przyjaciel,związek,seks pogubiłam sie;(

13.04.14, 14:20
Zaczne od tego że jestem 28 letnia rozwodka.Rok temu poznalam faceta z tego samego osiedla i zaprzyjaznilismy sie.Codzienne spotkania,rozmowy,pomoc przy moim dziecku zblizyly nas do siebie.Po 3 miesiacach znajomosci poszlismy do lóżka,po tym zdarzeniu stwierdzilam ze nie ma sensu psuc przyjazni i wrocilismy do wczesniejszych relacji.Po 3 miesiacach znow zaczelismy sypiac ze soba i tak zostało do dzis.Problem polega na tym że ja sie zakochalam w przyjacielu jestem mu bardzo oddana,on niby mi też. Nie spotyka sie z inymi kobietami mowi ze mu zalezy i jest bardzo zazdrosny.On wie ze go kocham natomiast on powiedzial ze nie chce mnie oszukiwac ze mnie kocha bo tak nie jest i sie nie zakochał. Zrobilo mi sie strasznie smutno poniewaz nieraz po pijaku potrafil wyznac mi milosc,czy zapytac czy chce z nim być:( Teraz twierdzi ze mu tylko zalezy... A mna targaja sprzeczne emocje ze jestem dla niego tylko do łózka (seks nasz jest wyjatkowy jest nam cudownie) Nie wiem co mam robić dalej boli mnie to że on mnie nie kocha i nic nie mowi o naszym zwiazku,dobrze wiedząc ze mi na nim zalezy. Mowi tylko ze powinnam sie starac aby sie zakochał i wciaz umawiamy sie na seks:(
poradzcie czuje sie jak zagubiona nastolatka:(
    • jan_hus_na_stosie2 Re: przyjaciel,związek,seks pogubiłam sie;( 13.04.14, 14:41
      margulcia86 napisała:

      > nieraz po pijaku potrafil wyznac mi milosc

      > Mowi tylko ze powinnam sie starac aby sie zakochał i wciaz umawiamy sie na seks:(

      patologia..., kopnąć jeb**ego alkoholika i nieodpowiedzialnego erotomana w dupę i przestać robić z siebie ofiarę...



      • przeciezwiadomo Re: przyjaciel,związek,seks pogubiłam sie;( 13.04.14, 14:52
        10/10
      • allatatevi1 Re: przyjaciel,związek,seks pogubiłam sie;( 13.04.14, 15:33
        To żeś popłynął... kopnąć w d... to mogłaby z rozmachem bezdzietna panienka.
        Autorka postu jeszcze do trzydziestki nie dobiła a już jest trzecim sortem na rynku damsko-męskim (rozwódka + dziecko poprzedniego faceta).

        Kogo ona innego znajdzie niż alkoholika, którego olały wszystkie panny?
        • przeciezwiadomo Re: przyjaciel,związek,seks pogubiłam sie;( 13.04.14, 15:50
          Ach, to znowu Ty... :P
    • system.tzw.edukacji Re: przyjaciel,związek,seks pogubiłam sie;( 13.04.14, 15:23
      > Po 3 miesiacach znajomosci poszlismy do lóżka,potym zdarzeniu stwierdzilam
      > ze nie ma sensu psuc przyjazni i wrocilismy do wczesniejszych relacji.Po 3 miesiacach
      > znow zaczelismy sypiac ze soba i tak zostało do dzis..Problem polega na tym że ja sie
      > zakochalam w przyjacielu

      https://i.imgur.com/XyAFKcD.jpg?1
    • triss_merigold6 Re: przyjaciel,związek,seks pogubiłam sie;( 13.04.14, 17:18
      A co z Tobą jest nie tak, że pierwsza wyskoczyłaś z wyznaniami uczuciowymi?
      • system.tzw.edukacji Re: przyjaciel,związek,seks pogubiłam sie;( 13.04.14, 17:38
        > A co z Tobą jest nie tak, że pierwsza wyskoczyłaś z wyznaniami uczuciowymi?

        Na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy.
      • allatatevi1 Re: przyjaciel,związek,seks pogubiłam sie;( 13.04.14, 17:44
        Proste. Pani chce żeby pan zaczął sypać kasą na jej dziecko.

        Nie ma żadnego sensownego powodu, żeby zdrowy umysłowo facet chciał tyrać na dziecko innego samca, więc pani zaczyna zamydlać coś o jakiejś miłości.
        Miłość - taka prawdziwa i niewyrachowana - to była z pierwszym mężem i z ojcem pierwszego dziecka. Teraz to już jest polowanie na jelenia, który będzie tyrał na geny innego faceta.
        • przeciezwiadomo Re: przyjaciel,związek,seks pogubiłam sie;( 13.04.14, 17:46
          Bierzesz udział w plebiscycie na najgłupsze posty w ciągu tego weekendu?
        • czoklitka Re: przyjaciel,związek,seks pogubiłam sie;( 13.04.14, 18:10
          >Nie ma żadnego sensownego powodu, żeby zdrowy umysłowo
          >facet chciał tyrać na dziecko innego samca, więc pani zaczyna
          >zamydlać coś o jakiejś miłości.

          Zdrowy umysłowo facet może mieć taki powód - jest tak brzydki, że tylko albo taka kobita, albo nic. Więc... Coś za coś. I nie marudziłabyś więcej z łaski swojej, bo się stajesz irytująca.
        • triss_merigold6 Re: przyjaciel,związek,seks pogubiłam sie;( 13.04.14, 18:44
          Hm... skąd śmiała teza, że autorka wątku jest bezrobotna, mieszka pod mostem, a eks małżonek nie płaci alimentów więc musi szukać sponsora? Nie każdy jest zmuszony przez los żeby z gołą dupą za granicą szukać oficjalnego zywiciela.
    • ursyda Re: przyjaciel,związek,seks pogubiłam sie;( 13.04.14, 18:10
      margulcia86 napisała:

      Mowi tylko ze powinnam sie starac aby sie zakochał i wciaz umawiamy sie na seks:(


      A. To proste. Trzeba więcej seksu.
Pełna wersja