obrazalskaa
20.04.14, 15:42
Koleżanka się na mnie obrazila, ze nie pojade z nia na wakacje w lipcu. Dodam, ze wyjazd jest drogi i wole te pieniadze przeznaczyc na cos innego albo wyjechac w miejsce gdzie mam ochote. Spotkalyscie sie z takim przymuszeniem drugiej osoby do czegos? dodam, ze nie jestesmy nastolatkami. Bardzo zdziwila mnie ta postawa. Po prostu odmowilam i powiedzialam szczerze, ze wole pieniadze przeznaczyc na cos innego. Tyle sie mowi o asertywnosci, powiedzialam grzecznie i coona mysli ze fochem zarzada ze z nia pojade? jesli za mnie zaplaci to pewnie, ze tak. Mam jechac w miejsce ktore kompletnie mnie nie interesuje i placic jeszcze grube piniadze za to. Spotkaqlyscie sie z czyms takim? Po mnie by to splynelo. Zaproponowalabym znajomym ale jesli nie maja ochoty to nikogo bym nie przytmuszala takim zachowaniem.