Brak zaproszenia na święta

17.04.14, 00:19
Jestem z facetem od 5 lat. Zna moją rodzinę, codziennie do mnie przychodzi, w weekendy i święta u mnie nocuje. Mieszkam z mamą i dziadkiem. Moja ciotka, siostra mojej mamy ( moja chrzestna ) zna mojego faceta. Jak przyjeżdżają do nas z wujkiem to jest wszystko ok, razem siedzimy przy stole. Ale jak święta są robione u nich to zawsze zaprasza tylko moją mamę i dziadka a nigdy mnie i mojego faceta. Nie mogę zrozumieć dlaczego tak jest? I tym sposobem, w niedziele Wielkanocną mama i dziadek jadą do ciotki na obiad a ja z facetem zostajemy sami w domu. Przykro mi trochę z tego powodu ponieważ czuję się odrzucona. Czy ktoś z was ma podobnie? Jak myślicie czemu tak jest?
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 00:35
      hukop napisała:

      > Jestem z facetem od 5 lat. Zna moją rodzinę, codziennie do mnie przychodzi, w w
      > eekendy i święta u mnie nocuje.

      5 lat razem i nawet wspólnie nie zamieszkaliście? patologia...

      • jan_hus_na_stosie2 Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 00:38
        w sumie nie dziwię się, że was nie zapraszają na święta, nikt waszego pseudo związku nie traktuje poważnie...

      • przeciezwiadomo Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 08:32
        10/10
      • facettt i bardzo dobrze... 17.04.14, 13:20
        jan_hus_na_stosie2 napisał:
        > 5 lat razem i nawet wspólnie nie zamieszkaliście? patologia...

        bardzo dobrze, a nie patologia. baba bedaca caly czas pod reka meczy.
    • tymon99 Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 00:40
      hukop napisała:

      > Jak myślicie czemu tak jest?

      ponieważ nie chce cię w święta rozdzielać z facetem?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 07:59
      Sprawa jest prosta
      Ponieważ nie mieszkacie razem, ciotka nie traktuję was jak małżeństwa.
      A w związku z tym nie czuje się uprawniona aby zapraszać twojego faceta do siebie.

      Dlatego, z kurtuazji nie zaprasza Ciebie bo zakłada że być odmówiła (aby spędzić święta z partnerem). I tej konieczności odmawiania chce ci oszczędzić.
      • wez_sie tylko wierz co 17.04.14, 10:49
        no ale oni maja po 11 lad
    • zbyfauch Mnie na szczęście już nikt 17.04.14, 08:44
      nie zaprasza na święta. A w czasach kiedy byłem niejako zmuszony, bardzo by mi to odpowiadało.
    • triss_merigold6 Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 10:19
      Ani razem nie mieszkacie, ani nie jesteście małżeństwem, to po co ma zapraszać.
      • wez_sie Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 10:50
        bo maja po 11 lad wiec chyba nie moga byc malzenstem
        zboczona jakas jestes czy co?
    • mm969696 Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 10:41
      ile ja bym dała by nikt mnie nie zapraszał na święta. ale zachowanie ciotki jest dziwne. Pewnie jest tak jak napisał grafzero. Pewnie ciotka jest starej daty i nie uznaje takiego związku bez ślubu czy nawet bez zamieszkiwania razem
    • grassant Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 11:19
      A Ty zapraszasz kogoś na święta?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 11:37
        Pewnie zaprosiłaby faceta, ale on z żoną świeta spędza :D
      • naiwnababa12 @grassant 17.04.14, 12:27
        to samo pomyslalam :)
    • jw.ow Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 12:09
      może są katolikami i nie uznają konkubinatu. Nie myśleliście o tym, by zamieszkać razem ?
      • rotkaeppchen1 Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 13:17
        Wtedy by byl konkubinat. Teraz to oni tylko "chodzą" :-)
    • nudzimisie_strasznie Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 12:17
      Coście się na te mieszkanie wspólne uparli? Co to ma do rzeczy? Z tego co rozumiem z postu wyjściowego, to ciocia w ogóle autorki nie zaprasza, kwestia czy z chłopakiem czy bez, w ogóle nie istnieje. I dla mnie prawdę mówiąc to jest dziwne. W święta zaprosić matkę, a nie zaprosić mieszkającej z nią córki... No nie wiem, u mnie takie rzeczy nie są praktykowane.
      • martha_marcy_may_marlene Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 14:02
        Też uważam, że to niekulturalne. Siostrę zaprosić a siostrzenicy nie. Ale teraz naprawdę rzadko kto potrafi się zachować niestety.
    • naiwnababa12 Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 12:26
      Twoj facet nocuje w weekend u Twojej mamy I u dziadka?? Moze Twojej ciotce to wszystko tez wydaje sie dziwne. Ona odwiedza Twoja mame I dziadka I ich do siebie zaprasza. A Ty powinnas zaczac urzadzac swoje zycie, odciac pepowine, nie trzymac sie kurczowo maminej spodnicy. 5 lat to wystarczajaco duzo czasu, zeby zdecydowac, czy chcecie byc razem, czy nie. Nie wiem, ile Ty masz lat, ale moze najwyzszy czas sie wyprowadzic na wlasny garnuszek?
      • nudzimisie_strasznie Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 12:32
        acha i akurat święta to jest taka super okazja do dawania lekcji życia: albo zaczniesz żyć wg naszych norm, albo nie będziemy Cię na święta prosić.

        No sorry, w mojej rodzinie katolickie tradycje nie są mocne, święta obchodzimy jako sezonowe, rodzinne wydarzenie, i nawet w tej mało duchowej opcji, zostawianie kogoś samego w tym czasie nie wchodzi w grę. Nie mieszkam z moją mamą, ale gdyby ona została zaproszona przez jakąś ciotkę, a ja nie, to poczułabym się okropnie, bo wiadomo, że święta spędzamy razem.

        Pewnie w różnych rodzinach różnie z tym jest, jednak mnie się zdaje, że dwa razy do roku zadbać o to, żeby nikt nie był sam, to nie jest wielki wyczyn.
        • naiwnababa12 Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 12:52
          w sumie masz racje @nudzimisie_strasznie, tak powinno byc. Masz fajna rodzine :)
          Rzeczywiscie ta ciotka postawila wszystkich w klopotliwej sytuacji I nie ma co jej usprawiedliwiac. Ale swoja droga to nasza autorka watku tez skorzystalaby na tym, gdyby zaczela sie usamodzielniac...
          • nudzimisie_strasznie Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 14:41
            O, dziękuję w imieniu rodziny :)
            Może dodam jednak, że na tych wspólnych świętach lubimy się nawzajem trochę popodgryzać. Mnie na dzieci nawracają, ja kampanię antyklerykalną prowadzę, ktoś tam kogoś z innej strony przytakuje. No takie uroki rodzinny spotkań ;)
        • cat4 Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 14:39
          Dokladnie, masz 100% racji...

          No, ale w tym ciemnym kraju musi byc slub, zeby byl zwiazek... :/

          BTW, ciekawe jakby sie poczula ciocia, gdyby nie otrzymala zaproszenia na ten slub...
      • facettt za co ? 17.04.14, 13:26
        naiwnababa12 napisała:
        ale moze najwyzszy czas sie wyprowadzic na wlasny garnuszek?

        i pol pensji wydawac na wynajem, albo splate kredytu mieszkaniowego ?
        - nie kazdy taka zabawe lubi.
        • naiwnababa12 Re: za co ? 17.04.14, 14:05
          no to jak nie lubi, to niech nie narzeka, ze mu zle na czyims garnuszku :)

          mysle, ze wydawanie wlasnorecznie zarobionych pienidzy na wlasne rachunki jest czyms normalnym, co kazdy powinien robic, zeby czuc sie niezaleznym w zyciu I zeby mogl sobie budowac swoje wlasne szczescie, ze tak to gornolotnie powiem ;) siedzenie na garnuszku rodzicow I zapraszanie do nich do domu chlopaka na weekend, bycie razem 5 lat, ale jakby niebycie, bo wlasnie u rodzicow, bo nie ma za co... no to W MOIM rozumieniu normalne nie jest :)

          jak ja slysze, ze zdrowa mloda osoba mowi, ze nie ma za co sie wyprowadzic od rodzicow, to mysle, ze problemem nie sa pieniadze, bo te zawsze mozna jakos zarobic, ale problemem jest wygodnictwo a brak pieniedzy tylko wymowka, w ktora tacy jak Ty wierza.
          • facettt tia... 17.04.14, 14:18
            naiwnababa12 napisała:
            > no to jak nie lubi, to niech nie narzeka, ze mu zle na czyims garnuszku :)

            alez ona nie narzeka na matke, z ktora mieszka - tylko na ciotke...
            >
            > mysle, ze wydawanie wlasnorecznie zarobionych pienidzy na wlasne rachunki jest
            > czyms normalnym, co kazdy powinien robic, zeby czuc sie niezaleznym w zyciu

            - jak najbardziej. gdy go na to stac.

            > jak ja slysze, ze zdrowa mloda osoba mowi, ze nie ma za co sie wyprowadzic od r
            > odzicow, to mysle, ze problemem nie sa pieniadze, bo te zawsze mozna jakos zaro
            > bic, ale problemem jest wygodnictwo a brak pieniedzy tylko wymowka, w ktora tac
            > y jak Ty wierza.

            - tia... chcialaby mucha do raju... tylko skrzydla nie pozwalaja...

            tylko skad to 15-to procentowe bezrobocie i jeszcze 2 mln Polakow ,
            ktorzy wyjechali za granice ?
    • jw.ow Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 13:05
      Ile masz lat ? Może zamieszkajcie razem i zacznijcie innych zapraszać na święta. Tylko błagam... nie pisz, że masz studia i cie nie stać bo to bzdury. Studiowałam dziennie i dalam rade pracować i się utrzymać. Jak sie chce to się da. Moim zdaniem nikt waszego związku nie traktuje poważnie.
      • hukop Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 15:30
        Mam 28 lat, już przerabialiśmy mieszkanie razem i niestety nie daliśmy rady finansowo. Ja zarabiam 1000 zł mój facet 2 tyś, czasami wypłata mu się opóźnia i nie daliśmy rady wynajmować. Nie mamy ślubu i nie zamierzamy mieć, przecież nie ma takiego obowiązku. Moja mama zapraszała na święta kuzyna ze swoją dziewczyną ( teraz już są po ślubie ) ale tak sobie przemyślałam to wszystko i doszłam do wniosku że nie będę sobie psuła świąt, szkoda czasu na smuty. Zostanę z moim facetem, popijemy, pojemy, posłuchamy muzyki i też będzie ok. A w sumie rzadko zostajemy sami w domu to będziemy mieli okazje pobyć razem.
        • jw.ow Re: Brak zaproszenia na święta 21.04.14, 08:08
          zarabiając 3 tysiące nie daliście rady się utrzymać ? Gdzie mieszkacie ? W Warszawie ? ( chociaż tutaj moja kolezanka mając dziecko i męża oraz taką kwotę do dyspozycji daje radę spokojnie). Moim zdaniem to wymówka. Nikt nie traktuje was powaznie jak w wieku prawie 30 lat nie macie własnego zycia i spotykacie sie jak małolaci.
        • kino.mockba Re: Brak zaproszenia na święta 23.04.14, 07:24
          > Ja zarabiam 1000 zł mój facet 2 tyś, czasami wypłata mu się opóźnia i n
          > ie daliśmy rady wynajmować.

          Z tego zbierania puszek da się tyle wyciągnąć? Może ciotka jest uprzedzona do osób karanych, a nie tylko do par na kartę rowerową?
    • engine8 Re: Brak zaproszenia na święta 17.04.14, 22:18
      Dlatego ze Twoja Mama to akceptuje..i wg mnie to nie wina Cioci ktora moze podejrzewa albo wi ze to wasz wybor?
      Gdyby raz powiedziala ... "Przykro mi ale nie chce zostawiac swoich dzeci na swieta samych" - to podejrzewam sprawy mialy by sie inaczej..
      • adela38 Re: Brak zaproszenia na święta 21.04.14, 05:25
        Mysle, ze twoja ciocia wie, ze nie jestescie malzenstwem i nie chce was traktowac jako malzenstwo. Ja bym na niej miejscu tak samo postapila.
        Pobiezcie sie to sprawy beda inaczej wygladaly. Ja rozumiem, ze mozna nie chciec robic wesela ale sam slub moze byc zwyczajnym pojsciem do urzedu i zarejestrowaniem sie jako para- bez zadnych fanfar. To naprawde nie boli a sprawi ze bedziecie wobec wszystkich tym czym jak rozumiem chcecie byc - para ludzi ze soba zwiazanych czyli malzenstwem.
        • bebe.lapin Re: Brak zaproszenia na święta 21.04.14, 12:51
          > Pobiezcie sie to sprawy beda inaczej wygladaly. Ja rozumiem, ze mozna nie chcie
          > c robic wesela ale sam slub moze byc zwyczajnym pojsciem do urzedu i zarejestro
          > waniem sie jako para- bez zadnych fanfar. To naprawde nie boli a sprawi ze bedz
          > iecie wobec wszystkich tym czym jak rozumiem chcecie byc - para ludzi ze soba z
          > wiazanych czyli malzenstwem.

          I tu widze problem polskiego panstwa. Malzenstwo to jednak bardzo ciezki kaliber, co okazuje sie zwlaszcza gdy chce sie je zakonczyc. We Francji mozna zawrzec pacs, a i konkubinat jest traktowany jako "powazny" zwiazek, przynajmniej w stopniu pozwalajacym np. na ubieganie sie o wspolne mieszkanie komunalne czy wspolne ubezpieczenie zdrowotne (ulatwienia podatkowe dopiero od poziomu pacsu). W Polsce albo jestescie malzenstwem, albo nikim..
    • koronka2012 Re: Brak zaproszenia na święta 22.04.14, 21:12
      Znacznie bardziej bulwersujące jest dla mnie to, że własna matka zostawia mnie samą w święta, mimo że mieszkamy razem.

      Moja by po prostu nie skorzystała z zaproszenia siostry i tyle.

      Jakim cudem młoda, zdrowa kobieta zarabia tylko 1000 zł? więcej ma znajoma studentka dorabiająca w Żabce
    • kochanic.a.francuza Re: Brak zaproszenia na święta 28.04.14, 17:09
      JA bym tez Cie nie zaprosila, sorry.
      Wyjasniam dlaczego:
      Przyjedzie moja siostrzenica z jakims fagasem, ktorego byc moze nigdy wiecej w zyciu nie zobacze bo taki"chlopak" moze sie ulotnic juz za miesiac, a ja mu bede nadskakiwac, gotowac, karmic, obslugiwac i dawac nocleg?
      Nie traktuje Was powaznie.
Pełna wersja