naiwnababa12 28.04.14, 17:41 watek o tym, czy wolicie palic mosty czy raczej robicie dobra mine do zlej gry, bo nie warto palic mostow, bo moga sie przydac etc etc? ja mam ochote puscic wszystko z dymem :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wielkafuria Re: palicie mosty? 28.04.14, 18:26 wyciszam kontakt o ile wczesniej nie rzucałam talerzami i nie chcialam komus zrzucic doniczki na głowe. Czasami nawet niewygodne kontakty sie przydaja Odpowiedz Link Zgłoś
przeciezwiadomo Re: palicie mosty? 28.04.14, 18:34 Zwykle w kontaktach z ludźmi dostosowuję się do ich sposobu zachowania, więc jeśli ktoś chce palić mosty, pozwalam, jeśli ktoś chce wyciszać kontakt, też pozwalam :) Odpowiedz Link Zgłoś
czoklitka Re: palicie mosty? 28.04.14, 18:34 >czy raczej robicie dobra mine do zlej gry Zależy od gry. :) Spaliłam dawniej kilka mostów, czego starałam się nie żałować. Jednak to, czy watro palić, powinno zależeć od gry oraz od korzyści, które gra Tobie ma dawać. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: palicie mosty? 01.05.14, 23:15 czoklitka napisała: > >czy raczej robicie dobra mine do zlej gry > > Zależy od gry. :) Spaliłam dawniej kilka mostów, czego starałam się nie żałować > . Jednak to, czy watro palić, powinno zależeć od gry oraz od korzyści, które gr > a Tobie ma dawać. Megawyrachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
czoklitka Re: palicie mosty? 01.05.14, 23:34 >Megawyrachowanie. Raczej zdrowy rozsądek. :) Odpowiedz Link Zgłoś
perfum Czy "kulturalne rozstanie" - to Pan Bog wymyslil? 28.04.14, 18:47 - gdyz myslalem, ze to ludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.magdalenka Re: palicie mosty? 28.04.14, 19:26 jeden dość istotny spaliłam (całkiem niedawno) a może tylko się temu całkiem świadomie poddałam nie robiąc nic aby (nie)spalić (?) hm? Odpowiedz Link Zgłoś
mocno.zdziwiona Re: palicie mosty? 28.04.14, 20:06 Staram się nie palić, chyba że spotkałoby mnie jakieś wyjątkowe chamstwo ze strony osoby, z którą miałabym zerwać kontakty i pluć jej pod nogi w przypadku spotkania na ulicy. Na wyjątkowe chamstwo spaliłabym wszystkie mosty, kładki i brody, na całą resztę nie. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_sla Re: palicie mosty? 28.04.14, 21:18 bywa, choć z wiekiem coraz rzadziej :) Odpowiedz Link Zgłoś
eulalia_przecietna Re: palicie mosty? 28.04.14, 22:07 Ja nie tyle palę, co radykalnie rozluźniam kontakty, tzn. nie podejmuje żadnej inicjatywy. Nie dzwonię, ale odbieram kiedy ktoś dzwoni do mnie; unikam spotkań, ale nie udaję, że się nie znamy, jeśli przypadkiem gdzieś tę osobę spotkam itd. Ta strategia odnosi 100% sukces, nikt nie jest na tyle zdesperowany,żeby kontynuować taką znajomość, a z drugiej strony ja staram się żyć tak, żeby nie musieć kończyć jakichkolwiek działań/relacji "paleniem mostów". Udaje się przez 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
freyete Re: palicie mosty? 28.04.14, 22:13 niestety tak. niestety, bo niektóre emocje z czasem słabną, bo jednak co poniektórzy mogliby być przydatni:p zbyt emocjonalnie do wszystkiego podchodzę, biorę do siebie wszelkie wyrządzone mi szkody czy nielojalności, a z drugiej strony umiem przeprosić, jeśli to ja się przyłożyłam do popsucia znajomości, umiem wybaczyć, gdy to mnie skrzywdzono. czasami myślę, że wolałabym być mniej pamiętliwa, bardziej życzliwa i mniej angażująca się:) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshuntr Re: palicie mosty? 28.04.14, 23:32 > ja mam ochote puscic wszystko z dymem :) I bardzo slusznie. Bo przykladowo, jak wdepniesz w gowno na ulicy to co zrobisz? Odlozysz upaprane buty do szafki liczac na to, ze wyschnie i samo odpadnie, czy wycierasz i myjesz buty czym predzej? Odpowiedz Link Zgłoś
lorelailee Re: palicie mosty? 28.04.14, 23:50 jesli ktos byl w stosunku do mnie bardzo nie fair i naduzywal mojego zaufania, sympatii czy po prostu okazal sie wredna szuja to pale mosty bez zadnych skrupolow. Czasem zdarza mi sie tez po prostu palic mosty lub mocno rozluzniac kontakty z toksycznymi osobami ktore mi zatruwaja zycie narzekaniem, dokuczaniem, albo jakimis innymi zachowaniami ktorych nie chce mi sie tolerowac. Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: palicie mosty? 29.04.14, 08:48 raz chciałam (była praca) ale mąż mi kazał "hold my horses". i dobrze. bo się przydało odejście z miodem w tyłku zamiast g.na. Odpowiedz Link Zgłoś
cholera-pl Re: palicie mosty? 01.05.14, 20:18 Tak, potem wracam, potem pale. Ogolnie chyba jendak pale i nie wracam ptrzez 10 lecia:P Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: palicie mosty? 01.05.14, 21:37 Zdarza się. Jeśli ktoś jest kłamcą manipulatorem czy coś w ten deseń to i tak mi się nigdy na nic nie przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: palicie mosty? 01.05.14, 22:48 tak, zawsze. Jak dotąd nie żałuje :-) no może z wyjątkiem paru osób, że akurat na nich nie stały. Odpowiedz Link Zgłoś