Nienawidzę akwizytorów

04.04.14, 10:05
No nienawidze...nic na to nie poradzę, wiem, wiem że to ich praca itd., ale to się staje nie do zniesienia! nie ma dnia żeby ktoś do mnie nie zadzwonił a na domowy to kilka razy dziennie, żeby mi coś wcisnąć; od wiadra po majtki. Albo kredyt w banku, albo następny tablet (nieważne że tłumaczę że mam już jeden) a to zaproszenie na pokaz garnków albo pościeli, albo inne bzdury. Czasem nie odbieram, czasem się od razu rozłączam, a do T mobile napisałam pismo że nie zycze sobie dalszych nagabywań - w odpowiedzi dostałam że trafiłam "na czarną listę" i nie będa mi oferować żadnych promocji (w domyśle chyba miało byc, że nie wiem co tracę). moim zdaniem to się robi przegięcie, zakłócanie spokoju domowego i w ogóle jakiś kosmos. też tak macie?
    • obrotowy Ciesz sie , ze to nie Inkwizytorzy 04.04.14, 10:11
      jak 500 lat temu.

      - Ci mieli mniej cierpliwosci - dla nieprzekonanych DUSZ :)

      a konkretnie: nowy numer telefonu i...
      automatyczna sekretarka (glosnomowiaca).
      czekam , kto sie melduje i podnosze dopiero wtedy, gdy mam na to OCHOTE.
    • leptosom Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 10:17
      Ja nie mam. Co najwyżej otrzymuję smsy o wygranych.
      Nie wyolbrzymiasz?
      • lena36 Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 11:48
        Nie wyolbrzymiam. Naprawde tak jest. Nie dalej jak wczoraj z Bon Prix dzwonili na domowy a dziś już na komórkę widze że numer z Warszawy na bank jakiś bank. Czesto jest tak że dzwonia, ja odbieram i słysze jakąś muzyczkę to już wiem na pewno że firma i coś będą wciskać, więc się szybciutko rozłączam zanim ktoś sie odezwie. Ale nie zawsze tak jest. A odbierać raczej musze nieznane bo mam wystawione mieszkanie na sprzedaz i może klient dzwonić, Ech,....
    • grzeczna_dziewczynka15 A mi akwizytorów szkoda:( 04.04.14, 11:07
      Ciężka, bezsensowna praca. Co chwilę ktoś bluzga na nich. Cały dzień przy telefonie. Jak ktoś kiedyś pracował w robocie, gdzie tylko się gada przez telefon, to wie, że po kilku godzinach słyszy się swój głos z zewnątrz, jak obcy.

      Szczerze współczuję.
    • samuela_vimes Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 11:11
      nie mam pretensji do pracowników, ale do ich upośledzonych szefów już tak. W tym kraju nie ma pracy, więc młodzi ludzie łapią się czegokolwiek, w tym call center. Nie ich wina. Natomiast te kretyńskie procedury, nachalne kampanie i cała psychologia sprzedaży to wina tych durnych kierowników, liderów sprawia, że ci ludzie są tak właśnie postrzegani.
    • soulshuntr Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 11:20
      Bo robi sie tak:
      -dryn dryn dryn dryn
      -tak, slucham?
      -nazywan sie kasia kasinska jestem z firmy firmowej, mam przy
      -skad ma pani moj nr telefonu?
      -z ksiazki telefonicznej, mam przy
      -wiec prosze usunac moj nr ze swojej bazy danych i nigdy wiecej pod zadnym pozorem do mnie nie dzwonic.
      - jeb sluchawka o widelki.
      dziala w 100% od dawna. Nie za ma co.
      • alinka_li Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 11:23
        Niestety, nie działa.
        • soulshuntr Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 11:27
          owszę, dziala moze nie od razu ale dziala. Te wszystkie bazy danych sa ze soba powiazane i potrzeba troszke czasu aby we wszystkich dany nr byl na czerwono lub nie bylo go w ogole.
          • obrotowy ciekawe... 04.04.14, 11:55
            soulshuntr napisał(a):
            Wszystko, za co można zapłacić pieniędzmi, jest bezwartościowe.


            ciekawe...
            uwielbiam (kielbase) "Krakowska sucha"...
            i nikt jeszcze nie dal mi je za darmo.
            a za pieniondze - to i owszem - chetnie.
          • ruda_owca Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 12:37
            Nie dziala, bo teraz sie wzieli na sposob i losuja numery do ktorych dzwonia.
            • kalllka Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 17:52
              Nic nie losuja. Algorytm po prostu.
              gwarantuje ci ze nie zadzwonia losowo na nr ktorego nie ma w bazie danych.
              Czasem jest tak ze posiadając konto np w banku ,mechanicznie - odruchowo, zgadzasz się na przetwarzanie danych. Ale twoje dane w banku musza być ścisłe chronione-udostępniane wyłącznie i każdorazowo za twoja zgoda ; kompletnym wiec "nieporozumieniem" zgodnie z ustawa o danych (wrażliwych) jest ich wykorzystywanie w celach reklamowych. Także w Polsce każdy "numer"( także reklamowy) musi być rejestrowany ( poddany kontroli, monitoringowi ekektronicznemu) . Bo najlepszy sposób na spamerów- cyberterrorystow- ujawniać mechanizmy kombinowania i łamania reguł.,.,
              Po prostu, nadszedł czas na zakończenie "wolnej amerykanki" i utrzymywania prowizorki

              • ruda_owca Re: Nienawidzę akwizytorów 06.04.14, 12:41
                > Nic nie losuja. Algorytm po prostu.
                Algorytm czego? Generowania numeru, czy jego wyboru z bazy danych?
                Jesli to pierwsze, to na potrzeby tej dyskusji mozna przyjac, ze losuja == generuja.
                Jesli to drugie, to jest to po prostu wybor z bazy i czy oni to biora po kolei, czy wyboru dokonuja za pomoca jakiegos algorytmu nie ma znaczenia w dyskusji, bo sprowadza sie to do tego samego - wyboru z istniejacej bazy.

                > gwarantuje ci ze nie zadzwonia losowo na nr ktorego nie ma w bazie danych.

                A ty jestes szefem wszystkich telemarketerow swiata, ze takie gwarancje wystawiasz?
          • alinka_li Re: Nienawidzę akwizytorów 05.04.14, 10:55
            Sprecyzuję: na Netię nie działa. Dzwonią od paru lat. Na szczęście do pracy. Próbowałam wszystkiego, łącznie z rozmową z jakimś tam szefem itd. Prośbą i groźbą. Dzwonią nadal. Z różnych numerów, z zastrzeżonych, z komórek. Ja nie mówię nic, słysząc "Netia" odkładam słuchawkę po prostu.
      • magnusg Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 12:07
        duzo za dluga ta rozmowa.
        "nazywan sie kasia kasinska jestem z firmy firmowej, mam przy"
        tutaj mowimy-dziekuje i odkladamy sluchawke.
        Sami cie wykasuja z bazy danych potem.
    • sweet_pink Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 11:35
      Nie mam. Nie mam telefonu domowego,a na komórkowych zrobiłam tak:
      - handlowcy operatora prywatnego (na samym początku współpracy) zostali poproszeni o adnotacje w bazie, że jeśli będą zdzwonili ofertą to zmienię operatora, nie dzwonią. To samo zrobiłam z bankiem, też nie dzwonią.
      - handlowcy operatora służbowego dzwonią do szefa
      - z całą resztą na obu numerach konsekwentnie postępowałam tak
      a) jeśli rozmówca informuje o nagrywaniu rozmowy, nie zgadzam się na nagrywanie
      b) jeśli nie informuje, przerywam mu i pytam czy jest nagrywana? Jeśli odpowie że tak, to patrz punkt a). Jeśli odpowie że nie (co praktycznie może raz czy dwa mi się zdarzyło) to odpowiadam, że nie rozmawiam o ofertach gdy rozmowa nie jest nagrywana/nie może być zweryfikowana i się rozłączam.
      W praktyce oznacza to, że nikomu nie udaje się ze mną porozmawiać, bo procedury zabraniają im dyskusji w kwestii nagrywania rozmowy. Na początku wydzwaniali, teraz od kilku lat nie mam żadnych telefonów, mimo że mój prywatny numer sobie widnieje wołami w internecie i byle "robak" sobie go może skolekcjonować do bazy.
    • kol.3 Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 15:06
      Osobiście bardzo lubiłam akwizytorów którzy sprzedawali w pracy różne towary, bo zdarzały się rzeczy naprawdę ciekawe i przydatne i od razu z dostawą do torby.
    • fiigo-fago Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 17:38
      A czytałem jakiś czas temu że też ktoś tam nie cierpiał tak akwizycji, bo go gnębili kilka razy dziennie. I założył sobie numer specjalny, coś jak nasze 0 700. Od tego czasu dzwonią rzadko, a jak już zadzwonią to facet zarabia na tym. :P
    • przeciezwiadomo Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 18:17
      Podobno jak dzwonią z sieci komórkowej i pytają, czy rozmawiają z głównym właścicielem telefonu, to dobrze odpowiedzieć, że nie i że właściciel nie żyje. Tak słyszałam. Ale nie próbowałam. Porozmawiałam inaczej:
      - czy rozmawiam z głównym właścicielem tego numeru?
      - nie
      - a kiedy będzie można zadzwonić, żeby go zastać?
      - nie będzie można
      - jak to???
      - tak to
      - a to do widzenia

      Sama się rozłączyła :)

      A babce z banku, zanim powiedziała o co chodzi, życzyłam wesołych świąt i poprosiłam o wpisanie na listę "nie zainteresowanych kredytem NIGDY" - od świąt BN mam spokój na razie :)
      • kalllka Re: Nienawidzę akwizytorów 04.04.14, 18:39
        No szczęśc Boże :/ od WN tez będziesz mieć
        ( jak BN to BN)
    • dziala_nawalony Re: Nienawidzę akwizytorów 05.04.14, 13:48
      lena36 napisała:

      ..moim zdaniem to się robi przegięcie, zakłócanie spokoju domowego i w
      > ogóle jakiś kosmos. też tak macie?

      dzien dobry, mnie to tez wku..ło, a że chcialem miec swiety spokoj wprowadzilem kilka lat emu system ktory swietnie dziala i nie naraża mnie na watpliwa przyjemnosc wysluchiwania kolejnych desperatow ktorym w zyciu nie wyszlo..otóż skoro szefostwo, przyjaciele, kochanki i rodzina maja moj numer to i ja mam ich w swoim spisie i wiem kiedy dzwonia ze mogę spokojnie odebrac..natomiast cala reszta opy, sropy, banki i inne dziadostwa niech mi wysylaja listy w waznych sprawach /adresy maja/ i to dziala .bo z duperelami nie wysylaja. I teraz najwazniejszy p. mojego systemu CAŁA RESZTA POŁĄCZEŃ traktowana jest CZERWONĄ SŁUCHAWKĄ...i mam ten swoj swiety spokoj.
      • przeciezwiadomo Re: Nienawidzę akwizytorów 05.04.14, 14:17
        Działa na krótką metę. Jeśli kupujesz/sprzedajesz cokolwiek, dzwonią do Ciebie klienci/sprzedawcy/kurierzy. Jeśli oferujesz jakieś usługi, dzwonią usługobiorcy. Jeśli starsza się o pracę, dzwonią firmy pracodawców. Czasem znajomi korzystają z telefonu kogoś z rodziny, jak nie mają swojego pod ręką, albo kończy im się karta. Normalny człowiek raczej nie ma szans funkcjonować, nie odbierając nieznanych numerów. Jedynie "prywatne" można w ciemno odrzucać, wychodząc z założenia, że kto się ukrywa, ten nie ma dobrych zamiarów :)
        • dziala_nawalony Re: Nienawidzę akwizytorów 05.04.14, 14:30
          przeciezwiadomo napisała:

          > Działa na krótką metę... Normalny człowiek raczej nie ma szans funkcjonować, nie odbierając ni
          > eznanych numerów.

          ma i u mnie dziala, bo nic wiecej w zyciu nie potrzebuje poza swietym spokojem.. mam prace, pieniadze, auta, mieszkanie, dom w anglii, ludzi na ktorych sie nie zawiodlem,a cała reszta mi mówiąc kolokwialnie wisi..he..he kiedys moja pani psor od polskiego powiedziala mi ze jestem typem asoplecznym, coz miala racje i jest mi z tym fajnie..8)
          • przeciezwiadomo Re: Nienawidzę akwizytorów 05.04.14, 14:49
            Zabrzmiało jak wyznanie starca.
            • dziala_nawalony Re: Nienawidzę akwizytorów 05.04.14, 14:52
              przeciezwiadomo napisała:

              > Zabrzmiało jak wyznanie starca.

              ..he..he. bo tak jest w istocie rzeczy, w pewnym wieku najcennejsze jest zdrowie i swiety spokoj.pozdr.
              • dziala_nawalony Re: Nienawidzę akwizytorów 05.04.14, 14:59
                taka faza ducha jest bliska nirvanie..boska kompilacja słów 'mogę, ale nie muszę' ..czujesz to? ..he..he a jeśli nie teraz to kiedys sama sie przekonasz jakie to cudowne uczucie !
                • grassant Re: Nienawidzę akwizytorów 05.04.14, 19:51
                  'mogę, ale nie muszę'

                  hehe też tak mam :)))
                • przeciezwiadomo Re: Nienawidzę akwizytorów 05.04.14, 20:01
                  dziala_nawalony napisał:

                  > taka faza ducha jest bliska nirvanie..boska kompilacja słów 'mogę, ale nie mus
                  > zę' ..czujesz to? ..he..he a jeśli nie teraz to kiedys sama sie przekonasz jaki
                  > e to cudowne uczucie !

                  "Mogę ale nie muszę" - jak widzę, u Ciebie to dotyczy też czytania ze zrozumieniem :)
    • dziala_nawalony Lenka to do ciebie. 05.04.14, 15:20
      lena36 napisała:

      > No nienawidze...nic na to nie poradzę, wiem, wiem że to ich praca itd., to się robi przegięcie, zakłócanie spokoju domowego i w
      > ogóle jakiś kosmos. też tak macie?

      badz asertywna wobec tego pogiętego świata, a nie stracisz z zycia nic co jest najwazniejsze i najprzyjemniejsze.. zwroc uwage na słowa .. reset, mute, cisza, nie ma mnie, nie mogę, close . w nich masz klucz do swietego spokoju.
      • lena36 Re: Lenka to do ciebie. 05.04.14, 19:57
        Dobra, wiem, powinnam wyzluzować i generalnie tak robię ale ulało mi się po wczorajszym dniu no:))
    • alienka20 Re: Nienawidzę akwizytorów 06.04.14, 03:32
      W UK nie mam tego problemu.
      W Polsce zawsze jakiś numer się napatoczy a to z banku a to operator.
      Ale rezygnują po info, że mieszkam za granicą i cała moja rodzina też mieszka za granicą/nie żyje/nie mam rodziny, więc nie mam komu sprezentować ich produktów, jako że sama ich nie potrzebuję.
      A poza tym nie daję nikomu w prezencie żadnych noży ani tym bardziej maszynek do golenia.
      Jak chcą wcisnąć majtki, to informuję, że nie mają takiego rozmiaru (podaję jakiś mikro lub namiot).
      i czerwona słuchawka
    • me-lissa Re: Nienawidzę akwizytorów 10.04.14, 00:09
      Serio tak często do Ciebie dzwonią? Do mnie dużo wydzwaniali tylko przez parę miesięcy po porodzie z ofertami artykułów dla dzieci/rodziców, przypuszczam że szpital sprzedaje dane rodzących kobiet. Najbardziej rozbawiła mnie panna która najpierw zapytała czy mam dziecko (och, naprawdę, to świetnie się składa!) a następnie próbowała mi sprzedać atlas ptaków dla tego dziecka. Powiedziałam że szansa że parodniowego noworodka zainteresują różnice między sikorką a drozdem jest niewielka bo póki co nie odróżnia własnej ręki od grzechotki, wydawała się zdziwiona. Ale z reguły staram się pogadać chwilę bo zdaje się płacą im za min minutę czy dwie rozmowy a nie ich wina że mają kijową pracę
    • lanou Re: Nienawidzę akwizytorów 10.04.14, 00:49
      Nigdy nie podawałem numeru telefonu na żadnym facebooku, na żadnych stronach, portalach społecznościowych ani programach lojalnościowych.
      I nigdy na telefon do mnie nie zadzwonił nikt z ofertą.
      Na maila przychodzą, tego podawałem na różnych stronach i przychodzą reklamy, niekoniecznie związane z tym, do czego się zgłaszałem (np. strona Karmimy Psiaki przysyła mi codziennie maila z reklamami np. nart, majtek, koszul).
Pełna wersja