz pytanie do was..co byscie mu powiedzieli? Czy ja jestem jego dobra kolezanka\przyjaciolka z którą moze sobie pozwolić na tak podniecający żart?
Nie zachował granicy dopbrego smaku ,nietykalości.
Czy nie poczulybyście sie jako "ta łatwa" w jego oczach??
    • jw.ow Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 20:50
      napisz do Bravo
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 20:55
      ten post to wyrazy zbulwersowania, czy podobało ci się? bo nie udało mi się tego jednoznacznie wywnioskować...

      • klamkas Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 21:01
        Dla mnie jednoznacznie jest zachwycona, ale wydaje jej się, że powinna się gorszyć ;).
        • anna019 Przecież pisałam,ze jest fajny i atrakcyjny 30.03.14, 21:07
          i owszem było to podniecajace:)
          Ale podkreślam,ja nie NIE JESTEM kimś ,komu mogłby takie coś w żartach zrobić, a zrobił i to było zuchwałe bardzo. To tak jakby kolega z pracy podszedł od tylu i objał mnie od tyłu :)

          • soulshuntr Re: Przecież pisałam,ze jest fajny i atrakcyjny 30.03.14, 22:02
            Widzisz moja droga, w zwiazkach damsko meskich jest taka fundamentalna zasada. Mianowicie - to piesci zuchwaly co kocha niesmialy.
          • marguy Re: Przecież pisałam,ze jest fajny i atrakcyjny 30.03.14, 23:42
            anna019 napisała:

            > i owszem było to podniecajace:)
            > Ale podkreślam,ja nie NIE JESTEM kimś ,komu mogłby takie coś w żartach zrobić,
            > a zrobił i to było zuchwałe bardzo.


            To tobie sie wydaje, ze nie jestes. Twoj kolega wyraznie dal do zrozumienia, ze jestes.
            Gdybys naprawde byla, to wstajac z krzesla nie stworzylabys okazji do przytulanek.
            • anna019 Czyli 30.03.14, 23:45
              uważasz mnie,ze uznał mnie za panne do r......macanek?a co ja takiego zrobilam?
              • klamkas Re: Czyli 30.03.14, 23:54
                Dałaś się pomacać i nawet nieco odwzajemniłaś?
                • anna019 Re: Czyli 30.03.14, 23:57
                  nie pomacal mnie rękami, tak oddałam lekko mu bioderkiem i odsunelam sie..
                  • klamkas Re: Czyli 31.03.14, 00:01
                    Ale masz świadomość, że ręce są bardziej niewinne niż biodro czy udo? ;)
                  • marguy Re: Czyli 31.03.14, 00:30
                    Hokeista jestes, ze "bioderkiem" oddajesz?

                    Powiedz mi, ze zartujesz, bo trudno mi uwierzyc, ze ktos tak naiwny istnieje.
          • czoklitka Re: Przecież pisałam,ze jest fajny i atrakcyjny 31.03.14, 00:33
            >i owszem było to podniecajace:)

            no raczej.

            >Ale podkreślam,ja nie NIE JESTEM kimś ,
            >komu mogłby takie coś w żartach zrobić, a zrobił i to było zuchwałe bardzo.

            To, że uważasz, że nie jesteś, to niestety troszkę za mało. Powinnaś jeszcze pokazać, że nie jesteś, co może wiązać się w efekcie z tym, ze staniesz się mniej sympatyczna i fajna w oczach jego i facetów. Ale coś za coś.
      • anna019 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 21:04
        Raczej pytanie czy to był podtekst z jego strony?
        Owszem rozumiem żart ,nie odsunełam sie dalej,dał mi to do zrozumienia i prawie,że na mnie wszedł:)
        Tak owszem, to było miłej bo facet jest atrakcyjny, ale pozostawił mnie w kompletnym szoku bo to tylko znajomy,którego lubie i to od niedawna i jego zachowanie było bardzo odważne .
        To jakby wiedział,ze nie dostanie strzału w twarz odemnie,że mogł sobie na taki "żarcik"pozwolić
        • klamkas Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 21:19
          Na takie zachowanie można zareagować na 3 sposoby:

          1. zachwycić się i cieszyć z bliskości atrakcyjnego ciała
          2. oburzyć i zrobić awanturę, ewentualnie jasno powiedzieć, że sobie nie życzysz, bo cię to krępuje, to nie stosowne i co tam jeszcze
          3. nie robić awantury tylko zwyczajnie i stanowczo się odsunąć

          Co za różnica jakie miał intencje? Jeśli cię to krępowało, źle się z tym poczułaś, to nie pozwalaj na takie zachowania.

          Ale twój problem leży w czymś innym - wydaje mi się, że chciałabyś, żebyśmy potwierdzili, że chłopak na ciebie leci i w ten niesubtelny sposób ci to okazał, wtedy by cię nie oburzało. A że nie masz pewności czy leci, to jesteś taka rozdarta - obrazić się oburzyć/zarumienić jak pensjonarka/spoliczkować nieprzyzwoitego podrywacza za naruszenie granic świętobliwej panienki.
          • anna019 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 21:26
            NO wlaśnie ma znaczenie.
            Ale masz racje. Troche mi sie podoba i byłoby mi przyjemnie jeśli zrobił to bo ....chciał mnie poczuć i dotkąć....ale 100% nie mam. A wg Ciebie chciał mi coś "powiedziec"????
            I czy tobie też sie wydaje ,że było to mało delikatne? Wczesniej zdarzało mu sie dotykać mojego ramienia i przy rozmowe strasznie też nie czuje odległosci, np bardzo blisko przysuwa swoją twarz do mojej gdy ze mna rozmawia:) To takie dziiiiiiiiiiiiiwne
            • klamkas Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 21:28
              Nic mi się nie wydaje - nie znam człowieka, nie wiem jakie relacje was łączą, nie wiem jaki on ma styl, nie wiem jak traktują cię inni koledzy z pracy. Nie nie wiem. Oceniam tylko twoje wypowiedzi - a z nich jasno wynika, że jak to powtórzy to się posikasz z wrażenia jak nastolatka.
    • stephanie.plum Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 21:11
      pamiętam z cielęcych lat zabawę w "berka - ruchatora".
      należało dogonić kogoś i go, za przeproszeniem, tryknąć biodrami w część tylną.

      może kolega też zna tę wyborną grę towarzyską...?
      • anna019 ale poważnie 30.03.14, 21:14
        co taki fACET myśli sobie ?
        • stephanie.plum Re: ale poważnie 30.03.14, 21:20
          no, że podoba mu się twój tyłek.
          a teraz wie, że jesteś chętna do takich zabaw, bo nie spojrzałaś z chłodnym zdziwieniem, anie nie powiedziałaś, "uważaj, bo wpadasz na ludzi",
          tylko mu oddałaś. on Cię biodrem, ty go zadkiem.

          wedle słów wieszcza:
          "barabarabara, rikitikitak,
          jeśli masz ochotę - daj mi jakiś znak"
          • anna019 Re: ale poważnie 30.03.14, 21:29
            czyli wg niego jestem dziwka??
            • stephanie.plum Re: ale poważnie 30.03.14, 21:36
              dlaczego zaraz dziwka?

              w jakim znaczeniu - dziwka? cennik mu pokazałaś, czy jak?

              nie po prostu dziewczyna, która zrozumiała zagrywkę i odpowiedziała na tym samym poziomie.
              • klamkas Re: ale poważnie 30.03.14, 21:42
                Nie, reagując tak jak zareagowałaś pokazałaś, że ci to pasuje, że cię to bawi i ci się podoba. Spodziewaj się więcej...
                • anna019 to dlatego, że 30.03.14, 21:48
                  on jest żadnym chamem, gburem i zbokiem. Gdyby taki mi nto zrobil, zareagowalabym odepchnieciem go i jakims kazaniem
                  A on cóż...lubie go i jest fajny i miły.
                  Ale masz racje:( Żle sie z tym czuje, że mi sie to spodobało.....:(
                  Co on sobie teraz pomyśli o mnie? Żem łatwa?
                  • klamkas Re: to dlatego, że 30.03.14, 21:58
                    Nie, może pomyśleć milion rzeczy w zależności od jego intencji.

                    Nie musisz się czuć źle - jeśli ci się podoba i masz chęć na flirt lub coś więcej, to bardzo dobrze zareagowałaś.

                    PS. Czemu przypomina się historia z romansem przy XERO? ;)
                  • altz Re: to dlatego, że 30.03.14, 22:00
                    anna019 napisała:
                    > Żle sie z tym czuje, że mi sie to spodobało.....:(
                    Taka jesteś, dobrze się zaakceptować. Takie klimaty podrywu przedszkolnego ;-)

                    > Co on sobie teraz pomyśli o mnie? Żem łatwa?
                    Pokazaliście sobie, że jesteście na tak.
                    W pracy wypada się powstrzymać przed takimi zalotami, ale po pracy już nie.
                    Pomyśli sobie, że jesteś w porządku i "nadajecie na tych samych falach".
                    Daj mu przeczytać te wpisy, to zrozumie, jak bardzo się pomylił. :-D
                    • anna019 aleja go lubie 30.03.14, 22:08
                      i miałabym ochote na flirt tylko bez takich macanek.
                      Dlaczego uważasz ,że sie pomylił?

                      Napisaleś,że "jesteśmy na tak" tzn że chcemy uprawiać seks?????????:)
                      • six_a Re: aleja go lubie 30.03.14, 22:32
                        zara chwylunia, a to nie ty pisałaś na mężczyźnie, że mu lustrujesz rozporek za każdym razem, jak go mijasz?

                        tak mi się o oczy obiło, że w tym wątku to już oślepłam, normalnie jesteś jak doktor jekyll i mr. hyde.
                        • anna019 nie to nie tak 30.03.14, 22:39
                          owszem patrzyłam na niego, i to od góry do dołu aLE pech chcial ,że to zauważył i w momencie jak mój wzrok był na wysokosci jego spodni. Wiem, fatalnie to wyszło ,,,no ale chyba mu sie to spodobało.
                          Ale zauważ,że ja go nie dotykam!!
                          • six_a Re: nie to nie tak 30.03.14, 22:50
                            > Ale zauważ,że ja go nie dotykam!!
                            nie wiem, nie widziałam, ciężko powiedzieć.

                            w każdym razie należy się cieszyć, że się otarł, a nie wytarł. bo po wytarciu zostaje trauma, a po otarciu, jak widać, euforia i inne takie.
                  • ina_nova Re: to dlatego, że 02.04.14, 14:07
                    teraz zniżę się do poziomu wszystkich buraków w świecie, ale co mi tam. Ależ ty durnoty opowiadasz. Gdzieś ty się wychowywała dziewczyno?
              • anna019 dziwka bo 30.03.14, 21:42
                ktoś mi tu napisał,że jak mu nie dałam z liścia to znaczy ":ze on wie,ze lubie takie gierki"

                Gość jest miły i fajny, ale tym mnie zaskoczył.
                Wg Ciebie pan jest kobieciarzem?Albo niedobrze wychowany>?
                • stephanie.plum Re: dziwka bo 30.03.14, 21:49
                  pomiędzy uwagą typu "uważaj, bo wpadasz na ludzi", ppowiedzianą z serdecznym acz nie zalotnym uśmiechem,
                  a daniem z liścia jest różnica, co nie?

                  uważam, że do takiej sytuacji liść jest kompletnie niekompatybilny.
                  dobrze, że mu nie dałaś z liścia, bo by zrobiła aferę, że za co?

                  ale, co tu kryć, wdałaś się w gierki na poziomie ocieractwa.
                  • stephanie.plum Re: dziwka bo 30.03.14, 21:50
                    jeśli gość jest miły, to może jest to

                    beginning of a beautiful frendship
                  • anna019 i dlatego prosze was o wskazkówke 30.03.14, 22:00
                    Ano wdałam sie to...i co teraz? Jego dotkniecia mojego ramienia i inne sprawy sa do przyjecia bo to nie są intymne części,ale już moje udo i biodro i troche tyłka tak:)
                    I masz rację: powinnam wtedy od razu sie odsunac i wielce zdziwic i cos mu powiedzieć w twoim stylu...ale nie powiedziałam. Widział,ze byłam zmieszana ale lekko uśmiechnieta i chyba rumieniec mi sie pojawil.
                    wydusiłam z siebie kilka słów:"To taki z ciebie dowcipniś" głosem cichym i spokojnym. Byście widziały jego reakcje: rozbawiło go to,śmial sie i z 4 razy powiedział na głos jak go nazwałam i dodał "może być" . A rozbawiło go to jakbym conajmniej powiedziała śmieszny tekst z kabaretu. Wyolbrzymił to.
                    To mam sie spodziewać wiecej???
                    • klamkas Re: i dlatego prosze was o wskazkówke 30.03.14, 22:14
                      Rozbawiło go twoje zmieszanie i pensjonarski rumieniec...
                      • anna019 Re: i dlatego prosze was o wskazkówke 30.03.14, 22:19
                        I może podnieciło???:):)MOże będzie probował dalej?

                        Ok może i mam ochote na fajny flirt ALE nic wiecej. Gdyby było coś wiecej to jak myślicie, dowiedzieliby sie o tym jego koledzy w pracy??Może poleciłby mnie innemu koledze?
                        Jestem tego cholernie świadoma.
                      • stedo Re: i dlatego prosze was o wskazkówke 30.03.14, 22:51
                        No nie tylko. "Dowcipniś" też było zachęcające. Bo mu się właśnie "wyolbrzymiło" i miał "do wcipnisie" myśli.;)) A panienka taka domyślna i to odkryła;))
            • czoklitka Re: ale poważnie 31.03.14, 00:22
              > czyli wg niego jestem dziwka??

              prawie że - chyba tak. w przeciwnym razie nie odważyłby się na taka zabawę.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: ale poważnie 30.03.14, 21:30
          anna019 napisała:

          > co taki fACET myśli sobie ?

          że jest zajebisty, a Ty nie będziesz mogła oprzeć się jego urokowi, a jeśli to zrobisz to widocznie jesteś dziwna...
        • leptosom Re: ale poważnie 30.03.14, 23:12
          co taki fACET myśli sobie ?

          mogłaś to sprawdzić (facet myśli penisem)
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 21:18
        stephanie.plum napisała:

        > pamiętam z cielęcych lat zabawę w "berka - ruchatora".
        > należało dogonić kogoś i go, za przeproszeniem, tryknąć biodrami w część tylną.

        chyba mnie coś w dzieciństwie ominęło :D

        • stephanie.plum Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 21:23
          ha, bo ja do fajnych szkół chodziłam.

          co prawda, była to raczej męska zabawa, ale brat mnie wtajemniczył
          :~)
          • leptosom Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:17
            stephanie.plum napisała:

            > ha, bo ja do fajnych szkół chodziłam.
            >
            urszulanki? ;)
            • stephanie.plum Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 08:03
              akurat nie.

              szkoła gminy Żydowskiej.
    • mila2712 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 21:31
      co mam myśleć?

      Rety......masz bujną wyobraźnię.
      Na przyszłość: stań w bezpiecznej odległości, żebyś problemów nie miała.
    • berta-death Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 22:00
      Znaczy gospodarka tak zrujnowana, że niczym w Chinach, dzieci do pracy muszą chodzić? Przecież to niemożliwe, żeby dorosła osoba miała takie problemy.
      • czoklitka Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 00:46
        >Przecież to niemożliwe, żeby dorosła osoba miała takie problemy.

        jest możliwe; bardzo dobrze, że takie zachowanie kolego stanowi dla niej problem, ponieważ powinno to dać jej teraz do myślenia, co ona robi źle.
    • samuela_vimes Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 22:03
      omg, dostałaś orgazmu, bo facet dotknął cie nogą??????????
      kobieta bez bolca dostaje pier...olca :-D
      • facet_on_line Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 19:28
        samuela_vimes napisała:

        > kobieta bez bolca dostaje pier...olca :-D

        nie no koleżankę trzeba wytłuścić coby autorka zrozumiała przesłanie dogłębnie ;)
      • alienka20 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 01.04.14, 00:32
        No przesz szczotką sobie nie dogodzi :P
    • soulshuntr Taka mala lekcja na przyszlosc 30.03.14, 22:09
      Jesli kiedykolwiek, cokolwiek ci sie spieprzy i zawolasz kogos w celu tego czegos naprawienia to usun sie na bezpieczna odleglosc i pozwol pracowac. W szczegolnosci tyczy sie to hydraulikow, elektrykow, mechanikow samochodowych, hyclow i saperow. Jak widzisz komputerowcow tez.
      Tak na marginesie, skoro siedzialas gosciowi przed komputerem przy ktorym mial grzebac to gdzie i jak mial usiasc? Ja bym usiadl ci na kolanach, tak ze wiesz mialas sporo szczescia.
    • six_a Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 22:17
      >I teraz pytanie do was..co byscie mu powiedzieli?
      dziękuję powiedz
      ludzie teraz takie niewychowane są, że szok.
    • ursyda Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 22:25
      anna019 napisała:

      był bardzo bliziutko mnie..i najzwyczajniej w świecie "przytulił" sie boki
      > em do mnie,do całej mnie,jego cała noga przez moment dotkneła całego mojego uda
      > i bioder..po chwili lekko swoim biodrem dał mi kuksańca:)
      Czy ja jestem jego dobra kolezanka\przyjaciolka z którą moze sobie pozwolić na tak podniecający żart?

      W autobusach w godzinach szczytów to musisz orgazmować, jeśli uważasz to za podniecające.
      • six_a Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 22:28
        a myślisz, że to się tak dla zabawy nazywa godziny szczytu?
        :)
        • system.tzw.edukacji Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 22:59
          > a myślisz, że to się tak dla zabawy nazywa godziny szczytu?

          Skoro mowa: czytałem kiedyś na internetach, że orgazm wieprza trwa pół godziny. Pół godziny szczytu. Ale nie wiem, czy to prawda. :(
          • ursyda Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:02
            Nieźle tylko jako komplement trochę kiepskie: "ale miałeś orgazm. Jak świnia".
            no nie wiem:)
            • berta-death Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:07
              I od razu powiedzenie facet to świnia nabiera innego znaczenia.
              • six_a Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:27
                dlaczego świnia, jak wieprz?
                o świni nic nie było.
                • berta-death Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:29
                  Świnia jako gatunek. Wieprz jako kastrat to chyba nawet 30-sekundowego orgazmu nie ma, jeśli już się czepiać.
                  • six_a Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:35
                    no wiedziałam, że coś jest bez sensu. dzięki:)
                  • system.tzw.edukacji Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:47
                    > Wieprz jako kastrat to chyba nawet 30-sekundowego orgazmu
                    > nie ma, jeśli już się czepiać.

                    Faktycznie. Pewnie w takim razie chodziło o knura.

                    A skoro mowa o knurach: otóż we francuskiej wersji Folwarku Zwierzęcego Orwella knura Napoleona musiano przemianować na Cesara. Zabawne.
            • system.tzw.edukacji Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:16
              > Nieźle tylko jako komplement trochę kiepskie: "ale miałeś orgazm. Jak świnia".
              > no nie wiem:)

              Brzmi tak sobie. :(

              Dodam jeszcze tylko, że owa lista była okraszona pewnym dość niewybrednym żartem. Otóż facet wymienia, wymienia te wszystkie ciekawostki przyrodnicze i kiedy, że tak powiem, dochodzi do tej o półgodzinnym orgazmie wieprza, powiada, że w następnym wcieleniu chce być wieprzem. I wymienia dalej: że jakieś tam zwierzę nie ma mózgu, że samica bodajże modliszki zjada samca po kopulacji, że płetwal błękitny ma siedmiometrowego penisa – i przy tej: „Hmm… to ja już nie wiem, kim chcę być w następnym wcieleniu”. Ha! ha!

              Swoją drogą skoro tak – tzn. jeśli to prawda z tymi półgodzinnymi orgazmami i siedmiometrowymi penisami – to chyba cała ta buddyjska czy hinduistyczna, nie jestem pewien, teoria o wpływie karmy na następne wcielenia traci sens.
        • stephanie.plum Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 07:57
          mistrzostwo świata!!!
          :~D
    • vandikia Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 22:40
      masz faceta na stałe? bo brzmisz we wszystkich wypowiedziach w tym wątku, jakbyś nie miała..
      • klamkas Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 22:43
        Brzmi jakby miała 15 lat i pierwszy raz się zauroczyła...
    • system.tzw.edukacji Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 22:56
      > Komputer sie zawiesił

      Jaki system operacyjny?
      • six_a Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 22:58
        pejnt.
      • soulshuntr Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 22:58
        zawsze musisz zadawac tek wrednie podchwytliwe pytania? Zawsze?
        • system.tzw.edukacji Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:01
          > zawsze musisz zadawac tek wrednie podchwytliwe pytania? Zawsze?

          To nie jest podchwyt, spytałem informacyjne, bo szukam od dłuższego czasu jakiegoś dobrego systemu operacyjnego i nie mogę znaleźć. :(
          • soulshuntr Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:22
            to zalezy, czy chcesz byc hipsterem, isc pod prad czyli byc oryginalnym czy plynac z pradem?
          • alienka20 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 01.04.14, 00:35
            "Nie ważne od czego zaczniesz - i tak zawsze skończysz na Debianie" :)
    • leptosom Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:10
      ,jego cała noga przez moment dotkneła całego mojego uda i bioder..

      trudno mi to sobie wyobrazić.
      • six_a Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:10
        bo nie czytasz romansów, musisz więcej czytać.
        • leptosom Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:24
          nie czytasz, nie ocieram się z tobą ;P
          • six_a Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:28
            swoją drogą, facet musi mieć przykrótką tę nogę, jak cała mieści się na udzie i biodrze.
            pójdę to rozrysuję chyba.
            • light_in_august Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 11:03
              Jak rozrysowałaś, to wrzuć tutaj, bo ja dalej się głowię i wyobraźni mi nie staje :/
      • anna019 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:19
        tzn cały jego bok ciała od góry do dołu dotykał też mojego boku, uśmiechał sie pod nosem jakby mówił "skoro sie nie odsunełaś to masz" :)lekko pokołysał swoim biodrem tak żebym to poczuła,że mnie dotyka
        nie wiem co by było gdybym sie nie odsuneła

        • anna019 gdybym była jakaś odrażająca 30.03.14, 23:20
          to by tego nie zrobił,prawda?
          niestety nie wiem czy mu sie podobam fizycznie a to podstawa flirtu
          • wiarusik Re: gdybym była jakaś odrażająca 30.03.14, 23:24
            prawda. całkiem możliwe, że już niedługo skończysz z nogami na podsufitce i głową pod kierownicą. ach, feministki już ci zazdroszczą :)
            • anna019 wy forumowicze 30.03.14, 23:26
              i ty jesteście mistrzami dobrego sarkazmu,ironii i czarnego humoru. Nawet sie nie obraziłam tylko uśmiałam:) nie dostane poważnej odpowiedzi ale ide spać i dobranoc:)
              • wiarusik Re: wy forumowicze 30.03.14, 23:28
                nie idź spać bo będę musiał wejść na stronkę dla dorosłych, a mam ochotę się autoerotyzować publicznie.
                • anna019 mam ochote 30.03.14, 23:31
                  tylko z nim poflirtować na żarty ale troche go rozbudzić i żeby sie pomęczył czy mam na niego ochote czy nie. np jak bedzie mi coś podawał to chce przesunać swoją ręką po jego dłoni,ale tak wiesz ...tak żeby sie zastanowił po co to zrobiłam i odejść:)
                  • wiarusik Re: mam ochote 30.03.14, 23:34
                    przesuń ręką po kroczuuuu...csyyyt...aaa...bejbe bejbe
                    • anna019 Re: mam ochote 30.03.14, 23:37
                      co mam mu jeszcze zrobić????:) oprocz przejechania mu po dloni? chamsko i bezczelnie?

                      • wiarusik Re: mam ochote 30.03.14, 23:38
                        zaproś go do boksu w żeńskim wc (w męskim standardowo śmierdzi).
                        • anna019 Re: mam ochote 30.03.14, 23:40
                          ja poważnie mówie,coś co bedzie subtelne ale zarazem zemsta za to co zrobil przy kompie
                          • wiarusik Re: mam ochote 30.03.14, 23:42
                            twoje majteczki u niego w szufladzie.
                            snuuuuuff
                      • soulshuntr Re: mam ochote 30.03.14, 23:39
                        mozesz pic namietnie przez rurke sok z kubka gleboko patrzac mu w oczy. Tego nie zniesie.
                        • anna019 Re: mam ochote 30.03.14, 23:41
                          mnie to sie kojarzy z lodem:) seksem
                          • soulshuntr Re: mam ochote 30.03.14, 23:42
                            i wlasnie o to chodzi. Ptys nie bedzie mogl spac po nocach.
                          • leptosom Re: mam ochote 30.03.14, 23:43
                            mnie to sie kojarzy z lodem:) seksem

                            jednak nie jest tak jednoznaczne, jak banan.
                • liisa.valo Re: wy forumowicze 07.04.14, 11:20
                  Pewne rzeczy się nie zmieniają :)
                  "Zrobiłeś" mój dzień.
        • wiarusik Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:21
          czy poczułaś wzwód?
          • anna019 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:24
            to było bokiem!!!!Bokiem nacierał na mnie lekko :)
            • leptosom Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:25
              osobiście wolę nacierać z tyłu na całą długość uda.
              • anna019 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:28
                jak o nim fantazjowałam to marze by mi tak zrobił. Jest wysoki i fajnie zbudowany i silny i to mnie kręci:)
                Ale wy faceci macie ca długi język i on by może to rozpowiedział i co?:);)
                • soulshuntr Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:30
                  wtedy twoje akcje skoczylyby jakies 150% w gore
                • anna019 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:34
                  i dlatego bede z nim flirtowala dla zabawy i zabicia nudów

                  to co napisałeś to ,że lubisz napierać na dlugości całych ud..od tyłu..tak fajnie jakby mi tak zrobił:)
                • leptosom Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:40
                  anna019 napisała:

                  > jak o nim fantazjowałam to marze by mi tak zrobił. Jest wysoki i fajnie zbudowa
                  > ny i silny i to mnie kręci:)
                  > Ale wy faceci macie ca długi język i on by może to rozpowiedział i co?:);)
                  Długi język to niebagatelny atrybut. gdybym ja nacierał to byłaby to, nasza cudowna
                  tajemnica.
                  • anna019 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:43
                    wiesz,gdybym wiedziała,ze nie jest papla to tak: pozwoliłabym mu pocierać sie o mnie troche.
            • wiarusik Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:26
              a nie mogłaś się odwrócić pupą? bokiem to tak kiepsko trochę.
              • anna019 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:29
                ja mam wystający tyłek i dość okrągły ,połowy pupy tknął
                • wiarusik Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:31
                  ale żeby tak zaparkować między półdupkami....
                • soulshuntr Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:31
                  nikt tutaj w to nie uwierzy! Pokaz zdjecie!
              • six_a Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:31
                wiarusik, przywołuję cię do porządku, w tej chwili przestań zdradzać tę blond azjatkę, z którą tu ostatnio się prowadzałeś. publicznie.
                • wiarusik Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:35
                  moje serce jest jak hurtownia.
                  • six_a Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:38
                    i nie analizuj się przed ekranem. cały kraj patrzy.
                    • wiarusik Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:40
                      tak? :)
                      HEJ POLSKA! PACZ NA MÓJ SZWANC!!
                      • czoklitka Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 22:19
                        Twój szwanc jest nudny jak flaki z olejem.
                    • fuzja_jadrowa Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 10:33
                      > i nie analizuj się przed ekranem. cały kraj patrzy.

                      Lepiej, żeby robił to tutaj niż przy filmikach z trzynastkami.
          • berta-death Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:34
            > czy poczułaś wzwód?

            Oj Wiarus, tego się po tobie nie spodziewałam. Całymi dniami, a i nocami zapewne też, siedzisz w tych pornolach i nie wiesz z której części ciała można poczuć wzwód a z której nie?
            • wiarusik Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:37
              dokładnie. aż schudłem. przyślij mi zupki vifon.
        • six_a Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:25
          >nie wiem co by było gdybym sie nie odsuneła
          armagiedon
          ani chybi
    • wiarusik Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:16
      no ale w skrócie-było dobrze czy zły dotyk?
      i może więcej detali jeśli można-jakieś obcieranko w rejonie genitaliów?
      • anna019 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 30.03.14, 23:21
        chwile wyżej opisałam z detalami:)
    • czoklitka Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 01:00
      To jest molestowanie seksualne. Głuptas mógł po prostu poprosić, abyś się odsunęła. Jeśli będzie miała miejsce podobna sytuacja powinnaś stanowczo zaprotestować mu prosto w oczy, tylko bez głupawych uśmieszków.
      • fuzja_jadrowa Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 10:32
        > To jest molestowanie seksualne.

        A nie, nie... Byłoby. Gdyby ocierający się udem kolega był starym grubym łysym przepoconym dziadem. Ocieranie się przystojnego kolegi, to dla autorki wyróżnienie i komplement.
        • czoklitka Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 19:57
          W efekcie to jest molestowaniem, bez względu na wygląd, "fajność", intencje kolegi oraz interpretacje samej autorki. Autorka niech lepiej sobie przemyśli, co oboje wyprawiają.
      • anna019 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 21:40
        no tak, mogl powiedziec 'przepraszam , moglabys sie odsunac? I tyle.
        Ale dla n iego był to pewnie zwykły zart a ja sie tutaj jaram tym...
        • czoklitka Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 22:34
          >Ale dla n iego był to pewnie zwykły zart a ja sie tutaj jaram tym...

          W dodatki dość nieapetyczny żart. Gdzieś powyżej napisałam, że takie żarty powinny świadczyć o tym, że kolega nie darzy Cię należytym szacunkiem. Ciebie takie żarty mogą podniecać, jednakże jeśli nie zmienisz nastawienia do damsko-męskich relacji koleżeńskich np. w takiej pracy, może w przyszłości dojść do nogo-, udo-, biodro-, głowo- i rękoczynów większego kalibru, już nawet niekoniecznie ze strony akurat tego kolegi, ale kogoś innego, jakiegoś większego napaleńca (na którego zawsze jest jakaś szansa trafienia).
          Zresztą zauważyłam, że najbardziej przekichane w pracy u mnie miały i maja te dziewczyny, które własnie nie bardzo umieją reagować na facetów inaczej, niż tylko głupawym uśmiechem i chichraniem (nie znoszę tego słowa).
    • fiigo-fago jejku jej 31.03.14, 01:32
      Kurczę, ja co chwilę zawadzam niechcący o koleżanki, i przeważnie dłonią; a to o biust; a to zamiast chwycić biodro (zamierzenie, bo w tańcu) to chwycę za pupę gdy biodrem mi ucieknie, itd. Aż strach pomyśleć że któraś może zinterpretować moje zachowanie jako intencjonalne, bo też się szczerzę po tym (w wzajemnością). :D Jeszcze jakaś będzie chciała się umówić czy coś. :P ;)))
      • czoklitka Re: jejku jej 31.03.14, 01:44
        taniec to nie różne inne sytuacje, a inne różne sytuacje to nie sytuacje w pracy. ;)
      • fuzja_jadrowa Re: jejku jej 31.03.14, 10:35
        > Kurczę, ja co chwilę zawadzam niechcący o koleżanki, i przeważnie dłonią; a to
        > o biust; a to zamiast chwycić biodro (zamierzenie, bo w tańcu) to chwycę za pup
        > ę gdy biodrem mi ucieknie, itd.

        Autorka pracuje jako tancerka?
        • fiigo-fago Re: jejku jej 31.03.14, 14:01
          fuzja_jadrowa napisał(a):
          > Autorka pracuje jako tancerka?

          O swoje piersi nie zawadzam, bo ich nie posiadam. ;) Chyba że się jakoś spasę specjalnie, to ewentualnie mógłbym, choć szału by nie było. :P
          I całe szczęście jako tancerz nie pracuję, bo to ciężki kawałek chleba.
    • przeciezwiadomo Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 11:21
      Skoro nie dałaś mu z liścia, nie odsunęłaś się oburzona, nie powiedziałaś "chyba coś Ci się pomyliło" z morderczym wyrazem twarzy, to licz się z tym, że kolega będzie się jeszcze śmielej o Ciebie ocierał.
      Aha, i nie łudź się, że wyjdzie z tego coś poważnego, bo zdaje się, że się łudzisz.
      • anna019 A jest możliwe ,że 31.03.14, 21:37
        on mnie zwyczajnie lubi i go pociągam fizycznie
        ja na żadne zauroczenia nie licze, denerwuje mnie jego śmiech i wyolbrzymianie tego co powiem, tzn "ach jakie to śmieszne" ...ale lubie go.
        • przeciezwiadomo Re: A jest możliwe ,że 31.03.14, 21:48
          Wskoczysz mu do łóżka, jak tylko kiwnie na Ciebie paluszkiem :)
          • anna019 Re: A jest możliwe ,że 31.03.14, 21:50
            ale wtedy byłabym k.. i dziwka, wiec tego nie zrobie
            • ina_nova Re: A jest możliwe ,że 02.04.14, 14:10
              A to kur..a od dz....i czymś się róznią? A no i czemu miałabyś być jedną czy drugą, bez zapałty do łózka z nim nie pójdziesz? A on kim by wtedy był? Jakie to wszystko skomplikowane. Czemu nikt mnie nie uświadamiał 15 lat temu?!
    • ob_cykana Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 31.03.14, 13:46
      masz talent.

      powinnaś zacząć pisać pościelówy
      • alienka20 Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 01.04.14, 00:43
        Myślę, że jak taka rozochocona tą sytuacją, to będzie miała wzięcie na czacie erotycznym ;).
        Wirtualny seks z fabułą i się może uspokoi po jednym orgazmie (jak dobrze trafi) :P
    • wyzuta co mam myśleć? 01.04.14, 09:53
      Pomyśl, że pojawianie się codziennie w pracy ma pewne uzasadnienie.
    • johnny-kalesony Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 01.04.14, 21:56
      Dziecko, ty nie masz myśleć, tylk DZIAŁAĆ.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • mmagi Re: Otarł sie o mnie w pracy-co mam myśleć? 02.04.14, 14:15
      moze jak byś mu zrobiła wiecej miejsca to by sie nie przutylił a ty nie miała byś co przezywać/;??
    • wez_sie powinnas 03.04.14, 11:00
      powinnas moim zdaniem po takim szturchancu troche sie rozochocic i zaproponowac nowa zabawe
      naprzyklad moglabys zaczac ujezdzac jego noge jak konia
      ciekawe jagby zareagowal (hihihih)
      wierz, takie patataj na nodze no musisz wiedziec
Pełna wersja