lena36
17.04.14, 14:09
Bo ja nie cierpię. Tzn. od czasu do czasu można, ale sa ludzie którzy wyszystko, dosłownie prawie każde słowo zdrabniają. Zauwżyłam że prym wiodą w tym pewne zawody, np. u fryzjera usłyszałam wczoraj: "a teraz prosze główkę do górki podnieść":)))) do górki!!! no cudo po prostu. Mam też znajomą, która je tylko "kolacyjkę" pije "kawusię" a kupuje "torebusię". Co to jest że niektórzy dorośli ludzie nie potrafią inaczej tylko tak świergoczą?