klucz13
27.04.14, 21:39
Witam. Może ktoś ma z tym problem albo się na co dzień stykał/styka z tym tematem ? Nie za bardzo wiem jak to jest możliwe, co tkwi w środku i co po "tym" się dzieje. Miałem jakiś czas temu przyjaciółkę której oferowałem wszystko. Dawałem dużo a mogłem jeszcze więcej. Po jakimś czasie dowiedziałem się (nie od niej) że ma z tym problem. Ukrywała to przede mną bardzo, bardzo skrzętnie. Wymyślała różne historyjki że było spotkanie z dawną przyjaciółką i różne takie opowieści. Ale czy dla niej to był i jest problem, może to frajda i wielka przyjemność ? A ta wielka przyjaźń skończyła się bo mnie oszukiwała, ciągle oszukiwała. Gdyby powiedziała o tych skłonnościach to dzisiaj byłoby zupełnie inaczej.