Jak spożywacie czekoladę

16.04.14, 21:32
tabliczkową?
Bierzecie ,jak Jagna pajdę chleba, i odgryzacie kęsisko czy odłamujecie cząstkę, ewentualnie rządek, jak cywilizowani ludzie?
    • przeciezwiadomo Re: Jak spożywacie czekoladę 16.04.14, 21:34
      Odłamujemy rządek, następnie łamiemy na kostki.
    • raohszana Re: Jak spożywacie czekoladę 16.04.14, 21:34
      Topimy i spijamy.
    • osmy_dzien Re: Jak spożywacie czekoladę 16.04.14, 21:40
      Lamiemy na kostki, wkladamy do ust i pozwalamy, by sie powolutku rozpuscila.
      • aqua48 Re: Jak spożywacie czekoladę 16.04.14, 21:44
        Nie lubię czekolady.
        • eat.clitoristwood Re: Jak spożywacie czekoladę 16.04.14, 21:47
          aqua48 napisała:
          > Nie lubię czekolady.

          Nie pytałem, czy lubisz, tylko jak konsumujesz.
          • chersona Re: Jak spożywacie czekoladę 18.04.14, 08:16
            no więc Ci grzecznie odpowiedziała. czytelnik forum czuje się adresatem-rozmówcą. i odpowiada.
            ja spożywam czekoladę jak mi się uda - bo jak pierwszy wyniucha ją w domu syn, to dla nikogo nie zostawi.
            • eat.clitoristwood Re: Jak spożywacie czekoladę 18.04.14, 09:18
              chersona napisała:
              > (...)jak mi się uda(...)

              No to jak z tymi udami?
    • naiwnababa12 Re: Jak spożywacie czekoladę 16.04.14, 21:46
      jemy kawalek, potem drugi, a potem mamy poczucie winy, ze bedziemy za slodkie
    • headvig Re: Jak spożywacie czekoladę 16.04.14, 22:04
      w nocy, w tajemnicy przed małżonkiem... po kosteczce ukradkiem. w dzień tak dobrze nie smakuje.
    • facettt nie spożywamy 16.04.14, 22:07
      nie spożywamy
      ale z balkonu rzucamy ptakom na pozarcie.
    • kalllka Re: Jak spożywacie czekoladę 16.04.14, 22:34
      Filiżanka
      • headvig Re: Jak spożywacie czekoladę 16.04.14, 22:47
        kalllka napisała:

        > Filiżanka

        z uchem?
        • kalllka Re: Jak spożywacie czekoladę 17.04.14, 20:52
          Nie jadziu, bez ucha
          ale za to z bita śmietana



          • kalllka Re: Jak spożywacie czekoladę 17.04.14, 21:09
            I jeszcze, a przy okazji świątecznej,
            czekoladę mleczna spożywam zajacem oraz jajkami.

            | dopraszam się poprawek ..gdyby np materaca posiadala jakieś inne stylistyczne ujęcia zającow z czekolady , byłabym wdzięczna:|
    • light_in_august Re: Jak spożywacie czekoladę 16.04.14, 22:39
      Rządek - bach, kostka - bach. I potem tę malusią kosteczkę gryzę po kawałeczku i się rozkoszuję...
      Nigdy się nie zdarzyło, żebym chapnęła gryza z całej tabliczki... Muszę spróbować!
    • czoklitka Re: Jak spożywacie czekoladę 16.04.14, 22:56
      Chyba w każdy z możliwych sposobów.
      Na ogół jednak odłamuję cały rządek lub dwa, gryzę i przełykam. Bez zbędnego delektowania się smakiem powoli rozpuszczanej w ustach czekolady. Kiedyś bardzo lubiłam zamaczać pasemko w gorącej herbacie i zlizywać rozpuszczona wierzchnią warstwę, co czasem i obecnie czynię. Poza tym, najbardziej lubię czekoladę z całymi orzechami laskowymi. Niestety, jako, że zwykle mam ochotę na coś słodkiego dopiero nad ranem, wiec zdarza mi się zasnąć z tą czekoladą w dłoni i obudzić się z umorusaną całą twarzą i szyją.
    • tymon99 Re: Jak spożywacie czekoladę 17.04.14, 00:50
      traktujemy tak samo, jak każdą inną substancję jadalną: nie odkładamy na stół/talerz naszej mapy zgryzu.
    • slottka.ja Re: Jak spożywacie czekoladę 17.04.14, 08:42
      odłamuję po kosteczce i jeszcze gryzę ją po kawałku trzymiąc w łapce, a na koniec oblizuję paluchi
    • soulshuntr Re: Jak spożywacie czekoladę 17.04.14, 09:54
      Szybko.
    • kachaa17 Re: Jak spożywacie czekoladę 17.04.14, 10:48
      ja odłamuję i zjadam naraz 2, góra 3 kawałeczki. Nigdy czekolady nie gryzę. Nigdy też nie zjadłam od razu całej czekolady.
      • ursyda Re: Jak spożywacie czekoladę 18.04.14, 14:37
        Nie wiesz co to szczęście kacha.
    • grassant Re: Jak spożywacie czekoladę 17.04.14, 10:49
      jadam nożem i widelczykiem do czekolady.
    • dziala_nawalony mój szczyt smakowej perwersji 17.04.14, 12:57
      polecam, wieczorem do małej filżanki gorącej czarnej kawy bez cukru po kilku kilku łykach biorę jedna kostkę gorzkiej czekolady trzymam ją w ustach ąż sie trochę rozpuści i biorę mały łyczek koniaku.. to co czujesz nie da sie porównać z niczym!! rozkoszna grzejąca paleta smaku..pycha!!
      • dziala_nawalony Re: mój szczyt smakowej perwersji 17.04.14, 13:01
        dziala_nawalony napisał:

        > polecam, wieczorem do małej filżanki gorącej czarnej kawy bez cukru po kilku k
        > ilku łykach biorę jedna kostkę gorzkiej czekolady trzymam ją w ustach ąż sie
        > trochę rozpuści i biorę mały łyczek koniaku.. to co czujesz nie da sie porówna
        > ć z niczym!! rozkoszna grzejąca paleta smaku..pycha!!

        ..he..he i jeszcze coś, bo potem jakoś tak dziwnie, ale ja mam ochote na seks.
        • six_a Re: mój szczyt smakowej perwersji 18.04.14, 10:35
          no nic dziwnego, wieczorem kawa, wóda, tona cukru to i nosi pod sufit.
          • dziala_nawalony Re: mój szczyt smakowej perwersji 18.04.14, 12:56
            six_a napisała:

            > no nic dziwnego, wieczorem kawa, wóda, tona cukru to i nosi pod sufit.
            >
            ..e tam, zaraz tona , ja proponuję jedną kostkę, małą czarną i pół kielonka koniaku, a co do noszenia to skutek uboczny acz jakże przyjemny jeśli wykonany w duecie..he.he.
            • six_a Re: mój szczyt smakowej perwersji 18.04.14, 13:46
              nieee, koniak to jakiś dziwny jest, jak denaturat trochę.
              nie żebym piła denaturat, ale zionie denaturatem.
              • ursyda Re: mój szczyt smakowej perwersji 18.04.14, 14:29
                Takie perfumowane guano, nie lubiem.
    • nocnymarek2 Re: Jak spożywacie czekoladę 17.04.14, 19:42
      Rządek, kostka to klasyka.

      Więcej inwencji wymaga czekolada nierządna. Łamię ją na
      nieregularne kształty. Aby spowolnić wchłanianie kalorii,
      przy każdym kształcie zastanawiam się co mi przypomina.
      Te, które miło mi się kojarzą wkładam do ust. Pozostałe
      odkładam i liczę na lepsze skojarzenie przy następnej rundzie.
      • ursyda Re: Jak spożywacie czekoladę 18.04.14, 14:31
        Ja tak mam przy wyciskaniu kremu na rękę, jak po zaciśnięciu dłoni wychodzi znaczek batmana to jestem zadowolona.
    • fiigo-fago Re: Jak spożywacie czekoladę 18.04.14, 13:34
      tak ;)
      https://images02.bebzol.com/data/201404/146989-6529485144639bd462adcfe64236cb49.gif
    • mariuszg2 Re: Jak spożywacie czekoladę 18.04.14, 14:17
      doskonały wątek na Wielki Piątek... więc czekoladę najlepiej spożywać ze śledziem marynowanym i popijać wódką...dla zabicia zapachu (śledzia) można oczywiście natrzeć się denaturatem....
      • eat.clitoristwood Re: Jak spożywacie czekoladę 18.04.14, 14:23
        mariuszg2 napisał:
        > doskonały wątek na Wielki Piątek...

        Bardzo dobry wątek bo mi Pana Jezusa zabiją i pogoda się xujowa zrobiła.
        Chociaż, jakby się wypogadzało. W sam raz na egzekucję.
        • ursyda Re: Jak spożywacie czekoladę 18.04.14, 14:26
          Będzie lepiej widać, lud to lubi.
          Zrobić śledzia na świeta?
          • eat.clitoristwood Re: Jak spożywacie czekoladę 18.04.14, 14:31
            ursyda napisała:
            > Zrobić śledzia na świeta?

            Jak Bug da? ;)
            • ursyda Re: Jak spożywacie czekoladę 18.04.14, 14:37
              Jaki Bug panie, do mnie śledź helikopterem z Atlantyku leci, na dachu będzie lądować.
              • eat.clitoristwood Re: Jak spożywacie czekoladę 18.04.14, 14:43
                ursyda napisała:
                > Jaki Bug panie, do mnie śledź helikopterem z Atlantyku leci, na dachu będzie lą
                > dować.

                No to trzeba na święta ugościć, w śmietanie ukąpać, cebulą powitać a ziołamy.
    • behind_these_hazel_eyes Re: Jak spożywacie czekoladę 18.04.14, 15:09
      w całości... jak się już do niej dorwę to albo cała, albo wcale... ;)
      • marguy Re: Jak spożywacie czekoladę 18.04.14, 15:42
        Wyglada na to, ze jestem bardzo cywilizowana, bo moja ulubiona czarna czekolade ze skorkami pomaranczy jadam lamiac w kostki i po kawaleczku. Za ta maz byl dzikusem, bo zarl jak kon owies, cala geba i nadziwic sie nie mogl co to za przyjemnosc tak kawalkami sie delektowac.
    • eat.clitoristwood Ja też konsumuję cząstkami, które 18.04.14, 17:02
      wyrywam rządkom.
      Niemniej podejrzewam, że źródłem tego jest dawny, nieco luksusowy charakter czekolady. No nie godziło się, tak jak z ciepłego chleba z piekarni, oderwać kawała i pożreć na raz.
Pełna wersja