Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku...

24.04.14, 16:29
Witam. Postanowilam poruszyc ten temat na forum, gdyz chcialabym poznac opinie innych... Mieszkam w UK, wiec z gory przepraszam za brak polskich literek. Jakis czas temu poznalam tutaj faceta. Jestem po dlugoletnim, nieudanym zwiazku w Polsce. Zanim go poznalam bylam singielka prawie dwa lata. Nasze pierwsze spotkanie wspominam bardzo milo. Pojechalismy razem do parku rozrywki. Facet zrobil na mnie pozytywne wrazenie. Ucieszylam sie, ze mamy ze soba cos wspolnego. Po kilku dniach spotykania sie zaproponowal wspolny weekend nad morzem. I te kilka wspolnie spedzonych dni sprawilo, ze zaczelam zastanawiac sie nad przyszloscia naszej znajomosci... Z gory zaznaczam, ze nie uwazam sie za alfe i omege. Ale jestem wyksztalcona i inteligentna osoba. Mam swoj jasno okreslony cel w zyciu, szeroki zakres zainteresowan. Obracam sie w gronie ludzi "na poziomie", pracuje na wysokim stanowisku. Przez ciagly brak czasu ucierpialo moje zycie osobiste. I was sumie ta znajomosc to czysty przypadek. Marek jest wspanialym facetem pod wzgledem charakteru. Czuly, wrazliwy, opiekunczy. Lista Jego zalet jest naprawde dluga. Jest jednak jedno "ale". A mianowicie Jego poziom intelektualny... Nigdy nie ocenialam ludzi pod wzgledem stanowiska, ktore posiadaja, wyksztalcenia czy dochodow, bo nie to swiadczy o inteligencji. W tym momencie jestem jednak w wielkiej kropce. Marek nie ma zadnych zainteresowan, zadnych pasji... Nigdy nie byl w teatrze, w operze. Nie lubi ksiazek ani ambitnych filmow, bo czesto ich fabula jest dla niego niezrozumiala... Nie interesuje sie polityka, nie wie nic o tym, co sie dzieje na swiecie, bo nie czyta gazet ani newsow. Gdy porusze jakikolwiek temat z dziedziny, ktora mnie interesuje robi wielkie oczy i nic nie mowi... Nie wie jak zachowac sie w restauracji, w hotelu... Momentami zachowuje sie jakby cale zycie spedzil za kratkami a przeciez juz 6 lat mieszka w Londynie... Cenie Jego charakter, ale Jego zachowanie staje sie dla mnie irytujace... Znamy sie zaledwie miesiac a on juz zaproponowal mi wspolne zamieszkanie... Rozmawia o dzieciach i o checi ustatkowania sie. Z jednej strony ciesze sie, ze ma takie podejscie, bo oboje jestesmy przed 30-stka i tez marze o stabilizacji. Ale z drugiej strony obawiam sie, ze za bardzo roznimy sie pod wzgledem intelektualnym... W jakims stopniu mi na nim zalezy, nie chcialabym go niczym urazic. Nie wiem co robic... Czy probowac "wprowadzic" go w swoje towarzystwo, pokazac troszke inne zycie? On sam nie ma zbyt wielu znajomych. Kazda wolna chwile chcialby spedzac ze mna, co tez momentami staje sie dla mnie uciazliwe, bo nie mamy o czym rozmawiac... Czy ktos z Was byl moze w podobnej sytuacji? Czy takie roznice w zwiazku mozna pokonac?
    • czoklitka Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 16:36
      Po co chcesz się męczyć? Bo taki związek jednak, jakby nie patrzeć, będzie dla Ciebie jakąś męczarnią. Ja byłam kiedyś jeszcze w czasach szkoły z pewnym facetem na spacerze, przez niego wyproszonym, jednak to tylko na tym spacerze się skończyło. :) Więcej nie dało rady.
    • maly_zlosliwiec Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 16:39
      Dziewczyno !
      Masz jakieś wątpliwości ? Pan z radarem na naiwne dziunie, znalazł potencjalną żyłę złota.
      Mam bliską przyjaciółkę. 20 lat później wygląda to tak dramatycznie, że ona do dzisiaj żałuje, że nie jest sama. Pracuje po 12 godzin, 6 dni w tygodniu. Dzieci z tatusiem stołują się w restauracjach. Na obiad często miały lody....
      Pan oczywiście nie pracujący. Książki uważa za fanaberię swojej przemądrzałej Starej.
      A dzieci uważają, że to matka jest walnięta, bo ojciec bez zarzutu. Krzyżyk na drogę.
      • deliberate28 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 16:49
        Pod wzgledem pracowitosci nie moge mu nic zarzucic, bo razem z kolega maja tutaj od niedawna mala firme budowlana. Nikt za nikogo nie placi. Zawsze dzielimy sie po polowie. Ale wlasnie, gdy zapytalam go dlaczego chce ze mna byc odoowiedzial: "bo jestes piekna I madra"... Bardzo chetnie zabralabym go ze soba na kolacje sluzbowa badz inne spotkanie, ale troszke sie obawiam tego, ze nie odnalazby sie w takim towarzystwie...
        • maly_zlosliwiec Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 16:57
          Potrenuj najpierw w domu, a potem ewentualnie w restauracji.
          Zobaczysz reakcję, czy Cię wyśmieje, czy się zacznie podciągać.
          Nie strzelaj sobie w stopę, zabierając go od razu na ważne spotkania.

          Też miałam idealistyczne podejście do ludzi. Ale jeśli ktoś wyśmiewa się z Twoich potrzeb, minimalizując je, nawet złote serduszko nie pomoże. Wiem, świnia jestem. Ale z dużym bagażem doświadczenia życiowego.
          • deliberate28 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 17:18
            E tam, zadna swinia. Szczerosc sie ceni. Bylam 9 lat w zwiazku z facetem, ktorego poznalam na studiach, wiec nie bylo miedzy nami az takiej przepasci. To dla mnie nowa sytuacja, stad watpliwosci.
    • gyubal_wahazar Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 16:48
      >Nigdy nie byl w teatrze, w operze.

      Czuję z nim pewne pokrewieństwo duchowe, bo w życiu nie byłem w operze, ani filharmonii

      > Nie interesuje sie polityka, nie wie nic o tym, co sie dzieje na swiecie, bo nie czyta gazet ani newsow

      Wypisz, wymaluj ja. Polityka to po mojemu szambo, a mass-media ogłupiają szaraków jak umieją najlepiej. Trochę gorzej, że nie czyta książek, ani nie ma jakichkolwiek zainteresowań.

      Jeśli chłopak ma złote serce, to może wyrobi się trochę przy Tobie. No chyba, że szukasz demona intelektu. Na Twoim miejscu, przedłużyłbym próbną jazdę, ale bez napierania na niego zbyt mocno
    • berta-death Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 17:06
      Co ma bycie w UK do braku polskich liter?
      A jeśli chodzi o intelekt, to nie jest to to samo co obycie, wiedza ogólna i szerokie zainteresowania. Jak tylko nie jest prymitywny i obciachowy, to nawet jak czegoś nie wie albo nie wie jak się zachować w danej sytuacji, nie powinno razić. A jak jest prymityw, to żadne wykształcenie i obycie mu nie pomoże.
      • deliberate28 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 17:13
        Nie mam po prostu polskiej klawiatury. Oczywiscie, ze istnieje roznica pomiedzy inteligencja a madroscia zyciowa. Chlopak jest zaradny, sprawdza sie w tym, coo robi. Ale niestety, tak jak to ujelas, jest "obciachowy"...
        • system.tzw.edukacji Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:23
          > Nie mam po prostu polskiej klawiatury.

          Muszę sam sobie przyznać, że całkiem nieźle piszę jak na kogoś, kto ma klawiaturę chińską. :)
      • po-trafie Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 17:17
        Klawiature ustawiona na jezyk angielski. Jesli pracujesz i/lub zyjesz w UK, to jednak wygodniej jest miec ja tak ustawiona i przelaczanie jedynie dla forum nie jest wygodne.

        A autore watku powiem: nie ma sensu. Mieszkam w Londynie, jestem w podobnym wieku, jestem w stanie sie z watkiem utozsamic i wydaje mi sie, ze w takiej sytuacji kontynuowanie zwiazku stanie sie predzej czy pozniej trudne.
        Nawet jesli sie troche "wyrobi" czy nabierze pewnosci w pewnych sytuacjach, to nadal nie nadrobi lat bez czytania ksiazek, bez jakiegos zycia kulturalnego, bez zainteresowan, ktore sie dlugo rozwijalo i poglebialo woja wiedze na ich temat.
        Nie znajdziesz mu pasji, bo swoja pasje trzeba kochac.

        Wydaje mi sie, ze kiedy skonczy sie fascynacja fizyczna, to niewiele zostanie. To, ze ktos jest dobrym czlowiekiem i ma dobre serce nie wystarczy, zeby zbudowac z nim udany i dla obu strn satysfakcjonujacy zwiazek.
    • brak.polskich.liter Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 17:23
      To znaczy - poznalas faceta, spotkaliscie sie pare razy, wyjechaliscie na weekend i piszesz o ZWIAZKU. Oraz - zdazylas poznac jego charakter i wiesz juz, ze jest "czuly, wrazliwy, opiekunczy".

      Buahahahaha.

      > Czy probowac "wprowadzic" go w swoje towarzystwo, pokazac troszke inne zycie?

      O tak, koniecznie. A najlepiej od razu wez z nim slub. Po slubie na pewno sie zmieni.
      • deliberate28 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 17:29
        Nigdzie nie napisalam, ze jestesmy w zwiazku. Tylko, ze zastanawiam sie nad przyszloscia naszej znajomosci. I to on zaproponowal mi wspolne zamieszkanie, rozmawia o dzieciach i naszej przyszlosci. Ja sie z niczym nie spiesze. Owszem, zdazylam zobaczyc jaki jest, bo spedzamy ze soba duzo czasu. Czesto sie wzrusza, jest praktycznie na kazde moje zawolanie - z czym przesadza, bo kazdy powinien miec troche przestrzeni. To on zachowuje sie jakbysmy sie znali kilka lat.
        • adela38 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 17:57
          W mojej rodzinie kuzyn ze wsi - wyksztalcenie zawodowe, ozenil sie z dziewczyna po studiach- dentystka. Tak zgodnej i szczesliwej pary trudno znalezc. On jej najpierw remontowal mieszkanie i pomagal zalozyc gabinet, gdzie tez jej pomagal-przyuczyla go do sterylizacji, sprzatania itp. potem wybudowal iom dom i drugi, gdzie zalozyli lecznice. On jest spokojnu, mily, inteligentny, pracowity, bardzo ja kocha- i widac ze ze wzajemnoscia, maja tez dziecko. Tak naprawde to nie wyksztalcenie decyduje tylko charakter, wzajemny szacunek i podobny cel w zyciu. Oni oboje chcieli miec zgodna, kochajaca sie rodzine.On przy niej w pewnych rzeczach sie podciagnal,widac tez ze ma do niej wielki szacunek (odwazajemniony). Jezeli jestes naprawde madra to bedziesz umiala zobaczyc w nim konkretnego czlowieka. Pojdz z nim na taka randke do jakich sama jestes przyzwyczajona- moze bez znajomych na poczatku i pokaz mu co lubisz, co cie fascynuje i sprobuj "zarazic" go swoimi zainteresowaniami. Popytaj tez go troche co konkretnie robi w swojej pracy. Bardzo mozliwe ze wymaga ona wielu umiejetnosci, ktorych ty nie masz, a ktore sprawia ze inaczej na niego spojrzysz.
          • maly_zlosliwiec Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 18:09
            Widzisz sekret ich powodzenia ? Jego inteligencja i charakter.
            Szczycę się swoimi wiejskimi korzeniami. Co nie przeszkadza mi w moim rozwoju.
            Języki czy obycie to nie jest trudne, warunkiem jest właśnie inteligencja.
          • koronka2012 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 18:10
            To nie jest przecież kwestia wykształcenia, po zawodówce można być oczytaną osobą, mieć szerokie horyzonty i wiele pasji.

            Tu jest problem znacznie gorszego kalibru - kompletny brak zainteresowań, brak podstawowej wiedzy, brak potrzeb kulturalnych - a to już dyskwalifikuje. To po prostu nie wypali w układzie z kobietą, która ma inny poziom oczekiwań wobec życia.

            I fakt, ze facet potrafi zajebiście wbijać gwoździe w ścianę, na dłuższą metę jej nie zachwyci.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 04.05.14, 13:45
          Po miesiącu rozważanie małżeństwa brzmi dla mnie cokolwiek desperacko. Ja bym uciekała przed facetem, który mówi o dzieciach po miesiącu. Bałabym się, że chodzi mu nie o mnie samą, ale o bycie dodatkiem do jego fantazji o żonie i rodzinie.

          Byłaś długo singielką, ale nie daj się zwieść regularnemu seksowi!
    • koronka2012 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 18:04
      Już teraz ten brak zainteresowań cię irytuje.
      A dla niego teraz jesteś "piekna i mądra" ale niestety jest duża szansa, że za parę lat będziesz już tylko "przemądrzała".

      Bo realia związku z kimś o klasę niżej są takie, że ta osoba usiłuje równać w dół, bo to łatwiejsze niż samemu się wysilić. Widziałam taki przykład w rodzinie. Najpierw zachwyty nad innym życiem, zainteresowaniami, pasjami - potem dołowanie i dogryzanie, wpędzanie w kompleksy itd. Bo jak to może być, przecież baba nie może być lepsza? to się jej wmawia, że jest gruba, brzydka, nieatrakcyjna a w końcu że jest głupia. Jak słyszysz po raz tysięczny, że jesteś idiotką to nawet najbardziej pewna osoba traci poczucie własnej wartości.

      Fajnie, że on planuje zamieszkanie, tylko w takim tempie to jest co najmniej dziwne jeśli nie dyskwalifikujące. Co nim kieruje? przecież też widzi, że mocno odstaje.
      chęć zaklepania dziewczyny, która aktualnie mu się podoba? jaką on ma wizję rodziny i wspólnego życia? on pracuje, ty czekasz z obiadem, potem on piwko i meczyk, albo kręgle z kolegami? w jego świecie tak wygląda życie kulturalne.

      Mój znajomy mial takie powiedzenie "kto się kaczką (wyraz zastępczy:P) urodził, skowronkiem nie będzie". I jeśli on do tej pory nie miał żadnych potrzeb intelektualno-kulturalnych, to nigdy ich mieć nie będzie. Nawet jeśli wyrobisz w nim jakieś nawyki - to będą to właśnie sztuczne nawyki, a nie realna potrzeba.
      • best.yjka Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 18:15
        10/10
      • silic Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:36
        Widzę, że bardzo dobrze znasz środowisko, rozrywki oraz upodobania kulturalne człowieka , którego na oczy nie widziałaś, o którym przeczytałaś parę zdań.
        Łatka przyczepiona, sąd wydany. Liga rządzi, Liga radzi, Liga nigdy cię nie zdradzi.
      • mm969696 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 12:35
        ja pierd.. co za bzdury. Znam wile par gdzie mężczyzna jest słabo wykształcony i żadnemu nawet przez myłś nie przejdzie by żonie zabronić pracować. wręcz gdy takie leniwe się trafiają to sa nieustannie namawiane na podjecie pracy. Dziś już chyba nikt nie oczekuje że żona będzie tylko czekać z obiadkiem
      • light_in_august Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 18:08
        Nie musisz mieć wcale racji. Znam przypadki, gdzie mężczyzna jest gorzej wykształcony i nieobyty (po zawodówce np.), a kobieta ma studia albo nawet robi doktorat. I on zapatrzony w nią jak w obrazek i mało co nie pęknie z dumy, że ma taką żonę. Naprawdę brak wykształcenia czy obycia nie znaczy, że ktoś musi być zakompleksionym chamem.
        • koronka2012 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 18:54
          light_in_august napisała:

          > Nie musisz mieć wcale racji. Znam przypadki, gdzie mężczyzna jest gorzej wykszt
          > ałcony i nieobyty (po zawodówce np.),

          To, że ktoś jest po zawodówce nie oznacza, że jest nieobyty:P mało kto przeczytał tyle książek co mój kolega po zawodówce.

          to dwa różne pojęcia, nie powiązane ze sobą. Można nie mieć "szkół" a reprezentować sobą wysoki poziom, można mieć doktorat i być nieobytym ignorantem w innych dziedzinach.

          w przypadku tego faceta zbiegła się masa czynników, które fatalnie rokują na przyszłość.
          Brak wykształcenia to jedno, brak ambicji, zainteresowań, podstawowej wiedzy o świecie, orientacji, czy jakiejkolwiek chęci do podniesienia sobie poziomu, oderwania się od istniejącego status quo.

          Autorkę już teraz razi prymitywny język i cała reszta, na 100% nie przejdzie jej to z czasem.

          A kompleksy wychodzą z człowieka w 4 ścianach, nie przy znajomych. Miałam taką znajomą parę gdzie on też na pokaz był czarujący i nadskakujący, a na co dzień gnoił i gnębił żonę psychicznie. W szoku byłam, jak ona zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc w pisaniu pozwu.
          • leptosom Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 22:27
            To, że ktoś jest po zawodówce nie oznacza, że jest nieobyty:P mało kto przeczyt
            > ał tyle książek co mój kolega po zawodówce.

            Obycia nabiera się czytając książki? Twój kolega jest, powiedzmy, oczytany, a brak wykształcenia wychodzi natychmiast.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 04.05.14, 13:48
              A w jaki niby sposób brak wykształcenia wychodzi natychmiast, jeśli ktoś jest oczytany i ciekawy w rozmowie? No chyba, że rozmowę zaczynasz: cześć, mam mgr z ... i dr z... a Ty?
    • triismegistos Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 18:18
      Jeśli mam być szczera to nie rozumiem twoich dylematów. Albo cię facet kręci (nie tylko seksualnie, po prostu jako człowiek), albo nie. Jeśli nudzi cię i nie masz o czym z nim rozmawiać to po co ci ta znajomość?
      • deliberate28 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 18:27
        Bo jest dobrym czlowiekiem... A dzisiaj trudno spotkac takiego mezczyzne. Ja juz patrze troche inaczej na zycie i w mezczyznach, ktorych poznaje szukam potencjalnego kandydata na reszte zycia... Chcialabym z nim porozmawiac, ale boje sie, ze moglabym go czyms urazic. Nie wiem, moze powinnam zwracac mu uwage, kiedy mowi "moze by my pojechali?". Sam zwraca uwage jak ktos napisze "malaz" zamiast "malarz". Ale swojemu sposobowi wypowiadania sie najwidoczniej nie ma nic do zarzucenia...
        • ursyda Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 18:35
          Ale może ty nie jesteś dobrym?
          • deliberate28 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 18:37
            A skad taki wniosek? Oczywiscie, ze jestem dobrym czlowiekiem.
            • ursyda Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 18:49
              Nie wiem, wydaje mi się, że jak ktoś jest dobry to na takie rzeczy nie zwraca uwagi, możesz go przeszkolić i ulepić na własny użytek - historia oraz literatura zna takie przypadki. Czy to się dobrze skończy? Nie mam pojęcia.
              • zmija_w_niebieskim Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:03
                > Nie wiem, wydaje mi się, że jak ktoś jest dobry to na takie rzeczy nie zwraca u
                > wagi
                Może jak ktoś jest ŚWIĘTY, to na takie rzeczy nie zwraca uwagi, ale niestety, kiedy ma się wrażliwe ucho, to takie "może by my" albo "z mojomm mamomm" albo "zamkłam, wyrżłam się, opłukłam" - to jak zgrzyt noża po szkle.
                Dobry człowiek nie będzie nikogo traktował inaczej za to tylko, że nie mówi poprawnie, nie będzie nikim pogardzał... ale to nie znaczy, że skoro się skręca w środku, kiedy słyszy takie "kwiatki", to od razu jest złą osobą.
                • ursyda Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:10
                  zmija_w_niebieskim napisała:

                  > Może jak ktoś jest ŚWIĘTY, to na takie rzeczy nie zwraca uwagi, ale niestety, k
                  > iedy ma się wrażliwe ucho, to takie "może by my" albo "z mojomm mamomm" albo "z
                  > amkłam, wyrżłam się, opłukłam" - to jak zgrzyt noża po szkle.
                  > Dobry człowiek nie będzie nikogo traktował inaczej za to tylko, że nie mówi pop
                  > rawnie, nie będzie nikim pogardzał...

                  To tylko znaczy, ze ty nie jesteś bo w tym wpisie jest mnóstwo pogardy. No ale nie o tobie ten wątek.
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 04.05.14, 13:51
                  Co to znaczy mówić poprawnie?

                  Mężczyzna mówi swoim dialektem. Zachwycamy się dialektami w innych językach, a we własnym oczekujemy jednorodności i "poprawności":)
            • nudzimisie_strasznie Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:31
              deliberate28 napisał(a):

              > A skad taki wniosek? Oczywiscie, ze jestem dobrym czlowiekiem.

              Ot, szczęśliwy człowiek bez wątpliwości. Hyh, pozazdrościć.
        • triismegistos Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 18:37
          O matko! Wiesz ilu w Londku żyje "dobrych ludzi", którzy przy okazji sikają na stojąco? Nie chce mi się liczyć statystycznie, ale jest całkiem sporo. Naprawdę, nie ma co się męczyć.
    • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 18:36
      pojechałaś do anglii, żeby jakiegoś marka poderwać?
      to już nie mogłaś williama, henry'ego lub co najmniej charlesa?
      marek ćwierćinteligent, rodzina pewnie już się do gratulacji szykuje.
      • deliberate28 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 18:40
        Jakbym slyszala swoja mame... Doslownie ;)
      • magnusg Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 17:19
        Bo jak sie jest cwiercinteligentka to nic tak nie imponuje jak facet z zagranicy.Inne kryteria sa juz zbedne.Wazne zeby byl z zagranicy.Typowe myslenie prowincjonalnych gwiazdeczek diskoteki z ladnymi tipsami.
        • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 17:44
          > Bo jak sie jest cwiercinteligentka
          ale co do mnie, opisała go jak ćwierćinteligenta, to zgłoś się z pretensjami wyżej. ćwierćinteligent to stwierdzenie faktu. jakbym jełop napisała, to taaaaaaaaak. wtedy pisz do mnie reklamacje.

          >Wazne zeby byl z zagranicy.
          niektórym to nawet zagranico nie pomogło.
          • magnusg Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 19:47
            Dlaczego mialbym pisac jakiekolwiek reklamacje,skoro nijak do jej postu sie tutaj w tym poscie nie odnosilem.?
            • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 23:39
              noto i całe szczęście, że nie do mnie, tylko sobie a muzom.
              jak tak to spoksik.
              • magnusg Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 26.04.14, 13:51
                chyba jednak nie zrozumialas.
    • deliberate28 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 18:49
      Owszem, spotkalam sie kilka razy z Anglikiem z pracy. Ale przerazilam sie stylem zycia, ktore prowadzi. Co z tego, ze ma kilka mieszkan na Notting Hill, salony Hugo Bossa, skoro czulam sie przy nim jak marionetka uszyta z jego upodoban. Nie potrzebuje do szczescia plaszcza od Burberry, cotygodniowych wypadow na zakupy do Mediolanu i mieszkania urzadzonego w calosci na bialo tak, ze strach gdziekolwiek usiasc! Owszem, mam dobra prace i jestem niezalezna, ale pragne normalnego zycia. Oczywiscie na pewnym poziomie, ale z normalnym facetem u boku. I mialam nadzieje, ze takiego wlasnie poznalam. Co za roznica czy Polak czy Anglik.
      • ursyda Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:00
        Może ten Marek myśli dokładnie tak samo, albo za chwilę pomyśli.
        • magnusg Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 17:21
          Tak samo oceniasz kazda kobiete,ktora zwiazala sie z mezczyzna,ktory lepiej zarabia niz ona?
          • ursyda Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 26.04.14, 14:50
            To do mnie? Bo to nie ja oceniam.
      • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:01
        no pewka, zakupy w mediolanie to pestka wobec głębi uczucia i nici porozumienia.
        zresztą zakupy w tesco też dają radę.
        naprawdę.
        • ursyda Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:12
          W Mediolanie nie chce, w Tesco nie chce. Nie ma życia ta kobieta.
      • adela38 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:35
        Wiec poznaj go bardziej zanim go skreslisz. Jest tez mozliwosc, ze gdy on ciebie pozna tez zmieni zdanie...Kto to wie? Zdradze ci ze jest wiecej "wyksztalconych" kobiet niz facetow ich zadawalajacych. Czesto te wybrzydzajace zostaja na lodzie gdy mniej wymagajace trafiaja na fajnych facetow... Potem sie dziwia ze sa same choc tak wspaniale... Nie rozumiem tez czemu nie mozesz go spytac czy np mowi gwara (moze tak mowia w jego stronach) swiadomie (sa tacy) czy z przyzwyczajenia? Popytaj go o dom, rodzine, srodowisko w jakim wyrosl itp- po prostu go poznaj lepiej.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 04.05.14, 13:58
          Zdradze ci ze jest wiecej "wyksztalcony
          > ch" kobiet niz facetow ich zadawalajacych. Czesto te wybrzydzajace zostaja na l
          > odzie gdy mniej wymagajace trafiaja na fajnych facetow... Potem sie dziwia ze s
          > a same choc tak wspaniale...

          Uwielbiam ten argument;) Znaczy Twój, że lepiej nie wybrzydzać, bo się zostanie na lodzie.
          Ja myślę, że fajnie jest "wybrzydzać", co do grona bliskich osób. Ja jestem z tych naiwnych, że nie można traktować ludzi instrumentalnie, ale wchodzić w bliskie kontakty z tymi, co naprawdę nas kręcą. Jakieś przyjaźnie czy związki, czyli relacje bliższe niż spotkanie czasem na wódkę, powinny być oparte na wzajemnej przyjemności/inspiracji itd. czerpanych ze spędzania razem czasu. A na pewno lepiej nie utrzymywać bliskich kontaktów z ludźmi, przy których nie można się wypowiadać szczerze i musi się człowiek/a autocenzurować. Taki dyskomfort to ja doradzam zachować do relacji oficjalnych, gdzie nie mamy wpływu na dobór otoczenia.
      • londynwarszawaparyz Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 23:08

        > Owszem, spotkalam sie kilka razy z Anglikiem z pracy. Ale przerazilam sie style
        > m zycia, ktore prowadzi. Co z tego, ze ma kilka mieszkan na Notting Hill, salon
        > y Hugo Bossa, skoro czulam sie przy nim jak marionetka uszyta z jego upodoban.

        Sorry ale wszystko co piszesz w jest zywcem wyjete z ksiazki "Polka w Londynie" czy cos tego typu jakias emigracyjna powiesc niezbyt wysokich lotow jaka wypozyczylam w polskiej bibliotece i opis pasuje idealnie. zdradz mi - jestes trollem i udajesz a wszystko to spisalas z okladki ksiazki??
    • lew_ Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:14
      A tarmosi dobrze?? bo to tez jest wazne:)
      • deliberate28 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:22
        Nie wiem, nie spalismy jeszcze ze soba. Chociaz ta kwestia powinna byc moja osobista sprawa.
        • 10iwonka10 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:37
          Trzeba znalezc pewnien balans. Jak sie z kims nudzisz to jest zle ale ja mam wrazenie ze u nas jest taka moda na 'bycie intetektualnym'- Ja tez nie lubie zbyt ambitnych filmow ba sa czesta depresyjne i wydumane. Nigdy nie lubilam Kieslowskiego.

          Moze ty go troche oniesmielasz jak zaczynasz takie powazne dyskusje. Moze np zaproponuj mu zeby przeczytal jakas ksiazke ( lzejsza) i porozmawiaj z nim o niej.
          • simply_z Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:43
            moda na bycie intelektualnym ,a zwykła ciekawość świata to dwie różne rzeczy. Zakładam,że Marek to pierwsza fala wielkiej emigracji sprzed dziesięciu lat ,prosty chłopak z budowy,któremu wiele do szczęścia nie potrzeba. I dobrze i tacy też są potrzebni ale po co się z nim wiązać?
        • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:59
          nie spaliście, a on już o dzieciach i wspólnym mieszkaniu opowiada?
          szybki marek. szybszy niż bill.
          • system.tzw.edukacji Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:24
            > nie spaliście, a on już o dzieciach i wspólnym mieszkaniu opowiada?
            > szybki marek.

            Wszystko się zgadza: szybki Marek, a nie nocny.
      • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:59
        a ty co taki zainteresowany? ciebie nie wytarmosi.
        ma za daleko.
    • leptosom Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:31
      Takie różnice prowadzą do tego, że żona jest bita i poniewierana. Ale co kto lubi.
      • deliberate28 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:36
        Dlaczego bita I poniewierana? :/
        • leptosom Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:38
          Nie wiem dlaczego, ale to są fakty.
          • silic Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:40
            To podaj te fakty - jakaś statystyka, zestawienia. Podrzuć coś o tym, że np. profesorowie uniwersytetcy żon nie bijają.
            • leptosom Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:42
              Masz na myśli żony o równym wykształceniu?
              • silic Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:49
                Mam na myśli takie, które są poniewierane i bite. Coś o faktach pisałaś więc chyba wiesz o jakie chodzi.
      • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:35
        dlaczego akurat żona. mądrzejszy bije gupszego.
        • system.tzw.edukacji Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:39
          > dlaczego akurat żona. mądrzejszy bije gupszego.

          Zwłaszcza z bańki, bo ma większom.
          • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:56
            no seryjnie.
            a skąd by się wzięło: bije go na głowę?
            hę?
            • system.tzw.edukacji Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:19
              > a skąd by się wzięło: bije go na głowę?
              > hę?

              No stąd, mniemam. Chociaż z drugiej strony „kto nie ma w głowie, ten ma nogach” – może kopnąć takiego w głowę, o tak:



              Ładnie go odłączył, co? Śmiesznie tak siedzieć w fotelu z herbatką i oglądać knockouty. :)
              • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:54
                a chociaż przeżył czy zszedł?
                • system.tzw.edukacji Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:06
                  > a chociaż przeżył czy zszedł?

                  Ten filmik został wrzucony 2013, a facet przegrał jakąś walkę, czytam, jeszcze także później, w 2014. Znaczy wtedy był przeżył, jakoś go tam odzyskali.
                  • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:19
                    tak nim zakręciło, że też pewnie nie wie, co to opera.
                    • system.tzw.edukacji Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:33
                      > tak nim zakręciło, że też pewnie nie wie, co to opera.

                      Albo wie aż za dobrze.
      • light_in_august Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 18:09
        Bzdura.
    • leptosom Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 19:53
      PS. przypomnę, że jutro jest Marka. :)
      • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:57
        masz prezent?
        • leptosom Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:19
          urządzasz?
          • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:56
            właśnie nie, ale pomyślałam, że podłączę się pod czyjś prezent.
            dla marka.
    • system.tzw.edukacji Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:09
      > Mieszkam w UK, wiec z gory przepraszam za brak polskich literek.

      Gubię się w tym zdaniu niby Marek na ambitnym filmie. Czyżby przepraszanie z góry to był jakiś angielski zwyczaj, który zdążyłaś sobie przyswoić?

      > Momentami zachowuje sie jakby cale zycie spedzil za kratkami a przeciez juz 6 lat
      > mieszka w Londynie

      No i tu niestety, trolaczko, przedobrzyłaś. Ale szło Ci całkiem nieźle, widzę potencjał.
      • deliberate28 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:14
        Za to w polskim zwyczaju jest plucie jadem z czystej zazdrosci i zawisci.
        • system.tzw.edukacji Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:19
          > Za to w polskim zwyczaju jest plucie jadem z czystej zazdrosci i zawisci.

          No, jest ok. :) Musisz tylko ciut subtelniej, cieńszym ściegiem.
      • nudzimisie_strasznie Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:24
        system.tzw.edukacji napisał:

        >
        > No i tu niestety, trolaczko, przedobrzyłaś. Ale szło Ci całkiem nieźle, widzę p
        > otencjał.

        Eeeeee tam, zero potencjału, zdania tak nienaturalne, jakby do podręcznika. Imię użyte zupełnie nieforumowo i jeszcze to "oczywiście, że jestem dobrym człowiekiem". Nie no, nikt tak nie mówi. Trololo bez polotu i bez znajomości forumowego stylu. Dwója!
        • system.tzw.edukacji Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:32
          > Eeeeee tam, zero potencjału, zdania tak nienaturalne, jakby do podręcznika.

          Można wyćwiczyć chyba… Ale pewien zmysł obserwacji troll Deliberate28 wykazuje. Wszystko się rozbija o proporcje: gdyby darowała sobie „kilka mieszkan na Notting Hill, salony Hugo Bossa”, zarzut o niechodzenie do opery (teatr jeszcze przejdzie) i określenie „ambitne filmy” – byłoby całkiem przekonywająco.

          No, ale strzałem w stopę była zdecydowanie uwaga o braku horyzontów mimo sześcioletniej bytności w Londonie. Nawet zapatrzenie na zagranicę ma swoją granicę. :)
          • nudzimisie_strasznie Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:49
            hahaha, zapomniałam już o tych mieszkaniach i salonach. Ojej, od nowa się uśmiałam.
            • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 20:58
              ja nie wiem, tak się wszyscy chwalo, to może nadmienię, że dziś stałam koło jaguara.
              prawie jak bogactwo.
              • system.tzw.edukacji Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:04
                > ja nie wiem, tak się wszyscy chwalo, to może nadmienię, że dziś stałam koło jaguara.

                Również się pochwalę: otóż robiłem wczoraj zakupy w tym samym spożywczaku, co facet, który zajechał do tegoż spożywczaka Jaguarem właśnie i miał pasek z ogromną klamrą z ogromnym napisem GUCCI. Całkiem gustownie.

                Strach pomyśleć, jakiej marki miał garnitur i okulary przeciw-, które trzymał na czubku głowy.

                > prawie jak bogactwo.

                Bogactwo część główna. Nie ma litości dla biedaków!
              • nudzimisie_strasznie Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:08
                eeeeeee, w Polsce stałaś, to się w ogóle nie liczy.
                • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:54
                  tu najlepi. przynajmniej się wyróżniał. w inszych krajach by wyglądał jak z biedronki po prostu.
                  :)
                  • nudzimisie_strasznie Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:14
                    Ehhh i u nas da się o ten wielki świat otrzeć, to piękne i daje nadzieję. Ale wiesz, właściciel to na pewno zły człowiek był :)
                    • leptosom Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 09:33
                      pewnie anglo, albo inny -fil.
              • leptosom Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:23
                w korku stałas, czy piechoto stałaś?
                • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:56
                  no piechotą. w najbliższej bliskości.
                  • leptosom Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 09:32
                    otarłaś się chociaż ręką, czy chusteczką?
              • mariuszg2 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:29
                six_a napisała:

                > ja nie wiem, tak się wszyscy chwalo, to może nadmienię, że dziś stałam koło jag
                > uara.

                umieram z ciekawości czym nakarmiłaś swojego kota...., że się w jagułałra zamienił...
                • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:55
                  jakiego kota? ja nie mam kota.
                  • mariuszg2 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:01
                    six_a napisała:

                    > jakiego kota? ja nie mam kota.
                    >

                    a kto Ci powiedział, ze masz kota? ja nic nie wiem, o żadnym kocie że masz kota
                    • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:04
                      no, to będziemy w kontakcie.
                      • mariuszg2 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:10
                        sama se bądź... ja nie poczebuje, żeby mnie jakieś 230 V pieściło....
          • best.yjka Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:06

            > Można wyćwiczyć chyba… Ale pewien zmysł obserwacji troll Deliberate28 wyk
            > azuje. Wszystko się rozbija o proporcje: gdyby darowała sobie „kilka mies
            > zkan na Notting Hill, salony Hugo Bossa”, zarzut o niechodzenie do opery
            > (teatr jeszcze przejdzie) i określenie „ambitne filmy” – było
            > by całkiem przekonywająco.
            Mieć, naleleży bywać. Nie ważne co grają, ale w Royal Albert Hall od czasu do czasu w loży trzeba się pokazać.

            > No, ale strzałem w stopę była zdecydowanie uwaga o braku horyzontów mimo sześci
            > oletniej bytności w Londonie. Nawet zapatrzenie na zagranicę ma swoją granicę.
            > :)
            Tu się nie zgodzę. Ją Marki i Mietki, co robią zakupy tylko w polskim spożywczaku i off-licence. Tzn. kilo polskiej kiełbasy i litr wódki na łeb, na domowych "imprezach". Bo weekend innych rozrywek nie znaja. Bardzo popularne wśród polskich budowlańców na wyspach jeszcze 5 lat temu.
            Wyłożyła się na czymś innym :p Weekendowy wyjazd do hotelu bez upeawiania seksu. Łabędzie w parku oglądali ;) A on jej o dzieciach prawił, co by chciał z nią mieć.
        • mariuszg2 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:31
          nudzimisie_strasznie napisała:

          > kiem". Nie no, nikt tak nie mówi. Trololo bez polotu i bez znajomości forumoweg
          > o stylu. Dwója!

          ojej! na czym polega styl tego forum?
          • system.tzw.edukacji Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:33
            > ojej! na czym polega styl tego forum?

            Na przykład na pisaniu zaimków osobowych odnoszących się do Misia dużą literą – i to akurat Deliberate28 uchwyciła, m.in. dlatego ja bym jej tak ochoczo nie skreślał jako trolla, który może kiedyś odnieść sukces.
            • mariuszg2 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 21:52
              system.tzw.edukacji napisał:

              > nie skreślał jako trolla, który może kiedyś odnieść sukces.
              >

              któż to oceni z potomnych czy troll odniósł sukces czy nie? wszystko przemija jak ukwiecone łąki za oknem pedzocych Kolei Mazowieckich do Siedlec
          • nudzimisie_strasznie Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:04
            No na ten przykład po forumowemu by było: Marek imię zmienione. Albo Miś. Albo PŻ. Albo M. Ale tak Marek po prostu, no nie, tak się nie godzi!
            • mariuszg2 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:12
              No ale Marek to jest tylko pseudonim...ksywa, to forum jakieś dziwne jest.... dobrze wiemy, że Marek jest tu przypadkowo bo miał imieniny niedawno... ale prawdopodobnie jego imię jest gdzieś z końca roku...nie wiem....Mikolaj..Barbara...
              • nudzimisie_strasznie Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:20
                Dobra Barbara, my tu gadu gadu, a wątek o brzydko ubranej dziewczynie zaraz tysiaka zaliczy. To jest dopiero sukces.
                • mariuszg2 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:27
                  nudzimisie_strasznie napisała:

                  > Dobra Barbara, my tu gadu gadu, a wątek o brzydko ubranej dziewczynie zaraz tys
                  > iaka zaliczy. To jest dopiero sukces.

                  nawet go nie czytałem....ale będę celował w 1000 wpis...może dostanę mieszkanie za to...albo ratę kredytu
                  • nudzimisie_strasznie Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:29
                    O, albo wycieczkę do Notting Hill i zakupy w Hugo Bossie.
                    • mariuszg2 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku.. 24.04.14, 22:35
                      nudzimisie_strasznie napisała:

                      > O, albo wycieczkę do Notting Hill i zakupy w Hugo Bossie.

                      na zakupy mogę jechać do Nothing Hell....o ile spotkam tkam Hju Granta...powiem mu co o nim mysle....

                      Co do Hugo...on musi wiedzieć, ze to nie on tu jest Boss tak?
    • maly.jasio gdzie problem ? 24.04.14, 21:29
      deliberate28 napisał(a):
      Czy takie roznice w zwiazku mozna pokonac?


      NIE. ale zapewniam, ze "seksik" na okres przejsciowy moze byc bardzo przyjemny.
      • mariuszg2 Re: gdzie problem ? 24.04.14, 21:32
        maly.jasio napisał:

        > NIE. ale zapewniam, ze "seksik" na okres przejsciowy moze byc bardzo przyjemny.

        co masz na myśli za okres przejściowy? wiosna-jesień? piszesz jak Gucci...
        • deliberate28 Re: gdzie problem ? 24.04.14, 21:51
          No i wychodzi cala nasza polska mentalnosc i zasciankowosc. Sarkazm i ironia to jedyne na co stac kogos, kto nie ma nic ciekawego do napisania w temacie. Czy ja gdzies napisalam, ze robie zakupy w Mediolanie albo jezdze jaguarem? Jak ktos lubi opere oznacza, ze czuje sie lepszy od innych? Gdybym byla taka "wow" nie zawracalabym sobie glowy jakims chloptasiem z Polski. Czlowiek chce wymienic poglady i od razu, z gory jest oceniany.
          • mariuszg2 Re: gdzie problem ? 24.04.14, 21:59
            deliberate28 napisał(a):

            > No i wychodzi cala nasza polska mentalnosc i zasciankowosc.

            ale dlaczego do mnie to piszesz? nie chcę zbierać za forum od Ciebie....ja służyłem u Jej Królewskiej Mości choć jestem i mieszkam na polskiej wsi i byle to kto nie może wejść mi do stodoły podziwiać mojego DB5 (Aston Martin) rocznik 1964...więc wypraszam sobie a jak Ci odór bezrobotnych polskich emigrantów przeszkadza z Viktoria Kołcz Stejsz to daj znać na priv to Ci z Polski paczkę z darami wyślę - no wiesz...śpiwór, koce, kiełbasa, wódka, i jakies perfumy w dużych ilościach....jaki masz ulubiony zapach? tylko proszę nie kasz mi w rossmanie ich qupować bo jeszcze oszaleję, że mnie nie stać
            • deliberate28 Re: gdzie problem ? 24.04.14, 22:09
              Umiejetnosc stosowania ironii i sarkazmu opanowana do perfekcji :) zazdroszcze. Gdzie mi do Ciebie... Ja, biedna Polka na emigracji... Paczke chetnie przyjme. Ominie mnie wielogodzinne stanie w kolejkach w Tesco. Tylko napisz, z ktorej platformy, bo sadze, iz w tym jestes obcykany. Perfumy tylko Chanel no 5. W Rossmanie raczej niedostepne ;) a za kielbase podziekuje. Nie jadam miesa. To taka moda wsrod nowobogackich. Wodeczka nie pogardze. Zawsze to jakas odskocznia od tych wszystkich drogich trunkow, ktore popijam. A I koce sie przydadza. Z przyjemnoscia zaniose je do RSPCA. Chociaz zwierzaki beda mialy cieplo ;)
              • system.tzw.edukacji Re: gdzie problem ? 24.04.14, 22:13
                > Ja, biedna Polka na emigracji...

                https://i.imgur.com/Ep6UOvf.jpg
              • mariuszg2 Re: gdzie problem ? 24.04.14, 22:22
                deliberate28 napisał(a):

                > Umiejetnosc stosowania ironii i sarkazmu opanowana do perfekcji :) zazdroszcze.

                No i tu wychodzi zaściankowość Twoja.... za dobrze misie powodzi co? no proszę! donieś na mnie do PuPy (Powiatowy Urząd Pracy), że zasiłek wydaję na luksusy....poczekaj...już ja CIę dopadnę....

                > Gdzie mi do Ciebie... Ja, biedna Polka na emigracji... Paczke chetnie przyjme.

                no dodaj, ze nie tylko biedna ale i porządna i samotna i piękna i wierząca... już lecę po karton i kordonek...

                > Ominie mnie wielogodzinne stanie w kolejkach w Tesco. Tylko napisz, z ktorej p
                > latformy, bo sadze, iz w tym jestes obcykany.

                owszem jestem obcykany ale tego nie jesteś w stanie stwierdzić wzrokowo...to trzeba przeżyć...poczuć.... wielokrotnie....

                >Perfumy tylko Chanel no 5.

                eeeeetaam.... tylko stare baby tego używają.... i znów się nadaremnie podjarałem...

                >a za kielbase podziekuje. Nie jadam miesa.

                to niedobrze... ja jadam tylko mięsą więc nie będziesz umiała mi ugotować dobrego obiadu.... znowu zonk

                > moda wsrod nowobogackich. Wodeczka nie pogardze. Zawsze to jakas odskocznia od
                > tych wszystkich drogich trunkow, ktore popijam.

                mocz endemicznej małży może? wspaniły!!!! wart jest tych parę patoli za 5 mililitrów

                A I koce sie przydadza. Z przyj
                > emnoscia zaniose je do RSPCA.

                W Polsce mówimy na to CHWDP.... co po UKjowemu hesr FTP...czyli Fajl Transfer Protokol
            • best.yjka Re: gdzie problem ? 24.04.14, 22:20

              > to daj znać na priv to Ci z Polski paczkę z darami
              > wyślę - no wiesz...śpiwór, koce, kiełbasa, wódka, i jakies perfumy w dużych i
              > lościach
              ....jaki masz ulubiony zapach?

              A wszystkim sierotkom wysyłasz? To ja się zgłoszę.
              https://fimgs.net/images/perfume/nd.218.jpg
              Bo tam, gdzie mieszkam perfum nie da się kupić. Wodę toaletową tylko :p
              • mariuszg2 Re: gdzie problem ? 24.04.14, 22:25
                to ja musze pojechać i powąchać.... a przytulisz mnie za to?
          • system.tzw.edukacji Re: gdzie problem ? 24.04.14, 22:11
            > Jak ktos lubi opere oznacza, ze czuje sie lepszy od innych?

            Chyba nie ma żadnej takiej zależności. A skoro jesteśmy w temacie opery, to my tu w Polsce mamy generalnie wszystko gorsze, a już na pewno mniejsze – dzisiaj, na przykład, w sejmie wystawiono operetkę.
            • six_a Re: gdzie problem ? 24.04.14, 22:15
              > a już na pewno mniejsze
              skąd mniejsze, ta nasza to jedna z największych na świecie. ŚWIECIE!
              mamy też duże kościoły i jezusy. już nie narzekaj.
              • system.tzw.edukacji Re: gdzie problem ? 24.04.14, 22:33
                > skąd mniejsze, ta nasza to jedna z największych na świecie. ŚWIECIE!
                > mamy też duże kościoły i jezusy. już nie narzekaj.

                Masz rację, Jezusa mamy największego w świecie, jest bardzo gustowny, nosi pozłacaną koroną i kosztował wcale niemało.

                Ale starajmy się szukać pozytywów, na przykład taki pozytyw znalazłem, że choć Pan Bóg występuje w Trzech Osobach, jest na szczęście Trójjedyny (w dodatku nie bardzo wiadomo, jak te dwie pozostałe Osoby wyglądają). Dopiero by było, co?
          • maly.jasio i dalej - gdzie problem ? 24.04.14, 22:55
            deliberate28 napisał(a):
            > No i wychodzi cala nasza polska mentalnosc i zasciankowosc.
            Sarkazm i ironia to jedyne na co stac kogos, kto nie ma nic ciekawego do napisania w temacie.

            - niezupelnie. jeszcze ogurki kiszone i fasolke po bretonsku czynie
            I to mimo 30 lat emigracji...

            - PS. czy ktos tu cie, Dziewcze, ocenia ?
        • maly.jasio jusz spiesze... 24.04.14, 22:48
          mariuszg2 napisał:
          > co masz na myśli za okres przejściowy? wiosna-jesień? piszesz jak Gucci...


          rownie dobrze moze to byc cienszka zima...
    • engine8 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 22:12
      Sprawa chyba dosc oczywista
      Zrobilas dlugo liste rzeczy ktorych jemu brakuje i na dobra sprawe tylko kilka prozaicznych rzeczy ktore was lacza..(jest czuly, wrazliwy, opiekunczy - to typowe i wystarczjace cechy oczekiwane od ojca ale nie partnera)
      Widac z tego ze poziom intelektualny oraz szerokie zainteresowania sa bardzo wazne dla Ciebie i tym chyba dals sobie odpowiedz na swoje pytanie - czy jestes w stanie zyc z czlowiekiem na ktorego nioe bedziesz patrzec go gory, z ktorego nie bedziesz dumna i z ktorym nie bedziesz mogla wyjsc nigdzie oraz nie bedziesz mogla prowadzic swobodnyich i nie tylko przyziemnych duskusji?
      Nie sadze...
      Radze podjac trudna decyzje jak najszybciej mozesz...
      Mark Twain powiedzial “If you have to swallow a frog, don't stare at it too long.”
    • londynwarszawaparyz Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 23:00
      Mieszkam w UK i mam polskie znaki - klawiature mozna zmienic (ustawienia) na polska i nawet ta kupiona w Currys czy innym PC Wordzie bedzie dzialać z polskimi znakami jak ć ź ą ę itd. Najwidoczniej nie jestes tak madra na jaka opisujesz ze tego nie wiesz. Zapytaj swojego Marka- dam zaklad ze wie jak to zmienic. Ale on do opery nie chodzi i do teatru i w ogole dno... Na polityce sie nie zna- na polskiej moze sie nie znac, wyjechal chlopina z kraju to po co mu wiedziec co tam Tusk wymysla i o co sie tam znowu kloca w sejmie. Na angielskiej sie nie zna? Nie szkodzi. Nie musi go to interesowac. Nie ma pasji? No, jakbym harowala we wlasnej firmie budowlanej i starala sie o zlecenia bylabym tak wykonczona ze zapewne i mi by sie marzyl weekend przed TV a on cie na wycieczki na weekendy zabiera zamiast siedziec z puszka piwa w reku przy BBQ z kolegami....Nie ma oglady? Dziewczyno daj mu sie wyrobic. Jak sie zywi w Mc Donalds czy innym Chicken Cottage to wiadomo ze to nie restauracja i nie wie ktorego kompletu widelczykow uzyc.

      Momentami zachowu
      > je sie jakby cale zycie spedzil za kratkami a przeciez juz 6 lat mieszka w Lond
      > ynie...
      Wiesz, zaslyszalam anegdote. Chlopak przyjechal tu po wyjsciu zza krat w Pl po 10 latach. I obral kierunek tak popularny dla emigrantow UK oczywiscie. W knajpie doszlo do placenia. Gosiu wyjmuje portfel by zaplacic za cos tam co zamowil i pyta kolegi "Ty, a jaka tu jest waluta??" Rece mu opadly....Jezeli z Markiem nie jest tak zle daj mu czas i zobacz- napewno sie bedzie staral. Nie skreslaj chlopaka tylko dlatego ze ma inny poziom intelektualny niz Ty (a moze tak sie Tobie wydaje przez pryzmat pracy i stanowiska?). Nie od dzis wiadomo ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
      • system.tzw.edukacji Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 23:14
        > ć ź ą ę

        Coz, przynajmniej udowodnilas, ze to mozliwe.
      • best.yjka Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 23:33

        > Mieszkam w UK i mam polskie znaki - klawiature mozna zmienic (ustawienia) na po
        > lska i nawet ta kupiona w Currys czy innym PC Wordzie bedzie dzialać z polskimi
        > znakami jak ć ź ą ę itd. Najwidoczniej nie jestes tak madra na jaka opisujesz
        > ze tego nie wiesz.


        Bzdura. Kupujc komputer w UK (to tylko przykład, kraj może być dowolny), system operacyjny jest w cenie zakupu. Więc jako default, ustawiony jest język ojczysty (w tym przypadku english). System operacyjny nie jest zainstalowany, trzeba zrobić to samemu. Instalując trzeba dodać inne języki. Można dodać kilka, ale trzeba to zrobić manualnie. W starych Windowsach (do wersji XP) trzeba było wybrać z dwóch opcji polska(Polish) lub polska programisty (Polish programmer). Od Visty jest tylko opcja Polish i jako default, klawiatura typu programmer.

        Ciesz się, że ktoś ci skonfigurował system w trakcie instalacji. I na pasku dolnym, po prawej stronie możesz sobie zmienić układ klawiatury i wpisywać polskie litery.


        • londynwarszawaparyz Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 23:43
          > Ciesz się, że ktoś ci skonfigurował system w trakcie instalacji. I na pasku dol
          > nym, po prawej stronie możesz sobie zmienić układ klawiatury i wpisywać polskie
          > litery.

          Taaak, musze sie cieszyc ze sama to zrobilam. W ustawieniach. Faktycznie jezykiem byl pierwszym jezyk angielski ale byla opcja wyboru :) Na polski takze. Wystarczylo kliknac. Nie jest to takie skomplikowane. Ale mozna tez nie zmieniac nic i kopiowac takie litery i wklejac :) Moge sie jednakze zalozyc ze taki Marek tez umie to zrobic :) Przycinka do autorki watku byla celowa- opisuje sie jak Bog wie kogo, choc zastrzega ze klawiature ma z UK....kazda klawiature mozna zmienic.
          • best.yjka Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 00:43

            > Taaak, musze sie cieszyc ze sama to zrobilam. W ustawieniach. Faktycznie jezyki
            > em byl pierwszym jezyk angielski ale byla opcja wyboru :) Na polski takze. Wyst
            > arczylo kliknac. Nie jest to takie skomplikowane.

            A czy ja napisałam gdzieś, że to jest skomplikowane? Pozwoliłam sobie napisać, że nie każdy potrafi. Można być astrofizykiem, ale idiotyczna procedura instalacji Windows, może przekroczyć granice absurdu.
          • leptosom Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 11:04
            ....kazda klawiature mozna zmienic.

            nie potrzeba zmieniać klawiatury! wystarczy zmienić niektóre klawisze.
        • londynwarszawaparyz Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 24.04.14, 23:49
          best.yjka...odrazu widac ze jestes facetem :)
          • best.yjka Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 00:49
            A na jakiej podstawie tak twierdzisz?
        • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 00:14
          > Od Visty jest tylko opcja Polish i jako default, klawiatura typu programmer.

          nieeetam, żadna instalacja. klawiatury się ustawia w opcjach regionalnych, region i język albo czymś takim. możesz sobie wybrać nawet arabską, jak ci pasuje.
          język systemu będzie taki jak region sprzedaży. kupisz system w anglii będzie po angielsku, kupisz w polsce, masz po polsku.
          • londynwarszawaparyz Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 00:21
            :)

            mam juz druga klawiature, ta podlaczylam pod usb poprostu i odrazu mialam polskie znaki ło matko...dobrze ze mieszkam w UK a nie w Chinach :)
            • best.yjka Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 01:48

              > mam juz druga klawiature, ta podlaczylam pod usb poprostu i odrazu mialam polsk
              > ie znaki ło matko...dobrze ze mieszkam w UK a nie w Chinach :)

              Możesz również zmienić siedzienie w samochodzie i cieszyć się, że kierownica nadal działa poprawnie.
          • best.yjka Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 00:33

            > nieeetam, żadna instalacja. klawiatury się ustawia w opcjach regionalnych, regi
            > on i język albo czymś takim. możesz sobie wybrać nawet arabską, jak ci pasuje.
            > język systemu będzie taki jak region sprzedaży. kupisz system w anglii będzie p
            > o angielsku, kupisz w polsce, masz po polsku.

            Nigdy tak nie było. Jak instalowało sie język (w trakcie procesu instalacji), w zakładce się wybierało się opcję regionalną. Jak kiedyś był Polski i Polski(programisty). Ta była zakładka i była dostepna dopiero po wyborze języka. W starszych wersjach Windowsa. Od Visty istnieje tylko opcja - polski(programista). Przecież to Windows jest, najstarszy wirus komputerowy na świecie :)
            • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 00:46
              >Jak instalowało sie język (w trakcie procesu instalacji)
              bardzo być może, ale to dotyczy języka instalacji i języka systemu.
              klawiatury sobie ustawiasz jakie ci się podoba w panelu sterowania. w każdym razie ja tak mam i to już od dawna, aktualnie w win7, nikt mi nie musiał nic specjalnie konfigurować, bo kompy gotowe do użytku, a nie składaki, kupuje się już z zainstalowanym systemem operacyjnym.
              • mariuszg2 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 01:22
                six_a napisała:

                > >Jak instalowało sie język (w trakcie procesu instalacji)
                > bardzo być może, ale to dotyczy języka instalacji i języka systemu.

                zamiast się zajmować jakimiś e-językami coś być po ludzku napisała w języku giętkim, różowym, może nieco chropowatym ale ojczystym, coś od serca, z duszy płynącego...nie jakieś gniazdka, koty, drapieżniki...ale normalne misie, patysie, polisie, pączusie...myziu, myziu, cmok.... i dobranoc...
              • best.yjka Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 01:38
                > >Jak instalowało sie język (w trakcie procesu instalacji)
                > bardzo być może, ale to dotyczy języka instalacji i języka systemu.
                > klawiatury sobie ustawiasz jakie ci się podoba w panelu sterowania. w każdym ra
                > zie ja tak mam i to już od dawna, aktualnie w win7, nikt mi nie musiał nic spec
                > jalnie konfigurować, bo kompy gotowe do użytku, a nie składaki, kupuje się już
                > z zainstalowanym systemem operacyjnym.

                Lokalny rynek. Te gotowe tak mają, ze składakami różnie bywa. I Linuks może sie trafić, bo darmowy. A licenia Windowas za darmo nie jest. Nakleka z numerem seryjnym powinna być na obudowie. Jeśli masz zainstalowany Windows PL(polską wersję jezykową systemu opreacyjnego), to masz jezyk polski i nie musiz martwić. Jednak, gdy zapiszesz się na kurs języka japońskiego, to musisz doinstalować do systemu ten język do systemu. O ile nie zrobiłaś tego wcześniej.

                Jeśli kupujesz komputer w UK lub Japonii, to instalka Windowsa jest w danym języku. W UK twój system operacyjny będzie w języku angielskim, a w Japonii w języku japońskim. Jeśli nie zainstalujesz w trakcie instalacji dodatkowych języków, to bez doinstalowania nic nie zrobisz. A z systemu nic nie wygrzebiesz, bo tego tam nie ma. Podobnie jak w MS Office PL. Instalując wersję standardową, nie będziesz miał korekty pisowni w języku czeskim. Owszem w pakiecie instalacyjnym będzie tak opcja dodaj (jeśli, jest na rymek wschodnio-europejski), ale przy instalacji musisz 'wstawić krzyżyk' w odpowiednie okienko.

                Napewno od Windowsa 95 do Visty trzeba było zainstalować, 7 sprawdzę jutro.
                • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 10:20
                  >to masz jezyk polski i nie musiz martwić. Jednak, gdy zapiszesz się na kurs języka japońskiego, to musisz doinstalować do systemu ten język do systemu.

                  nje, doinstalować musisz, jeśli chcesz, żeby system się wyświetlał w tym języku. to jest co innego.

                  proszę bardzo; dodalam se francuską klawiaturę: sàéààzqwéiù.
                  • wyzuta Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 11:06
                    jak to zrobiłaś?
                    • miau.weglowy Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 14:28
                      control panel > region i jezyk > zakladka klawiatura i jeyzki > kliknac zmien klawiature > kliknac dodaj > wybrac z listy > klawiatura > wybrac opcje jezykowa kraju (np usa/uk) > OK > zastosuj
                      • wyzuta Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 17:42
                        dzięki. jednak wybierać mogę tylko pomiędzy klawiaturą polską, a amerykańską. Mimo to, nie wiem jak, ale niekiedy podczas pisania klawiatura przełącza się na niemiecką. wracam na polską poprzez ponowne włączenie komputera.
                        • miau.weglowy Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 19:09
                          a kliknelas najpierw 'dodaj'? bo wteyd powinna sie rozwinac cala lista jezykow
                          a nie te, co ty masz
                        • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 23:37
                          klawiatury możesz przełączać, naciskając równocześnie lewy alt + lewy shift.
                          jeśli coś ci się samo przełącza, to prawdopodobnie od naciśnięcia takiej kombinacji.

                          jakie masz dostępne klawiatury, sprawdź przełączając jak powyżej + powinnaś widzieć po symbolu na dolnym pasku PL, DE itp.

                          dodatkowo możesz sobie dodać/usunąć klawiatury, z których chcesz korzystać lub których nie potrzebujesz (panel sterowania, instrukcja podana przez miau)
                  • best.yjka Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 15:54
                    Masz rację. Da się w 7 i Vista dodać dodatkowy język europejski. Polski bez problemu. Właśnie próbuję dodać japoński, jak na razie bez większego sukcesu. Język daje sie dodać, ale kiedy próbuję coś napisać, to klawiatura automatycznie przełącza mi się na polską.

                    • miau.weglowy serio? 25.04.14, 16:53

                      fヴぁghヴぁお画;得ろ意v会えイオ
                      cィルvwル;ロギア’
                      アリリウアvン

                      przepraszam wszystkich, jesli napisalam cos bezdennie glupiego lub obrazliwego w ramach tej demonstracji
                      • best.yjka Re: serio? 25.04.14, 17:08
                        Zdolniacha z ciebie :) Może ja coś źle robię. Próbowałam japoński, chiński uproszczony i hebrajski w Viście. Żaden nie poszedł. W poniedziałek spróbuję na siódemce.
                        • miau.weglowy Re: serio? 25.04.14, 19:12
                          na viscie robilam tak samo jak polecilam wyzej
                          to juz nie wiem, co tam macie ;)
              • system.tzw.edukacji Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 06:33
                > bo kompy gotowe do użytku, a nie składaki, kupuje się już
                > z zainstalowanym systemem operacyjnym.

                Na domiar złego nie zawsze, zdaje się, można z tego zrezygnować.
                • six_a Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 23:38
                  jak zrezygnujesz, to kto ci otworzy fejsa albo w ogóle internety?
                  bez sensu:)
    • przeciezwiadomo Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 09:42
      Wiesz co, ciekawi mnie jedno - jesli faktycznie jesteś, jak sama piszesz, osobą pracującą na wysokim stanowisku, z licznymi zainteresowaniami w tym kulturalnymi, to jak poznałaś tego niczym nie zainteresowanego i nudnego budowlańca?
      Aha, jeśli nie jesteś trollem i animatorem forum to powiem Ci jedno - związki, w których brak
      s z a c u n k u do partnera to związki toksyczne. 'Motyle' zawsze przeminą, na rozsądku (czuły, wrażliwy, opiekuńczy) nigdzie nie zajedziesz, jeśli nie szanujesz i nie podziwiasz swojego partnera. Ty już teraz gardzisz tym Markiem za brak zainteresowań i tzw. ogłady (to oczywiście Twoje zdanie na jego temat). Potem będzie tylko gorzej... więc daj mu spokój i pozwól znaleźć dziewczynę, która go doceni.
      • karola1008 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 12:26
        przeciezwiadomo napisała:

        > Wiesz co, ciekawi mnie jedno - jesli faktycznie jesteś, jak sama piszesz, osobą
        > pracującą na wysokim stanowisku, z licznymi zainteresowaniami w tym kulturalny
        > mi, to jak poznałaś tego niczym nie zainteresowanego i nudnego budowlańca?
        Też się nad tym zastanawiałam.
    • saraisa Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 13:34
      Szczerze, nie widzę przyszłości dla tego związku. Z tej prostej przyczyny, że z tego co piszesz, on nie ma potrzeby ani ambicji do zmiany - skoro np. fakt, że ty interesujesz się polityką nie robi na nim wrażenia. Poza tym nie oszukujmy się - facet przed 30 jest już ukształtowany i specjalnych zmian nie uzyskasz. Jedno muszę przyznać - życie singielki w UK z tego co wiem, nie jest łatwe - spora konkurencja, a imigranci lecą na Angielki - co z tego, że brzydkie, skoro ślub z taką oznaczałby dla nich spory awans społeczny i możliwość zamieszkania w UK do końca życia. Więc lepiej się przygotuj - znaleźć odpowiedniego faceta będzie ciężko - stąd pojawia się pokusa pójścia na kompromis i zadowoleniem się substytutem. Ale taki facet zawsze będzie dla Ciebie tylko substytutem, lepiej mierzyć wysoko i zadawać się z takim, który będzie Cię inspirował i ty będziesz chciała się dla niego rozwijać. Powtórzę - o to w UK niełatwo - ale lepiej zainwestuj czas w szukanie takiego faceta niż w "wychowanie" pana z tematu - lepiej wykorzystasz czas i nie będzie on stracony.
      • magnusg Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 17:25
        Acha-czyli jak facet sie wiaze z jakas kobieta,ktora ma rownac do niego do gory to jest to okay,ale vice versa to juz bez sensu?Ciekawe:)
        A dlaczego jakis facet ma sie wiazac z jakas kobieta,ktora ma nizszy poziom wyjsciowy niz on wedlug ciebie?
        • koronka2012 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 25.04.14, 18:59
          magnusg napisał:

          > Acha-czyli jak facet sie wiaze z jakas kobieta,ktora ma rownac do niego do gory
          > to jest to okay,ale vice versa to juz bez sensu?Ciekawe:)

          ta hipotetyczna kobieta widać chce równać w górę, a rzeczony osobnik takiej potrzeby nie wykazuje.

          W dodatku autorka jako plusy wymienia pojęcia dość dziwne - jak można zakładać czyjąś "dobroć" po miesięcznej znajomości, kiedy wszyscy mimowolnie prezentują wersję demo?

          > A dlaczego jakis facet ma sie wiazac z jakas kobieta,ktora ma nizszy poziom wyj
          > sciowy niz on wedlug ciebie?

          Bo ma fajne cycki :P?
          • magnusg Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 26.04.14, 13:50
            Bo ma fajne cycki :P?

            Dobrze,ze to kobieta napisala,bo gdybym ja napisal,to uposledzone feminizmem agigatorki tutaj by mnie zapluly jadem:)
            • anuszzka Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 29.04.14, 20:14
              lepszy rydz niż nic -autorka wątku prezentuje takie podejście do związków.
              gdyby facet cie naprawdę fascynował nie miałabyś wątpliwości czy nadal się z nim spotykać!
              intelekt-to jest TO, co mnie najbardziej pociąga u facetów mhmmm a do tego zaradność i miła aparycja (u boku takiego można odnaleźć szczęscie ;) ) a jeszcze jak posiada władzę i prestiż mhmmm marzenie:) ale marzenia się spełniają!
              powodzenia!
    • naiwnababa12 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 30.04.14, 01:39
      a ja nie wiem, co wy sie tak uwzieliscie na tego Marka, ze taki prostak niby w porownaniu do autorki watku :) Z tego watku wynika tylko jedna informacja naprawde - ze autorka watku jest zwyklym snobem. Ja nie lubie snobow, bo to zazwyczaj ludzie, ktorzy inteligencja nie grzesza, nie sa kreatywni i nie maja fajnej osobowosci. To sa tacy nasladowcy, przyklaskiwacze, ktorzy robia, to co modne, zeby dobrze wygladalo przez sasiadami albo innymi snobami.
      A Marek ma swoja firme, wiec wcale az taki glupi i bez zainteresowan nie jest.

      A co do pytania, czy ten zwiazek ma przyszlosc, to moja szklana kula pokazuje, ze nie ma przyszlosci. Juz nie chce mi sie tlumaczyc dokladnie dlaczego,, ale ogolnie to szkoda mi tego Marka.

      Dziekuje za uwage i dobranoc.
      • 10iwonka10 Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 01.05.14, 10:43
        Zgadzam sie z toba. Zwlaszcza jak ktos planuje rodzine to czy woli zaradnego goscia ktory prowadzi wlasna firme czy jakas d....wolowe co bedzie goraco dyskutowal o filozofii Kanta ale co do pracy bedzie na nia uczulony jak 'Kiepski'.

        Przyklad przerysowany ale ja tez snobow nie lubie.
    • wielkafuria Re: Roznica poziomu intelektualnego w zwiazku... 05.05.14, 17:12
      no ale jestes w nim zakochana czy tak na chlodno sobie kalkulujesz?
Pełna wersja