lazy.eye
10.04.14, 19:41
Jeśli tak to czy jest w praktyce ścigany? Miał ktoś doświadczenie?
Tak się zacząłem zastanawiać po otrzymaniu pisma z prokuratury, w którym wytłumaczono mi mniej więcej, że w Polsce np. sprzedaż kolumny Zygmunta nie jest oszustwem tylko nieudaną transakcją handlową (nie żartuje). Wcześniej miałem trzykrotnie styczność ze złodziejstwem i za każdym razem złodziej okazywał się współpracownikiem policji i śledztwo też było umarzane.
Jeśli chodzi o morderstwa to większość jest kwalifikowana jako zgony z przyczyn naturalnych (to akurat wiem od policjanta z rodziny).
Ciekawi mnie natomiast jak policja i prokuratura radzi sobie z gwałtami, żeby nie psuć sobie statystyk i nie robić niepotrzebnej roboty.