muminka2014
23.04.14, 09:10
Witam, jestem rozwiedziona. Mój partner w trakcie rozwodu-kolejna-miejmy nadzieję ostatnia rozprawa w październiku. Poznałam go, gdy był już w trakcie rozwodu. Nasza znajomość jest b trudna. Ja jestem uległą osobą, nie lubiąca stawiać spraw na ostrzu noża,ale to co ostatnio się dzieje sprawia, że zastanawiam się nad naszą znajomością... Do ostatniej chwili nie wiem kiedy spotkamy się w sb czy w ndz,a może za tydzień, bo on nie zadzwoni do żony z zapytaniem o widzenie córki. Żona decyduje,jeżeli wyjeżdża na weekend,że córka zostanie u niego od pt do ndz lub nie przyjdzie w ogóle. Myślę, że przyjacielowi jest to na rękę-zona decyduje-nie musi dzwonić, pytać się. Mnie ta sytuacja męczy... Kolejna sprawa urlop.nie jest w stanie powiedzieć kiedy zaplanuje urlop... Kocham go, ale takie postępowanie oddala nas od siebie :(