wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy...

18.04.14, 01:11
i dostalam odpowiedz 'kocham cie'
wyslalam kolejnego poprosilam o tak lub nie odpowiedz, lub nie wiem ale tak naprawde mozna sa tylko dwie odpowiedzi: 'tak' a kazda inna to 'nie'

bylam szczesliwa, spokojna i bylo mi dobrze... ale dostalam sms z informacja ze takich propozycji przez txt nie rozwaza wogole...
wiem ze mam problem z komunikacja i informowaniem o wlasnych potrzebach osobiscie, moge pisac ale powiedziec... glos wieznie mi w gardle...
to idiotyczne
mieszkamy razem wiec jak wrocilismy do domu po pracy to ja zbudowalam wokol siebie niewidzialny mur... rozmawiam o pie...ch ale o tym jednym nie...
ani on ani ja nie zajaknelismy sie na temat poruszony wczesniej przezemnie...

czeka mnie wielkanocny 3 dniowy wypad z jego rodzina... zabieram rower by w razie potrzeby sie ewakuowac pod pozorem wyrobienia codziennej normy jesli nie wytrzymam i cos we mnie peknie i zaczne mowic czemu jestem smutna

20 lat temu moglam sie przynajmniej psu wyzalic na spacerze, nie przerywal, sluchal do konca a teraz moge jedynie wrzucic posta na forum
wszyscy ktorych znam maja wieksze problemy, zdrowotne, pieniezne, pracowe lub inne
ja ich slucham a mnie nie ma kto... :( to tez mnie wkurza i powoduje jedynie ze mam ochote przeplakac pare godzin
    • behind_these_hazel_eyes Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 01:16
      może nie potraktował propozycji w smsie poważnie? takich propozycji i tematów nie porusza się za pomocą smsa... ile Wy macie lat? :)
      • biala_bluza Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 01:26
        ja 33 on 39
        jak zartuje w smsach to zaznaczam ale faktycznie mogl nie wziasc tego na powaznie dopoki nie spotkalismy sie ponownie w domu...

        nie chce wchodzic w szczegoly osobiscie wogole... pisemnie jako ze wyjezdzamy z jego rodzina na te pare dni bo moze sie okazac ze uslysze cos co mnie delikatnie mowiac rozwali lub moj widok na przyszlosc :( nie chce psuc innym swiat bo swoje juz zepsulam
        • behind_these_hazel_eyes Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 01:34
          Może bez paniki póki co... nie wziął chyba tego na serio... tak mi się wydaje... Wróć do tematu po świętach...

          To nie była mądra akcja, ale ja Cię poniekąd rozumiem, też ciężko mi mówić wprost o wielu rzeczach. Długo już razem jesteście?
    • engine8 Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 01:45
      1. bylo to bardzo nierozsadne i postawilas go na ostrzu noza...
      2. jedynym rozsadnym wyjsciem jest zasmiac sie i powiedziec ze zartowalas bo pewnie sie wystraszyl i przejsc do porzadku dzinnego.. Wiadomosc doszla wiec on wie ze oczekujesz propzycji ale nie mozesz naciskac...
      3. A jesli to bylo z Twojej strony bardzo powazne i wlaczyly sie ambicje a Ty powaznie czekasz na odpwiedz to badz przygotwana ze nie dostaniesz zadnej...przynajmniej na razie a wiec nie stwarzaj sytacji ze ambicje wezma gore nad rozsadkiem i Ty zerwiesz - chyba ze tego chcesz?
      • altz Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 06:42
        engine8 napisał(a):
        > 1. bylo to bardzo nierozsadne i postawilas go na ostrzu noza...

        Oj tam... faceci to niby takie lelije? :-D
        Zapytała, facet powinien się ucieszyć, że się kobieta oświadcza i żartobliwie zapytać o posag.
        Tylko takie naciskanie na TAK lub NIE, nie buduje porozumienia.

        > 2. jedynym rozsadnym wyjsciem jest zasmiac sie i powiedziec ze zartowalas bo pe
        > wnie sie wystraszyl i przejsc do porzadku dzinnego.. Wiadomosc doszla wiec on w
        > ie ze oczekujesz propzycji ale nie mozesz naciskac...

        Jasne, że teraz już nie naciskać i nie oczekiwać, ale broń Boże, nie zmieniać tego w żart, bo sobie facet pomyśli, że kobieta miała dzień płodny, lepszy nastrój i w ogóle jest sterowana przez hormony, a ogólnie to zmienna, niepoważna i nieprzewidywalna.
        Dać sobie z miesiąc i w razie braku rozmowy, zacząć się ewakuować ze związku.

        > 3. A jesli to bylo z Twojej strony bardzo powazne i wlaczyly sie ambicje a Ty
        > powaznie czekasz na odpwiedz to badz przygotwana ze nie dostaniesz zadnej...prz
        > ynajmniej na razie a wiec nie stwarzaj sytacji ze ambicje wezma gore nad rozsad
        > kiem i Ty zerwiesz - chyba ze tego chcesz?

        Jaka ambicja? Ambicja nie ma nic z tym wspólnego. Jest jakaś większa pewność wspólnego życia i zabezpieczenie wspólnego majątku.
        Jak ktoś nie chce wchodzić w związek usankcjonowany, to zazwyczaj nie myśli długoterminowo o swojej wybrance, tylko czeka na księżniczkę, z którą będzie w stanie wziąć ślub w miesiąc.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 09:37
          > Jak ktoś nie chce wchodzić w związek usankcjonowany, to zazwyczaj nie myśli dłu
          > goterminowo o swojej wybrance, tylko czeka na księżniczkę, z którą będzie w sta
          > nie wziąć ślub w miesiąc.

          A może to po prostu oznacza, że nie chce brać ślubu? Twoje uzasadnienie o "zabezpieczeniu majątku" jest niewzykle pragmatyczne i na pewno bardzo rozsądne, ale np. ja bym nie mogła wziąć ślubu, ze względu na pieniądze.

    • to.niemozliwe Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 02:03
      Logowalas sie na fejsa? Moze sie juz oswiadczyl? ;-)
    • czoklitka Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 02:55
      >wiem ze mam problem z komunikacja
      >20 lat temu moglam sie przynajmniej psu wyzalic na spacerze, nie przerywal,

      Czy przez te dwadzieścia lat stało się coś niedobrego, że nie możesz już mówić? ;)

      > bylam szczesliwa, spokojna i bylo mi dobrze... ale dostalam sms z informacja ze
      > takich propozycji przez txt nie rozwaza wogole...

      Dziwne jest to wszystko, co napisałaś. Troszkę nieładnie postąpiłaś z wysłaniem zapytania esemesem, więc z jednej strony nie masz powodu dziwić się akurat takiej odpowiedzi, że takich propozycji przez txt nie rozważa w ogóle , natomiast z drugiej strony tak sobie myślę, że Twój facet po jej otrzymaniu powinien jakoś ucieszyć się, o ile Cię kocha, mógł przynajmniej oddzwonić i powiedzieć, że wrócicie do tematu i porozmawiacie w domu... Mógł choćby w domu powiedzieć, że owszem, w przyszłości a niekoniecznie teraz i zaraz oświadczy Ci się.

      Czy to aby nie jest tak, że boisz się z nim o tym rozmawiać, ponieważ nie jesteś pewna jego uczuć, pomimo nawet tego, co napisałaś?
      >bylam szczesliwa, spokojna i bylo mi dobrze...
      • czoklitka Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 03:05
        >wyslalam kolejnego poprosilam o tak lub nie odpowiedz,

        Przepraszam bardzo, nie zwróciłam na powyższe uwagi i źle powyżej napisałam.
        Przy takimi sformułowaniu pytania oraz tonie, zresztą strasznym, to może facet po prostu zdębiał przeczytawszy to cudo, i jeszcze nie doszedł do siebie... Nie możesz w tak kategorycznym tonie stawiać takich pytań.
    • sumire Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 07:07
      sugestia - następnym razem podczas napadu przemożnej chęci wysłania podobnego esemesa wyłącz telefon, odłóż go na jak najwyższą półkę i wyjdź na długi spacer. wszystkim na zdrowie wyjdzie.
      • to.niemozliwe Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 07:14
        O, Kurta Ellinga ktoś tu jeszcze słucha. :-)
    • raohszana Serio, śluby? 18.04.14, 07:39
      To najważniejszy problem kobiet? Czy się ożeni? I to taki, że gotowe są być śmiesznymi [ sori gurl, ale jesteś śmieszna z takimi esemesikami ] coby tylko coś popchnąć, a z drugiej strony latami będą na to czekać i czekać i czekać na jałowym biegu, bo a może jednak się ożeni?
      • six_a Re: Serio, śluby? 18.04.14, 10:38
        ślub artykułem pierwszej potrzeby.
        normalnie smsem piszesz: po drodze kup chlep albo wyjm pięć dych z bankomatu. a tu: czy będzie ślup?
        no ja bym się zdziwiła oraz zaczęła pakować.
        • raohszana Re: Serio, śluby? 18.04.14, 10:47
          "Wejdź do markieta, kup mi ślupa". Może jaki sklep wyjsyłkowy założyć? Po tajniaczemu taka zamówi, przyjdzie paczka - przyszły monsz podpisze, że niby odbiór, a tu akt ślupa i włala!
      • mm969696 Re: Serio, śluby? 18.04.14, 13:29
        ciebie pewnie nikt nie chciał więc teraz chcesz by wszystkie były starymi pannami.
        • raohszana Re: Serio, śluby? 18.04.14, 14:01
          Ahaha, ależ celnie, dowcipnie i mądrze! No powiedz mi coś jeszcze, proooszę, zwłaszcza o tym jak mi źle w kawalerskim stanie, jak zazdroszczę i w ogóle :D
    • dreemcatcher Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 08:46
      buduj mur buduj , moja jak wybudowała to rozwaliła małżeństwo , nie przeżyjesz życia z kimś pisząc SMS, samymi słowami nie wyrazisz tego co czujesz a bez słów uczucia jednak można . Zacznij mocno pracować nad sobą bo okazywanie uczuć jest czymś zupełnie normalnym , jeśli się nie przełamiesz rozwalisz każdy zwiazek
    • lenka.magdalenka Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 09:36
      a po co Ci to ? dla zwykłego papieru ?
      • maitresse.d.un.francais to nie jest zwykły papier, tylko papier 20.04.14, 17:33
        mający konsekwencje prawne

        zwykły papier to masz w terminarzu

        załóżmy, że ktoś zaproponuje ci w prezencie akcje warte miliony, to też "tylko papier"? aaa, to pewnie nie, bo to forsa :-PPPP
    • six_a Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 10:00
      czy można się bardziej wygłupić?
      szczerze wątpię.

      może obróć to w żarcik albo powiedz, że to taki eksperyment socjologiczny był. w każdym razie coś z tym zrób.
      • system.tzw.edukacji Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 10:25
        > może obróć to w żarcik albo powiedz, że to taki eksperyment socjologiczny był.

        Albo performance lub prowokacja intelektualna. :)
        • six_a Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 10:37
          w ostateczności może powiedzieć, że potrzebuje do ankiety na licencjat. ale to już naprawdę ostatnia decha ratunku;)
    • liisa.valo Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 10:04
      Gdybym dostała smsa o takiej treści, pomyślałabym, że żartuje albo się upił i też odpisałabym "kocham cię" albo nic. Dziewczyno, idiotyczne jest "rozmawianie" o życiowych planach przez smsy.
    • piataziuta Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 10:54
      Powiedz, a chciałabyś żeby tobie się ktoś oświadczył przez smsa?
      Oswiadcz się porządnie - jeśli hajtanie jest dla ciebie takie ważne. Będzie musiał odpowiedzieć i bedziesz miała sytuację jasną.

      A z tym, że wszystkich słuchasz, a sama nie masz komu się wygadać to idź do psychologa, bo to raczej twoja dysfunkcja, a nie brak zainteresowania z zewnątrz.
    • jw.ow Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 10:56
      proszenie faceta o ,,rękę" przez smsa dla mnie jest poniżające. Poniżeniem jest również dla faceta, bo dajesz mu znać że z niego taki plastuś że się nawet nie oświadczyć nie umie.
    • mm969696 Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 13:27
      dobrze ci tak. to kara za wstawianie wielokropka po sto razy w jednej wypowiedzi.
    • best.yjka Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 14:46

      > ja ich slucham a mnie nie ma kto... :( to tez mnie wkurza i powoduje jedynie ze
      > mam ochote przeplakac pare godzin

      Wyplacz się. Dobrze ci to zrobi. A potem zastanów się jak poprawić komunikację w związku. Bo na esmesach daleko nie zajedziesz.

      • best.yjka Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 14:59
        Zawsze istnieje opcja wycieczki do Irlandii w roku przestępnym. 29 lutego panie oswiadczają się panom. Wielowiekowa tradycja.

        ;)
    • lew_ Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 16:02
      Przyjade w nastepnym roku i Ty mi sie oswiadczysz:)=
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 16:11
      Pijana byłaś?

      Sorry, ale nigdy do głowy by mi nie przyszło aby na temat ewentualnego ślubu smsem rozmawiać.
      Ogólnie nie wyobrażam sobie rozmowy w związku za pomocą smsów. Co najwyżej mogę tak jakiś adres, albo nazwę produktu przesłać, żeby nie trzeba było zapisywać. Nie bez powodu telefony mają słuchawki i mikrofony.,
    • fanka_forum Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 21:15
      Stało się, co stać się miało, podejrzewam, że czujesz się bardzo samotna i niepewnie w tej relacji.

      Po co Ci taki stary gościu?? (bez obrazy dla nikogo). Bogol czy co?
      • ursyda Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 18.04.14, 21:20
        www.miejski.pl/slowo-Bogol
        musiałam sprawdzić co to znaczy
    • adela38 Re: wyslalam sms'a z pytaniem czy sie pobierzemy. 20.04.14, 10:40
      Odpowiem ci powaznie. Jak juz sama zauwazylas brak odpowiedzi jest odpowiedzia. Moim zdaniem w twojej sytuacji zapytanie sms-em nie jest bledem- wynika z twojej sytuacji. Ow pan odpowiedzial ci negatywnie. Z tego co napisalas zyjecie razem bez slubu. 90% kobiet decydujaca sie na takie rozwiazanie uwaza ze to droga w strone malzensywa, dla 90% facetow to to co im najlepiej pasuje i nie zamierzaja zawierac malzenstwa bo dostali juz to czego chcieli nie muszac poswiecac ze swojej strony wiecej. Czy znasz chetnych facetow placacych wiecej jak moga mniej? Miedzy soba nazywaja takich frajerami...
      Co do wyznania "kocham cie" to za tymi slowami czesto kryje sie "mam ochote na seks z toba" i nic wiecej. Moj syn bedac jeszcze nastolatkiem (18l) powiedzial mi co to znaczy ze kocha jakas dziewczyne: "ze che sie z nia ozenic".I zapewniam cie, ze nie byl prawiczkiem jak to mowil.
      Moim zdaniem jesli chcesz tego faceta na meza to w tej sytuacji powinnas "gwizdnac" i zrobic stop- powiedziec ze nie bawi cie bawienie sie w malzenstwo, ktorym nie jestescie i zaprzestac wspolnego mieszkania. Jak pan chce darmowej prostytutki z gosposia to niech da ogloszenie- moze jakas znajdzie, ale ty na taka sie nie pisalas. Jest ci przykro bo zaszlo nieporozumienie i musisz te sytuacje naprawic. Po takim czyms pan ma szanse sytuacje naprawic, a jesli tego nie zrobi to masz czarno na bialym kim dla niego jestes/bylas.
Pełna wersja