jozwig
01.04.14, 12:27
Miałem w życiu serię katastrofalnych zdarzeń. Mimo, że udało mi się uratować podstawowe dziedziny życia, nie mogę się z tego wszystkiego otrząsnąć. Nie mam nikogusieńko na świecie, poza dzieckiem które samotnie wychowuję. Może ktoś zechce ze mną porozmawiać?