Z cyklu dwóch facetów i kobieta

18.04.14, 22:48
Sytuacja opisana poniżej jest czysto hipotetyczna i potrzebna mi do badań socjologicznych.

Mamy dwóch przyjaciół - nazwijmy ich twórczo A. i B. Mamy też kobietę. Dogaduje się ona doskonale z panem A., kilka razy wylądowali w łóżku, nie było jednak mowy o związku, gdyż pan A. jest "szczęśliwym" ojcem i mężem. Od jakiegoś czasu zresztą seksu nie było.
Nagle ni z gruchy, ni z pietruchy kobieta owa zaczyna spotykać się z panem B. i kroi się coś więcej. Powiedziałybyście panu B. o panu A.? Załóżmy, że pan A. siedzi cicho, bo niekoniecznie chciałby żonę zdenerwować :)
    • raohszana Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 18.04.14, 22:53
      A co badasz i jaka ma być próba?

      Ad meritum - nie opowiadam o swoich ekscesach, więc nie trzeba mówić i o tym.
      • liisa.valo Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 18.04.14, 22:59
        Spokojnie, nie piszę doktoratu :) rekonesans raczej robię. Potrzebuję różnych punktów widzenia po prostu. Mam nadzieję, że będą różne.
        Dwie zapytane znajome nie wierzą, że nie mówię o swojej sytuacji. Dalej wolę nie pytać w świecie pozasieciowym, bo się ploty narobią :)
        • raohszana Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 18.04.14, 23:12
          Łeee, szkoda, że nie doktorat - badania do prac są śmiszne :)
          Tutaj też Ci rzekną, że to o Tobie :)
          A co chcesz zbadać? Zaciekawiło mię to, po pytaniu trudno wywnioskować.
    • czoklitka Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 18.04.14, 23:23
      Nie powiedziałabym
    • facettt a Ciebie co ? 18.04.14, 23:29
      z cyklu: zdradzilam i musze sie wyspowiadac ?

      gdybym musial - tobym chyba nie wstawal od konfesjonalu.


      ale... mam sie dobrze i ze znajomym Proboszczem nie raz visniowke pilem...
      • torado Re: a Ciebie co ? 19.04.14, 13:46
        facettt napisał:

        > z cyklu: zdradzilam i musze sie wyspowiadac ?
        >
        > gdybym musial - tobym chyba nie wstawal od konfesjonalu.
        >
        >
        > ale... mam sie dobrze i ze znajomym Proboszczem nie raz visniowke pilem...

        viśniówka to pokuta? :>
        • facettt Re: a Ciebie co ? 19.04.14, 17:20
          torado napisała:
          > viśniówka to pokuta? :>

          perwersyjnie rozpijam Proboszcza, zeby i on mial sie z czego spoviadac...
          • torado Re: a Ciebie co ? 19.04.14, 22:51
            facettt napisał:

            > torado napisała:
            > > viśniówka to pokuta? :>
            >
            > perwersyjnie rozpijam Proboszcza, zeby i on mial sie z czego spoviadac...

            widzę skłonność do dobrych uczynków ;-)
    • ursyda Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 00:42
      Jeśli pani zaczęła się spotykać z panem B jak już skończyła z A to jeśli nie czuje potrzeby to niech nie mówi, to przeszłość.
      • torado Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 13:48
        ursyda napisała:

        > Jeśli pani zaczęła się spotykać z panem B jak już skończyła z A to jeśli nie cz
        > uje potrzeby to niech nie mówi, to przeszłość.

        o to to ursyda..wyjęłaś mię to z ust.... tak też myślę :-)
    • nocnymarek2 Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 14:41
      liisa.valo napisała:

      > Powiedziałybyście panu B. o panu A.?

      Dla każdego X != Y, nie podajemy danych pozwalających zidentyfikować
      panią/pana X pani/panu Y. Reguluje to ustawa o ochronie intymnych
      danych osobowych. Czasem może to być oczywiste, jeśli odległość XY
      (geograficznie lub towarzysko) nie jest wystarczająco duża, ale wtedy
      z kolei nie wypowiadamy żadnych ocen i komentarzy.
    • stedo Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 14:44
      Cześć Liska! Kopę lat Cię nie było widać pod tym imieniem.Podobno w" stolycy" przycumowałaś? No pacz pani jak to życie człekiem miota. Wszystkiego wesołego z tej i świątecznej okazji. A co do meritum:nie martw się, panowie sami wymienią zdania n/t.Jak to między przyjaciółmi.;))
      • liisa.valo Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 20.04.14, 21:41
        Cześć! No, miota, miota... Dwa lata temu jakby mi ktoś powiedział, że tu wyląduję, wyśmiałabym go :)
    • anna_sla Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 17:00
      mówiąc szczerze w ogóle sobie sytuacji nie wyobrażam, dlatego, że nigdy do takowej nie dopuszczałam. Miałam w życiu kilka takich "okazji" do zapętlenia się i jednak trzymam się z daleka od przyjaciela partnera (choćby przygodnego) "pierwszego". Jeśli natomiast już faktycznie miałoby coś takiego zaistnieć to ja z tych typów co powiedzieliby panu B o panu A
    • to.niemozliwe Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 17:10
      90% kobiet nie pochwali sie kolejnemu, ze miala romans z zonatym. Chyba, ze to nobilitujace np. jakis znany celebryta - niektore sie pochwala.
    • brak.polskich.liter Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 17:18
      liisa.valo napisała:

      > Powiedziałybyście panu B. o panu A.?

      A po cholere?
    • triss_merigold6 Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 17:27
      A po cholerę, rzut kompulsywnej szczerości ma czy co.
    • triismegistos Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 17:35
      I tak się dogadają. I zgodnie z polską mentalnością zgodnie uznają, że pani dopuszczająca się seksów z żonatym jest okropną wywłoką, oczywiście w przeciwieństwie do zdradzającego misia. Wniosek? Powiedzieć jak najszybciej i mieć z głowy.
    • midnight_lightning Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 19:14
      Powiedz, zdobądź się na uczciwość.

      Nie chciałabyś wiedzieć, że pan B w międzyczasie spotyka się z żoną pana A?
      • triss_merigold6 Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 19:18
        A kogo uszczęsliwi jej uczciwość?
        • midnight_lightning Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 19:56
          Nie zaskoczyła mnie ta wypowiedź, z wielu Twoich postów widać, że masz specyficzne podejście do zasad moralnych.

          Takie np. złodziejstwo "uszczęśliwia" złodzieja, i wyobraź sobie, że dla większości ludzi złodziejstwo jest jednak nagannym czynem. Zasady moralne stosuje się nie dlatego, że mają przynieść korzyść jednej osobie, lecz, by nieść korzyści całej wspólnocie.

          "nie rób drugiemu tego co tobie niemiłe" - bo i ciebie może to spotkać.

          Jest piękny dzień, świąteczna atmosfera w powietrzu, więc nie napiszę, że tak amoralnej osoby nie tknąłbym, nawet jeśli bylibyśmy ostatnimi ludźmi na ziemi.
          • tapatik Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 23:04
            > Jest piękny dzień, świąteczna atmosfera w powietrzu, więc nie napiszę, że tak
            > amoralnej osoby nie tknąłbym, nawet jeśli bylibyśmy ostatnimi ludźmi na ziemi.

            W kulturalnej dyskusji atakujemy pogląd, a nie rozmówcę.

            Poza tym nie odpowiedziałeś na pytanie - w jaki sposób szczerość wobec pana B miała by kogokolwiek uszczęśliwić?
            • midnight_lightning Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 20.04.14, 02:14
              Napisałem, ale mogę napisać jeszcze raz innymi słowami.

              Uczciwość stosowana tylko wtedy, gdy akurat nam to przynosi korzyści, nie jest już uczciwością. Nie można być uczciwym "czasami".

    • salsadura Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 20:15
      Miałabym niezłą zagwozdkę, przyznaję.
      Nie powiedziałabym, ale pogadałabym na pewno z panem A.
    • six_a Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 20:25
      pan a już dawno pochwalił się panu be.
      próżny trud taka spowiedź. poza tym że i tak bez sensu.
    • tapatik Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 19.04.14, 23:08
      A po co?
      Przeszłość to jest przeszłość.
      • midnight_lightning Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 20.04.14, 02:34
        "A po co?
        Przeszłość to jest przeszłość."

        Nie zgadzam się z takim poglądem. Przeszłość jest ważna i ma wpływ na przyszłość.

        Przykładowo, wiele prostytutek, gdy już się nie nadają do swojego zawodu, postanawia założyć "normalną" rodzinę, i kierując się hasłem "przeszłość to jest przeszłość" i "kogo uszczęśliwi wyjawienie prawdy", zatajają tę ważną informację przez potencjalnymi mężami.

        Jest to zwykłe oszustwo, zdecydowana większość takich mężów, posiadając pełną wiedzę, podjęłaby inne decyzje. Przemilczanie, jak i kłamstwo, ma krótkie nóżki, prędzej czy później wszystko się wyda.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 20.04.14, 21:49
          popieram :)

      • jan_hus_na_stosie2 Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 20.04.14, 21:50
        tapatik napisał:

        > A po co?
        > Przeszłość to jest przeszłość.

        nie popieram

        • przeciezwiadomo Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 22.04.14, 09:56
          Jasiu, a jaką jeszcze możliwą przeszłość skreślasz u potencjalnej partnerki? Dopuszczasz w ogóle możliwość, że ludzie popełniają błędy, uczą się i już nie popełniają więcej?
    • light_in_august Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 20.04.14, 23:09
      W luźnej rozmowie wspomniałabym, że miałam epizod z A. Nie żeby się tłumaczyć, bo nie ma z czego, ale żeby potem nie było kwasu i jakiechś niezręczności w kontaktach. Zresztą bardzo prawdpodobne, że B już dawno o wszystkim wie. A jeśli nie wie, dowie się i ta wiedza mu będzie ciążyć, to znaczy, że i tak nic by z tego nie bylo.
    • headvig Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 22.04.14, 18:05
      to zależy jakie kombinacje pani, nazwijmy ją K, będzie preferować.
      tylko B + K - milczeć
      (A + K) + (B + K) - milczeć
      A + B + K - moja propozycja - trójkąty są ostatnio w modzie
      • katalonja Re: Z cyklu dwóch facetów i kobieta 22.04.14, 21:33
        headvig napisała:

        > A + B + K - moja propozycja - trójkąty są ostatnio w modzie

        Ja twierdzę, że to co modne szybko przemija, więc lepiej pozostać przy klasyce A+K lub B+K :). Czy trzymanie pewnych informacji tylko dla siebie, czyli w ogóle nie podejmowanie tematu z przeszłości jest też nieuczciwością? Być może K uzna w pewnym momencie, że na tyle ufa B, aby powiedzieć o A. Nic na siłę i nadgorliwie.
Pełna wersja