Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kobit.

15.04.14, 13:42
Znam wiele samotnych po 30. Glowny temat to to ze ciezko znalezc faceta na stale. Sa albo zonaci, albo tacy co sie chwile pokreca i znikaja. To jest jedno z przeswiadczen ktore mozna wysnuc z rozmow.

Natomiast jest jedna sprawa ktora laczy te niemal wszystkie samotne. Kazda jedna interesuje sie jakims facetem dopiero jak jest lekko poza zasiegiem. Taki co widac ze zakochany, mocno do przodu cisnie, wydzwania smsuje zaprasza itd... tacy sa momentalnie spuszczani na drzewo i nieinteresujacy.

W moim skromnym ,mniemaniu jak facet wlasnie tak sie nie zachowuje, to nie ma szans go usidlic. Takie mam wrazenie ze kobiety zwykle z niezwykla perfekcja odtracaja tych rzeczywistych kandydatow na partnerow. I z jakims szustym zmyslem idealnie wyluskuja do zblizen tych, ktorych kazdy inny widzi ze z nimi nie ma przyszlosci. U tych wlasnie doszukuja sie szansy i za nia biegna.

Oczywiscie tlumaczenia ze nie ma chemi itd. Natomoast chemia jest zwykle tam gdzie jest niepewnosc. Wiec kolko sie zamyka

Czy wy nie macie takiego wrazenia? czy to tylko akurat przypadek ze mam akurat takie obserwacje. Ale szczerze jak slysze ze nie da sie znalezc faceta na stale to mi sie zawsze chce smiac.
    • sheep2 Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 13:49
      intryguje mnie szusty zmysł...
      • dopracowanywkazdymcalu Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 13:57
        > intryguje mnie szusty zmysł...

        tak. pokazalas ze znasz ortografie. Pokazalas ze jestes lepsza. Lepsza od maluczkich tam w dole ktorzy maja z tym czasem probelm.
        Opowiedz jakie to uczucie??? byc taka meaga zajebiiiiiiista z ortograficzna wiedza, wiedza ze sa tacy ktorym z tym nie idzie. Prosze opowiedz.... chcialbym na chwile poczuc jak to jest byc ta wspaniala.
        • sheep2 Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 14:06
          może idź poszukać żony bez szustego zmysłu.
          • dopracowanywkazdymcalu Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 14:14
            no i moderator mi skasowala moja cieta riposte:) no to ci daruje.
            • anna019 A ja cie lubie 15.04.14, 14:21
              :) byłam pewna,że napisałeś to ironicznie przez u otwarte:)
              masz sporo racji.
              czytaŁEŚ mój wątek? jest beznadziejny
              kręci mnie facet, który zachowuje sie dziwnie, raz flirt raz ignor ...i nie moge o nim zapomniec
              • dopracowanywkazdymcalu Re: A ja cie lubie 15.04.14, 14:25
                > :) byłam pewna,że napisałeś to ironicznie przez u otwarte:)

                nie ironicznie. naporawde nie wiem jak sie pisze szusty :)

                > kręci mnie facet, który zachowuje sie dziwnie, raz flirt raz ignor ...i nie mog
                > e o nim zapomniec

                standardowa taktyka. ale mam nadzieje ze nie marudzisz ze faceci sa beznadziejni? To nie faceci tylko sama sobie takiego beznadziejnego wybierasz.
                • anna019 Re: A ja cie lubie 15.04.14, 14:35
                  co to za taktyka?
                  ktos tu na forum napisał,ze wyczuł,że sobie pogrywam dla żartu,ze moje żarty nic nie znaczą,moze sie zbyt dumny i woli mnie zignorowac????
                  jak nie czytałeś mojego wątku to nie wiesz o jaki ignor mi chodzi

                  Nie.nie uważam,ze sa beznadziejni. Ten jest miły i kulturalny-żaden cham
                  • przeciezwiadomo Re: A ja cie lubie 15.04.14, 15:55
                    w ilu wątkach jeszcze będziesz mędzić?
                  • dopracowanywkazdymcalu Re: A ja cie lubie 15.04.14, 15:56
                    > co to za taktyka?

                    no na kobiete jest taka technikla zeby dzialac tak aby nie wiedziala na czym stoi.
                    • anna019 Re: A ja cie lubie 15.04.14, 19:57
                      A facet,który stosuje taką taktyke jest..................... i tu dokończ mi??Mam go sobie odpuścic?
                      Co w tym miłego? Nic
                      • dopracowanywkazdymcalu Re: A ja cie lubie 15.04.14, 20:03
                        > A facet,który stosuje taką taktyke jest..................... i tu dokończ mi??M
                        > am go sobie odpuścic?

                        Przelec go. On cię tylko chce przeleciec wiec nic nie tracisz a trochę rozrywki choć będziesz miala
                        • przeciezwiadomo Re: A ja cie lubie 15.04.14, 20:06
                          Bzdura, on nawet tego nie chce
                          • anna019 Re: A ja cie lubie 15.04.14, 20:21
                            niestety masz racje:(
                        • anna019 Re: A ja cie lubie 15.04.14, 20:20
                          :):) Problem w tym,że on tego chyba nie chce bo wiecej sie bawi niż konkretów. Mojego wątku nie czytałeś.
                          Oczywiście,że i mnie chodzi też tylko o jedno ale on mało robi w tym kierunku, a ta jego taktyka jest durna ,po cholercie sie tak bawic?
                          • dopracowanywkazdymcalu Re: A ja cie lubie 15.04.14, 21:15
                            > :):) Problem w tym,że on tego chyba nie chce bo wiecej sie bawi niż konkretów.
                            > Mojego wątku nie czytałeś.
                            > Oczywiście,że i mnie chodzi też tylko o jedno ale on mało robi w tym kierunku,
                            > a ta jego taktyka jest durna ,po cholercie sie tak bawic?

                            Bo chopy się czasem boją zaproponować sam seks bo się boją ze dostaną po pysku
                            • anna019 Re: A ja cie lubie 17.04.14, 12:56
                              Napisałam maila
                    • majaa Re: A ja cie lubie 16.04.14, 10:24
                      dopracowanywkazdymcalu napisał:


                      > no na kobiete jest taka technikla zeby dzialac tak aby nie wiedziala na czym st
                      > oi.
                      >

                      Na mnie akurat taka taktyka nie do końca działa. Jeśli facet ciągnąłby ją zbyt długo, to skutecznie by mnie zniechęcił. Nie kręcą mnie zagadki w stylu "zadzwoni czy nie zadzwoni".
        • sheep2 Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 14:50
          nie dla psa kiełbasa

          niech zgadnę, to Ciebie akurat nie chcą te panie z szustym zmysłem?
          • dopracowanywkazdymcalu Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 15:00
            > niech zgadnę, to Ciebie akurat nie chcą te panie z szustym zmysłem?

            Nie zgadals. Jesli chodzi o kobiety to roznie ale ogolnie nie narzekam. I wlasnie sie dziwie ze sie jakies znajduja co mnie chca mimo ze raczej kochliwy nie jestem.
          • maitresse.d.un.francais Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 17:03
            sheep2 napisała:

            > nie dla psa kiełbasa
            >
            > niech zgadnę, to Ciebie akurat nie chcą te panie z szustym zmysłem?
            >
            forumko, dajcie spokój trollu
    • raohszana Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 14:23
      Ja to nie wiem czy się mogę wypowiedzieć - bo ani po 30, ani takie tam inne, ale z facetami jest ten problem, że są paskudni i nieciekawi. No i weź tu coś fajnego znajdź!
    • lorelailee Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 14:59
      a przeciez niedaleko jest watek ze kobiety to sa materialistki i szukaja bogatego - wiec moze o to raczej chodzi, ze tych nadzianych facetow nie ma, no to splawiaja kazdego takiego mniej dzianego??
      • dopracowanywkazdymcalu Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 15:03
        > a przeciez niedaleko jest watek ze kobiety to sa materialistki i szukaja bogate
        > go - wiec moze o to raczej chodzi, ze tych nadzianych facetow nie ma, no to spl
        > awiaja kazdego takiego mniej dzianego??

        no wlasnie nie o to biega. Do jednej takie samotnej znajomej to z zagranicy chcial przyleciec samolotem bo raz sie kiedys spotkali w polsce. To jej smsowal, komplementowal ze zauroczony po uszy itd. to sie na dzien przed jego przylotem rozmyslila. a oczywiscie taki inny jest, malo boghaty co raz na miesiac smsa wysle a potem nie odpisze i oczywiscie za nim teskni.
        Oczywiscie dalej siedzi i ze nie da sie znalezc faceta.
        wiele takich przypadkow znam.
    • czoklitka Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 15:18
      O jery... Jakiś Ty marudny, panie drogi.

      > Czy wy nie macie takiego wrazenia?

      Mamy takie wrażenie, wpierw jednak facet musi się spodobać. Z każdym takie coś nie przejdzie.



      • dopracowanywkazdymcalu Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 15:24
        > Mamy takie wrażenie, wpierw jednak facet musi się spodobać. Z każdym takie coś
        > nie przejdzie.

        No wlasnie nie pisze o skrajnosciach. Problem jest taki ze jak facet miej wiecej sie jako tako podoba i jak zacznie okazywac ze sie zabujal to jego atrakcyjnosc maleje. a inny na podobnym poziomie gdy tego nie okazuje to jego atrakycjnosc rosnie.
        Oczywiscie nic w tym zlego. Zywkla psychologia. Tylko po co potem te gadki ze faceta sie nie da na stale znalezc.
        • czoklitka Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 15:27
          >Tylko po co potem te gadki ze faceta sie nie da na stale znalezc.

          Hahaha to tez jest proste. :) Pomyśl.

        • kalllka Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 15:33
          Wiesz co, mam do ciebie prośbę,
          abyś postawiona przez siebie tezę,poparł
          choć statystycznie.
          Jakoś nazbyt łatwo ( nielogiczne) przychodzi ci wyrażać "damskie opinie" będąc , hm, mężczyzna.

          Dzięki za odpowiedz :|
          • czoklitka Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 15:42
            w sumie masz rację... :/
          • raohszana Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 15:50
            Cicho, może tu o dżęder chodzi i go speszysz, a się szykuje do wyjścia z szafy czy innego closetu?
            • czoklitka Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 16:00
              :D
          • dopracowanywkazdymcalu Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 15:50
            > Wiesz co, mam do ciebie prośbę,
            > abyś postawiona przez siebie tezę,poparł
            > choć statystycznie.
            > Jakoś nazbyt łatwo ( nielogiczne) przychodzi ci wyrażać "damskie opinie" będą
            > c , hm, mężczyzna.

            to nie jest teza a moja opinia na jakiś temat. Opinia poparta wieloma przykladami. Jeden z nich napisałem wyżej. Ale takich było wiele. no z palca sobie nie wyssalem.
            • czoklitka Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 15:59
              Kallka ma w sumie rację, jednak przyznam się bez bicia, że akurat ja tak miewam.
            • kalllka Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 16:23
              Hm. Pal licho skąd ja wziąłeś ( tezę- przypis reakcji) wic w tym ze jest błędna i krzywdząca, dla conajmniej en-tej części populacji. Czaisz już kolego o co chodzi... Krzywdząca
        • przeciezwiadomo Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 15:57
          Ja tam nie wiem, ja znam tylko takie, co jak im się facet podoba, a zaczyna okazywać, to są całe szczęśliwe i w skowronkach :)
          • dopracowanywkazdymcalu Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 16:11
            > Ja tam nie wiem, ja znam tylko takie, co jak im się facet podoba, a zaczyna oka
            > zywać, to są całe szczęśliwe i w skowronkach :)

            ale o co chodzi z tym okazywaniem? Wysle raz w tygodniu smsa : co slychac?
            • przeciezwiadomo Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 16:15
              O nie, prawdziwe okazywanie to takie, że kobieta nie musi potem pytać na forum: podobam mu się, czy nie :D
    • ona.inna Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 20:03
      Ty nie rozumiesz po prostu tematu, tutaj głównym problemem nie jest brak możliwości znalezienia faceta na stałe, tylko ograniczony wybór mężczyzn, którzy spełniają określone kryteria.
      A tak poza tym Pana, który jest poza zasięgiem, to my tak naprawdę nie znamy, więc mamy różne dziwne wyobrażenia na jego temat, również pozytywne. Niestety często bywa tak, że jak już go jako tako poznamy, to już więcej znać go nie chcemy.
      • dopracowanywkazdymcalu Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 20:15
        > Ty nie rozumiesz po prostu tematu, tutaj głównym problemem nie jest brak możliw
        > ości znalezienia faceta na stałe, tylko ograniczony wybór mężczyzn, którzy speł
        > niają określone kryteria.

        I jedynym z kryteriów jest by nie robil maślanych oczu i nie szalał za kobita. Bo od razu wpada w szufladę nieciekawy.
        sorry ale w pewnym wieku to jak facet za kobieta nie szaleje od pierwszego spojrzenia to nie zechce wejść w związek na stałe. Wiem po sobie:) wiem ze jakbym był wolny to bym wolał trzymać kobiety w bliskim dystansie. I tak tkwią potem te kobiety w bliskich dystansach obgryzajac paznokcie. Sam slyszalem nie raz jak kobiety narzekają ze ten czy tamten chciał wejść na głowę. No niestety jak facet nie chce wejść na głowę to znaczy ze nie chce czegoś poważnego. I oczywiście takie luźne związki to nic złego. Tyle żeby potem nie było narzekania ze nie ma facetow na stałe.
        • ona.inna Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 20:20
          Widocznie same takich facetów misiowatych przyciągają. Mi nigdy żaden na głowie nie chciał wejść, ale to być może dlatego, że sama ich wszystkich trzymam na dystans. Jakoś nie mogę stwierdzić, że nikt nie chciał ode mnie nic poważnego, bo to raczej ja przed tym poważnym (czytaj: ślubem) uciekałam.
        • raohszana Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 16.04.14, 10:18
          Ja to ujmę tak - to, że masz swoje wizje i zadajesz się z takimi, a nie innymi kobietami to nie sprawia, że ogół tak ma.
    • wiarusik Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 20:15
      trzeba sobie zadać pytanie-kim jest samotna kobieta po 30-tce?
      1. definiujemy problem 2. po dokładnym rozpoznaniu, staramy się go rozwiązać.
    • midnight_lightning Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 21:35

      "Znam wiele samotnych po 30. Glowny temat to to ze ciezko znalezc faceta na stale. Sa albo zonaci, albo tacy co sie chwile pokreca i znikaja."



      Wszystko się zgadza, ale co w związku z tym?

      Przecież o to kobietom właśnie chodzi. Same w końcu dokonują wyborów, które owocują takimi skutkami, a nie są chyba bezmyślnymi idiotkami.

      To one będąc młode zupełnie dobrowolnie i ochoczo lgną do niewielkiej grupy mężczyzn:

      - do prostackich, agresywnych, pewnych siebie chamów bez zasad moralnych i odrobiny kultury, do największych bandziorów na dzielnicy - one nazywają ich niegrzecznymi chłopcami, słodkimi brutalami, uroczymi draniami :)

      - dobrze ustawionych, starszych panów, często cwaniaczków, oszustów, złodziei - z dużą kasą, firmą, willą. I często z żoną.

      I jednocześnie traktują z pogardą resztę mężczyzn, tych spokojnych, porządnych, uczciwych, wrażliwych, dobrze wychowanych.

      I jest zupełnie jasne, jak sytuacja będzie wyglądała, gdy minie im 30-ka.

      Dla ulubieńców kobiet są już za stare, oni wolą młode ciałka i przy takiej dużej ilości chętnych kobiet z łatwością znajdą nowe materacyki.

      Ci wcześniej wykluczeni wolą skorzystać z prostytutek, też młodych - bo mniej obrzydliwe moralnie są, a i przebieg porównywalny z tym u nowoczesnych kobiet. Nie spojrzą na rówieśniczki, które wcześniej ich odrzuciły, woląc zrobić z siebie przechodne kochanice, utrzymanki i sponsoretki 2-3 razy starszych panów, woląc zrobić z siebie materacyki dla bandziorów i ziomalskich prymitywów.


      Dzięki swojej strategii kobiety po prostu zyskują sporo wolnego czasu i mogą się skupić na wychowywaniu swoich uroczych pociech, pamiątkach po dyskotekach, po "zaradnych" sponsorach i po samcach alfa.

      I dane statystyczne atrakcyjności kobiet i mężczyzn, jak widać, wg kobiet atrakcyjność 20-letnich mężczyzn to ledwie 30% atrakcyjności 40-latków. Dla kobiet kasa najważniejsza. I po 30-ce czekają na nie skutki ich wyborów. Spadek atrakcyjności wprost uroczy.

      https://rationalmale.files.wordpress.com/2012/05/smv_curve1.jpg


      One wolą bandytów - (16-latka z dealerem i mordercą)
      www.fakt.pl/Bandyta-z-Sanoka-Nastolatka-byla-dumna-z-tej-milosci,artykuly,195683,1.html

      One wolą starszych - (16-latka z 68-letnim, zamożnym przedsiębiorcą)
      www.fakt.pl/16-letnia-Oliwia-nie-byla-pierwsza-bardzo-mloda-partnerka-68-latka,artykuly,197549,1.html
      • dopracowanywkazdymcalu Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 15.04.14, 21:44

        Ten wykres do bani bo akurat mi się podobają najbardziej milfy:)
        Małolatów to tak srednio
        • przeciezwiadomo Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 16.04.14, 10:41
          Oczywiście, że wykres jest do bani, ale trolle forumowe chętnie go przytaczają :)
    • anna_sla Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 16.04.14, 08:52
      chyba przypadek. Ja zaobserwowałam zupełnie odwrotne przypadki. Zwykle te kobiety po rozstaniach są kobietami zawiedzionymi mężczyznami, którzy poświęcali im zbyt mało czasu. Nie brną w związki z facetem, o którego same muszą najpierw zabiegać i wtedy ten facet, który o nie zabiega, dzwoni, smsuje, przychodzi, nachodzi daje im właśnie to czego nie miały poprzednio. UWAGI i zainteresowania. Natomiast to co opisujesz zapewne tyczy się kobiet, które nie miały zbyt intensywnych związków z zobowiązaniami wcześniej, partnera wieloletniego, męża... prędzej dogadasz się z rozwódką... chyba...
    • rotkaeppchen1 Re: Nie da sie znalezc faceta- najwiekszy mit kob 17.04.14, 13:25
      No nie wiem. Jak poznalam mojego bylego, to bylo tyle chemii, ze hej. I rosla proporcjonalnie do pewnosci. A jak juz pewnosc osiagnela 100%, to nic spod tej chemi nie bylo widac. Z czasem przeszlo ;-)
Pełna wersja