katalonja
10.04.14, 01:18
głębokim poważaniu, to poczułabym się na tyle odblokowana, że w pierwszej kolejności:
1. powiedziałabym sąsiadowi, aby nie wywieszał swoich majtasów na balkonie "frontem do przechodnia";
2. sprawdziłabym pełne możliwości decybelowe mojego sprzętu grającego na jakimś requiem i oczywiście nie otworzyłabym sąsiadowi drzwi;
3. bez mrugnięcia okiem zaprosiłabym do sypialni męża znajomej na ostry seks, bo po prostu nieziemski z niego diablo!
następnie:
4. zaczęłabym się notorycznie spóźniać (do tej pory jedynie często), czyli jak przyjdę to będę;
5. przez okno wyleciałby najpierw mój telefon komórkowy, a tuż za nim komp;
6. dałabym się wreszcie porwać na kilka miesięcy pewnemu Indonezyjczykowi o zwierzęcym lecz spokojnym spojrzeniu, by stał się przewodnikiem na drodze do mojej karmy;
To tak tytułem wstępu. Rozwinięciem jest natomiast smuga cienia, która mnie spowiła i wróży nieuniknione zmiany...(choć młodam, bo po trzydziestce).