zawiodl mnie maz

26.04.14, 21:41
Nie wiem od czego zaczac...najlepiej od poczatku. Juz ktorys raz z rzedu moj maz oszukal mnie odnosnie picia alkoholu. Nie ma u nas w domu czegos takiego,że alkohol jest zakazany, nie mozna, jest niezdrowy. NIE- ja uwazam,ze wszystko jest dla ludzi i zawsze mozna wypic. Ale mimo tego, ze np dzisiaj jest w planie usiasc wypic piwko, posiedziec,posmiac sie to oczywiscie znalazlam w szafie piersiowke bo musil dopic. To nie pierwszy raz jak tak mnie oszukal. Mysle,ze ma problem z alkoholem.Poradzcie, podtrzymajcie mnie na duchu.
    • mariuszg2 Re: zwiodl mnie maz 26.04.14, 21:47
      kanadolinka napisała:

      >podtrzymajcie mnie na duchu.

      musisz być silna.... !
      • kanadolinka Re: zwiodl mnie maz 26.04.14, 21:58
        STRACIŁAM CIERPLIWOŚĆ
        • grassant Re: zwiodl mnie maz 27.04.14, 00:25
          Piersią, piersiówką bez łep!!
          • mariuszg2 Re: zwiodl mnie maz 27.04.14, 15:23
            powinien bardziej cierpieć.... proponuję:

            1. conversem lub czółenkiem między oczy
            2. szpilkami (i to parą szpilek najpierw lewym potem prawym) w krocze przy czym najpierw z czuba a potem obcasikiem...to już będzie 4 razy
            3. na koniec jak zacznie krzyczeć zatkać mu ósta piersiami....ale tak mocno, żeby gryzł sutki a brodawki podchodziły do nosa od strony przełyku

            aż się boję co mi dziś wieczorem przyjdzie do głowy...czuję moc pokanonizacyjną

            dobranoc
    • raohszana Re: zawiodl mnie maz 26.04.14, 23:07
      No, ale jak podtrzymać? Takiego masz męża - albo coś ze sobą zrobi i rzuci picie albo nie.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: zawiodl mnie maz 26.04.14, 23:34
      albo niech zacznie się leczyć, albo kopa w dupę, w przeciwnym wypadku szykuj tyłek bo życie da Tobie mocno po dupie...

      • marguy Re: zawiodl mnie maz 27.04.14, 01:10
        Zgadzam sie z jasiem.
        • senseiek Re: zawiodl mnie maz 27.04.14, 03:42
          Coz byloby warte zycie bez wzlotow i upadkow?
          Nudne i nieciekawe.

          Ogladalem wczoraj film z Depardieu, ktory mowil, ze jak byl dzieckiem to byl niezlym lobuzem. Kradl, bil sie, pil itd. I mowil, ze lubil dostac lomot w morde, zeby moc pozniej oddac.
          Niektorzy potrzebuja takich wrazen niczym tlenu.
    • senseiek Masz strasznie niegospodarnego meza 27.04.14, 03:44
      > oczywiscie znalazlam w szafie piersiowke bo musil dopic.
      > To nie pierwszy raz jak tak mnie oszukal. Mysle,ze ma problem z alkoholem.
      > Poradzcie, podtrzymajcie mnie na duchu.

      Piersiowke?
      Masz strasznie niegospodarnego meza.
      Taniej byloby kupic 0.5 litra albo nawet 0.7 l i pic przez caly tydzien po 100 ml dziennie..

      A jeszcze lepiej za wczasu zainwestowac w wlasny destylator, wtedy przynajmniej nie przepije w przyszlosci calej pensji. Cukier sie nastawi na tydzien albo dwa, i bedzie wodeczka po 3 zl za 0.5 litra.
      • system.tzw.edukacji Re: Masz strasznie niegospodarnego meza 27.04.14, 08:21
        > A jeszcze lepiej za wczasu zainwestowac w wlasny destylator, wtedy przynajmniej
        > nie przepije w przyszlosci calej pensji. Cukier sie nastawi na tydzien albo dwa,
        > i bedzie wodeczka po 3 zl za 0.5 litra.

        No tak, ale za to można, wie pan… iść…
      • altz Re: Masz strasznie niegospodarnego meza 27.04.14, 08:28
        senseiek napisał:
        > Piersiowke?
        > Masz strasznie niegospodarnego meza.
        > Taniej byloby kupic 0.5 litra albo nawet 0.7 l i pic przez caly tydzien po 100
        > ml dziennie..

        Nie znasz alkoholików albo się wygłupiasz.
        Jak się kupi 0.7, to cała flaszka pójdzie w jeden dzień, a po przebudzeniu poleci po następną.
        Nie da się rozdzielać na porcje i pilnować tego, zresztą na tym polega ta choroba.
        Codziennie po trochę piją wino uzależnione kobiety i co ciekawe, często są nieświadome, że są już uzależnione.
        • kalllka Re: Masz strasznie niegospodarnego meza 27.04.14, 09:37
          altz mógłby wyjaśnić na podstawie jakich przesłanek ( cytata senseika) wyciągnął wniosek,
          podmiot domyślny- uzależniona od wina kobietę?
          Bardzo jestem ciekawa jego "algorytmu myślowego"
          • altz Re: Masz strasznie niegospodarnego meza 27.04.14, 09:53
            kalllka napisała:
            > altz mógłby wyjaśnić na podstawie jakich przesłanek ( cytata senseika) wyciągnął wniosek,
            > podmiot domyślny- uzależniona od wina kobietę?
            Nie rozumiem tego zdania, ale może nie jest po polsku? :-)

            > Bardzo jestem ciekawa jego "algorytmu myślowego"
            Algorytm, to jest ustalony wcześniej sposób postępowania.

            Ja po prostu przejrzałem swoje doświadczenia i zauważyłem na ich podstawie, że systematyczne picie po trochę realizują zazwyczaj kobiety. A jako ciekawostkę podałem, że część z nich jest uzależniona od alkoholu, a zupełnie tego nieświadoma. Uświadamiają sobie, gdy muszą gdzieś nagle wyjechać bez swojego alkoholu, idą do szpitala itd.
            A takich pijących codziennie, mam dość wokół siebie, z takimi ludźmi pracuję. Mam więc wystarczające dane. :-)
          • obrotowy zaniemuviam. 27.04.14, 18:52
            kalllka napisała:
            Bardzo jestem ciekawa jego "algorytmu myślowego"


            a co to jest ?

            poprosze o wyjasnienie, bo zaniemuviam.
        • grassant Re: Masz strasznie niegospodarnego meza 27.04.14, 10:04
          Codziennie po trochę piją wino uzależnione kobiety

          po trochę, czyli flaszkę do dna na śliczną główkę.
Pełna wersja