spotkałam ludzką gnidę

15.04.14, 04:52
W kuchni zaprzyjaźnionej, tam, gdzie siedzi się tak cudownie, spotkałam ludzką gnidę. Po kilkunastu latach niewidzenia pojawił się ten koleś u mego przyjaciela. Flankowały go dwie przegrane życiowo trzydziestolatki zapatrzone weń jak trzynastolatki. Koleś gnida był pijany i doprawił się jeszcze mocniej. Nie wiem czy zdołam opisać tę glistę. Jest znanym w Warszawie, oczywiście w pewnych kręgach (nie moich ufff) oszustem. Kradnie pieniądze, karty, robi przekręty gdziekolwiek jest. Do tego jest najohydniejszym paniczem jakiego widziałam - nazwisko z tradycją, dobry francuski, twarz pawiana. Dykteryjka za opowiastką, oczywiście wszystko widział, zna, tak, tak. Szybko się zorientował, że nie mówię po francusku więc opowiadał żarty. Zepsuty, zblazowany truteń, zapóźniony jakiś z Witkacego, tyle, że w bardzo podłym wydaniu. Jak mnie boli, że tacy ludzie chodzą po tym świecie, nie dają z siebie nic, rozsiewają krzywdę i bawią się innymi. Mówił otwarcie, że igranie ludźmi to jego pasja. Scyzoryk się otwiera.
Koleś nie ma zębów i chodził kiedyś z pistoletem. Ale wiem, że się kiedyś nazbiera i dostanie za swoje. Mam nadzieję, że już nigdy go nie zobaczę.
    • system.tzw.edukacji Re: spotkałam ludzką gnidę 15.04.14, 07:41
      > Kradnie pieniądze, karty, robi przekręty gdziekolwiek jest.
      > Do tego jest najohydniejszym paniczem jakiego widziałam - nazwisko z
      > tradycją, dobry francuski, twarz pawiana.
      > Zepsuty, zblazowany truteń, zapóźniony jakiś z Witkacego, tyle,
      > że w bardzo podłym wydaniu
      > Koleś nie ma zębów i chodził kiedyś z pistoletem

      Szczególny człowiek...
    • zajonc.o.poranku Re: spotkałam ludzką gnidę 15.04.14, 09:22
      plociara napisała:

      > Ale wiem, że się kiedyś nazbi
      > era i dostanie za swoje. Mam nadzieję, że już nigdy go nie zobaczę.

      To tak nie działa. Nie ma przeznaczenia, karmy, złego które wraca ani innych takich rzeczy.
      • panianiabezubrania Re: spotkałam ludzką gnidę 05.05.14, 22:17
        A ja mysle, ze karma jednak wraca do ludzi:)
        • voxave Re: spotkałam ludzką gnidę 13.05.14, 21:11
          To sobie myśl--nie jest to bolesne zajęcie.
          • obrotowy moj pies... 15.05.14, 01:09
            voxave napisała:
            > To sobie myśl - nie jest to bolesne zajęcie.

            moj pies...
            gdy sobie dobrze poje
            - to zaraz robi kupe.

            wienc jednak dobre wraca.

            • agata.1969 Re: moj pies... 30.05.14, 23:33
              Taka karma.
    • modrucha Re: spotkałam ludzką gnidę 31.05.14, 18:28
      o matko !!
Pełna wersja