Potrafilybyście wybaczyć ?

18.04.14, 19:42
zdradę męża/żony?
    • eat.clitoristwood Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 18.04.14, 19:48
      Zależy komu. :)
      • kalllka Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 18.04.14, 20:19
        Ponoć wybaczyć- tak, zapomnieć- nie.

        Jeść, nie rozumie pytania?
        • eat.clitoristwood Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 18.04.14, 20:29
          Jeść rozumieć. Pytam dlatego, bo na przykład Tobie mógłbym wybaczyć zdradę męża, a nawet żony.
          • kalllka Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 18.04.14, 22:37
            Szczęściem, jeść nie ma rodzaju żeński. Autorka zapytywala one.
            Lecz wracając do tematu, nie lubię kombinować uczuciowo. Prosta jestem. Nie dla mnie iść "do łóżka" po kryjomu. Co z oczu to z serca .Tak ze, dzięki Bogu, mam z głowy zdrady.
        • facettt a co tu pamietac ? 21.04.14, 17:09
          kalllka napisała:
          > Ponoć wybaczyć- tak, zapomnieć - nie.


          a co tu pamietac ? zdrady zony ?
          jaka przyjemnosc z ich pamietania ?

          pamieta, to sie zdrady wlasne, by bylo co milo powspominac.
      • pomorzanka34 Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 19.04.14, 07:20
        eat.clitoristwood napisał:

        > Zależy komu. :)

        własnej żonie
        przecież nie obcej :D
        • eat.clitoristwood Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 19.04.14, 08:13
          pomorzanka34 napisała:

          > własnej żonie
          > przecież nie obcej :D

          Tak, serio.
          Tylko ja nie użyłbym teatralnego archaizmu "wybaczenie", pogodziłbym się z tym, przeszedł nad sprawą do porządku dziennego.
    • soulshuntr Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 18.04.14, 20:32
      Jesli cudza zona zdradza swojego meza ze mna, to tak. Moge jej to wybaczyc.
    • aardwolf_ge Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 18.04.14, 20:51
      Potrafić to bym potrafił, ale uważam, że nie powinno się tego wybaczać, wręcz, że moim obowiązkiem jest nie wybaczać.
      Druga strona powinna mieć pewność że spotkają ją surowe konsekwencje.
      I nie tylko żonie, ale każdej partnerce z którą się zawarło umowę o wyłączności.
    • piataziuta Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 18.04.14, 21:43
      Nie.



      A ty?
      • pomorzanka34 Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 19.04.14, 07:19
        piataziuta napisała:

        > A ty?

        właśnie się nad tym zastanawiam i autentycznie nie wiem.Owszem mogę teoretyzować
        nie ,nie wybaczę ale z drugiej strony biorąc pod uwagę chwilę słabości partnera bo w sumie różnie w życiu bywa, tak od razu przekreślić ileś tam lat wspólnego życia , przeżyć dla jednej słabości (?) hmmm? serio sama nie wiem ..
        • piataziuta Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 19.04.14, 12:16
          > ale z drugiej strony biorąc pod uwagę chwilę słabości partnera
          > bo w sumie różnie w życiu bywa, tak od razu przekreślić ileś tam lat wspólnego
          > życia , przeżyć dla jednej słabości (?)

          Ja też tak uważam, w teorii :).
          Ale wiem, że w praktyce, nawet przy dobrych intencjach, nie dałabym
          rady. Przy byle potknięciu faceta, przypominałoby mi się wszystko od nowa (i nie dałabym mu żyć).
          No chyba, że po 10 latach zobojetniałabym w związku, to wtedy mooooooże, kto wie.
    • dopracowanywkazdymcalu Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 18.04.14, 21:57
      Lepiej dzielić się torem niż mieć całe g dla siebie
    • liisa.valo Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 18.04.14, 22:32
      Myślę, że tak, chociaż nikt tego jeszcze nie sprawdzał.
    • czoklitka Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 19.04.14, 00:03
      A to się da wybaczyć? ;) Ja bym nie umiała i od razu brałabym rozwód. Choć wiadomo że potrzeby seksualne partnerów mogą się tak bardzo różnić, a te różnice mogą być jednak nie do przeskoczenia, w związku z tym jeśli brać pod uwagę kontrolowany seks z osobą trzecią, który jest zawczasu ugadany, to tutaj nie mam nic przeciwko, pod warunkiem oczywiście, że działa to dwie strony, tzn. ani mnie nie odbije z zazdrości, ani mojemu partnerowi.
    • papryczka.chili Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 19.04.14, 13:11
      hm nie wiem nie zastanawiałam się nad tym, mam 2 dzieci więc pewnie bym starała się ratować małżeństwo , ale dużo by zależało juz od niego czy by chciał i z kim by mnie zdradził
    • ta Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 19.04.14, 21:13
      Jednorazowy akt strzelisty, czy romans ?
    • feiniel tak 25.04.14, 08:09
      nie wyobrażam sobie żeby przekreślić kilka czy kilkanaście lat wspólnego życia tylko dlatego że ktoś popełnił błąd. nawet duży poważny błąd. lepszy romans niż np. wpadniecie w alkoholizm lub przegranie w karty oszczędności życia i chałupy z autem na dokładkę
      no chyba, ze delikwent/ka nie wyraża skruchy i/lub robi to znów i znów.... no to już nie ma zmiłuj
      • mmagi Re: tak 25.04.14, 11:53
        ciekawe myślenie:/
    • ursyda Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 25.04.14, 12:46
      ani wybaczyć ani zapomnieć.
    • maitresse.d.un.francais Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 25.04.14, 17:25
      pomorzanka34 napisała:

      > zdradę męża/żony?

      Zależy od okoliczności. Taką jednorazową, sądzę, że potrafiłabym.
      • muminka2014 Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 25.04.14, 18:10
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > pomorzanka34 napisała:
        >
        > > zdradę męża/żony?
        >
        > Zależy od okoliczności. Taką jednorazową, sądzę, że potrafiłabym.

        Mysle, ze osoba, ktora kocha nie jest w stanie zapomniec...Wybaczyc pewnie tak... Mam kolezanke, ktora wie o notorycznych zdradach meza. Ma kredyt dwojke dzieci i nie wyobraza sobie zaczac zyc na wlasny rachunek. Udaje,ze nie wie. Co to za zycie?
        • maitresse.d.un.francais Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 25.04.14, 18:16
          potrafiłabym.
          >
          > Mysle, ze osoba, ktora kocha nie jest w stanie zapomniec...Wybaczyc pewnie tak.
          > .. Mam kolezanke, ktora wie o notorycznych zdradach meza. Ma kredyt dwojke dzie
          > ci i nie wyobraza sobie zaczac zyc na wlasny rachunek. Udaje,ze nie wie. Co to
          > za zycie?

          myślę, że walisz sloganami i nie czytasz tego, na co odpisujesz

          napisałam jednorazową, prawda?

          pomijając już to, że różni są ludzie, różne mają możliwości, a także różne odczucia (i uczucia)


          • muminka2014 Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 25.04.14, 18:41
            hm...jednorazową mówisz.... a byłabys pewna, że to jednorazowa :)
            • maitresse.d.un.francais Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 25.04.14, 18:51
              muminka2014 napisał(a):

              > hm...jednorazową mówisz.... a byłabys pewna, że to jednorazowa :)

              Tak, dostarczyłby mi certyfikat :-PPP. Nie wiem, czemu od razu zakładasz istnienie kochanki na boku. :-PP
          • muminka2014 Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 25.04.14, 18:46
            pomijając już to, że różni są ludzie, różne mają możliwości, a także różne odcz
            > ucia (i uczucia)
            Tak, to prawda... Kazdy z nas moze gdybac,co by zrobil...
    • magnusg Re: Potrafilybyście wybaczyć ? 25.04.14, 17:29
      nie.
Pełna wersja