Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków...

15.04.14, 10:14
Witam,

Kolega z pracy się zwalnia. Do jego obowiązków należało m.in. podróżowanie: na targi, do siedziby firmy w Holandii na szkolenia, spotkania sprzedażowe itp.
Obecnie padła propozycja, że ja mam przejąć część jego obowiązków. Moja praca jest 100% stacjonarna, raz w roku jedynie wyjeżdżam do Holandii na spotkania budżetowe na 2 dni. O ile przejęcie obowiązków stacjonarnych biorę pod uwage, o tyle podróże służbowe nie wchodzą w grę - mam dziecko, mąż ma pracę w niestandardowych godzinach, nie mam z kim zostawić dziecka.
I teraz pytanie, czy odmawiając zgody na wyjazdy służbowe, pracodawca ma prawo mnie zwolnić?

P.S. Uprzedzając słuszną uwagę, że pracodawca zawsze może mnie zwolnić, doprecyzuję, że chodzi mi o to, czy słyszeliście o przypadkach tego typu odmowy, z realnym powodem, która została uznana przez pracodawcę?
    • wez_sie Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 15.04.14, 11:02
      co to za praca?
      chetnie cie tam zastapie skoro sama niemozesz i odchodzisz a holandie bardzo lubie
      • moim_zdaniem Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 15.04.14, 11:06
        Jakie masz kwalifikacje?
        • wez_sie Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 15.04.14, 11:10
          zalezy jakie czeba cnie

          ale ja jesem jak kameleon oraz bardzo szybko sie ucze
          ostatnio pracowalem jako kardiochirurk a wczesniej uczylem fizyki w liceum
          • moim_zdaniem Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 15.04.14, 11:17
            nie, dzięki, Solejuka już mamy.
            • wez_sie Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 15.04.14, 11:24
              boisz sie ze sie okaze lepszy
              luz
              smiejemy sie z ciebie tutaj
    • zbyfauch Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 15.04.14, 11:19
      A nie możesz dziecka oddać do schroniska? Chociaż na czas podróży, wiem że są przepełnione.
    • przeciezwiadomo Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 15.04.14, 11:27
      Niania na godziny? :) podobno są takie.
    • giokonda.it Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 15.04.14, 11:32
      W jakim wieku jest dziecko? Jak do 4 lat, to pracodawca nie może Cię delegować bez Twojej zgody. Przynajmniej wg Kodeksu Pracy.
      • naiwnababa12 Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 15.04.14, 12:16
        a jak starsze to moze?! co to za trzeci swiat w tym kraju... Pracodawcy w Polsce chca miec niewolnikow, a nie pracownikow chyba. NIe wiem, co to za prawo pracy, gdzie pracodawca ot tak sobie moze zmienic zupelnie obowiazki na danym stanowisku I nakazac jednemu pracownikowi robic dwa etaty w jednym... NIc sie kupy nie trzyma w tej Polsce. Syf kila I mogila.
        • wszedlem Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 15.04.14, 13:31
          spokojnie. po pierwsze cie nie wyleje, bo nie pozwoli sobie na utrate dwoch doswiadczoynch pracownikow w tym samym czasie. po drugie, nie moze z dwoch etatow stworzyc jednego i oczekiwac, ze przejmiesz wszystkie obowiazki (chyba, ze da ci 100% podwyzki). jak beda brzydko sie zachowywac i zaczna gadki o wylaniu z pracy powiedz, ze pojdziesz nie tylko do sadu pracy w Polsce, ale rowniez i w Holandii, a tego na pewno beda chcieli uniknac. jestes nie do ruszenia, krotko mowiac. pozdrawiam
        • gree.nka niestety są tacy, praca za dwie osoby 21.04.14, 10:43
          a wynagrodzenie minimalne .
          To się nazywa polski biznes
    • kol.3 Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 15.04.14, 19:49
      Nie przesadzaj. Miałam małe dziecko i jeździłam za granicę parę raz do roku na 3-7 dni jednorazowo ( zero pomocy od babć) . Męża uaktywnić, nianię wynająć. Domagać się podwyżki. Dasz radę. Nie rozumiem dlaczego kobiety robią z siebie sieroty, które mają cały dom i dziecko na głowie, mąż to jakby człowiek którego to wszystko nie dotyczy. W związku z czym mąż pnie się w górę, zarabia, a panię się zastanawiają, czy ich nie zwolnią albo siedzą na głupich groszowych posadkach typu "ja nie daję rady".
    • man_sapiens Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 15.04.14, 21:42
      A widzisz, jak to fajnie być facetem - ojcem? Nas się gania w tę i nazad po świecie i nikomu do głowy nie przyjdzie, że ojciec może chcieć spędzić czas z z dzieckiem a dziecku może brakować ojca tak samo jak matki.
      Pogadaj z ojcem dziecka, na pewno możecie to jakoś poukładać, a dziecku dobrze zrobi gdy od czasu do czasu spędzi kilka dni z ojcem. Tobie to teżzrbi dobrze a wyjazdy przecież nie będą co tydzień.
      • kol.3 Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 15.04.14, 22:03
        Guzik prawda. Opier.. cie się w pracy jak możecie, większą kasę dostajecie z urzędu jako faceci, choć jesteście głupsi i bardziej leniwi od kobiet.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 21.04.14, 10:42
          kol.3 napisała:

          > Guzik prawda. Opier.. cie się w pracy jak możecie, większą kasę dostajecie z u
          > rzędu jako faceci, choć jesteście głupsi i bardziej leniwi od kobiet.

          no jeśli się opierda...y a i tak zarabiamy więcej od was, to kto tutaj jest głupszy? :D

          • kol.3 Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 21.04.14, 22:48
            Nie każdy kto więcej zarabia jest mądrzejszy. Patrz politycy.
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 22.04.14, 01:02
              nie każdy kto ma penisa opie... się w pracy i jest leniwy
    • nstemi Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 19.04.14, 21:16
      Czy nie jest tak, że pracodawca chce zaoszczędzić na etacie i zamiast szukać nowej osoby dokłada pracy pozostałym? Sugeruję asertywność, domyślam się, że decydując się na obecną pracę jej stacjonarność była dla Ciebie bardzo ważnym czynnikiem. Teraz pracodawca chce to zmienić i stawia Cię w trudnej sytuacji. Może warto asertywnie o tym z szefem pogadać-raczej nie będzie chciał stracić kolejnego pracownika.
    • maith Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 19.04.14, 23:31
      1) Czyli masz w tej chwili 1 pełny etat. Drugi ma kolega.
      Kolega się zwalnia, więc zaproponowano Ci, żebyś wykonywała pracę za 2 osoby, a Ty byś się nawet zgodziła zap...dalać jak mały samochodzik, bylebyś tylko mogła 2 razy tyle pracować stacjonarnie, bez konieczności jeżdżenia do Holandii i na inne spotkania?

      Podstawowe pytanie brzmi - a czy ta propozycja została złożona w całości (zaproponowano Ci również podwyższenie pensji o dotychczasowe zarobki kolegi) czy też o tym Twój pracodawca zapomniał?

      Bo gdybyś dysponowała również pensją kolegi (a nie tylko jego obowiązkami) to mogłabyś pomyśleć o niani na czas wykonywania jego obowiązków.

      Ale oceń rzecz realnie.
      Jeśli przejmiesz drugi etat bez dodatkowych pieniędzy, to:
      -będziesz pracować dwa razy ciężej a i tak dłużej, może uda Ci się pracując ciężej wcisnąć dwa etaty w czas tylko o połowę dłuższy = szybko się wykończysz
      -nie będziesz widywać dziecka, nie będziesz mieć czasu dla siebie ani rodziny
      -a pensję i tak w sporej części stracisz, oddając ją ludziom, którzy będą się zajmować Twoim dzieckiem.

      W tej sytuacji praca będzie miała dla Ciebie wartość ujemną. W praktyce nie będziesz zarabiać, bo koszt pracy (opłacenie opiekunek) pożre Ci zarobki. A wykończysz siebie i dziecko.
      Nawet brak pracy byłby korzystniejszy. Bo z pensją podobnie wyszłabyś na zero, ale nie poświęcając się tak, miałabyś czas dla dziecka, czas żeby odpocząć, czas żeby poszukać pracy.

      A jeśli dostaniesz pensję kolegi?
      -nadal będziesz pracować dwa razy ciężej = i tak się wykończysz
      -nie będziesz widywać dziecka itd.
      -i będziesz to wszystko robić za tę samą pensję, którą masz teraz, tyle tylko że nie będziesz musiała do tej zmiany dopłacać. Cały czas opłaca Ci się poszukać innej pracy.

      2)
      > I teraz pytanie, czy odmawiając zgody na wyjazdy służbowe, pracodawca ma prawo
      > mnie zwolnić?

      Najpierw obejrzyj swoją umowę o pracę. Co tam masz wpisane w obowiązkach?
      Potem uświadom sobie, że Twój pracodawca miał 2 pracowników, wykonujących inne zadania. A po odejściu kolegi chce, żebyś Ty przejęła w praktyce jego (drugi) etat. Jeśli zostaniesz zwolniona, to z tego powodu. Moim zdaniem to silny argument i dla inspekcji pracy i dla sądu pracy, żeby uznać zwolnienie za bezprawne. Bo nie będzie chodziło o Twoje wykonywanie Twoich obowiązków, tylko o próbę narzucenia Ci (dodatkowo) obowiązków drugiej osoby.
      • kol.3 Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 20.04.14, 16:35
        Ad 1. Niczego takiego jej nie zaproponowano. Przeczytaj jeszcze raz pierwszy post.
        • maith Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 20.04.14, 17:10
          kol.3 napisała:

          > Ad 1. Niczego takiego jej nie zaproponowano. Przeczytaj jeszcze raz pierwszy po
          > st.

          W praktyce właśnie to jej zaproponowano.
          Chyba się nie spodziewasz, że ktoś nazwałby taką nieuczciwą propozycję po imieniu, mówiąc wprost "chcemy, żebyś w ramach swojego etatu zmieściła teraz jeszcze dodatkowo etat kolegi".
          Niedookreślone "część jego obowiązków" brzmi niewinniej, a w praktyce już teraz wychodzi, że nie chodzi o dołożenie jej trochę pracy, tylko o przerzucenie na nią drugiej pracy, wykonywanej w zupełnie innych miejscach.
          • kol.3 Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 21.04.14, 09:04
            To są Twoje domysły i dywagacje. W takich sytuacjach siada się z przełożonym ustala jaka jest propozycja i za ile.
            • nstemi Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 21.04.14, 21:35
              Wygląda na to, że nie są to domysły i dywagacje tylko bardzo celne podsumowanie z rachunkiem zysków i strat.
              Czytając post autorki przyszło mi do głowy to samo co Maith.

              kol.3 napisała:

              > To są Twoje domysły i dywagacje. W takich sytuacjach siada się z przełożonym us
              > tala jaka jest propozycja i za ile.
              • kol.3 Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 21.04.14, 22:53
                Niekoniecznie. Etat kolegi może być rozdzielony na kilka osób.
                W takiej sytuacji pracownik może odmówić przejęcia części obowiązków licząc się w dzisiejszej sytuacji rynkowej ze zwolnieniem z pracy, może też usiąść z szefem i pogadać o podwyżce.
                • dystansownik Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 22.04.14, 10:06
                  W teorii masz rację i tak powinno to wyglądać. W praktyce większość pracodawców zastosuje taktykę dokręcania śruby.
                  Nawet jeśli nie przerzuci wszystkich obowiązków na jednego pracownika, tylko rozdzieli je na kilku, to i tak będą oni musieli wyrabiać ponad dotychczasową normę. I to "ponad normę" stanie się nową normą. Do czasu, gdy zwolni się kolejna osoba i znów trzeba będzie dokręcić śrubę.
                  Teoretycznie w takim momencie jest szansa na renegocjacje warunków finansowych, ale to zależy od tego jak silną ma się pozycję w firmie, jak bardzo jest się niezastąpionym na danym stanowisku i czy nie obawia się ryzyka ewentualnej utraty pracy.
                  W praktyce ewentualna podwyżka będzie symboliczna i pracodawca przekalkuluje sobie wszystko tak, żeby wyszło na jego korzyść, np. rozdzielając obowiązki 1 osoby na 3-4 pozostałe w firmie (przykład wzięty z powietrza), zwiększając im pensje o 10-15%. Pracodawca nawet na tym skorzysta, bo ograniczy koszty pracy, robota i tak będzie wykonana, a że pracownicy będą na najkrótszej drodze do wypalenia zawodowego... kogo to obchodzi? Bo na pewno nie pracodawcę.
                  • kol.3 Re: Podróże służbowe - dokładają mi obowiązków... 25.04.14, 19:05
                    Przy dzisiejszym rynku pracy wykorzystywanie pracowników jest normą. Przy czym ci z wyższymi kwalifikacjami mówią pracodawcy żegnam i odchodzą do lepiej platnych zajęć u innego pracodawcy. Dotyczy to osób młodych i nieźle wykształconych z doświadczeniem zawodowym.
Pełna wersja