ile mce wydajecie na siebie?

15.04.14, 16:04
i czy jestescie zadbane?
chcialabym zrobic ciecia wydatkow ale nie wiem jak to bedzie wygladac. Na ubrania, fryzjera, jakis krem czy to co mi wyskoczy wydaję przecietnie okolo 2tys zl/ miesiac reszte kasy wydaje na doszkalanie sie czyli jakies jezyki obce czy inne przyjemnosci kino. I te 2 tys zł na siebie wydaje mi sie malo...nie wiem jak ja to robie...
w tym miesiacu kupiłam zaledwie kurtke skórkową, buty sportowe, fryzjer i poprawianie balejazu plus kupilam profesjonalne kosmetyki keratese do mycia i pielegnacji wlosow i po kasie. Musze czekac do nastepnej wypaty a jeszcze tyle rzeczy letnio-wiosennych mi brakuje: 2 sukinkie, 2 pary balerin, szorty, jakies bluzki i to daje sobie na maj. Nie wiem gdzie uciac wydatki?? jak kobiety to robia ze wydaja mniej niz ja a wygladaja rownie dobrze.Ogolnie zeby nie bylo ladna dziewczyna jestem, nie mam problemow z cera czy figura jednak jakies podstawowe kosmetyki musze miec. A wy ile wydajecie??
    • dopracowanywkazdymcalu Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:10
      Jak juz pisalem tu gdzies to dla facetow marka ubran, kosmetykow itd nie ma znaczenia.
      Jak sie facet zna na markach ciuchow to znaczy ze jest gej.

      Natomiast jesli chodzi o wyglad ciuchow to jesli kobieta ma odrobine gustu i figury, to w ciuchach za pare zl bedzie dla faceta wygladala bardziej interesujaco niz ta ubrana za pare tysiecy.
      Proponuje zamiast na ciuchy przeznaczyc 200 zl na kartnet na fitness 4 razy w tygodniu po 2 godz:)

      Pare miesiecy takiej terapi i zakasujecie kazda chocby byla ubrana u versace.
      • raohszana Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:14
        dopracowanywkazdymcalu napisał:
        > Jak sie facet zna na markach ciuchow to znaczy ze jest gej.
        *
        A mi się wydawało, że to preferencja seksualna, a tu idzie, że o ciuchy!
      • osmy_dzien Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 19:09
        >>>W ciuchach za pare zl kobieta bedzie dla faceta wygladala bardziej interesujaco niz ta ubrana za pare tysiecy.
        Z tym, ze tylko dla pewnej grupy facetow. Jakich? Prostych, raczej niezamoznych, nie zwracajacych uwagi na jakosc, na styl. Natomiast zamozny facet z pozycja i klasa, nawet nie spojrzy na te "kobiete ubrana za pare zl". Po co? Ma tyle pieknych, zadbanych, pachnacych kobiet dookola siebie.
        • dopracowanywkazdymcalu Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 19:33
          > >>>W ciuchach za pare zl kobieta bedzie dla faceta wygladala ba
          > rdziej interesujaco niz ta ubrana za pare tysiecy.

          > Z tym, ze tylko dla pewnej grupy facetow. Jakich? Prostych, raczej nieza
          > moznych, nie zwracajacych uwagi na jakosc, na styl. Natomiast zamozny facet z
          > pozycja i klasa, nawet nie spojrzy na te "kobiete ubrana za pare zl". Po co? Ma
          > tyle pieknych, zadbanych, pachnacych kobiet dookola siebie.

          Ha ha ha ha. A co ma wspólnego pachnąca i zadbana z pieniędzmi? Może być śmierdząca w ciuchach za tysiące euro. I może też być ona całkiem bez stylu.
        • raohszana Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 20:10
          No bo to najważniejsze - żeby facet zwrócił uwagę na szmaty i się zaintersował. Ja chromolę...
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 10:21

            raohszana napisał:

            > No bo to najważniejsze - żeby facet zwrócił uwagę na szmaty i się zaintersował.
            > Ja chromolę...

            Ale musi być z klasą i pozycją...
            Spójrz na to jak na inwestycję i plan na karierę życiową.
            Wbrew pozorom nienajgorszy plan.
            • raohszana Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 10:26
              Nie no, plan zarąbisty - wyrwać chłopa i mieć profity.
              Albo ja jestem romantyk albo jakiś głupi element, bo zwolenniczki takich planów wydają mi się wyjątkowo durne i płytkie.
          • dopracowanywkazdymcalu Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 21:19

            > No bo to najważniejsze - żeby facet zwrócił uwagę na szmaty i się zaintersował.
            > Ja chromolę...

            A dla.kogo jak nie dla facetów. A najsmiesznieszy dowcip kobiet to: " odchudzam się dla siebie a nie dla facetow"
            • raohszana Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 21:21
              Żal takich co to wszystko pod facetów, serio. To musi być przykre tak nie mieć rozumi i nie cenić siebie a tylko to, co chłop.
    • raohszana Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:11
      Zdefiniuj "zadbanie".
      • cytrynamalina Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:16
        no nie wiem: ładna cera, piekne włosy, ładny zapach, ładnie wygladajaca czyli ładna torebka, sukienka tak ogolnie. Mnostwo ładnych, zadbanych kobiet mijam na ulicy. Zastanawiam sie czy kazda wydaje tyle co ja albo ja nie potrafie rozporzadzac pieniedzmi. Z zeszlego sezonu ciuchy juz nie te. Jakosc w sklepach jest tragiczna a kupuje w typowych- mango, zara, h&m. I pojedyncze sztuki moge zalozyc. Natomiast baleriny jak baleriny zeszloroczne wychodzone.
        • raohszana Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:17
          Widać wydajesz źle - na badziewie, zamiast na porządnie zainwestować w cerę, włosy, szmaty [ serio, co miesiąc masa nowych? to kiedy Ty to nosisz? ]
          Przejrzyj szafę, półkę z kosmetykami i zastanów się - na co Ci to?
          • cytrynamalina Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:21
            Przejrzalam i malo co z zeszlorocznych nadaje sie do noszenia dla mnie w tym sezonie. Nie wiem gdzie te sklepy z dobra jakoscia. A w jakich sklepach Ty kupujesz? jakie polecasz, zeby byly po prostu dobre jakosciowo?
            • przeciezwiadomo Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:22
              To znaczy raczej, że Ty niszczysz ubrania i buty, źle je traktujesz, nie dbasz o nie.
              • cytrynamalina Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:25
                Wcale nie, bo roku niektore sa sprane albo juz takie jakies niezbyt ladne, jakosciowo w polsce nie uswiadczysz super ubran
                • raohszana Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:27
                  No dobra, a co z kosmetykami? Bo to, że wydajesz setki na ciuchy o jakości szmaty to wiadomo, że ciągnie kasę, ale co z resztą?
                • przeciezwiadomo Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:34
                  Super nie, ale dają radę przez kilka lat - oczywiście zależy, z czego są zrobione. Baleriny do dwóch lat (nie nosisz ich przecież codziennie). Kurtki skórzane - do kilkudziesięciu lat, dobrze traktowane, koszule, marynarki - po kilka lat, dżinsy - tak samo.
            • raohszana Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:26
              Aż tak poniszczone?
              Khem, ja nie jestem dobrym przykładem, bo ja tylko mordercza i niezdzieralna bawełna i wiskoza [ fajne włókna celulozowe ] upolowane w jakimś markecie w trójpakach i równie roślinne bluzy plus nieśmiertelne m65 [ ze sklepu z militariami ] albo jedne jeansy rurki. Z butów też - albo trampy albo glany [ nie do zdarcia ] albo trepy [ zdzieralna po latach ]. W sieciówkach nie bywam w ogóle prawie - a ja już to po jednostkowe rzeczy i zawsze szukam włókien naturalnych i uważnie oglądam szwy [ mać mnię douczyła co i jak ma być ].
              Inna kwestia, że ubrania niespecjalnie niszczę.
              Od czasu do czasu można zajrzeć do TKmaxxa - miewają, podkreślam, miewają fajne rzeczy w sensownej cenie.
              • cytrynamalina Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:54
                dzieki :) do TK maxx koniecznie zajrze juz sprawdzilam gdzie w mojej okolicy jest i tez bede zwracala uwage na naturalne tkaniny.
              • sweet_pink Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 17:15
                TKmaxx to taki lumpeks tylko z nienoszonym...trzeba przeorać caluśki sklep wieszak po wieszaczku, a sukces na co 3-4 wyprawie. Ale za to jakie są perły, czasem. Ostatnio kupiłam za 50zł sukienkę dzianinową, której marki ofcors nie pamiętam, ale szyku w niej zadaję.
                A wczesną zimę kupiłam tam sobie płaszczyki jesienno-wiosenny chyba za 140 cudnie się nosi.
                Uwielbiam i polecam jak ktoś ma zacięcie.
            • po-trafie Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:56
              1. Jesli kupujesz cos klasycznego i uniwersalnego, to zainwestuj w profesjonalne czysczenie tego, konserwacje.
              Mam plaszczyk zimowy z dobrej welny, ktory nosze od kilku lat. Podobnie mam kurtke skorzana, ktora mam od lat 7 i nosze ja co roku. Uwielbiam jej burgundowy kolor i pasujacy mi kroj.

              2. Buty: tez zadbane, dobrze miec wiecej niz 3-4 pary, zeby mialy czas 'odpoczac' (buty noszone codziennie szybciej sie zuzywaja). Odwiedzac z nimi szewca, podbijac, wymieniac wkladki, pastowac, odpowiednio przechowywac, a beda zyly dlugo.

              3. Torebki, apaszki, dodatki, bizuteria: zazwyczaj otrzymuje je w prezentach urodzinowych, gwiazdkowych, okazjonalnych. Bliscy wiedza, ze lubie pewien konkretny rodzaj rzeczy mam wiec np 3 vintagowe apaszki Hermesa z pieknymi kolorami i wzorami, mam recznie robione torebki. I one zostaja ze mna lata: uwazam na to, gdzie je stawiam, jak je nosze, jak przechowuje. Obchodze sie z uwaga, bo sa dla mnie nie tylko posiadana rzecza, ale tez prezentem, maja wartosc sentymentalna. Jesli psuje sie raczka lub zamek, to oddaje do naprawy, bizuterie regularnie oddaje do czyszczenia.

              3. Ubrania: mam czesc garderoby, ktora faktycznie co sezon wymieniam, zeby calosc wygladu nieco odswiezyc: za to zakiet w 'modnym' kolorze czy kroju, a to apaszke, a to spodnice.
              Ale zdecydowana wiekszosc nosze kilka lat. Ostatnio przeprowadzajac sie odkrylam, ze jakies sweterki mam od 6 lat i nadal na mnie pasuja, nadal czesto je nosze.
              Podstawa to kupic w dobrym sklepie z odpowiedniej tkaniny (osobiscie lubie dzianiny, jedwab, len). Ale druga rzecz, to odpowiednie pranie: odpowiedni program, odpowiednie srodki do tkanin, to co delikatne (jakies bardziej mechate sweterki, bielizna, ponczochy/rajstopy, cienkie koszule czy sukienki) prac w rekach, reszte w pralce ale nie napchanej, tylko tak, zeby byl luz.

              Nie wyobrazam sobie sytuacji, w ktorej co sezon kupuje cala szafe nowych ciuchow. Poswiecam wybieraniu ich duzo uwagi, porownuje ceny, materialy, grubosc, wyglad i jesli kupuje cos, co mi faktycznie pasuje, to zostaje to ze mna 2-3 lata conajmniej.

              4. klasa minimalistyczna: nie jest sztuka miec 100 tanich ubran w szafie. Sztuka jest miec przemyslana garderobe z 20 elementow, za to tak dobranych i takiej jakosci, ze wszystko z wszystkim gra, tworzy ciekawe zestawy, pasuje do Twojego typu urody, stylu zycia i osobowosci.


              Co sie stalo np z Twoimi sukienkami z zeszlego sezonu? Pisalas, ze kupilas kurtke skorzana - nie mialas nigdy zadnej?
              • cytrynamalina Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 17:18
                Nie teraz kupiłam kurtke skórzaną, wczesniej kupowałam ze skóry ekologicznej- mam 21lat. Rodzice podsumowali, ze w ogole z takiej skory nie oplaca sie kupowac bo po pierwsze wcale zbyt pieknie nie wyglda po drugie jestem juz w takim wieku ze wypada nosic cos lepszego a nie ubierac sie jak 16latka. Wiec posluchalam ich rad i kupilam. Sukienki mam dwie ktore nadaj sie do noszenia ze zeszlego sezonu, posotale dwie sie nie nadaja nie podobaja mi się i jedna z nich biala zreszta podfarbowala się w praniu niestety z mojej winy. Staniki zuzywam szybko- szybko wyciagaja sie ramiaczka ze wzgledu ze tu akurat natura mnie hojnie obdarzyla. Baleriny w zeszłym sezonie 3 pary- z lasckiego z ccc, z wojasa i venezia rowniez wytarte. Moze szewc z tym cos zrobi, zaniose i zapytam ale buty tez szybko zuzwyam tak samo jak staniki. Nic szczegolnego nie kupuje spodnie normalne w stradivariusie ostatnio i big starze i jakosc bardzo dyskusyjna, wdzianko za prawie 200zł kupilam i czy ja wiem czy jakies rewelacyjne, normalne. Po prostui mam wrazenie, ze wszystko jest bardzo drogie w sklepach albo ja nie potrafie wybierac rozsadnie. Na wyprzedazach kupuje tez czasami ale mojego rozmiaru juz czesto nie ma 36/38 zostaja albo male albo wielkie rzeczy ktore mam na oku.
                • przeciezwiadomo Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 19:01
                  Te, laska, a zarabiasz sama na te swoje ciuszki i doszkalanie?
                • po-trafie Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 22:51
                  piszesz, ze masz 21 lat. w tym wieku nie potrzeba kosmetykow doskonalszych i lepszych niz max 150pln miesiecznie. Nie potrzebujesz zaawansowanych rozwiazan przeciwzmarszczkowych, ani niesamowitych ujedrniajacych czy antecellulitowych cudow po 80pln za butelke.

                  Moja 50 letnia mama wydaje na kosmetyki sporo, bo w tym wieku to juz faktycznie tu obwisa, tam peka, tu trzeba korygowac a tam wklepywac wyciagi z magicznych skladnikow. Ale ponizej 30tki? Jakie profesjonalne kosmetyki i produkty sa Ci potrzebne i dlaczego?

                  Z tego co pisalas, to faktycznie zdaje sie, ze kupujesz duzo ale szmelcu. Buty z CCC? Przeciez wiadomo, ze rozmokna w pierwszym deszczu. Venezia - moze byc niezla, ale jest raczej droga. Jesli wiesz, ze niszczysz buty szybko, to warto kupic na wyprzedazy.
                  Maja outlet w sklepie online, da sie kupic buty za pol ceny.

                  Za czasow studenckich z kolezankami spedzalysmy sporo czasu w lumpexach, wyszukujac okazji za niewielkie pieniadze. To, co kupowalysmy w sklepach, bylo mocno przemyslane, bo miesiecznie moglysmy na ubrania wydac moze.. 400pln miesiecznie, majac szczescie i jakas prace dodatkowa: pomoc na targach, jakies bycie hostessa czy dluzsza praca w wakacje.

                  Majac 400pln trzeba sie mocno zastanowic nad tym, co sie kupuje. I wyrabia to czlowieka o tyle, ze kupuje z glowa. Dlaczego to rodzice zdali sobie sprawe, ze nie warto kupowac ekoskory a nie Ty?
                  Sprobuj postawic sobie limit i powaznie rozwazac kazdy wybor. Wejdz do sklepu, poogladaj, poprzymierzaj, porownaj z jakoscia, cena i fasonem w innych sklepach, pomysl nad zakupem tydzien. Moze to ci pozwoli wybierac rzeczy, ktore faktycznie ci pasuja?
                  • six_a Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 09:46
                    >Przeciez wiadomo, ze rozmokna w pierwszym deszczu.
                    na deszcz najlepsze huntery. polecam. tylko 1200 dałam. resztę dołożyli rodzice.
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 10:26

                      six_a napisała:

                      > >Przeciez wiadomo, ze rozmokna w pierwszym deszczu.
                      > na deszcz najlepsze huntery. polecam. tylko 1200 dałam. resztę dołożyli rodzice

                      Ale klasyczne zielone (royal green :P), czy jakiś nowobogacki kolor?
            • czoklitka Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 17:44
              > Nie wiem gdzie te sklepy z dobra jakoscia.

              Solar, Massimo Dutti, Tatuum, Oysho, Intimissimi - miewają bardzo dobre gatunkowo rzeczy (w tym wełna, len, jedwab) i fajne wzornictwo. Polecam. Ceny w tych sklepach nie odbiegają aż tak od cen w H&M, Mango i Zarze. Co do butów - Gino Rossi, Kazar i Ryłko u mnie sprawdzają się, natomiast w Venezii radzę uważać - bardzo szybko, raptem po kilku spacerach "zużyło" mi się kilka par sandałków oraz japonki.
              • cytrynamalina Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 18:13
                oki wielkie dziekuje:)
              • light_in_august Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 18:28
                No różnie to bywa z jakością w wymienionych przez Ciebie sklepach... W intimmissimi kupiłam parę swetrowych sukienek i po kilku praniach wyglądają jak psu z gardła wyjęte :/ a piorę delikatnie i w dobrych detergentach. A niektóre swetry z H&M mam od wielu lat i nic się z nimi nie dzieje. Ot, i zagwozdka :)
                Z kolei Massimo Dutti to z pewnością nie jest marka dla młodych dziewczyn, bo rzeczy tam mają bardzo klasyczne.
                • czoklitka Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 18:41
                  > No różnie to bywa z jakością w wymienionych przez Ciebie sklepach...

                  Napisałam, że "miewają". Jasne, że nie wszystko jest super... Choć ja narzekać nie mogę - wszystko, co do tej pory kupiłam, trzymało się długo - czy to była suknia, sweterek, czy piżamka.

                  >Z kolei Massimo Dutti to z pewnością nie jest marka dla
                  > młodych dziewczyn, bo rzeczy tam mają bardzo klasyczne.

                  Czyżbym była już stara? W Massimo kupowałam czasem, będąc jeszcze na studiach...
                  Akurat lubię klasykę. :)
                  • light_in_august Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 19:01
                    Z Massimo to kwestia gustu, ja akurat się nie odnajduję aż w tak zachowawczej klasyce ;) Ale fakt, że warto tam kupować rzeczy, które są uniwersalne, nie sezonowo modne - kurtki skórzane, jakieś żakiety itp. Wtedy można je nosić latami.
                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 21:33
                      Holender, nawet mi się to to o uszy nie obiło. Taka jestem młoda;)
                • czoklitka Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 18:49
                  >po kilku praniach wyglądają jak psu z gardła wyjęte

                  suszyłaś na płasko?
                  • light_in_august Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 19:05
                    Nie że są wymięte czy rozciągnięte - może źle się wyraziłam. Po prostu materiał się zmechacił, czerń poszarzała. A ja nie mam czasu ani cierpliwości, żeby nad praniem odprawiać jakieś czary-mary, wrzucam do pralki na program delikatne albo pranie ręczne, wirowanie na minimum albo wcale i rozwieszam. Detergenty też stosuję porządne, więc to chyba jednak kwestia jakości. Widocznie jak się trafi.
                    • czoklitka Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 19:27
                      >więc to chyba jednak kwestia jakości. Widocznie jak się trafi.

                      Jeśli chodzi o Intimissimi to kupuję sweterki (w dużym stopniu z wełny), bluzeczki różne i piżamki - i tu nie mogę narzekać. Natomiast dłuższych rzeczy z dzianiny z dużą zawartością dodatków nie kupuję od dawna, zresztą nigdzie, własnie dlatego, że szybko tracą wygląd.

        • maitresse.d.un.francais Z zeszłego sezonu ciuchy już nie te? 15.04.14, 19:09
          Przepraszam, ale jaja sobie robisz?
          • praktyczna Re: Z zeszłego sezonu ciuchy już nie te? 16.04.14, 12:21
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > Przepraszam, ale jaja sobie robisz

            badz wyrozumiala - ona ma dopiero 21 lat i uczy sie trollowac ;)
    • przeciezwiadomo Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:14
      Na Twoim miejscu wydałabym kasę na dobry kurs pisania po polsku.
    • ursyda Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:25
      Jakbym miesięcznie wydawała na siebie dwa tysiące to bym wyglądała jak Lopez albo inna szakira.
      • mariuszg2 Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:29
        przecież wyglądasz.... co Ci chodzi?
        • ursyda Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:36
          Ale jak która?
          • mariuszg2 Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 16:48
            po dłuższym zastanowieniu...uważam, że łączysz w sobie najlepsze cechy obu Pań.... niestety nie mogę wydać pełnej i obiektywnej oceny gdyż nie znam Cię od strony ruchowej.....temperament JL sugerowalby lepszą motorykę JL ale z drugiej strony szakira robi lepsze łaka łaka
            • ursyda Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 19:11
              A tak poważnie, uważam ze szakira ma lepszą motorykę, lopez to efekciara, dużo nie umie i ruszać się też najlepiej nie rusza ale wie jak się ustawić i jaką pozę przybrać.
              • mariuszg2 Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 20:15
                zgadzam się
    • maitresse.d.un.francais co to jest mce? nowa waluta? 15.04.14, 16:58
      • mariuszg2 Re: co to jest mce? nowa waluta? 15.04.14, 17:06
        tak. To jest waluta forum kobieta....Nazywa się matresa cool emotion....

        Na ile matres byś wyceniała swoje IQ? Ja dam 100 mce
    • sweet_pink Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 17:10
      Znacznie mniej, widocznie mam inną definicję zadbania.
      1. nie farbuję włosów wiec się nie rujnuję na fryzjera, podcinam do 2 miesiące tylko, nie latam na solarkę czy inne manikiury
      2. nie uznaję "pełnego makijażu" wiec odpadają mi wszelkie podkłady itd. choć raczej to moja cera nie uznaje
      3. ubrania kupuję na prawdę dobre jakości głównie w outletach i na wyprzedażach czasem w lumpie (zwłaszcza lenie ciuszki) i zwyczajnie o nie dbam, nie muszę kupować nowych co sezon
      Kosmetyków używam raczej tych droższych cenowo rzędu krem 200zł, szampon 100 itp. ale z zazwyczaj wychodzi mi ze w miesiącu trzeba kupić maks jedną rzecz
      4. na torebki poluję, kupuję tylko te które są super pod każdym względem, tylko skórzane, nie koniecznie zgodnie z obowiązującymi trendami. czasem się upoluje jakąś perełkę w outlecie, ale zazwyczaj kupuję jedną nar rok lub rzadziej..średnio torebka to u mnie 600-900zł, ale wygląd przez lata.
      5. buty też nie koniecznie zgodnie z modą zazwyczaj w końcówce sezonu...np teraz czekają na mnie dwie pary uroczych nowiutkich letnich sandałków kupionych we wrześniu za grosze.
      Pewnie średnio zamykam się 500 miesięcznie.
      • przeciezwiadomo Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 17:15
        Serio używasz szamponu za 100 zł???
        • sweet_pink Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 17:20
          Serio. No prawie, bo ostatnio chyba zapłaciłam 87zł (kupuje u mojego fryzjera). Mam krótkie włosy i długo walczyłam z przetłuszczaniem. Butelka starcza mi na 3-4 miesiące.
    • gyubal_wahazar Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 17:32
      Te 2 tysiaki to księdzu na tace. Jak nie wrzucisz jeszcze najbiedniej 5, to nadal konie będziesz płoszyć. Aa i wszystko markowe musi być, bo jak sie zupa wyleje że to kajtki w bangladeszu na ślinę kleiły, to w kucki i po zmroku do domu będziesz musiała wracać
      • gyubal_wahazar Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 17:35
        PS Z tych markowych to najlepiej Stolce z Banana i Dziani Wąsacze, tu mi jedna Mariolka podpowiada
    • czoklitka Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 18:20
      Nie wiem, ile, ale na pewno dużo mniej od Ciebie.
      Kosmetyki - często kupuję na zapas różniste kremy, balsamy, szampony. Rzadko kiedy robię pełny makijaż, więc tego też aż tak dużo mi nie schodzi. Poza tym, nie eksperymentuję z kolorami na twarzy w związku z czym nie kupuję tego, co mi akurat wpadnie w oko. Jeśli chodzi o ubrania - kupuję też na zapas oraz od razu z myślą, aby ubranie, buty, bielizna pasowały do innych rzeczy, które mam już w domu, więc problem doboru kolejnych nowych elementów do głupio zakupionej rzeczy u mnie raczej nie występuje. Mam także oddzielne ciuszki, w sporych ilościach, służące mi w domu, więc odpada również problem niszczenia w domu.
      Poza tym, staram się dbać o ubrania; mam także jakiś lęk przed używaniem pralki, więc wszystkie ciuszki piorę ręcznie w odpowiednich płynie i nie używam w ogóle proszków. Również staram się układać rzeczy i je wieszać, nigdy ich nie zgniatam i nie upycham bezładnie do szafy i szuflad. Staram się także nie cisnąć bardzo mocno żelazkiem po ciuchach oraz prasuję często parą.
    • light_in_august Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 18:32
      Miesięcznie trudno ocenić. W jednym miesiącu akurat skończy mi się kilka kosmetyków, mam jakąś większą imprezę, na którą muszę mieć coś fajnego, potrzebuję nowych butów na zimę i 2,5 tysiaka leci o tak <pstryk>. Czasem w miesiącu kupię 2 rzeczy i wydam 500.
    • gk102 Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 18:48
      Nie odpisujcie na głupie posty - na wszystkich forach napisała to samo...
      • six_a Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 19:03
        do nas najpierw przyszła, bo jesteśmy najlepsi.
        dziękuję dobranoc
      • przeciezwiadomo Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 19:11
        Gdzie jeszcze?
        • maitresse.d.un.francais Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 19:39
          przeciezwiadomo napisała:

          > Gdzie jeszcze?

          na erodzicielce tylko mi wyszło, chyba że założyła gdzieś jeszcze bardzo niedawno i wyszukiwarka nie nadąża

          gdybym miała 2 tysiące miesięcznie na dbanie o siebie, ech!... nosiłabym wyłącznie idealnie zestawione ubrania, a buty, a torebki...! nie wiem, czemu autorka d...ę zawraca, toż to 24000 rocznie!
          • przeciezwiadomo Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 20:52
            Mnie bardziej ciekawi, w jaki sposób 21-letnie dziewczę staje się posiadaczką takich sum.
            • maitresse.d.un.francais Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 21:03
              przeciezwiadomo napisała:

              > Mnie bardziej ciekawi, w jaki sposób 21-letnie dziewczę staje się posiadaczką t
              > akich sum.

              Takie rzeczy to nie na tym portalu. :-P

              Na Gazecie obowiązkową postawą jest niezaglądanie innym do portfeli. :-P Przyczyny zaglądania są zaś zdefiniowane raz na zawsze: frustracja i zazdrość, toteż, droga forumko, proszę nie wypisywać dyrdymałów o ciekawości i nie zadawać niewygodnych pytań. :-P

              Każdy w Polsce ma prawo zarabiać dowolne pieniądze w dowolnym wieku, a zawartość cudzego portfela interesuje jedynie frustratów. :-P

              Tako rzecze prof. Czapiński, a jeśli nie on, to któryś z jemu podobnych ekspertów, którzy częściej bywają w studiach TV niż na macierzystych uczelniach. :-P

              ps. 21 lat? to faktycznie ciekawe

              ale równie ciekawe jest to, że nawet przy polskich cenach biedactwo ledwo ma w czym chodzić przy takim budżecie na wygląd :-P
    • kol.3 Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 19:39
      No, faktycznie bardzo cienko przędziesz :D) .
    • wiarusik Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 20:02
      cytrynamalina napisała:

      Ogolnie zeby nie bylo ladna dzi
      > ewczyna jestem

      nigdy nie bądź tego pewna, nigdy. dla jednego tak, dla drugiego paszczur lub tylko przeciętna.
      pamietaj-nigdy ale to nigdy nie hop-siup.
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 21:46
      Nie wiem, ile wydaję, ale na kosmetyki nie wydaję dużo: szampon pewnie raz w miesiącu, mydło, hmm, wyznam, że dostałam ostatnio trochę żeli i mydełek ozdobnych, czy mam się zastanowić nad sobą?:)
      Balsamów używam tylko jak dostanę. Perfumy lubię - Diora, no ale to raz na rok. I olejek arganowy do twarzy - mniej niż 50zł na rok.

      Poza tym wydaję na książki - staram się ograniczać do 150 ok zł na miesiąc, bo ostatnio jestem trochę biedna. Ale czasami zdarzy się zamówienie dużo droższe:(
      Ciuchy kupuję z rzadka i najlepiej 2-3 sztuki, żeby nie łazić po sklepach, bo nie znoszę! Ciuchy mam po przyjaciółkach albo nowe - w lumpeksie nie umiem szukać. Nie dbam o cicuhy w ogóle, nie wiedziałam, że trzeba specjalnie dbać o ciuchy:(
      Noszę ciuchy tak długo, aż zaczynają się rwać: nagle zauważam wielką dziurę i się dziwię, że jej nie dostrzegałam. Generalnie jestem łachmaniarą i dobrze mi z tym.
      • sheep2 Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 09:37
        Grzeczna, już się tak na te książki nie lansuj ;>
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: ile mce wydajecie na siebie? 17.04.14, 00:48
          Racja, poniosło mnie. Zrobiłam z siebie Żiżka, wizualnie i intelektualnie, a w końcu żadna z opcji nie jest prawdziwa:)
    • rach.ell Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 22:25
      Wydaje mi sie, ze dwa tysiace zlotych to troche za malo zeby ubrac sie i 'pielegnowac' zgodnie z moda, na jakims tam konkretnym poziomie aczkolwiek sadze, ze jesli jestes w miare mloda i atrakcyjna to nie masz potrzeby inwestowac w swoja powierzchownosc wiecej. Jesli jednak chcesz wiecej niz masz to poszukaj lepszej pracy i tak b3dziesz miala wiecej pieniedzy na lepsze kremy i baleriny:-)
      • ursyda Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 22:29
        Nie no corvex same dziunie z miłości na bogato tu siedzą
        • rach.ell Re: ile mce wydajecie na siebie? 15.04.14, 22:35
          Ta dziewczyna wydaje sie chciec wygladac jak modelka z Elle albo z czegos tam a jak popatrzysz na ceny produktow czy ubran tam reklamowanych to to sa rzeczy bardzo drogie, dwa tysiace to za malo jesli chce robic luksusowe zakupy co miesiac, sadze jednak ze mloda dziewczyna nie potrzebuje takich inwestycji zeby wygladac atrakcyjnie. Skad one te kase ciagnie to nie moja sprawa, moze od rodzicow dostaje albo wlasnie teraz na forum sponsora szuka.
          • olewka100procent Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 11:04
            normalny facet orientacji heteroseksualnej, nie rozpozna czy babka ma na sobie garsonkę za 200 czy 2000 zł , dla faceta kobieta jest ubrana po prostu ładnie, lub brzydko
            • klamkas Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 11:39
              Rozpozna, jak zobaczy wyciąg z konta ;).
        • light_in_august Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 23:03
          E tam, raczej same ętelelktualystki w wyciągniętych swetrach, co tylko na książki wydają fortunę ;)
    • lorelailee Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 12:32
      ja na pewno wydaje o wiele mniej niz 2tys zl- nawet jak mieszkalam za granica i zarabialam lepiej niz w PL to miesiecznie nie wydawalam relatywnie duzo pieniedzy.
      Ja mysle ze max z 500zl miesiecznie wydaje- ale tak:
      mnostwo ciuchow mam z sh- jade do mojego rodzinnego miasteczka i sie okupuje jak glupia w dniach dostaw (a ciuchy sa swietne), buty i torebki, bielizna- to kupuje w normalnych sklepach. I tez relatywnie roznie cenowo- biustonosz za 200zl a majtki za 5zeta sztuka z marketu :)
      Aha- nie kupuje skory ani skorzanych dodatkow bo jestem vege.
      Kosmetyki- nie kupuje co miesiac nowego kremu ani jakis tego typu kosmetykow- mysle ze na 2-3 miesiace mi wystarcza spokojnie krem czy to szampon, balsam, odzywka. Lubie kosmetyki Ziaja, czesto korzystam z promocji w Super Pharm- np. na wode termalna Uriage ktora jest swietna! perfumy kupuje on line jako testery - oryginalne i o polowe tansze.
      Wlosy przestalam farbowac i w ogole daje im rosnac- z pielegnacja to w sumie sporo inwestuje w olejki (uzywam tych z Alterra, ok. 15 zl za buteleczke, a uzywam ich ... hm no jakies 2 -3 miesiace).
      Na pewno nie oszczedzam na zdrowym jedzeniu- ale tez nie kupuje super drogich produktow, raczej staram sie jesc sezonowe warzywa (zdrowiej i taniej), nie jem miesa - jestem vege, a gdybym jadla to na pewno nie marketowe faszerowane antybiotykami biedne zwierzaki.
      Mam karte Multisport- ale nie korzystam (firma i tak oplaca wiec zrezygnuje i wezme gotowke) ale lubie chodzic w moich Reebokach easytoone i duzo chodzic pieszo, u siebie na wiosce to wo ogole jezdze rowerem.
      • lorelailee Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 12:40
        aha, i tak sobie mysle ze mam zawsze po kilkanascie par butow, plaszczy i torebek- tzn. w kolko nie chodze w tym samym to pewnie i tak szybko nie niszcze?
        Maluje sie co dziennie- kosmetykow uzywam roznych, z tym ze np, Meteoryty Guerlain za 260zl chyba mi starcza na 20 lat, co innego tusz do rzes ktory regularnie wymieniam (mam swoj sprawdzony z Lovely, za 10zl, a dziala jak Max Factor Masterpiece ktory kosztuje 5 razy tyle:)
        moim zdaniem to zbyt duzo wydajesz- musisz sie jakos lepiej zorganizowac z tymi wydatkami, na niektorych rzeczach mozna naprawde oszczedzic i sie nie rujnowac a wygladac swietnie.
    • headvig Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 20:31
      > I te 2 tys zł na siebie wydaje mi sie malo..

      padłam.

      fryzjer 20 zł/mieś, szampon, odżywka 20zł/2 mieś, krem na dzień/noc 40zł/2 mieś. kosmetyki drobne typu pasta, żel, płyn do hig int, podkład, to jakieś 100zł/2 mieś.
      ubrania wg potrzeby.
      ale ja z tych, co nie potrzebują szmat do szczęścia, szczęście czerpię z innych rzeczy.

      jak już kupuję, to coś lepszego, by starczyło na długo. większe zakupy robię 2-3 razy w roku, głównie na wyprzedażach. jak w czymś już nie chodzę i nie jest zniszczone, opycham na allegro. ostatnio np sprzedałam sukienkę za 140 zł :P i już jest kasa na coś nowego.

      jeśli kupuję kurtkę, to chodzę 2-3 sezony, dopóki nie wyjdzie z mody/nie zniszczy się. butów w sumie na cały rok mam ok 10 par (3 pary różnych wysokości zimowych, górskie, adidasy, 3 pary sandał (w tym 1 sportowe), pedałki do garnituru i pracy, coś do kiecek - uniwersalne pasują do wszystkich), no i laaacie po domu. po kija mi balerinki 10 kolorach?
      • headvig Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 20:38
        padłam drugi raz. dwajścia jeden lat i 2 tyś na ciuchy...


        gdy ja miałam tyle, zarabiałam 100zł/mc z korepetycji i "zbierałam" na górskie buty z alpinusa... :D
        • przeciezwiadomo Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 21:03
          Ja też podobnie - i takie podejście uczy człowieka szacunku do pieniędzy.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 22:20

        > fryzjer 20 zł/mieś

        Masz damskiego fryzjera za 20zł? Co to za fryzura? na niemkę w średnim wieku?
        • headvig Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 22:26
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          >
          > > fryzjer 20 zł/mieś
          >
          > Masz damskiego fryzjera za 20zł? Co to za fryzura? na niemkę w średnim wieku?

          coś w tym stylu

          (a raczej na halle gdy miała krótkie), bez farbowania, balajaży, fryzjer w dziurze.
          • headvig Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 22:27
            0.tqn.com/d/beauty/1/5/x/3/1/halle_berry_pixie.jpg
            • lorelailee Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 22:36
              Nie no to padaka- na fryzjera warto wydac wiecej pod warunkiem ze to mistrz. W Wawie za 20zl to mozesz sobie kupic kebaba.
              • headvig Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 22:39
                lorelailee napisała:

                > Nie no to padaka- na fryzjera warto wydac wiecej pod warunkiem ze to mistrz. W
                > Wawie za 20zl to mozesz sobie kupic kebaba.

                pisałam, że fryzer w dziurze. a i kebaby w dziurze tańsze, bo po 12 zeta.
    • sleepsafe Re: ile mce wydajecie na siebie? 16.04.14, 23:05
      Matko z córką i dwie bliźniaczki...
      Ja rozumiem kupowanie drogich rzeczy, jeśli w parze z ceną idzie jakość, ale kurcze nie co chwila! Po co???
      Dbanie o siebie nie polega jedynie na wydawaniu kasy na balejaże i inne takie. Zwłaszcza jak się ma 21 wiosen...
    • grassant Re: ile mce wydajecie na siebie? 17.04.14, 10:51
      co to za waluta mce?
Pełna wersja