jak pomoc siostrze wyjsc z samotnosci

22.04.14, 22:18
siostra cioteczna.34 lata.miasto sredniej wielkosci.
pracuje i wynajmuje mieszkanie.w tym samym miescie mieszkaja rodzice, ale ma z nimi sredni kontakt.zadnych znajomych, no poza 67 letnia sasiadka (twierdzi, ze w jej miescie trudno znalezc znajomych, nie to co warszawa).jej zycie to praca i nudzenie sie po pracy i wwekendy -ew tv
jedyny znajomy to ja (substytut chlopaka?)telefony 10 razy dziennie, ze np zupe gotuje.
chlopaka nie ma -zyje od lat przeszloscia - romansem z chlopakiem, ktory ma teraz zone i dziecko , ale ciagle pisze ten chlopak do niej, ze przelecialby ja.
Drugi -to brat jej pacjentki, kiedys byli przez chwile w zwiazku, ale okazal sie psycholem (ma 45 lat, nadal mieszka z matka i jest erotomanem - , i teraz kiedy ona jezdzi do jego siostry (pacjentki)na nowo sie nakreca , bo on np opowiada jej dowcipy o lodach, albo chodzi po mieszkaniu w majtkach itd,a l jednoczesnie siostra wie, ze nic z tego zwiazku by nie bylo, bo jest on niedojrzaly psych).
jak jej pomoc.pojechalismy nad morze kiedys razem -totalna porazka, 0 20 chodzila spac i ciagle wszystko bylo zle.
jak uwolnic ja od toksycznych relacji z chlopakami i z relacja ze mna?ja nie potrafie zerwac kontaktu
    • kanna Re: jak pomoc siostrze wyjsc z samotnosci 22.04.14, 22:28
      ak uwolnic ja od toksycznych relacji z chlopakami

      Chce tego? Widzi, że ma problem?

      Jak nie chce i nie widzi - to nic nie zrobisz :(
    • raohszana Re: jak pomoc siostrze wyjsc z samotnosci 23.04.14, 11:42
      Sobą się zajmij i naumieniem się zrywania kontaktu z toksycznymi ludźmi, którzy zmian ewidentnie nie chcą.
    • nie.poprawna Re: jak pomoc siostrze wyjsc z samotnosci 23.04.14, 12:33
      ehhh mam podobny okaz w rodzinie. jedyna roznica ze moja kuzynka mieszka nadal z rodzicami i o ile wiem kontaktow damsko- meskich nie bylo. Widze ze dziewczyna juz zupelnie " zdziczala". Chodzi sama po gorach i robi sie juz chorobliwie niesmiala. Wspolne wyjscia koncza sie tym ze siedzi i sie nie odzywa. Nie wiem czy jest sens ingerowac, moze sie jakis krolewicz znienacka pojawi. Niektorzy znajduja sie nawet w powazniejszym juz wieku.
      • chude_ramie Re: jak pomoc siostrze wyjsc z samotnosci 23.04.14, 13:18
        Co "zdziczałego" jest w Twojej opinii w chodzeniu samej po górach albo w milczeniu, nawet jeśli się jest w towarzystwie? Z czystej ciekawości pytam, bo mi się to jak najbardziej normalne i fajne wydaje ;)
        • 10iwonka10 Re: jak pomoc siostrze wyjsc z samotnosci 23.04.14, 14:25
          Chodzenie samemu po gorach jest ok tyle za czasem moze byc niebezpieczne zwlaszcza a wysokich gorach. Siedzenie w towarzystwie i ani be ani me jest okropne. Kiedys pracowalam z taka dziewczyna slowa nie powiedziala ale chodzila za nami i sluchala. Bardzo niekomfortowe uczucie tak jkaby ktos podsluchiwal. A jak cie posadza przy stole przt takim milczku to jak na stypie :-(
          • maitresse.d.un.francais Ale dosłownie (nomen omen) ani słowa? 23.04.14, 17:39
            Czy może po prostu mówiła MNIEJ niż wy?

        • nie.poprawna Re: jak pomoc siostrze wyjsc z samotnosci 23.04.14, 16:34
          Chodzi mi o to ze zamyka sie we wlasnym swiecie i juz niedlugo zupelnie nie bedzie z nia kontaktu, a szkoda bo ma wiele do zaoferowania, jest zabawna, madra, pracowita... Mozna chodzic po gorach itp ale czerwienienie sie i wbijanie oczu w podloge jak ktos cie o cos pyta to juz troche chorobliwe. Z czasem to sie jeszcze poglebia i niedlugo bedzie za pozno. rozumiem ze nie kazdy musi zyc w zwiazku ale to tez jest problem w normalnych kontaktach np przy rozmowie o prace.
      • aardwolf_ge Re: jak pomoc siostrze wyjsc z samotnosci 23.04.14, 13:48
        Jeżeli chodzi sama po górach to prawdopodobieństwo spotkania "królewicza" ociera się o 100%.
    • amancjuszka Re: jak pomoc siostrze wyjsc z samotnosci 23.04.14, 13:26
      Moze to lesbijka?
Pełna wersja