Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem

26.04.14, 17:10
Mam narzeczonego który ma syna z poprzedniego związku. Syn mnie ubóstwia, ale fakt faktem nie krzyczę na niego, nie wymagam, nie chcę pogorszyć stosunków ojca z synem będąc tą wymagającą macochą. Dziecko ma 10 lat i ma jakiś mix ADHD i Aspergera i ponadto jest hipochondrykiem przewrażliwionym na swoim punkcie. To nie żart. Patrząc się z boku jest po prostu fochowatym dzieckiem, które robi co mu strzeli do głowy, w tym takie rzeczy, które są niebezpieczne dla niego. I dlatego nie chcę z nim zostawać sam na sam. Tak naprawdę będąc z nim, nie zajmie się sam sobą, tylko potrzebuje ciągłej atencji plus trzeba uważać aby sobie nic nie zrobił np. przy balkonie. Od początku mówiłam narzeczonemu, że nie będę z nim zostawała, bo to jego dziecko i jego odpowiedzialność. Mój M. będąc z rodzicami w wkndy lubił sobie "wyskoczyć" zostawiając dziecko u swoich rodziców aby np. pójść na rower. Nie chciałam aby było to samo ze mną. A dzisiaj właśnie wmiksowano mnie tak: mnie nie było, mój coś musiał załatwić i wyszedł zostawiając dziecko ze swoją matką, która przyszła w odwiedziny podczas mojej nieobecności. Wróciłam i się okazało, że mój wyszedł. Po 10 minutach teściowa stwierdziła, że idzie i zostawiła mnie samą z dzieckiem mimo moich protestów. Oczywiście jak wrócił mój powiedziałam mu, że nie tak się umawialiśmy, i jak zostawia dziecko pod opiekę babci, to ona powinna poczekać, aż ojciec dziecka wróci. On na to, że "przecież wiedziałam, że ma dziecko", i że "widocznie nie jestem gotowa na rodzinę". Przecież to jego dziecko! Zastanawiam się, czy to ma sens. Ja nie czuję się na siłach aby się nim zajmować nawet pół godziny - nie słucha nikogo, a poza tym były już dwa incydenty, gdzie mi po prostu uciekł, w związku z czym z wspólnych wakacji też się już wypisuję.
    • ursyda Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 17:28
      Dziecko mieszka nim?
      • ligaturka Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 17:44
        Nie, jest z nami na wknd co 2 wkndy.
        • ursyda Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 18:06
          No to jak to sobie wyobrażasz?
          Bo ja nie bardzo rozumiem. Obwiniasz go, że jego matka sobie poszła, on tego nie zaplanował przecież.
    • sweet_pink Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 17:48
      Nie ma obowiązku się zajmować niczyim dzieckiem. Jeśli nie chcesz to słusznie wymagasz od partnera dotrzymywania umów w tej kwestii. Na teksty że wiedziałaś że ma dziecko możesz odpowiadać, że on wiedział że nie chcesz się nim zajmować. Za to nic nie poradzisz na to, że przy takiej postawie jesteś in minus oceniana w aspekcie "rodzinności", to dość naturalne. Chodź powiem szczerze, że układ gdzie nie masz wpływu na wychowanie gagatka, ale oczekuje się, że będziesz się opiekować jest nie do przetrawienia na dłuższa metę.
      • ligaturka Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 17:57
        Uważam, że jestem świetną macochą, dużo z nim rozmawiam, uspokajam jego huśtawki emocjonalne, mamy podobne hobby (tak, tak!). Ale nie rozumiem po ludzku sytuacji, gdy dwójka ludzi się "wymiksowuje" z dziecka (mimo, że prawnie to oni odpowiadają), bo mają coś ważniejszego, i ja, z którą to było nieustalane zostaję z tym problemem sama. Sądzę, że jestem za dobra i za mało asertywna. Jak zacznę pozwalać, to mój będzie mnie zostawiał z dzieckiem, a sam śmignie na rower. Całe jego szumne zapewnienia o tym, jak tęskni za dzieckiem. Niedojrzali tatusiowie, którzy tylko myślą o swojej wygodzie. Jak coś się nie daj Boże stanie to będą pierwsi, aby mnie wrzucić do pierdla.
        • ursyda Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 18:07
          To po co zadajesz się z niedojrzałym typem?
        • sweet_pink Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 18:21
          Moim zdaniem Twoja irytacja jest zupełnie słuszna. Jednak nic nie poradzisz, na komentarze, bo jakoś jest społeczne przyzwolenie na opinię, że każda kobieta marzy o zajmowaniu się dzieckiem.
          Generalnie (oprócz rozmowy) polecam poćwiczyć asertywność i w dodatku trochę się za przeproszeniem wypiąć i zwyczajnie kilka razy pod rząd te weekendy na które on ma opiekę zaplanować sobie poza domem.
          • to.niemozliwe Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 07:31
            Przeciez juz jest asertywna, poza tym mysle ze juz sie nie raz na partnera wypiela, to podstawa dobrego zwiazku. :-D
            Zapewne, gdyby to kobieta napisala tu watek, ze jej nowy facet nie chce sie zajmowac jej 10 letnim dzieckiem z ADHD i Aspergerem, jak ona chce do kosmetyczki, czy z kumpela na babski szoping, to by sie podniosla wrzawa, zeby "kopnac dziada w 4 litery", he?
            • sweet_pink Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 23:56
              Szczerze, przez net nie dojdziesz jak jest. Ale dziewczyna pisze, ze rozmawia z nim, gotuje, dzieciak ją lubi. Po za tym zauważ ze facet ma dziecko na co drugi weekend...serio musi wymyślać wtedy samotny wypad na rower?
              babie co by miała dziecko raz na dwa tygodnie i planowała wtedy babski szoping to bym napisała żeby zrobiła baranka w ścianę.
              • 5th_element Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 28.04.14, 09:01
                sweet_pink napisała:

                > Szczerze, przez net nie dojdziesz jak jest. Ale dziewczyna pisze, ze rozmawia z
                > nim, gotuje, dzieciak ją lubi. Po za tym zauważ ze facet ma dziecko na co drug
                > i weekend...serio musi wymyślać wtedy samotny wypad na rower?


                a grrr wlasnie! Zafajdaniec i tyle
    • berta-death Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 17:58
      Znaczy znalazł obie frajerkę do bzykania, gotowania i zajmowania się dzieckiem. Po co bierze je co drugi weekend, skoro podrzuca je matce albo tobie? Sąd mu tak nakazał? Łamie tym samym warunki opieki nad dzieckiem. Nie wolno mu nikomu powierzać. A skoro to robi, to żona dostaje argument, żeby mu dziecka nie dawać. I tym samym zwiększyć alimenty, bo jakiś wkład w dzieciaka wnieść musi.
      • ursyda Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 18:08
        Ona została z nim sama na 20 minut.
      • ligaturka Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 18:10
        My mieszkamy razem. Ale eks też nie chciała, aby się ktoś inny zajmował niż mój plus dziadkowie. Ja bym zrobiła tak samo. To nie jest tak, że podrzuca, ale oportunistycznie "korzysta z okazji" aby się ulotnić. Przez rok tego nie było, teraz coś tak zaczął fikać.
    • gosi-nka Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 18:02
      Moim zdaniem jak ktos wiaze sie z dzieciatym/dzieciata, to musi w jakims stopniu stac sie matka/ojcem dziecka partnera i pomagac w opiece na nim..
      • ligaturka Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 18:07
        Gotuję mu, i naprawdę w czasie wkndów kiedy jest u nas nic swojego nie zrobię (nawet książki nie da się poczytać, bo dziecko ciągle coś chce), robię zakupy pod niego, rozmawiam z nim itp. Znając mojego lekkomyślnego narzeczonego, jeszcze przed poznaniem dziecka, postawiłam sprawę jasno, że nie chcę się nim zajmować. Od kiedy go znam, tym bardziej wiem, że zabawa tak, ale dyscyplina nie, po prostu się przy tym dziecku do tego nie nadaję, a poza tym jak trzeba coś załatwić na mieście, to zawsze wyręczę podczas pobytu dziecka, itp.
        • ursyda Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 18:17
          ligaturka napisała:

          > Gotuję mu, i naprawdę w czasie wkndów kiedy jest u nas nic swojego nie zrobię (nawet książki nie da się poczytać, bo dziecko ciągle coś chce),

          A będzie jeszcze gorzej.
        • to.niemozliwe Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 07:38
          Troche mi to wyglada na watek redakcyjny. Twoja postawa jest nielogiczna, masz nieodpowiedzialnego narzeczonego ktory sie wyrywa na rower, ale jego dzieckiem sie nie zajmiesz, chociaz masz doskonaly z malym kontakt. Nie chcesz, bo sie obawiasz, ale jestes rownoczesnie asertywna wobec partnera, wiec moglabys byc bez trudu asertywna wobec dziecka. Mi to sie nie dodaje.
          Wiecej spojnosci postaci i akcji, szanowna redaktorko....;-)
    • maitresse.d.un.francais Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 18:12
      . Dziecko ma 10 lat i ma jakiś mix ADHD i A
      > spergera i ponadto jest hipochondrykiem przewrażliwionym na swoim punkcie.

      Dobra, ale to wszystko Ty stwierdziłaś czy lekarze?

      To n
      > ie żart. Patrząc się z boku jest po prostu fochowatym dzieckiem, które robi co
      > mu strzeli do głowy, w tym takie rzeczy, które są niebezpieczne dla niego.

      To akurat można powiedzieć o większości dzieci.

      A ad meritum - dałaś się wrobić. Niestety nie widzę dobrego wyjścia.
    • kol.3 Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 19:11
      Dziecko rozwiedzionych rodziców, do tego niezbyt odpowiedzialnych, ma prawo mieć mix nerwic. Przypatrz się, czy rodzice robią coś w kierunku rozwiązania problemow zdrowotnych i psychicznych dziecka. Czy dziecko jest leczone, przyjmle leki, czy jest postęp w leczeniu. Jeśli dziecko jest traktowane jak piłeczka pingpongowa, podrzucane do zaopiekowania, bo rodzice się wymiksowują z opieki i w sumie zostawione samo ze swoimi problemami, to warto się zastanowić z kim się wiążesz i co to z tego ma wyjść dla Ciebie w przyszłości.
      Jako kandydatka na macochę powinnaś się zając od czasu do czasu dzieckiem, zżyć się z nim, ale nie do Ciebie należy rozwiązanie jego podstawowych problemów zdrowotnych (leczenie?) i jeśli dziecko jest znerwicowane i nie do opanowania i zagraża samemu sobie - masz prawo protestować.
      • maitresse.d.un.francais Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 21:37
        kol.3 napisała:

        > Dziecko rozwiedzionych rodziców, do tego niezbyt odpowiedzialnych, ma prawo mie
        > ć mix nerwic.

        Asperger nie nerwica i w dodatku jest wrodzony. :-PPP
        • kol.3 Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 22:10
          Nie mamy dokładnerj diagnozy. Wątpię aby w tej sytuacji dziecko było w dobrej formie psychicznej.
          • maitresse.d.un.francais Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 18:25
            kol.3 napisała:

            > Nie mamy dokładnerj diagnozy.

            Nie mamy żadnej, mówiąc brutalnie. Wielu osobom wydaje się, że coś mają lub że ktoś coś ma dlatego, że gdzieś wyczytały, jakoby nerwica polegała na przykład na SILNYM NATĘŻENIU tego i owego.

            A ponieważ nie wiadomo, jak silne ma być owo natężenie i jak dokładnie wyglądają objawy, to każdy każdemu radośnie diagnozuje co popadnie.

            A że dziecko może mieć problemy, w to nie wątpię.

    • kol.3 Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 19:14
      Dziecko w weekendy "wisi na Tobie", bo prawdopodobnie jest spragnione uwagi, opieki, miłości. Zapewne poświęcasz mu więcej uwagi niż biologiczni rodzice. Bardzo ciężka sprawa.
    • midnight_lightning Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 19:23
      Ciekawe, kobiety twierdzą, że facet ma się zajmować cudzymi dziećmi i zarabiać na nie, twierdzą, że niby "prawdziwy ojciec to ten, co wychowuje".

      a same mają gdzieś potomstwo partnera.
      • ursyda Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 19:51
        Niestety mam to samo wrażenie. Nie mówię, że wszyscy ale czuję, że gdyby to kobieta narzekała, że jej partner absolutnie nie zajmuje i nie interesuje się dzieckiem bo robi sceny, że musiał z nim 20 minut posiedzieć to znalazłaby tu (ta kobieta) wiele zrozumienia.
        • midnight_lightning Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 21:33
          też tak myślę
        • altz Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 21:54
          ursyda napisała:
          > Niestety mam to samo wrażenie. Nie mówię, że wszyscy ale czuję, że gdyby to ko
          > bieta narzekała, że jej partner absolutnie nie zajmuje i nie interesuje się dzi
          > eckiem bo robi sceny, że musiał z nim 20 minut posiedzieć to znalazłaby tu (ta
          > kobieta) wiele zrozumienia.

          Ja mam zrozumienie. Dziecko się uwiesza na Autorce, a człowiek chciałby w sobotę odpocząć. Gotuje, sprząta, bawi się, spędza czas, więc czuje się wykorzystywana, choćby przez te 20 minut ponadwymiarowe i nie uzgodnione.
          To nie jest wina dziecka, ma taką sytuację, jaką ma, ma przeżycia i pewno ogólnie ciężko. Nie jest to też wina Autorki.
          Ojciec też ucieka od dziecka na rower, bierze dziecko raz na dwa tygodnie i wybiera się sam, wiedząc, jaką ma swoją matkę. Nikt nie chce za bardzo siedzieć z dzieckiem. Ociec mógłby wziąć syna na przejażdżkę, dziecko 10 letnie posługuje się dobrze rowerem, ale nie wziął chłopaka. Tak bym to argumentował, bez żadnych awantur. Może ojciec nie dorósł do rodziny i dziecka, a babcia nie dorosła do wnuka?

          Na miejscu Autorki bym się wyślizgiwał po angielsku. Jakieś zakupy, załatwianie spraw. Ojciec da sobie radę, w łykendy nie pracuje.
      • vivi86 Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 20:51
        ma-po małżeństwie. Oni póki co małżeństwem nie są, pani jest tylko dziewczyną, nie żoną
        • ursyda Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 14:13
          I pewnie w małżeństwie jest zdrada bo jak nie ma ślubu to i zdrady nie ma, co?
          ojp
      • kol.3 Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 22:14
        Dotyczy to facetów po ślubie.
        A tu do ślubu jest daleko, a dziecko w całości zwalone dziewczynie na głowę.
        • ursyda Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 14:14
          Pogięło was? Ona pisze, że raz została z nim sama bo matka wyszła wcześniej, nic tu nie ma że on jej dziecko zostawia i ucieka!
          I co to za argument PO ŚLUBIE?! Po ślubie to on będzie już mógł jej wciskać? Czy jak?
          • kol.3 Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 15:28
            Kobieta ma dzieciaka na głowie co drugi weekend. Nie chodzi o to, że ma na głowie jakiegoś dzieciaka, tylko dzieciaka znerwicowanego, trudnego, absorbującego. Dziecko ma problemy zdrowotne,( jest obawa że zrobi sobie krzywdę), których rozwiązaniem powinni zając się rodzice, a tego nie robią. Dziewczyna zajmuje się nim ,ma z nim wspólne hobby, nie ma chwili czasu dla siebie. I w tej sytuacji tatuś zostawia ją z dzieciakiem kompletnie sam na sam i jedzie sobie na rower. Tatuś do którego przede wszystkim należy opieka nad dzieckiem, bo macocha jest w tej kolejce na 3 miejscu, po rodzicach.
            Jeden z forumowiczów zarzucił, że gdyby to facet jakiejś dziewczyny nie chciał się opiekować jej dzieckiem to by go wszystkie zjadły. Do faceta na etapie znajomości nie można mieć pretensji, że się nie chce zajmować dzieckiem dziewczyny, w chwili gdy jest po ślubie - owszem. Gdy się poślubia rozwiedzionego faceta/kobietę z dzieckiem bierze go/ją z dobrodziejstwem inwentarza i powinno z dzieckiem nawiązać dobry kontakt,
            (co nie zwalnia rodziców z ich obowiązków).
            • ursyda Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 16:30
              Dobra, weź oddech i pokaż mi, gdzie w jej poście jest napisane, że on zostawia dziecko z nią i idzie na rower? Bo ja tam widzę tylko to, że zostawił z matką i gdy ona wróciła to matka wyszła i tylko na ten moment została z nim zupełnie sama. Bawi się z nim jak przychodzi na weekendy - na to się nie skarży tylko zaznacza. Jak się nie chce bawić to niech się nie bawi po prostu. Poza tym, już sixa odkryła, że to troll więc tym bardziej oddech:)
              • kol.3 Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 28.04.14, 23:11
                Jak facet bierze swojego dzieciaka na 2 dni raz na 2 tygodnie, to niech się nim zajmuje a nie bryka na samotne wycieczki rowerowe.Ten dzieciak jest faceta, a nie jego dziewczyny i ona na tym etapie znajomości się dzieciakiem może zając, ale nie musi, a facet ma obowiązek zając się swoim dzieckiem z problemami, a się miga, bo zaznaczono że nie pierwszy raz mu się zdarza migać.
    • anwad Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 20:17
      A właściwie dlaczego to dziecko się nie wychowuje z obojgiem swoich rodziców?
    • lorelailee Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 26.04.14, 20:31
      że "widocznie nie jestem gotowa na ro
      > dzinę".

      a planowaliscie wlasne dziecko? jesli nie - to wlasnie tego sie trzymaj- nie jestes gotowa na dziecko i juz :) oboje przesadziliscie- i Ty- bo zajmowalas sie dzieciakiem 20minut a nie pol dnia, i on- zwalil wszystko na Ciebie zamiast sie zainteresowac tematem.
    • jw.ow Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 10:14
      Powiedz mu, żeby zajął się WYCHOWANIEM dziecka i dopiero ty będziesz z nim zostawać. Wychowanie nie na tym polega, by sie zgadzac na wszystko co robi dziecko....
    • przeciezwiadomo Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 10:44
      Jeśli decydujesz się na związek z facetem mającym dziecko, to musisz się liczyć z tym, że prędzej czy później przyjdzie Ci się w jakikolwiek sposób zająć tym dzieckiem. To jest naturalna kolej rzeczy w takim układzie. Jeśli nie jesteś gotowa na rodzinę, to nie pakuj się w układy z "patchworkowcami". Bo taki ojciec nawet z prawem weekendowym to już jest rodzina. I zawsze nią będzie, a Ty będąc w takim związku musisz się dostosować do tego ukladu i tyle. Zresztą sytuacja zawsze może się zmienić - matka dziecka może poważnie zachorować, albo sąd zmieni decyzję - wtedy obowiązki Twojego partnera jeszcze bardziej się zwiększą. A tym samym - zapewne Twoje. Przemyśl to sobie dobrze.
    • six_a Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 10:53
      z żony na narzeczoną awansowałaś czy kolejny typ z tego samego szablonu cięty?

      forum.gazeta.pl/forum/w,16,148807925,,Ex_zona_chce_sie_widziec_z_moim_G_.html?v=2
      • przeciezwiadomo Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 11:09
        Gratuluję dobrej pamięci. Czyli temat można zamknąć :)
    • symbolika Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 11:18
      chyba problem ma autorka watku sama ze soba
      w tym poscie ma narzeczonego
      w poprzednim meza
      w tym narzeka ,ze za duzo ma obowiazkow wobec dziecka i nie moze sie nim zajmowac
      w tamtym narzeka,ze dziecko jest za mało u nich w domu i straszna eks umozliwia spotykanie
      (dziecko co 2 tyg u ojca)
      • kol.3 Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 27.04.14, 11:38
        Mimo nowoczesnych czasów niektóre kobiety wolą się przedstawiać jako mężatki niż jako partnerki życiowe, co nie oznacza że problemu z dzieckiem nie ma.
        • majuszka77 do autorki 27.04.14, 15:38
          Koniecznie przeczytaj ksiązkę Dlaczego Mężczyźni kochają zołzy .......nie żartuję kup i przeczytaj ...dowiesz sie dlaczego on to robi
          • gosi-nka Re: do autorki 27.04.14, 17:01
            Ta ksiazka to stek bzdur! Juz tytul to nieprawda!
            • majuszka77 Re: do autorki 27.04.14, 18:17
              bo to trzeba czytać ze zrozumieniem i lekkim przymrużeniem oka .....
    • obrotowy nieslusznie. 27.04.14, 18:41
      ligaturka napisała:
      w związku z czym zE wspólnych wakacji też się już wypisuję.

      a to slusznie.
    • 5th_element Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 28.04.14, 08:59
      wlasnie, dobrze stwierdzilł: on ma dziecko. Ja rozumiem, ze zajmujecie sie czasem dzieckiem wspolnie, spedzacie z nim czas. Ale wmanewrowywac kobiete w opieke gdy samemu sie zwiewa? Co za typ.
    • symbolika Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 28.04.14, 10:38
      ktos tu słusznie zauwazyl,że gdyby temat dotyczył dziecka kobiety, której partner nie chce sie nim zajmowac/zostawac zostałby sponiewierany jak szmata i najpewniej rady byłyby jednoznaczne: zostaw drania.

      decydując sie na życie z osobą po przejsciach , z dzieckiem./dziecmi "bierze" sie ją z całym dorobkiem i ma swiadomosc konsekwencji. Dziecko to cżesc rodziny , nie gość, który pojawia sie raz na dwa tygodnie i problem z głowy. Ono jest i bedzie w zyciu rodziców i ich obecnych partnerów. Partner bedzie dzielił czas miedzy dzieckiem a Tobą, swoja uwagę i czułosc rowniez , nie bedziesz tylko Ty w jego centrum zainteresowania. I z tym trzeba sie pogodzić.
      Moze i nie ma obowiazku zajmowac sie dzieckiem partnera jednak zyjac wspolnie nie ma zazwyczaj mozliwosci oddzielenia tego,autorka ma pretensje do męza/narzeczonego ,ze zostawił z nia dziecko na 20 min i poszdł na rower. Co bedzie jesli musiałby wyskoczyć cos załatwić, do lekarza, sklepu i zostawic dzieciaka z partnerka dłuzej? Przeciez takie sytuacje sa normalne, pewnych sytuacji nie da sie zaplanowac albo ciągnac dzieciaka ze sobą wszedzie w czasie mrozu, desczu itd bo partnerka nie chce z nim przebywac.
      Co bedzie jak sie pojawi Wasze wspolne dziecko, wspolne wakacje ?, gdzie przeciez partner nie bedzie przyrosniety ciagle do swojego dziecka.
      Inna sprawa adhd dziecka? , które nie jest w tym wieku pobudzone, gadatliwe i absorbujace. Dzieci trzeba pilnowac, czuwac i kontrolowac i to jest normalne dla kazdego rodzica.
      Moze dzieciak jest rozpieszczony i potrzebuje ciaglej uwagi.
      Skoro walczył o wiecej widzen z synem, zabiegał o to bardzo to najpewniej zalezy mu na dzieciaku.
      Irytuje mnie takie gadanie Twoje dziecko to Twoja odpowiedzialnosc a ja mam to gdzies.
      Wchodzac w taki uklad odpowiedzialnosc staje sie juz wspolna , chyba,ze zyjecie kazdy sobie.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 28.04.14, 11:09

        symbolika napisał(a):

        > ktos tu słusznie zauwazyl,że gdyby temat dotyczył dziecka kobiety, której part
        > ner nie chce sie nim zajmowac/zostawac zostałby sponiewierany jak szmata i najp
        > ewniej rady byłyby jednoznaczne: zostaw drania.

        Nie zgodzę się.

        Układy partnerskie gdzie nowy partner nie zajmuje się dzieckiem nie są niczym niezwykłym.
        Bo często jest to świadomy układ akceptowany przez obie strony, ustalony wprost i nie wywołujący burzliwych emocji. W sytuacji gdy biologiczny ojciec w pełni angażuje się w wychowanie jest to nawet rozwiązanie prawidłowe.

        Co do sytuacji opisanej przez autorkę.
        Po pierwsze, tu nie chodzi o posiadanie dziecka tylko o postąpienie jawnie wbrew wcześniej wyrażonej woli. Sytuacja mogłaby równie dobrze dotyczyć psa albo samochodu. Jeśli umawiają się, albo przynajmniej jedna ze stron jasno deklaruje że nie chce czegoś robić, stawienie jej przed faktem dokonanym było bardzo nie fair. Przyczyny i szczegóły są NIEISTOTNE!

        Druga sprawa. Aż mi się nie chce wierzyć że facet sięgnął po argument "nie jesteś gotowa na rodzinę" oraz "wiedziałaś że mam dziecko". Absolutny brak stylu.
        Zachowanie które szybciej widziałbym u histeryzującej baby, ale widać babą można być niezależnie od płci.
        Albowiem spraw zasadniczych dotyczących życia, w tym wspólnego życia nie należy włączać do kłótni która tego de facto nie dotyczy.
      • six_a Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 28.04.14, 11:15
        >Co bedzie jesli musiałby wyskoczyć cos załatwić, do lekarza, sklepu i zostawic dzieciaka z partnerka dłuzej?

        to będzie konieczność życiowa. w sytuacji, gdy facet raz na dwa tygodnie widuje dziecko i akurat wtedy musi wyjść na rower, wiele mówi o tym, jak mu na tych kontaktach zależy.
        • kol.3 Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 28.04.14, 23:13
          Bardzo słuszna uwaga.
      • koronka2012 Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 28.04.14, 13:21
        symbolika napisał(a):

        > decydując sie na życie z osobą po przejsciach , z dzieckiem./dziecmi "bierze" s
        > ie ją z całym dorobkiem i ma swiadomosc konsekwencji.

        nic bardziej mylnego. Tę świadomość konsekwencji może mieć jedynie osoba, która już taki związek zaliczyła wcześniej. Każdą inną te konsekwencje zaskoczą, bo wszystkiego przewidzieć się nie da.


        Dziecko to cżesc rodziny
        > , nie gość, który pojawia sie raz na dwa tygodnie i problem z głowy. Ono jest i
        > bedzie w zyciu rodziców i ich obecnych partnerów. Partner bedzie dzielił czas
        > miedzy dzieckiem a Tobą, swoja uwagę i czułosc rowniez , nie bedziesz tylko Ty
        > w jego centrum zainteresowania. I z tym trzeba sie pogodzić.

        Sęk w tym, że często partner wcale nie dzieli swojego czasu ani uwagi, tylko zwala ochoczo swoje obowiązki na partnerkę. Bo czemu niby dziecko akurat jej uwagę absobuje?

        Podpowiem - bo wkręca ją w wyrzuty sumienia i "powinności", a ona nie ma dość odwagi, żeby dziecko wysłać na drzewo tak jak rodzony tatuś.

        Swoją drogą - spotykałam się kiedyś z takim tatusiem. Wyraził kiedys pretensję, że nie czytam jego dziecku do snu. Zdziwiona odparłam, że przecież on sam nigdy tego nie robił.
        Na co tatuś rozkosznie stwierdził "no bo ja tego nie lubię, dlatego myślałem, że ty się tym zajmiesz".
    • mocno.zdziwiona Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 28.04.14, 20:15
      Moim zdaniem do końca się tak nie da. Chodzi mi konkretnie o to, że czasami są takie sytuacje kiedy z pewnych względów trzeba z dzieckiem zostać przez chwilę samej / samemu. Na pół godziny albo 2 godziny, nie mam na myśli całego weekendu. Jeśli takie sytuacje zdarzają się rzadko to ja bym przymknęła oko. I żeby nie było - mamy absorbującego chrześniaka i jego wizyty odchorowuję długo, ale zdarza mi się raz w miesiącu albo rzadziej zostać z nim na godzinę sama. Po prostu urok bycia rodziną, w rodzinie i z rodziną. Nie da się do końca odgrodzić i przewidzieć każdej okoliczności.
    • li_lah Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 29.04.14, 01:26
      masz rację. dzieciak nie jest do konca normalny i na texty "wiedzialas, ze mam dziecko" odpowiadaj "wiedziales, ze nie lubie dzieci, nie mam dzieci albo po to nie mam dzieci, zeby nie mieć problemu, a tym bardziej z cudzymi" + "bylo sie nie wiązać z bezdzietną" gdy powie "związalas się z dzieciatym"

      pan stosuje metodą przyparcia do muru. nie daj się.
      i popieram Cie. tez nie chcialabym brac na siebie odpowiedzialnosci za jakieś nie do końca ogarnięte dziecko.
      on idzie na rower, a ty babo się martw, bo przeciez sama takiego chcialas.
      hahaha
    • light_in_august Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 29.04.14, 11:34
      Postaw jasne granice: mój drogi, mogę CZASEM zająć się dzieckiem, ale to jest twoje dziecko i to ty powinieneś spędzać z nim czas, a jeśli wolisz rower, to może zrezygnuj z opieki i wtedy niech dziecko zostaje u matki.
      • symbolika Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 29.04.14, 12:00
        przeciez autorka wyraznie napisała,ze jest "swietną macochą"
        i
        "Ja nie czuję się na siłach aby się nim zajmować nawet pół godziny "

        Autorka nie chce sie dzieckiem zajmowac zostawajać sama na sam , nie chce wyjeżdzac wspolnie na wakacje z uwagi na to,ze dzieckiem czasem trzeba sie zając. Ojciec pewnie jest normalny , zajmuje sie dzieciakiem tak jak kazdy ojciec niezaleznie czy ma dziecko raz na 2 tyg czy codziennie. 20 min go nie bylo normalnie swiat sie zawalil.
        Gdyby chcial sie przespać pol godziny w czasie odwiedzin dziecka tez nie mozna?

        autorka nie chce zajmowac sie dzieckiem bo to nie jej obowiazek i tyle , po temacie.
        • light_in_august Re: Facet chce abym zajmowała się jego dzieckiem 29.04.14, 13:21
          Autorka niech robi, jak uważa. A skoro pyta, to jej odpowiadam (będąc w podobnej sytuacji zresztą ;)).
          Nie da się być w związku nie dzielić się pewnymi obowiązkami. Gdyby facet miał psa i musiał np. zostać dłużej w pracy o 2h, to nie wyszłaby z tym psem na spacer, bo to jego pies? I tak dalej. Dziecko jest jego, ale nie ma opcji, żeby nie zaistniała nagła sytuacja, że te parę godzin będzie się musiała dzieckiem zająć. Nie da się inaczej. jeśli się tego nie akceptuje, to taki związek nie ma racji bytu na dłuższą metę.
Pełna wersja