Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn

01.04.14, 12:35
krystynajanda.natemat.pl/96829,wychowalismy-takie-pokolenie-mezczyzn?fb_action_ids=664777316915271&fb_action_types=og.comments
No właśnie, czemu równouprawnienie wg kobiet to tylko obowiązki a nie przywileje?

ps. zanim zacznie się dogryzanie, ja uważam że problem z równouprawnieniem jest wydumany i napompowany przez feministki.
    • slottka.ja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:02
      gustavo.fring napisał:


      > No właśnie, czemu równouprawnienie wg kobiet to tylko obowiązki a nie przywileje?

      Drogi gustavo, równouprawnienie to ani obowiązki ani przywileje. Równouprawnienie oznacza, że nie możemy kogoś traktować inaczej (gorzej) z uwagi na jego płeć. Wymaganie od mężczyzny, aby pomógł w sytuacji gdy jego siła i warunki fizyczne są lepsze od kobiecych w danej sytuacji, nie jest obowiązkiem a zwykłą ludzką uprzejmością.
      >
      > ps. zanim zacznie się dogryzanie, ja uważam że problem z równouprawnieniem jest
      > wydumany i napompowany przez feministki.

      czyli uważasz, że wszelkie badania z porównywaniem zarobków kobiecych-męskich na tych samych stanowiskach i kwalifikacjach są fałszywe?
      • gustavo.fring Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:08
        slottka.ja napisała:


        > czyli uważasz, że wszelkie badania z porównywaniem zarobków kobiecych-męskich n
        > a tych samych stanowiskach i kwalifikacjach są fałszywe?
        >

        Uważam, że to wolny rynek decyduje o cenach usług (pracy), skoro więc płaca oferowana kobietom jest niższa, to znaczy, że dla tego który ją oferuje jest ona mniej warta. Jego pieniądze, jego prawo.


        • slottka.ja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:17
          gustavo.fring napisał:

          > Uważam, że to wolny rynek decyduje o cenach usług (pracy), skoro więc płaca ofe
          > rowana kobietom jest niższa, to znaczy, że dla tego który ją oferuje jest ona m
          > niej warta. Jego pieniądze, jego prawo.

          Teoretycznie masz rację, ale proponowanie komuś gorszych warunków płacy tylko dlatego, że ma inny kolor skóry czy płeć jest traktowane we współczesnym świecie jako dyskryminacja.
          Szczęśliwie żyjemy w takim miejscu na ziemi, że można domagać się od rynku równych szans dla wszystkich, czy to się komuś podoba czy nie. Dlatego feministki, których tak nie lubisz nagłaśniają ten problem.
          >
          >
          • gustavo.fring Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:19
            Bo kobiety i mężczyźni są równi, tj. mają takie same predyspozycje do wykonywania równych prac, prawda?
            • slottka.ja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:23
              gustavo.fring napisał:

              > Bo kobiety i mężczyźni są równi, tj. mają takie same predyspozycje do wykonywan
              > ia równych prac, prawda?

              Niektórzy mężczyźni z niektórymi kobietami i w niektórych zawodach tak:)
              • gustavo.fring Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:27
                Równość to zależność 0/1, czyli jest albo nie ma.

                Jeśli z wyjątkami to nie ma. Ale korzyści już powinny być równe, prawda?
                • slottka.ja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:37
                  Tu wcale nie chodzi o wyjątki, tylko podchodzenie do każdej sprawy indywidualnie i rozsądnie.
                  Uczepiłeś się tych korzyści, a tu tylko o równe szanse się rozchodzi. Niech zgadnę, nie masz córki?
                  • gustavo.fring Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:45
                    No nie zgadłaś.

                    Szanse są równe, gwarantuje to prawo. Tylko możliwości nie są równe.
                    • slottka.ja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:48
                      Jakie to możliwości masz na myśli, tylko proszę pomiń biologiczne.
                      • gustavo.fring Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 16:20
                        Właśnie biologiczne są najepsze, inne niespecjalnie przychodzą mi do głowy.
                        • slottka.ja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 09:39
                          Skoro o biologii chcesz dyskutować, wybacz nie czuję się zbyt mocna, rozumiesz zbliżają mi się trudne dni, mam PMS albo jestem w ciąży lub karmię piersią, co wolisz.
                          Jeśli takie masz zainteresowania, najlepiej zacznij od średniowiecza i teorii wędrującej macicy, poczytaj mędrców kościoła np. św. Tomasza z Akwinu, św. Augustyna, z pewnością znajdziesz potwierdzenie swoich myśli co do ograniczeń kobiety.
                          • gustavo.fring Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 21:12
                            No tak, trudno zatrudnić na kierowniczym stanowisku osobę płci żeńskiej, która raz w miesiącu przez kilka dni robi głupie rzeczy, tłumacząc się potem, że miała PMS bo jest kobietą, to przecież może i musi, więc o so chozi.
                            • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 21:42
                              to zupełnie jak faceci, oni w każdy poniedziałek się tłumaczą, że zapili więc nie myślą, i tak sobie siedzą boży dzionek patrząc na zegar w kompie jak również wypisując bzdety na forumku.
                              w sumie kilka dni w miesiącu się uzbiera, nie licząc trwałej degeneracji mózgu (o ile mózg występował wcześniej).
                              • gustavo.fring Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 23:10
                                A to trudno mi powiedzieć, bo nie piję.
                                • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 23:27
                                  no widzisz, a o pmsie dałeś radę powiedzieć. nie przejmuj się, za kilka dni minie i wrócisz do formy.
                              • fuzja_jadrowa Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 10:40
                                Ile razy w ciągu dnia statystyczny mężczyzna myśli o seksie, bo nie pamiętam? W związku z tym, że nie ma podzielności uwagi, podczas pracy zamiast skupić się na niej, on myśli o seksie. I na ile można zaufać decyzjom podjętym podczas wzwodu... Potrącić mu z wypłaty!
                                • gustavo.fring Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 11:55
                                  3 razy i to tylko po pracy.
                                  • fuzja_jadrowa Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 13:21
                                    > 3 razy i to tylko po pracy.

                                    W takim razie w pracy pełna profesjonalka. Szczęściarz, a ja taka wiecznie zaPMSowana, same głupoty odwalam.

                                  • slottka.ja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 15:21
                                    gustavo.fring napisał:

                                    > 3 razy i to tylko po pracy.

                                    oszty, znów mnie zagiąłeś bo ja w czasie pracy minimum 3 razy, ale to pewnie przez PMS
                            • fuzja_jadrowa Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 10:49
                              > No tak, trudno zatrudnić na kierowniczym stanowisku osobę płci żeńskiej, która
                              > raz w miesiącu przez kilka dni robi głupie rzeczy,

                              W sensie, że wszystkie kobiety przechodzą PMS, przechodzą go objawowo, a objawy są nasilone na tyle, że robią z nich niepoczytalne? Serio?

                              Jeżeli ktoś jest dobry w tym, co robi i się do tego nadaje, to mu nawet najciężej przechodzony PMS nie przeszkodzi.

                              A brak kompetencji u kierowników z jajami czym tłumaczymy? Czy może oni po prostu bez wyjątku nadają się do wszystkiego, czego się podejmą?
                              • gustavo.fring Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 11:55
                                fuzja_jadrowa napisał(a):

                                > A brak kompetencji u kierowników z jajami czym tłumaczymy? Czy może oni po pros
                                > tu bez wyjątku nadają się do wszystkiego, czego się podejmą?

                                Brakiem kompetencji.
                                • fuzja_jadrowa Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 13:16
                                  Pytania rzucone w powietrze, nie oczekiwałam odpowiedzi. Podkreślam tylko, że robienie, lub nie, głupot w pracy, to kwestia kompetencji. PMS, przeziębienia, problemy z trawieniem, śmierć papugi czy ogólny smutek życiowy, nie powinny tu mieć większego znaczenia.
          • katalonja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 18:19
            proponowanie komuś gorszych warunków płacy tylko d
            > latego, że ma inny kolor skóry czy płeć jest traktowane we współczesnym świecie
            > jako dyskryminacja.

            Skąd właściwie wiadomo, że pracodawca zapłacił komuś mniej ze względu na kolor skóry czy płeć? Być może to zwykłe domniemanie, bo słabsi, którzy nie potrafią często zaakceptować faktu własnej słabości (gorszego przygotowania, mniejszego doświadczenia, niewielkiej skuteczności w działaniu), chętnie będą szukać usprawiedliwienia dla siebie poprzez wymyślanie powodów dyskryminacyjnych.
            • klawiatura_zablokowana Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 00:18
              A to prosto policzyć. Jeśli mamy takie same obowiązki, oboje wykonujemy je dobrze, a mimo to ty dostajesz 2K, a ja 3K, to co to jest twoim zdaniem?
              • senseiek Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 04:38
                klawiatura_zablokowana napisała:

                > A to prosto policzyć. Jeśli mamy takie same obowiązki, oboje wykonujemy je dobr
                > ze, a mimo to ty dostajesz 2K, a ja 3K, to co to jest twoim zdaniem?

                Bzdurny przyklad. Daj prawdziwy przyklad ogolnonarodowego *) zawodu wykonywanego przez zarowno mezczyzn jak i kobiety w ktorym jest dyskryminacja.

                *) wykonywanego przez co najmniej setki tysiecy pracownikow, zeby dane byly wiarygodne.
              • katalonja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 22:09
                A to prosto policzyć. Jeśli mamy takie same obowiązki, oboje wykonujemy je dobr
                > ze, a mimo to ty dostajesz 2K, a ja 3K, to co to jest twoim zdaniem?

                Wykonywanie obowiązków dobrze przez niego i przez nią nie oznacza 'jednakowo dobrze'. Stąd różne wynagrodzenia - w obu przypadkach dobre, lecz nie identycznie dobre :)
          • senseiek problem jest wymyslony przez feministki... 02.04.14, 04:35
            > Teoretycznie masz rację, ale proponowanie komuś gorszych warunków płacy tylko d
            > latego, że ma inny kolor skóry czy płeć jest traktowane we współczesnym świecie
            > jako dyskryminacja.
            > Szczęśliwie żyjemy w takim miejscu na ziemi, że można domagać się od rynku równ
            > ych szans dla wszystkich, czy to się komuś podoba czy nie. Dlatego feministki,
            > których tak nie lubisz nagłaśniają ten problem.

            Ten problem jest wymyslony przez feministki.
            Rzadko kiedy mezczyzni i kobiety wykonuja taka sama prace.
            A jesli juz sie zdarzaja takie wypadki, to sa dwie metody jak pracodawcy je wyceniaja: 1) stala stawka godzinowa 2) renegocjowana stawka godzinowa. Jesli kobieta bedzie miala taka sama stawke godzinowa jak mezczyzna, ale bedzie przychodzic np. 10% czasu mniej do pracy albo nie bedzie sie zgadzac na nadgodziny, to w oczywisty sposob bedzie dostawac mniejsza pensje.
            Jak stawka jest negocjowana to dochodza do tego mozliwosci danej osoby do negocjacji. Ktos zdesperowany lub nie umiejacy negocjowac wynegocjuje gorsze warunki.
          • martinsam1 Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 21:00
            Niestety ludzie nie sa sobie rowni,pan bog i marks sie pomylili
      • gustavo.fring Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:09
        slottka.ja napisała:


        > Drogi gustavo, równouprawnienie to ani obowiązki ani przywileje. Równouprawnien
        > ie oznacza, że nie możemy kogoś traktować inaczej (gorzej) z uwagi na jego płeć
        > . Wymaganie od mężczyzny, aby pomógł w sytuacji gdy jego siła i warunki fizyczn
        > e są lepsze od kobiecych w danej sytuacji, nie jest obowiązkiem a zwykłą ludzką
        > uprzejmością.

        Czyli morał, że nie chodzi o to, że takich mamy mężczyzn (TM), ale o to, że chamów w społeczeństwie przybyło. Jak tak to spoko.
      • fuzja_jadrowa Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:17
        > Wymaganie od mężczyzny, aby pomógł w sytuacji gdy jego siła i warunki fizyczn
        > e są lepsze od kobiecych w danej sytuacji, nie jest obowiązkiem a zwykłą ludzką
        > uprzejmością.

        „Wymaganie” nie jest tutaj dobrym słowem. Wymagać to sobie można - od dziecka, ucznia, ewentualnie od własnego chłopa, jak sobie na to pozwoli.
      • obrotowy tak, czesto sa falszywe. 01.04.14, 14:37
        slottka.ja napisała:
        czyli uważasz, że wszelkie badania z porównywaniem zarobków kobiecych-męskich
        na tych samych stanowiskach i kwalifikacjach są fałszywe?

        nie wiem, czy wszelkie ,ale niektore sa.
        pisanie ze kobiety zarabiaja o 1/3 mniej od mezczyzn jest GENERALNIE niby prawda, ale jest falszem pisanie, ze zarabiaja MNIEJ na tym samym stanowisku...

        bo np. ksiegowa to niby jeden okreslony zawod,
        ale ksiegowa malej firmy, czy dzialu, a GLOWNA Ksiegowa - duzej firmy to dwa rozne stanowiska i rozne zarobki.

        Okreslone stanowiska maja okreslone widelki plac zalezne jeszcze od doswiadczenia, CV, dyspozycyjnosci...
        I w ramach tych widelek moga wystepowac pewne roznice w zarobkach, ale nie od samego faktu, ze kobieta dostaje na starcie mniej - tylko dlatego, ze jest kobieta...

        ekonomista.
        • slottka.ja Re: tak, czesto sa falszywe. 01.04.14, 14:59
          obrotowy napisał:

          > Okreslone stanowiska maja okreslone widelki plac zalezne jeszcze od doswiadczen
          > ia, CV, dyspozycyjnosci...
          > I w ramach tych widelek moga wystepowac pewne roznice w zarobkach, ale nie od s
          > amego faktu, ze kobieta dostaje na starcie mniej - tylko dlatego, ze jest kobie
          > ta...

          Tak właśnie jak są widełki, to kobiety są w tych niższych, dostają na starcie mniej i się na to godzą, ponadto nie mają tej odwagi co mężczyźni aby domagać się podwyżki.
          www.wynagrodzenia.pl/artykul.php/wpis.2421
          • obrotowy i bardzo dobrze... 01.04.14, 15:13
            slottka.ja napisała:
            > Tak właśnie jak są widełki, to kobiety są w tych niższych, dostają na starcie mniej i się na to godzą, ponadto nie mają tej odwagi co mężczyźni aby domagać się podwyżki.


            i bardzo dobrze... ze sie godza.
            w kapitalizmie placi sie za ilosc i jakosc wykonywanej pracy,
            za doswiadczenie i dyspozycyjnosc,
            - a nie za dyplom.

            a zazyczaj kobiety maja mniej doswiadczenia zawodowego (bo rodza i wychowuja dzieci...)
            i z tego samego powodu sa mniej dyspozycyjne.

            zatem to godzenie sie na nizsze zarobki tylko dobrze swiadczy o ich RACJONALNOSCI.

            - nie kazda nierownosc jest niesprawiedliwa.
            • slottka.ja Re: i bardzo dobrze... 01.04.14, 15:32
              obrotowy napisał:

              > i bardzo dobrze... ze sie godza.
              > w kapitalizmie placi sie za ilosc i jakosc wykonywanej pracy,
              > za doswiadczenie i dyspozycyjnosc,
              > - a nie za dyplom.

              Godzą się dlatego, że tak zostały wychowane, należy być grzeczną i cicho siedzieć, co najwyżej wolno się wystroić i ślicznie wyglądać.
              >
              > a zazyczaj kobiety maja mniej doswiadczenia zawodowego (bo rodza i wychowuja dz
              > ieci...)
              > i z tego samego powodu sa mniej dyspozycyjne.

              Z tego samego powodu zdobywają również nowe doświadczenia, potrafią lepiej gospodarować czasem, mieć podzielną uwagę.

              > zatem to godzenie sie na nizsze zarobki tylko dobrze swiadczy o ich RACJONALNOSCI.
              >
              Ta racjonalność doprowadza do tego, że kobiety odkładają macierzyństwo na później (kiedy to trudniej o naturalną płodność) lub zdecydowanie deklarują, że nie chcą mieć dzieci. Tu problem mają z kolei mężczyźni zasiadający "u władzy", zabraknie na emerytury, społeczeństwo się starzeje. Uczelnie już wprowadzają programy pomocowe dla młodych rodziców na studiach.
              • fuzja_jadrowa Re: i bardzo dobrze... 01.04.14, 15:50
                > Godzą się dlatego, że tak zostały wychowane, należy być grzeczną i cicho siedzi
                > eć, co najwyżej wolno się wystroić i ślicznie wyglądać.

                A może znaczna część z nich po prostu nie chce, nie czuje takiej potrzeby? Może głównym dostarczycielem pieniędzy w związku jest mężczyzna, bo tak wybrały, kobieta zarabia sobie na waciki, nie chce i nie musi przeć do przodu? Może nadal dla wielu z nich priorytetem jest dom i rodzina, po pojawieniu się dzieci z własnej woli odpuszczają?
                • slottka.ja Re: i bardzo dobrze... 02.04.14, 09:10
                  Fuzjo powoli, jeszcze nie ma przymusu pracy kobiet. Sama dostrzegam wokół takie kobiety, które wolą zostać w domu i zdają się na łaskę męża, często on sam wcale nie zachęca do powrotu do pracy, bo woli mieć dopilnowane dzieci, ciepły obiad na stole i posprzątane. Ja uważam, że to krótkowzroczność, o czym świadczą liczne wątki na tym forum.
                  I proszę nie nazywaj równych zasad wynagradzania parciem do przodu, to zupełnie nie o to chodzi. Jest wiele badań na świecie i w Polsce, które pokazują to samo-generalnie kobiety zarabiają mniej.
                  • fuzja_jadrowa Re: i bardzo dobrze... 02.04.14, 10:47
                    > I proszę nie nazywaj równych zasad wynagradzania parciem do przodu, to zupełnie
                    > nie o to chodzi.

                    Tam, gdzie jest miejsce na negocjacje, trudno oczekiwać równych płac. Chęcią parcia do przodu w tym przypadku, nazywam dążenie za wszelką cenę do wynegocjowania jak największej stawki (startowej, podwyżek, bonusów), walkę o pozycję, podkreślanie osiągnięć, wspinanie się po szczebelkach kariery.

                    Wiele kobiet tego nie robi. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być bardzo różne. Głupio tak wszystko tłumaczyć wychowaniem.
          • fuzja_jadrowa Re: tak, czesto sa falszywe. 01.04.14, 15:24
            > dostają na starcie mniej i się na to godzą, ponadto nie mają tej odwagi co mężczyźni aby domagać się podwyżki.

            Czyli wygląda na to, że kobiety są mniej zaradne w porównaniu z mężczyznami, słabsze w walce o swoje, mniej pewne siebie w negocjacjach, może nie czują potrzeby rywalizacji. Co w związku z tym proponujesz?
            • gustavo.fring Re: tak, czesto sa falszywe. 01.04.14, 16:09
              Zaakceptować swoje ograniczenia ?
    • fuzja_jadrowa Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:07
      Przed dworcem inny pan zabrał mi jedyną stojącą taksówkę, do której zmierzaliśmy razem, a taksówkarz wysiadł, włożył jego walizkę do bagażnika, nawet na mnie nie spojrzawszy.

      W tramwaju wszyscy mężczyźni siedzieli, kobiety stały.

      Przy wysiadaniu nikt z panów mi nie pomógł,


      Nie no, trauma na resztę życia.

      A na koniec jeszcze standardowe - to wina kobiet, że tak sobie synów wychowują. Słabe to.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:15
      Lubię Jandowe pióro. Zawsze jej felietony w Twoim Stylu lubiłem.

      Co do felietonu - patrząc z feministycznego punktu widzenia - cóż za naganny seksizm.
      Bo tylko tak można nazwać oczekiwanie określonego zachowania ze względu na płeć.
      Mężczyzna nie jest zobowiązany do pomocy bo Janda jest kobietą. Owszem, powinien pomóc osobie słabszej ze względu na dobre wychowanie ale nie ma to nic wspólnego z jego płcią.

      Natomiast z antyfeministycznego punktu widzenia ma w 100% rację. W Polsce kobiety poprzedniego pokolenia zepsuły spory odsetek dzisiejszych młodych mężczyzn, czego efektem sa opisane przypadki. A powody? Dokładnie to co w felietonie - zawiedzione swoimi mężczyznami skupiły się na synach. Najczęściej było to połączone z wyrugowaniem (albo samowolnym wycofaniem się) mężczyzn z życia synów.
      • berta-death Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 15:59
        Nie wiem czy nadopiekuńczością zepsuły, czy modelem wychowania z lat 70-tych. Janda teraz zgrywa się na nadopiekuńczą matkę, a jeszcze parę lat temu opowiadała z dumą jak lała swoich synów i że jeszcze dobrze mówić nie umieli a już na jej i jej męża widok mieli odruch bezwarunkowy zasłaniania sobie ręką tyłka i krzyczenia nie bij. A córkę wychowywała w 100% wg podręcznikowych standardów, czyli nakarmić, przewinąć i odłożyć na półkę, nie wstawać po nocach, nie nosić na rękach, mieć w dupie wszystkie jej potrzeby, poza tymi podstawowymi fizjologicznymi. Synów czasem podobno zdarzyło się jej wziąć na ręce, pobawić czy porozmawiać. W związku z tym niech się nie dziwi, że żaden z nich ani jej ani nikomu innemu walizki nie podniesie, bo po co. Od urodzenia mieli wdrukowane, że jak słabszy ma problem, to jest to problem słabszego. I że co najwyżej umierającemu można pomóc, a nie zdrowej babie, która jak widać z walizką sobie poradziła świetnie.

        I ten jej problem jest udziałem wszystkich matek z lat 60 i 70. Same miały dzieci w dupach a teraz się dziwią, że te odpłacają się im pięknym za nadobne. I wściekają się na widok, że jakaś współczesna matka zaspokaja inne, niż fizjologiczne potrzeby swojego dziecka. Bo kto to widział, żeby czytać fajnemu dziecku książkę zamiast zabawiać rozmową nudną teściową. Im nawet nie przychodzi do głowy, że można swoje dziecko lubić i lubić spędzać z nim czas. Wściekają się jeszcze z tego powodu, żeby ktoś przypadkiem sobie nie przypomniał jakimi beznadziejnymi matkami były i jaką spektakularną porażkę wychowawczą odniosły, że własne dzieci i wnuki mają je w dupie. Bo wtedy wyjdzie, że dały ciała na wszystkich frontach. Nie sprostały ani macierzyństwu, ani karier zawodowych nie porobiły, nawet pieniędzy nie zarobiły. One wszystkie, może z wyjątkiem takiej Jandy i paru innych kobiet, wisiały na mężowskich portfelach, dawały sobą pomiatać, bo rozwód oznaczał skończenie na marnej peerelowskiej pensyjce wysokości 20$ mies. Jednym słowem stracone pokolenie.
        • stephanie.plum Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 16:23
          > Nie wiem czy nadopiekuńczością zepsuły, czy modelem wychowania z lat 70-tych. J
          > anda teraz zgrywa się na nadopiekuńczą matkę, a jeszcze parę lat temu opowiadał
          > a z dumą jak lała swoich synów i że jeszcze dobrze mówić nie umieli a już na je
          > j i jej męża widok mieli odruch bezwarunkowy zasłaniania sobie ręką tyłka i krz
          > yczenia nie bij. A córkę wychowywała w 100% wg podręcznikowych standardów, czyl
          > i nakarmić, przewinąć i odłożyć na półkę, nie wstawać po nocach, nie nosić na r
          > ękach, mieć w dupie wszystkie jej potrzeby, poza tymi podstawowymi fizjologiczn
          > ymi. Synów czasem podobno zdarzyło się jej wziąć na ręce, pobawić czy porozmawi
          > ać. W związku z tym niech się nie dziwi, że żaden z nich ani jej ani nikomu inn
          > emu walizki nie podniesie, bo po co. Od urodzenia mieli wdrukowane, że jak słab
          > szy ma problem, to jest to problem słabszego.

          o, do gwinta.
          świetnie napisane.
      • katalonja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 18:34
        > Lubię Jandowe pióro. Zawsze jej felietony w Twoim Stylu lubiłem.

        A ja, muszę przyznać, nie trawię. Zbyt pretensjonalna. Twój Styl kupowałam mając dwadzieścia lat. Wtedy jeszcze nie dostrzegałam tendencyjności, zarozumialstwa i tej całej komercji, z powodu której, nie oszukujmy się, to pisemko istnieje. Teraz śmieszą mnie naciągane artykuliki dla kobiet li tylko eleganckich, wypielęgnowanych, pięknych (nawet po osiemdziesiątce!), zorganizowanych, samodzielnych, przedsiębiorczych, spełnionych, nietuzinkowych, z pasją, kreatywnych, wyzwolonych, podróżujących, znających języki, z dużych miast (bo przecież nie z wiochy), utalentowanych, szczęśliwych, etc., etc., - po prostu zbiera się na wymioty - blichtr i plastik. A życie swoje...
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 18:52
          Hmmm, w sumie ja też wtedy koło 20 lat miałem...

          A co do targetu Twojego stylu - większość pism jest kierowana nie do nas, lecz bardziej do naszych aspiracji. To naturalne.
          • katalonja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 19:13
            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

            > Hmmm, w sumie ja też wtedy koło 20 lat miałem...
            >
            > A co do targetu Twojego stylu - większość pism jest kierowana nie do nas, lecz
            > bardziej do naszych aspiracji. To naturalne.

            Zgadzam się w 100%. Pytanie, czy warto karmić się takimi aspiracjo-tworami? Samo słowo 'aspiracja" posiada jakiś negatywny, w moim pojęciu, wydźwięk. Kojarzy mi się z niespełnionymi marzeniami, mocno przesadzonymi i rodzącą się frustracją z tego niespełnienia.
        • kalllka Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 19:43
          Trochę na zamowienie o "twoim stylu", ale niechaj pójdzie na rzecz prymas aprylisowych pomyłek.
          20 lat temu, "... Styl miał styl może dlatemu ze jego kreatorka była K. Kaszuba, osoba o wielkim wyczuciu i wyobraźni podobnym do wielkich tworczyn mody np "Mody Polskiej"- ( p. Komorowska)
          A Podane wyżej Przykłady w zestawieniu z obecnym naczelnym -J. Szmidtem (statystycznym Kowalskim?) snadnie dowodzą tylko słuszności jandowej tezy...
          Cóż, co czaty- to obyczaje (o tempera! otwores! )
          • katalonja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 08:35
            kalllka napisała:

            > Trochę na zamowienie o "twoim stylu", ale niechaj pójdzie na rzecz prymas apryl
            > isowych pomyłek.
            > 20 lat temu, "... Styl miał styl może dlatemu ze jego kreatorka była K. Kaszu
            > ba, osoba o wielkim wyczuciu i wyobraźni podobnym do wielkich tworczyn mody n
            > p "Mody Polskiej"- ( p. Komorowska)
            > A Podane wyżej Przykłady w zestawieniu z obecnym naczelnym -J. Szmidtem (staty
            > stycznym Kowalskim?) snadnie dowodzą tylko słuszności jandowej tezy...
            > Cóż, co czaty- to obyczaje (o tempera! otwores! )

            Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Poprzedniczką Szmidta była pani Pieńkowska - podobny poziom. Tezę Jandy można by odnieść do obu płci, jak sądzę. (o tempota amores!) ;)
        • czoklitka Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 20:15
          >A życie swoje...

          Kogo życie...
    • twojabogini Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:18
      Nie rozumiem, co do kwestii równouprawnienia ma fakt wychowania iluś tam mężczyzn na słabowitych chamów przez nadopiekuńcze matki?
      • tymon99 Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 13:54
        bo też i nic nie ma.
      • obrotowy to jakas nowa kategoria ? 01.04.14, 14:44
        twojabogini napisała:
        fakt wychowania iluś tam mężczyzn na słabowitych chamów przez nadopiekuńcze matki?

        to jakas nowa kategoria ? (ten "slabowity cham")

        slabowity - kojarzyl mi sie do tej pory z niemota...

        a cham - raczej ze silna osobowoscia... chociaz naturalnie malo empatyczna...
      • magnusg Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 12:28
        Acha-czyli odmowienie obcej kobiecie darmowej uslugi to jest chamstwo??
        Jak kobieta nie potrafi wrzucic swojej walizki na poleczke, to niech mniej w domu spakuje sobie,zeby potrafila.A nie ponapychac walizy i pozniej szukac frajerow,ktorzy beda za nia robote odwalali,bo one jest biedna ,slaba plec.Te czasy minely.Wy nie chcecie byc sprzatajacymi i gotujacymi frajerkami w domu,to my nie bedziemy wam frajerskich przyslug fundowac.Proste.
        • berta-death Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 13:37
          Mylisz dwie rzeczy. Obsługiwanie pełnosprawnej dorosłej osoby, która świetnie sobie daje sama radę i tylko szuka frajera, żeby ją wyręczył z pewnych obowiązków to nie to samo co pomoc niepełnosprawnemu w czymś w czym on sobie sam nie poradzi. Takie wniesienie walizki to tak jak pomoc niewidomemu w przejściu przez ulicę czy niepełnosprawnemu na wózku w sforsowaniu schodów. A gotowanie komuś i sprzątanie, to darmowa służba.

          Owszem, pakowanie do walizki ciężarów, których nie jest się w stanie samemu wnieść i szukanie darmowego tragarza jest przegięciem. Mężczyźnie też nikt za darmo nie pomoże jak sobie umyśli, że 50kg napakuje do waliz. Do 10-15kg spokojnie można sobie samemu poradzić. W końcu i dzieci się dźwiga i psa. Nikomu nie przychodzi do głowy, żeby kogoś obcego prosić o noszenie swojego dziecka czy psa na rękach. A jak ktoś jest chory i nie może tyle dźwigać, to radzi sobie inaczej. Nie pakuje tylu rzeczy, jak już musi to kurierem wysyła. Nie mniej jednak czasem są okoliczności nietypowe.
          • magnusg Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 14:50

            "Takie wniesienie walizki to tak jak pomoc niewidomemu w przejściu przez u
            > licę czy niepełnosprawnemu na wózku w sforsowaniu schodów. "

            ?? a to kobieta jest z natury niepelnosprawna?nie wiedzialem-przepraszam.
            Rozumiem,ze spakowanie ciezkiej walizki to takie samo kalectwo jak slepota czy przetracony kregoslup-ciekawych rzeczy sie tu mozna dowiedziec.
            • berta-death Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 15:10
              Przecież mówię, że chodzi o szczególne przypadki. Poza tym ktoś tak idiotycznie skonstruował półki na walizki w pociągach, że wcale nie trzeba tej walichy jakoś szczególnie wypchać, żeby nie być w stanie jej na tę półkę wsadzić. A przynajmniej tak wsadzić, żeby nie stanowić zagrożenia dla współpasażerów, że się wyślizgnie z ręki i komuś na łeb zleci.
              • magnusg Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 15:51
                Przeciez autorce przy pomocy innej kobiety udalo sie walizke tam umiescic,wiec z tym problemu nie bylo.Problem polegal na tym,ze facet nie dal z siebie frajera zrobic, co wedlug niej swiadczy o jego niskiej kulturze.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 16:38
            Jeśli ktoś bierze bagaż której nie jest w stanie obsługiwać to może nie jest niepełnosprawny, ale na pewno nie jest rozsądny. Sam się skazuje na zależność od innych ludzi.
            • alienka20 Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 00:27
              To znaczy, że kobieta w ciąży w ogóle nigdzie nie powinna jeździć pociągiem. Ale jeździ, głupia zamiast w domu siedzieć i głaskać "fasolcię", czytać jej bajeczki i gniazdko szykować :P.
              Jechałam swego czasu w II trymestrze ciąży pociągiem na lotnisko z walizką 12 kg wagi. I młodemu współpasażerowi korona z głowy nie spadła, nawet sam zaproponował mi pomoc, z której z wdzięcznością skorzystałam.
              To kwestia kultury i wyobraźni, nic więcej.
    • light_in_august Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 14:30
      A co ma do tego wszystkiego równouprawnienie? To, że kobieta jest fizycznie słabsza od mężczyzny (statystycznie, bo nie każda od każdego) oznacza, że jest gorsza? Ja często proszę o pomoc mężczyzn przy mojej walizie i nie czuję się z tego powodu gorsza. Jestem fizycznie słabsza i mam prawo prosić o pomoc, tak samo ja bym pomogła komuś słabszemu ode mnie - małemu chłopcu czy staruszkowi. Taka pomoc to jest dobre wychowanie, ludzki gest i nie ma nic do równouprawnienia. Słabszy fizycznie nie znaczy gorszy pod jakimś innym względem.
      Ja tam nie wymagam, żeby mi taksówkę odstępowano, przepuszczano w drzwiach, bo jestem kobietą. Ani żeby za mnie papierki podnoszono. Ale pani Janda już swoje lata ma i jeśli młodszy facet pokazuje jej papierek, to równie dobrze mógłby jej go podnieść, właśnie ze względu na wiek, a nie płeć. Niektóre gesty są po prostu zwyczajowo miłe i nie mają nic wspólnego z płcią.
    • samuela_vimes Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 14:54
      nie wiem czy to kwestia wychowania. Mój niemąż wszystko potrafi zrobić wokół siebie i nie jest upośledzony w kwestii sprzątania, zakupów, mycia okien, kąpania dziecka, wstawania do niego w nocy itd. Natomiast jego bart, wychowany przez tą samą matkę nie umie sobie kanapki posmarować, już nie mówiąc o ogarnianiu podstawowych potrzeb, żeby nie było inteligentny koleś, tylko trochę upośledzony...
      • berta-death Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 16:10
        Jak tak patrzę na ludzi ze swojej rodziny, zwłaszcza tej dalszej, co to na tyle daleka, że obiektywne wnioski można wyciągnąć, a na tyle bliska, że ma się informacje niezbędne do wyciągania tych wniosków, to wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że wychowanie to można sobie wsadzić.
        Żeby z jednej matki i ojca, jednego domu i nawet jednego okresu życia tej rodziny (nie że np 20lat różnicy między rodzeństwem i rodzicom się priorytety i standard życia zmieniły) wyrosły dwie albo nawet trzy różne osoby, to tego podręczniki pedagogiki ani psychologii nie zamieszczają. I to osoby różniące się takimi cechami, jakie wg obiegowej opinii są wyłącznie kwestią tzw wyniesienia z domu. Jedno pedant, drugie bałaganiarz, jedno nadobowiązkowe drugie wszystko w dupie mające, jedno kłótliwe i stawiające zawsze na swoim, drugie wszystko w dupie mające, jedno kobieta pracująca drugie nigdy nie pracująca matka polka, jedno wierzące i biegające do kościoła drugie olewające kwestie wiary, jedno tresujące i rozstawiające dzieci po kątach, drugie róbta co chceta, jedno lubiące zwierzęta i przywlekające różne potrzebujące do domu, drugie tolerujące zwierza tylko na talerzu. Itp.
        • stephanie.plum Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 16:28
          to co ma wpływ, skoro nie wychowanie?
          100% geny? (nieee...)
          czy zestaw przypadkowych zdarzeń, który każdego pcha w inną stronę?
          • berta-death Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 22:25
            Podobno wpływ ma środowisko swoiste, czyli właśnie ci podwórkowi koledzy, itp. Ale w tych przypadkach, które wymieniłam, nawet to środowisko było wspólne. To samo małe miasteczko albo to samo blokowisko. Naprawdę zostają geny. Jedno po babci, drugie po dziadku, i wystarczy żeby każde było inne, pochodząc z tego samego środowiska.
    • aardwolf_ge z jedną rzeczą sie stanowczo nie zgadzam 01.04.14, 14:54
      Z wymaganiem, że ktoś powinien pani Jandzie ten papierek podnieść.
      W analogicznej sytuacji też bym tego papierka czy czego tam nie podniósł, ale nie z lenistwa czy chamstwa, ale ponieważ uważam, że macanie czyichś rzeczy kiedy tego można uniknąć jest naruszeniem prywatności. Jeśli widzę, ze komuś coś wypadło to tylko i wyłącznie komunikuję tej osobie ten fakt, a nie macam to coś i zastanawiam się co to jest.

      Przy okazji, mój kolega opowiadał mi kiedyś jak wrobili go na Ukrainie w bardzo podobny sposób.
      Widział jak komuś wypada portfel, podniósł go i zawołał właściciela.
      Ten człowiek zajrzał do portfela, stwierdził ze brakuje tam pieniędzy i wezwał policję oskarżając mojego kolegę o kradzież. Podobno był to dość często spotykany sposób wrabiania turystów.

    • fiigo-fago Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 16:09
      Na wstępie napisze iż staram się być gentelmanem, bo taki sobie wyrobiłem dawno temu sposób bycia, i nie zamierzam tego zmieniać. Ale.
      Odnoszę wrażenie iż autorka artykułu chciałaby zjeść cukierka, i mieć cukierka.
      Rozumiem sprawę z ciężkimi walizami, bo kobieta może być mizernej postawy, a facet silny, i dla niego taka waliza to pryszcz w podniesieniu – zatem zwykła uprzejmość prosi się by pomóc słabszej kobiecie. Ale w świecie gdy kobiety potrafią się obrażać gdy traktuje się je inaczej niż mężczyzn, to dlaczego facet wychowany w tym duchu ma otwierać kobiecie drzwi (zakładając iż nie są jakieś oporne bardzo te drzwi)? A pani też ma chory kręgosłup że sama sobie nie potrafi papierka podnieść?
      Jak dla mnie autora oczkuje pewnego nadskakiwania od strony mężczyzn, bo kiedyś była to norma społeczna, ale zdziwiona jest gdy inni mężczyźni oczekują dokładnie tego samego i z tego samego powodu od kobiet – choć na innych płaszczyznach.
    • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 18:52
      to nie jest tekst o równouprawnieniu, tylko o uprzejmości. należy odróżniać pojęcia, a potem bredzić. chociaż najlepiej by było, rzecz jasna, nie bredzić. to by wiele ułatwiło.
      • katalonja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 19:33
        six_a napisała:

        > to nie jest tekst o równouprawnieniu, tylko o uprzejmości.

        Zgadza się, tylko jakimś dziwnym trafem w każdym przypadku tylko mężczyźni byli nieuprzejmi wobec p. Jandy, za to kobiety wspaniałomyślne, przewidujące, pomocne, ach! Na dodatek wszystkie opisane sytuacje miały miejsce w ciągu jednego dnia (:o matko kochana!
        Nic dziwnego, że autorowi postu tekst skojarzył się z tematyką równouprawnienia.

        • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 20:24
          > Na dodatek wszystkie opisane sytuacje miały miejsce w ciągu jednego dnia (:o matko kochana!

          ręce opadajom normalnie:)
          praca domowa na dziś: dowiedz się, co to takiego felieton.
          • katalonja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 08:06
            > ręce opadajom normalnie:)
            > praca domowa na dziś: dowiedz się, co to takiego felieton.

            No wiem, wiem - to tak z przekąsem napisałam, bo ten 'felietonik' taki nędzny jakiś. Chciałam wyostrzyć jego biedotę.
            Tobie nie będę zadawała pracy domowej z ortografii (patrz: opadajom:), bo zdołałam złapać kontekst ;)
            • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 09:46
              no dobrze, ale na czym właściwie polega ta bieda?
              janda ma takie obserwacje, a ty byś miała załóżmy inne.
              to nie znaczy, że jej obserwacje są "biedne".
              • katalonja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 11:08
                Biedne, bo zbyt skondensowane i jednostronne - czy świat tak wygląda? Rozumiem, może Janda chciała zawrzeć pewne przemyślenia w pigułce, w wielkim uproszczeniu, jednak do mnie to nie trafia, zwłaszcza, że niemal każdego dnia spotykam się z brakiem dobrych manier wśród bardzo młodych kobiet (20-25). Jednym słowem zarówno dżentelmeni, jak i damy należą obecnie wśród młodego pokolenia do rzadkości.
                • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 12:02
                  ale nie można się zastanawiać, czy świat tak wygląda, bo już ustaliłyśmy, że to nie jest reportaż, tylko felieton, a felieton opisuje wrażenia osobiste i z zasady upraszcza.
                  felieton opisuje pewną tendencję, a tendencja jest taka, że dziś ludzie są mniej uczynni. janda sprowadza to do mężczyzn, bo wychowała się w świecie, gdzie mężczyzna był dżentelmenem, a ona jako dama nie klęła w żywy kamień na środku ulicy.

                  to czy znasz niewychowane kobiety nie ma najmniejszego znaczenia. faktem jest natomiast, że możesz już nie znać mężczyzn dżentelmenów, bo oni są już dziś w podeszłym wieku przeważnie. stąd felieton ten nie pasuje do twojego świata.
                  • katalonja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 23:17
                    to czy znasz niewychowane kobiety nie ma najmniejszego znaczenia. faktem jest n
                    > atomiast, że możesz już nie znać mężczyzn dżentelmenów, bo oni są już dziś w po
                    > deszłym wieku przeważnie. stąd felieton ten nie pasuje do twojego świata.

                    Ten felieton nie pasuje do mojego świata nie z tego powodu, że nie znam mężczyzn dżentelmenów, ale właśnie dlatego, że takich znam, a dodam, że jestem po trzydziestce. Więc wypowiedź Jandy traktuję jak zwykłe biadolenie, które pod skórą kryje być może błaganie o męską uwagę.

                    Kilka dni temu podjechałam na parking przed moim blokiem - nie było ani jednego miejsca do zaparkowania auta. Ale przy jednym z samochodów stał mężczyzna i palił papierosa. Zapytałam grzecznie, czy będzie może za chwilę wyjeżdżał, abym mogła zaparkować. W odpowiedzi usłyszałam: "dla pani wszystko!". Po czym wyrzucił papierosa, wsiadł do auta i odjechał. To zdarzyło się naprawdę, więc do tezy pani Jandy mogłabym stworzyć antytezę. Przykładów dobrego wychowania panów mam w głowie znacznie więcej.
                    • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 12:30
                      > To zdarzyło się naprawdę, więc do tezy
                      > pani Jandy mogłabym stworzyć antytezę.
                      a kto powiedział, że nie możesz napisać felietonu na temat swoich odczuć w oparciu o swoje ponad trzydziestoletnie doświadczenia? możesz i napisz.

                      > Więc wypowiedź Jandy traktuję jak zwykłe biadolenie, które pod skórą
                      > kryje być może błaganie o męską uwagę.
                      a ja sądzę, że jedna z wybitniejszych aktorek w tym kraju, kobieta jakby nie patrzeć, po trzydziestce razy dwa, nie musi ani biadolić ani tym bardziej błagać o uwagę. ale dzięki za rozśmieszenie. to ci się udało.
                • czoklitka Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 18:44
                  >Rozumiem, może Janda chciała zawrzeć pewne przemyślenia w pigułce,

                  Przecież zawarła. W tym felietonie skupiła się na braku kultury u mężczyzn wynikłym ze sposobu ich wychowania - co już już jest zamkniętym tematem przecież. W innym, jeśli będzie mieć taką ochotę, opisze kiepskie maniery kobiet.
                • czoklitka Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 18:48
                  Zauważ, że temat felietonu jest taki: "Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn", nie ma w temacie nic o kobietach.
                  • katalonja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 22:30
                    > Zauważ, że temat felietonu jest taki: "Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn",
                    > nie ma w temacie nic o kobietach.

                    Zgadza się, dlatego uważam ten felieton za tendencyjny, narzekający i, jak już wcześniej pisałam, pretensjonalny. To jak wylewanie pomyj na populację mężczyzn i niedostrzeganie wielu innych aspektów rzeczywistości, o których parę osób powyżej wspomniało. Co zmienia w moim postrzeganiu świata ten felietonik? Co wnosi poza utyskiwaniem?
                    • czoklitka Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 00:27
                      >o jak wylewanie pomyj na populację mężczyzn i niedostrzeganie
                      >wielu innych aspektów rzeczywistości, o których parę osób powyżej wspomniało.

                      Na rzeczywistość "nagannych manier" składają się zachowania zarówno kobiet, jak mężczyzn. Natomiast felieton ma prawo opisywać tylko jej fragment i ten felieton własnie tak opisuje - tylko fragment.

                      >Co zmienia w moim postrzeganiu świata ten felietonik? Co wnosi poza utyskiwaniem?

                      Felietonik w ogóle coś bóg wie jakiego powinien wnosić i zmieniać w postrzeganiu? Wnosi punkt widzenia taki, że wychowanie wpłynęło na maniery.
                  • fuzja_jadrowa Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 10:06
                    > Zauważ, że temat felietonu jest taki: "Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn",

                    Biorąc pod uwagę podsumowanie Jandy, tytuł felietonu powinien brzmieć: „Wychowałyśmy takie pokolenie mężczyzn”.
                    • czoklitka Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 19:00
                      o, tak, tak, tak, tak, :)
      • maly.jasio a to sie dobrze sklada... 01.04.14, 19:36
        six_a napisała:
        to nie jest tekst o równouprawnieniu, tylko o uprzejmości.


        a to sie dobrze sklada...
        bo nigdy nie stronie kobietom komplementow
        czy drobnych uprzejmosci - bo mnie to finansowo nic nie kosztuje.

        ale gdy zaczyna kosztowac, to natychmiast wlaczam czerwone swiatlo.
        • six_a Re: a to sie dobrze sklada... 01.04.14, 20:25
          >bo nigdy nie stronie kobietom komplementow
          nie szczędzę?
          • maly.jasio I to tesz sie dobrze sklada... 01.04.14, 20:48
            six_a napisała:
            > nie szczędzę?


            Tobie tesz nie szczędzę, Sissi.

            Ale tylko na stronie.
      • klawiatura_zablokowana Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 00:25
        Z tym, że pierwszy facet nie był tak stricte nieuprzejmy. Miał święte prawo jej nie pomóc. Nie każdy młody człowiek (lub po prostu młodszy od osoby domagającej się pomocy) ma jakiś prawnie regulowany obowiązek tej pomocy udzielać.
        Mógł jej nawet nie wyjaśniać, czemu nie pomaga, bo w sumie - co ją to obchodzi? I dlaczego miałby się tłumaczyć? "Przykro mi, ale nie mogę". End of story. Żeby się zaraz tu doszukiwać niewychowania i bycia ofiarą jakiejś pokoleniowej skazy to trzeba być nieźle przewrażliwionym.

        No i klasyczne męczeństwo w tramwaju: ona stała, oni siedzieli. Bo zbyt nieśmiała była, by podejść i poprosić, by jej kto ustąpił (a może nie umiała POPROSIĆ? Dla krzyżowców bon tonu to za trudne, wiem). Typ Hrabiny Tramwajowej, na widok której pospólstwo winno się na równe nogi podrywać i strzelać obcasami, bo a nuż zechce usiąść.
        • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 09:52
          zauważanie innych ludzi, którzy mogą potrzebować pomocy czy głupiego ustąpienia miejsca nie jest żadnym obowiązkiem prawnym, tylko wynika z wrażliwości, dobrego tonu i wychowania. jak ktoś nie ma ani jednego, ani drugiego, to będzie się zasłaniał argumentem: bo ja nie mam obowiązku. przy czym to "nie mam obowiązku" automatem oznacza: "wyjdę na gbura no i git".
          jeśli komuś to pasuje, nie mam nic przeciwko.
          • klawiatura_zablokowana Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 22:14
            Ależ ja mogę zauważać, tylko nie móc pomóc.
            Na przykład zauważam gramolącą się do tramwaju po schodach staruszkę z siatami albo kobitkę z wózkiem dziecięcym. Niestety ja im pomóc nie mogę. I nie uważam, żebym była zobowiązana do tłumaczenia się, dlaczego. Ani im, ani otoczeniu. Różne ludzie mają powody, nie wszyscy chcą o tym mówić.
            A to, że ktoś sobie "nie mogę" odczytał jako "nie chcę", to już trudno, świat się od tego nie zawali. Osobiście na miejscu gościa z chorym kręgosłupem miałabym w nosie, czy paniusia, którą grzecznie poinformował, że nie może jej pomóc, strzeli po tym focha i głupawy felieton. Bo tak jakby mój kręgosłup byłby dla mnie ważniejszy.

            Do dobrego wychowania należy też umiejętność poproszenia o pomoc tak, by nie być inwazyjnym, roszczeniowym, chamskim.
            • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 22:38
              > Do dobrego wychowania należy też umiejętność poproszenia o pomoc tak, by nie by
              > ć inwazyjnym, roszczeniowym, chamskim.

              a opisana sytuacja wskazywała na inwazyjność i chamstwo prośby?
              w ogóle nowa świecka tradycja się narodziła: chamska prośba.
              • mariuszg2 Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 02.04.14, 23:10
                six_a napisała:

                > w ogóle nowa świecka tradycja się narodziła: chamska prośba.
                >
                >

                ta tradycja to jest eks-tradycja...Józef Tkaczuk tu był:

              • klawiatura_zablokowana Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 23:53
                Jeśli ktoś poprosił o pomoc, usłyszał "nie mogę" (Nie URWA "nie chcę", tylko "nie mogę"), a następnie strzelił focha, to jest to dobre wychowanie?

                Ile razy obserwujemy w zbiorkomie rycerzyków i rycerzyce dobrego wychowania, co słowa "proszę" nie użyją, a o dobre wychowanie walczą tekstami w stylu "no wstałby, kiedy starsi ludzie stoją, rozwaliło się to i siedzi". Kiedyś byłam świadkiem sceny, jak do autobusu wsiadła pani, stanęła koło siedzącego młodego człowieka (nie, nie była ani sędziwa ani niedołężna, poruszała się bez trudu i nic ciężkiego nie targała - dla jasności), po paru minutach nie wytrzymała i jak nie wydrze się na cały autobus "No ja WSIADŁAM, a on mnie nadal nie widzi!!!"
                Tak, oczekiwany sens tej wypowiedzi to poproszenie o ustąpienie miejsca. Czy wyrażone oczekiwanie było prośbą i czy było zgodne z dobrym wychowaniem - pozostawiam ocenie czytelników.
                • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 00:04
                  przepraszam, ale czy ty w ogóle czytałaś ten felieton? bo ja nigdzie o fochu strzelonym nie znalazłam. nie zauważyłam też, aby prośba o włożenie walizki była sformułowana po chamsku, co sugerowałaś wcześniej.

                  jeśli już chcesz się żywcem czepić tej sytuacji, to zauważ, że pan poproszony o pomoc chwilę wcześniej wrzucił swoją wielką walizkę na górę. gdyby sam poprosił kogoś o pomoc, przynajmniej nie wyszedłby na kłamcę. a tak wyszedł na kłamcę + gbura.

                  > Ile razy obserwujemy w zbiorkomie rycerzyków i rycerzyce dobrego wychowania,
                  no więc na przykład ja nie obserwujEMY nigdy. więc może jesteś przeczulona.
                  • admarela Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 08:01
                    ja nigdzie o fochu strzelonym nie znalazłam.
                    Za odmowę w rewanżu wysmarowała felieton, więc w jakimś sensie strzeliła focha.
                    • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 11:44
                      >więc w jakimś sensie strzeliła focha.
                      no, felietoniści to straszne chamidła.
                      najlepiej nie czytać.
                      • admarela Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 13:09
                        no, felietoniści to straszne chamidła.
                        Nie ma znaku równości pomiędzy fochem a chamstwem.
                        • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 13:38
                          foch "w jakimś sensie" to foch zmyślony.
                          według tego zmyślenia każdy felietonista musiałby mieć focha, a jak wynikało z wyżej czy tam niżej, strojący fochy, zachowuje się niegrzecznie, czyli jest chamem.
                  • fuzja_jadrowa Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 10:10
                    > zauważ, że pan poproszony o
                    > pomoc chwilę wcześniej wrzucił swoją wielką walizkę na górę. gdyby sam poprosi
                    > ł kogoś o pomoc, przynajmniej nie wyszedłby na kłamcę. a tak wyszedł na kłamcę
                    > + gbura.

                    Na gbura - tak. Ale na kłamcę? z jakiej racji? Wiemy, że nie miał chorego kręgosłupa? Jeśli musi go oszczędzać, to się chłop ogranicza do dźwigania własnych ciężarów, tylko wtedy, kiedy musi.
                    • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 11:42
                      >Wiemy, że nie miał chorego kręgosłupa?
                      wiemy. przy chorym kręgosłupie nie dźwiga się ciężarów. no już naprawdę, wymyślanie wszystkiego, byle tylko z autorki zrobić roszczeniową chamicę jest serio kuriozalne.
                      nie chcesz pomagać, nie pomagaj. nie masz ochoty z kimś rozmawiać, nie odpowiadaj, tylko kuśwa nie tłumacz tego chamstwem osoby zwracającej się z prośbą o pomoc.
                      • fuzja_jadrowa Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 11:50
                        > no już naprawdę, wymyśl
                        > anie wszystkiego, byle tylko z autorki zrobić roszczeniową chamicę jest serio k
                        > uriozalne.
                        > nie chcesz pomagać, nie pomagaj. nie masz ochoty z kimś rozmawiać, nie odpowiad
                        > aj, tylko kuśwa nie tłumacz tego chamstwem osoby zwracającej się z prośbą o pom
                        > oc.

                        To na pewno do mnie było? Ja tu tylko w kwestii formalnej odnośnie kręgosłupa.
                        • six_a Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 12:08
                          raczej tak:)
                          przynajmniej w części kręgosłupowej.
                          reszta jest ogólnie do broniących pana, który nawet odezwać się nie potrafił inaczej jak burknięciem na odwal się.
            • katalonja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 22:04
              Nic dodać, nic ująć. Podejście zdrowe, nie nadgorliwe.
    • thelma333.3 Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 18:58
      jak dla mnie to kwestia dobrego wychowania i uprzejmości, a nie równouprawnienia;
      ja mimo, ze jestem kobieta, tez pomogłabym komuś słabszemu, niezależnie od płci (jakbym dala rade rzecz jasna);
      ale prawda jest ze niestety często się takich panów w dzisiejszych czasach spotyka;
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 01:54
        thelma333.3 napisała:

        > ale prawda jest ze niestety często się takich panów w dzisiejszych czasach spot
        > yka;

        a kobiety częściej? bo jakoś nie zauważyłem...



    • czoklitka Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 19:16
      Tekst Jandy jest tekstem o zobojętnieniu i braku życzliwości ze strony mężczyzn, a nie o żadnym równouprawnieniu. Ale skoro już musisz na siłę wiązać to z równouprawnieniem, to mam oto taki pomysł, abyś wyszukał w necie wypowiedzi naczelnych feministek i innych podających się za takie, a dotyczących właśnie negowania racji gestów związanych z dobrym wychowaniem w kontekście równouprawnienia. Jeśli coś znajdziesz i założysz tutaj wątek z cytowaniami, dopiero wówczas twoja propozycja dyskusji nabierze sensu.
      • simply_z Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 20:37
        śmieszą mnie teksty o krytyce równouprawnienia ,w momencie kiedy w wielu krajach szerzy się szariat,kobiety nie mają prawa ani dostępu do edukacji,łażą zakutane w burkach,są mordowane,rytualnie okaleczane itd. i to wszystko w XXI w.
        pojedź sobie koleś do Iranu czy do jakiejś tureckiej wioski i wtedy może coś do ciebie dotrze.
        • czoklitka Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 20:51
          >pojedź sobie koleś do Iranu czy do jakiejś tureckiej wioski
          > i wtedy może coś do ciebie dotrze.

          do mnie ta mowa? jestem "kolesia" jeśli już, hej. miło mi.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 21:38
          W Iranie akurat nie jest najgorzej. To całkiem postępowe państwo jak na tamte okolice.
          • czoklitka Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 01.04.14, 21:47
            Na tureckiej prowincji zresztą też nie jest źle. Na studiach poznałam dziewczynę z wymiany, pochodzącą z jakieś mieścinki położonej we wschodniej, którejś z przygranicznych prowincji Turcji. Nawet dostałam od niej zaproszenie na wakacje.
    • maitresse.d.un.francais O, to ojcowie nie wychowują? 02.04.14, 16:45

      A ja myślałam, że w pojęciu takich gustawów fringów od wychowywania są właśnie oni.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: O, to ojcowie nie wychowują? 03.04.14, 01:50
        maitresse.d.un.francais napisała:

        >
        > A ja myślałam, że w pojęciu takich gustawów fringów od wychowywania są właśnie
        > oni.

        teraz może i wychowują, ale ojcowie z pokolenia Twoich rodziców bardziej skupiali się na zarabianiu i utrzymaniu rodziny niż na czynnym udziale w wychowaniu dziecka

        • maitresse.d.un.francais Re: O, to ojcowie nie wychowują? 03.04.14, 17:45

          >
          > teraz może i wychowują, ale ojcowie z pokolenia Twoich rodziców bardziej skupia
          > li się na zarabianiu i utrzymaniu rodziny niż na czynnym udziale w wychowaniu d
          > ziecka

          A skąd te teorie? Akurat obecnie wcale nie jest tak łatwo utrzymać rodzinę. Patrz wskaźniki demograficzne. :-PPP
          >
    • magnusg Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 12:39
      To nie matki sa winne,a wspolczesne promotorki feminizmu dla ktorych usmiech od mezczyzny to seksizm,komplement to juz molestowanie, a podanie plaszcza czy przepuszczenie w drzwiach to oznaka chamstwa ponizajacego kobiete.Wiec sobie wielu z nas to podarowalo i traktuje was tak jak checie czy tak samo jak facetow.
      Nie wiem dlaczego Pani z opisanego artykulu,ktora sama pewnie siebie tez uwaza za feminsitke nie poprosila o pomoc przy walizce od razu tej innej kobiety i razem z nia sie nie wysilila walizke wlozyc na polke?Dlaczego z automatu z taka prosba wyskoczyla do faceta,zeby on sam to zrobil??
      • slottka.ja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 12:59
        Magnusie,
        którą to promotorkę feminizmu cytujesz? Gdzie wyczytałeś, że zabronione są uśmiechy, podawanie płaszcza, przepuszczanie w drzwiach? Seksistowski komplement jest chamski i to inteligentni ludzie są w stanie odróżnić.
        Jeśli idzie o panią Jandę, to nie uznaje się ona za feministkę, chodź tematy kobiece często podejmuje w sztukach które reżyseruje bądź w nich gra. Kierowanie prośby do mężczyzny, gdy potrzebna jest siła fizyczna, to naturalny odruch. Nie martw się, w kolejnych pokoleniach zapewne ten odruch uda się mężczyznom wyplenić w kobietach;)
        • magnusg Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 14:45
          Gdzie wyczytalem?Chociazby tutaj na forum feminizm,gdzie nie brakuje takich watkow,w ktorych autorki z dezaprobata podchodza do podawania im plaszcza i nie zycza sobie komplementow.

          "Kierowanie
          > prośby do mężczyzny, gdy potrzebna jest siła fizyczna, to naturalny odruch. Nie
          > martw się, w kolejnych pokoleniach zapewne ten odruch uda się mężczyznom wyple
          > nić w kobietach;)"-naturalny odruch?Jakies prawo natury wiec powiadasz?
          To moze meska prosbe,zebys posprzatala mieszkanie tez tak aprobujesz-jako naruralny odruch?
          • slottka.ja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 15:05
            magnusg napisał:

            -naturalny odruch?Jakies prawo natury wiec powiadasz?
            > To moze meska prosbe,zebys posprzatala mieszkanie tez tak aprobujesz-jako naturalny odruch?

            tak siła fizyczna to prawo natury i fizjonomia, czego nie da się podciągnąć pod umiejętność sprzątania, która jest cechą wyuczoną.
            • magnusg Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 15:50
              To kwestia dyskusyjna, bo kobieta ma z reguly mniejsze raczki,wiec moze lepiej kurze w katach powycierac albo pod szafka.Zreszta z reguly jest nizsza,wiec ma blizej do podlogi-fizjonomia jak widzisz dziala tez w druga strone.
              • fuzja_jadrowa Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 16:03
                > To kwestia dyskusyjna, bo kobieta ma z reguly mniejsze raczki,wiec moze lepiej
                > kurze w katach powycierac albo pod szafka.Zreszta z reguly jest nizsza,wiec ma
                > blizej do podlogi-fizjonomia jak widzisz dziala tez w druga strone.

                Zapomniałeś dodać małych stópek (bliżej do zlewu).

                Zegarmistrz, jubiler, wszelkiej maści majsterkowicze... Jakoś im te wielkie łapy w niczym nie przeszkadzają.
                • tymon99 Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 16:42
                  fuzja_jadrowa napisał(a):

                  > Zegarmistrz, jubiler, wszelkiej maści majsterkowicze... Jakoś im te wielkie łap
                  > y w niczym nie przeszkadzają.

                  ginekolog!!
                  • fuzja_jadrowa Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 19:30
                    No mowie, ze majsterkowicze.
                • magnusg Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 17:25
                  Roznica polega na tym,ze ja nigdy nie slyszalem,zeby jakis facet obca kobiete prosil o to,zeby mu pomogla sprzatac mieszkanie.Natomiast pomaganie obcym kobietom przy targaniu ich waliz to jak widac dla niektorych kobiet cos zupelnie najzwyklejszego co wedlug ich mniemania im sie od facetow nalezy, bo przy odmowie poswiadczaja im brak kultury.
                  A juz szczytem jest oczekiwanie,ze mam kobiecie w tramwaju czy autobusie miejsca ustepowac,bo jest kobieta.Rozumiem jak jest ciezarna,inwalidka czy starsza osoba-wtenczas oczywiscie i napewno bym to zrobil,ale dlaczego jej mam ustepowac miejsca bo jest kobieta, to nie kumam niestety.
                  • maly.jasio jako przedstawiciel tego slabego pokolenia... 03.04.14, 18:00
                    magnusg napisał:
                    - niewazne, co.


                    ale jako przedstawiciel tego slabego pokolenia...
                    nie daje sobie mentalnie rady, ze uprzedziles mnie z tym 100-nym wpisem...
                    co robic ?
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 19:49
                    magnusg napisał:
                    > A juz szczytem jest oczekiwanie,ze mam kobiecie w tramwaju czy autobusie miejsc
                    > a ustepowac,bo jest kobieta.Rozumiem jak jest ciezarna,inwalidka czy starsza os
                    > oba-wtenczas oczywiscie i napewno bym to zrobil,ale dlaczego jej mam ustepowac
                    > miejsca bo jest kobieta, to nie kumam niestety.

                    To proste. Ustępując miejsca, robisz jej przysługę, ale jednocześnie zaznaczasz swoją wyższość/sprawność.
                    To od zawsze była transakcja wiązana.
                    • slottka.ja Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 08:40
                      g.r.a.f.z.e.r.o napisał:


                      > To proste. Ustępując miejsca, robisz jej przysługę, ale jednocześnie zaznaczasz
                      > swoją wyższość/sprawność.
                      > To od zawsze była transakcja wiązana.
                      >
                      toteż właśnie dlatego nie zadaję się z tramwajami, jeszcze jakiś typek będzie chciał ode mnie przysługę <foch>
    • przeciezwiadomo Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 19:54
      Ja bym powiedziała, że jeśli już, to wychowaliśmy takie pokolenie ludzi.
      Dominuje chamstwo i znieczulica, i to reprezentowane przez obie płcie. Powiedziałabym, że po równo.
      • nstemi Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 03.04.14, 21:12
        Ano właśnie. Tu jest pies pogrzebany, a nie w równouprawnieniu, które chyba nie wszyscy rozumieją.
    • nstemi Buractwo 03.04.14, 21:11
      Jakże łatwo tłumaczyć zwykłe braki w wychowaniu równouprawnieniem i diabli wiedzą czym jeszcze. W sytuacji jaką opisuje pani Janda rzecz dotyczy wrzucenia walizki na dość wysoką półkę w pociągu, łatwiej jest to zrobić na ogół wyższemu i silniejszemu mężczyźnie. Po prostu. Jest to uprzejmość wobec drugiego człowieka. Mogę pomóc, więc pomoc proponuję.
      Dodajmy też też, że pani Janda jest już w wieku dość zaawansowanym, więc to także pomoc starszej osobie. Nie tłumaczcie więc buractwa wydumanymi teoriami. Kindersztuby brak i tyle.
      • katalonja Re: Buractwo 03.04.14, 22:52
        Dodajmy też też, że pani Janda jest już w wieku dość zaawansowanym, więc to tak
        > że pomoc starszej osobie.

        Obawiam się, że gdyby pani Janda usłyszała, że jest starszą osobą tudzież w wieku dość zaawansowanym, mogłaby się mocno obruszyć, ewentualnie popełnić kolejny felieton, tym razem na temat dyskryminacji ze względu na wiek ;)
        • nstemi Re: Buractwo 04.04.14, 18:52
          Pewnie tak :-), ale jakby nie było ma już 60 lat i młodą osobą już nie jest. Przynajmniej ciałem, bo duchem jest młoda.
    • admarela Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 08:06
      Słabe to, na dodatek z karygodnym błędem ortograficznym (na posadce). Od pani mieniącej sie osobą kulturalną jednak wymagałabym więcej, ale cóż ta pani już swoją małość objawiła dowcipkując nt. Smoleńska, wiec czego sie spodziewać.
      • narfi Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 13:18
        Nie mysle, ze Janda ten swoj blog sama pisze. Pewnie rzuca temat, a jakis bezrobotny, ale za to sympatyczny absolwent filologii polskiej (class of 2010 or 2011) :D robi ten ghostwriting dla niej, a robi jak umie. Wprost proporcjonalnie do kasy, ktora stracil na kupienie dyplomu.
        ...i tak mu sie fucha trafila, moglby przeciez przewracac hamburgery , lub krecic kebabem :)
        O Smolensku nic w tym tekscie nie zauwazylem, ale jezeli Janda kiedys sobie zazartowala na ten temat, to uwazam, ze nic w tym zlego. Dowcipy o tesciowej niby tez sa w zlym guscie, ale caly czas smieszne :)
        • admarela Re: Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn 04.04.14, 20:05
          A mi ten styl pasuje do jej pretensjonalności.
          Co do Smoleńska. Nawiązałam do żartu pani Jandy opowiedzianego podczas kabaretonu nt. ofiar katastrofy smoleńskiej, co tym bardziej smutne, że swoją żałobę po stracie męża zagrała w filmie fabularnym.

          Ps. Każdy ma własne poczucie humoru.
    • molly_wither "wychowałyśmy" raczej nt 04.04.14, 19:41
    • fiigo-fago nie ma lekko :D 04.04.14, 22:48
      zenonzabawny.wordpress.com/2014/04/04/gdyby-zamiast-jandy-pociagiem-jechala-feministka/
Pełna wersja