Co sądzicie o zdrobnieniach?

17.04.14, 14:09
Bo ja nie cierpię. Tzn. od czasu do czasu można, ale sa ludzie którzy wyszystko, dosłownie prawie każde słowo zdrabniają. Zauwżyłam że prym wiodą w tym pewne zawody, np. u fryzjera usłyszałam wczoraj: "a teraz prosze główkę do górki podnieść":)))) do górki!!! no cudo po prostu. Mam też znajomą, która je tylko "kolacyjkę" pije "kawusię" a kupuje "torebusię". Co to jest że niektórzy dorośli ludzie nie potrafią inaczej tylko tak świergoczą?
    • obrotowy Gdy obiecasz buzki, Zlotko 17.04.14, 14:13
      to Ci poviemy, ale tylko na uszko .
      • behind_these_hazel_eyes Re: Gdy obiecasz buzki, Zlotko 17.04.14, 14:18
        powiedzieć na uszko, akurat jest ładne :) Złotko natomiast kojarzy mi się z taką dobrotliwą babcią, która każdemu wmawia, że jest głodny...
        • facettt [...] 17.04.14, 14:23
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • behind_these_hazel_eyes Re: Gdy obiecasz buzki, Zlotko 17.04.14, 14:29
            ...albo czarownico... ileż komplementów w jednym poście na forum... ;)
    • ursyda Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 14:18
      Też nie cierpię.
      Wesołego jajeczka.



      :)
    • behind_these_hazel_eyes Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 14:19
      ja się staram nie zwracać uwagi... drażni mnie jak ludzie naużywają zdrobnienia mojego imienia, bo brzmi to głupio... czuję się traktowana jak taka mała, głupia, co nic nie wie i z przymrużeniem oka trzeba ją traktować...
      • purchawkapuknieta [...] 17.04.14, 15:42
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • slottka.ja Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 14:20
      oj tak infantylizm po 25 r.ż. powinien być zabroniony!
      • maly.jasio [...] 17.04.14, 14:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • behind_these_hazel_eyes Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 14:31
        powinien... i nadmierne zdrabnianie imion także...
    • naiwnababa12 Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 14:36
      nie lubie zdrobnien I mysle, ze naduzywanie jest w ogole zle widziane przez profesora Miodka (ha! jego nazwisko to tez zdrobnienie!:) I innych purystow polonistow.
      Tez mam jedna znajoma, ktora ciagle zdrabnia, ale zauwazylam, ze zdrabnia tylko to, co lubi np. swoja rodzine (mamunia, siostrzyczka - 40letnia baba swoja droga, tatunio, mezus, jego imie, swoje imie, piesio), zakupki I cokolwiek na zakupkach (sukienusia, spodenki) I oczywiscie pieniazki. Pieniazki sa najlepsze :)
      • ursyda Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 14:53
        najlepsza to jest fakturka i kaska
    • fiigo-fago Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 14:39
      A mnie bawi jacy niektórzy ludzie potrafią być nadęci. Ludzie się starają być „mili”, a ci mają o to jeszcze pretensje… Ja nawet czasami specjalnie przy takich „nadymaczach” używam zdrobnień, by się zabawić ich kosztem. :D
      A tak poza tym to tylko przy dzieciach używam zdrobnień, czy tam ukochanej/rodzinie, bo poza tymi przypadkami nie widzę powodu, a jakiś nawyków sobie nie wyrobiłem.

      A Ty Lenusieńko zapal sobie jakieś zioło czy coś, bo zmarszczki na czole nie wyglądają za ładnie. ;)
      • lena36 Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 14:52
        O moje zmarszczki się nie martw, wszystko z nimi ok:)
        i wcale nie nadymam się jak ktos tak grucha tylko po prostu uważam że to brzmi idiotycznie u dorosłych ludzi. Zdrabniają bo chcą być mili? dziwny sposób, znam masę miłych osób i żadna z nich nie świergoli jak przygłup.
        • behind_these_hazel_eyes Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 14:58
          własnie... kawusia, mięsko i do mięska sosik... i autentyczny odruch wymiotny... ja wiem o co Ci chodzi i nie jest to żaden wynik sztywniactwa... bo jestem miła dla ludzi, uśmiecham się, ale nie znoszę takiego sposobu bycia i kojarzę go z dwulicowością, tzn że taka baba mi tutaj per Serduszko, Słoneczko, Złotko, a jak pójdę to obsmaruje mój tyłek...
        • facettt [...] 17.04.14, 15:03
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • fiigo-fago Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 17:00
          Wyobraź sobie że są tacy ludzie co w ten sposób okazują swoją serdeczność, a znów i są tacy którzy są po prostu pogodnego ducha – i dla nich też jest to czymś naturalnym. A to że nam się pewne rzeczy mogą wydawać idiotyczne… Mnie się naprawdę wiele zachowań ludzkich wydaje idiotycznych, głupich i bezmyślnych, ale jakoś nie zaprzątają mi głowy, nie mówiąc już o tym bym z tego powodu miał się denerwować. Póki nie są we mnie wymierzone, agresywne, ze zła wolą. Trochę luzu w postrzeganiu innych się przydaje, inaczej byśmy zwariowali żyjąc wśród ludzi innych niż my. ;)
        • czoklitka Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 21:21
          > O moje zmarszczki się nie martw, wszystko z nimi ok:)

          a moje rosną z dnia na dzień! ;)
    • wez_sie to zalezy 17.04.14, 15:40
      ja np na c*pke mowie c*pka
      no bo jag mowic?
      a ty jag mowisz?
      • purchawkapuknieta Re: to zalezy 17.04.14, 15:52
        no jak: pussy mowi, bo to nie malgosia tylko maggie :D
    • headvig Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 16:28
      prym w tym wiodą świeżo upieczone "mamuśki" (np ja). sama tego nie cierpię, ale mi się zdarza, siłą rzeczy i to tak głupio, że jak przeanalizuję co powiedziałam, to aż wstyd :)

      do mojej panny mówię: nósie do góry, wietrzymy przez chwilę dupulkę i zakładamy pampka :)

      jak kiedyś przeczytałam, że pewna mama-to-be zakupiła na wyprawkę podgrzewaczyk i przewijaczek to padłam...

      a tak na serio z obserwacji :) to kobieta nawet nie musi mieć przy sobie dziecka, a po języku rozpoznasz, że mamuśka... horror (dotyczy to mnie samej niestety :o)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 17:50
        No każdego poznasz po języku;) (chyba, że się umie dobrze kamuflować, ale to mniejszość). Czy to nudziarz-biznesmen, czy mamuśka, czy slang "cool" hipsterki, poznasz. Czemu niby żargon mamusiek ma być gorszy i bardziej przynoszący wstyd, niż korpo-mowa?
        • headvig Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 20:22
          nie piszę, że przynoszący wstyd, ale wkurzający... dupusia, reklamusia, butelusia, mleczusio, nósie, pampuś, śpajusiać, płakusiać, kupusia itp no horror pomyślisz - a sama tak mówię do dziecka :D
          • alpepe Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 20:52
            chyba nózie.
            Nie, mamy nie są najgorsze. Najgorsi są panowie, którzy zdrobniają absolutnie wszystko.
      • salsadura Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 24.04.14, 22:11
        Na szczęście dawno mam to za sobą, ale nie pamiętam takich grzechów.

        Nósie! sama to wymyśliłaś, czy ta choroba jakoś się nazywa?
    • grzeczna_dziewczynka15 Niech żyją;) 17.04.14, 17:48
      Zdrobnienia są super;) Język polski jak zapewne inne słowiańskie, choć nie dam głowy, daje nam możliwość tworzenia zdrobnień, ale też zgrubień. Dzięki temu można być bardziej kreatywnym/ą jezykowo. Albo nadać językowi taki swój podpis, dzięki zdrobnieniu tu a grubieniu tam.

      No ale, my, POlacy i Polki, jak zawsze nie doceniamy tego, co mamy niezwykłe i czujemy się zakompleksieni. Bo w takim angielskim czy francuskim, w językach ZACHODU, na który się non stop gapimy jako ta papuga narodów, nie ma takich możliwości, toteż wstydzimy się za swój język;)

      Dość tych kompleksów!
      • facettt [...] 17.04.14, 17:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: potwierdzam 17.04.14, 18:07
          W niemieckim też trochę niby jest: -chen i line. Ale to by było na tyle, jeśli chodzi o przyrostki. Po ang. też są szczatkowe z -y.

          Nie wiem, jak to jest w hiszpańskim, ale podejrzewam, że takiego bogactwa możliwych form rzeczonika brak- np. Kasia, kasieńka, Kasiulka, Kasiuleńka itd. -a w hiszp. jak?
          • shmu Re: potwierdzam 23.04.14, 12:33
            w hiszpanskim tez jest, -ita, -ito, np. Ty bylabys buena chiquita :) w hiszpanskim z poludniowej ameryki uzywa sie -ico, -ica i tam jest tez w duzo wiekszym uzyciu niz w samej Hiszpanii.

            Z jednej strony tez mi sie podoba ta mozliwosc zdrabniania, daje wiekszy wachlarz wyrazenia swojego stosunku do czegos. Sa jednak pewne granice...podgrzewaczyk, krzeseleczko i raczunia je przekraczaja...
    • nie.poprawna Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 18:10
      Zeby mnie to jakos specjalnie denerwowalo to nie powiem, ale osobe, ktora tak mowi odrazu podswiadomie klasyfikuje jako polglowka. " teraz waciczkiem przemyjemy buziunie" A moze na szkoleniach kosmetycznych tak ucza, ze niby ma dobry wplyw na panie, bo w tej branzy to juz prawdziwa plaga.
      • maitresse.d.un.francais Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 19:56
        A moze na szkoleniach kosmetycznych tak ucza, ze niby ma dobry wplyw na panie

        Prawdopodobniusio, cholerka.

        , bo w tej branzy to juz prawdziwa plaga.

        plażka?
        • czoklitka Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 23.04.14, 23:15
          >plażka?

          plagieńka (?).
          • czoklitka Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 23.04.14, 23:28
            nie, raczej nie.
    • czoklitka Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 21:19
      Sama raczej nie zdrabniam. Nie ukrywając jednak, to jakoś bardzo lubię słyszeć o buźce i rączkach i nóżkach od pani fryzjerki i kosmetyczki. :)
    • light_in_august Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 17.04.14, 22:07
      Ja szczególnie nie trawię, jak ludzie do dużego dziecka - takiego 7-12 lat - mówią zdrobniale jak do niemowlaka. Ostatnio ciągle to gdzieś słyszę. "Syneczku, nałóż czapuszkę i buciczki i idziemy na pizzuszkę, a potem kupimy czipsiki i żeleczki" - autentyk. Porzygać się tęczą można. Przecież to już duże dzieciaki, patrzą na starych z politowaniem, jak je starzy upupiają.
      Między dorosłymi to jakoś rzadko słyszę. Ale jak słyszę, to też się dziwuję.
      • kachaa17 Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 18.04.14, 20:55
        pizzuszka jest najlepsza
        • leptosom Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 24.04.14, 19:58
          pończoszki, majteczki, staniczek, cycuszki, dupcia, pisia,...FUJ!
    • lenka.magdalenka Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 18.04.14, 12:53
      a mi to rybka :) hahhaha
      są tacy którzy używają mojego zdrobnienia w imieniu ale jakoś szczególnie mi to nie przeszkadza ;) sama czasami tez korzystam ze zdrobnień ale czasami mówię z ironią a czasami dla żartów tylko.. jak ktoś napisał.. nadęci nie łapią takich żartów :D
    • 10iwonka10 Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 23.04.14, 14:34
      Ja uwielbiam Slowacki jezyk- Jak bylismy tam ostatnio to gosc mowi ... a zapisze sobie to w zeszytku....A jak przyjechalismy to kazal nma zaparkowac 'od zada' :-)
    • ciastko_z_kota Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 23.04.14, 16:18
      zwisa mię to.
    • jjjjjj Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 23.04.14, 16:42
      Miałam znajomych na studiach, którzy porozumiewali się między sobą językiem zdrobniałym tylko i wyłącznie np. ćeś helbatki? albo zlobimy kanapecki? pomyślałam sobie wtedy, że jak by mi facet zaproponował helbatkę to bym zwiewała gdzie pieprz rośnie, ale im to odpowiadało.
    • lukrrecja Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 23.04.14, 18:58
      Mnie najbardziej irytują "pieniążki", gdy np. wójt mówi, że nie ma pieniążków na budowę drogi. Uważam, że to brzmi idiotycznie i nie świadczy najlepiej o IQ takiej osoby.
    • leptosom Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 24.04.14, 19:55
      mam dziwny ucisk w brzuchu.
      • six_a Re: Co sądzicie o zdrobnieniach? 24.04.14, 20:45
        brzusiu się pisze.
Pełna wersja