jan_hus_na_stosie2
01.04.14, 01:01
więcej znacie przypadków, że całkiem fajna kobieta tkwi latami w związku z beznadziejnym/złym mężczyzną, czy że całkiem fajny mężczyzna tkwi latami z wredną/beznadziejną kobietą?
z moich obserwacji (być może macie inne) wynika, że kobiety dłużej tkwią w takich toksycznych związkach zanim w końcu powiedzą "dość"... mężczyźni chyba dużo szybciej potrafią przejrzeć na oczy i pożegnać się z taką pijawką... a może to zwykły pragmatyzm z ich strony, kobiety wkładają w związek więcej emocji i uczuć, a mężczyźni chcą po prostu świętego spokoju :)