wieczny.piotrus.pan
24.04.14, 11:22
Jestem oczywiscie kobieta imprezowiczką. Lubie chodzic na imprezy, zyc jeszcze jak 20latka. Kolezanki w moim wieku w wiekszosc zonate i dzieciate. I tak chodze na te imprezy, a tam srednia wieku 20lat, moze nieodpowiednie kluby wybieram ale zaczynam sie czuć po prostu staro na takich imprezach. Na zachodzie ludzie zdecydowanie po 30 zakladaja rodzine, a w moim wieku jeszcze szaleja i czuja sie mlodziezowo. Nie wiem no ale zaczynam czuc sie zle kiedy wszyscy wokolo zakladaja rodziny, a ja sie bawie . Narzeczonego mam w moim wieku i chcemy miec dziecko ale wlasnie za jakies 2 lata i napewno nie osiade w domu tylko nadal bede sie bawic, zwiedzac swiat ale z dzieckiem. Jak u waszych znajomych jest? tez wszystkie po studiach w wiku okolo 25lat zajely sie zakladaniem rodziny? bo u mnie tak to wyglada..i jak najbardziej dziwia sie, ze mi sie chcejeszcze bawić, ze jeszcze mi mało i ogolne zdziwinie. Ja sie zamierzam całe zycie bawić. Potem z mezem i dzieckiem.