pytanie do Was, drogie Panie

29.04.14, 15:14
Witam serdecznie

Drogie Panie, jako nowy forumowicz, mam do Was pytanie o to jak podchodzicie do pewnej kwestii w związku. Nie jest ona może najważniejsza, ale chciałbym poznać Wasze opinie.

O co konkretnie chodzi? Sprawa jest banalna i dotyczy.... męskiego striptizu :) Rozmawiałem ostatnio z moją kobietą na ten temat. Nie jestem zwolennikiem jej udziału w tego rodzaju zabawach, szczerze powiedziawszy nie chciałbym, żeby chodziła na takie imprezy. Powód jest dosyć prozaiczny - moja była narzeczona zdradziła mnie na swoim wieczorze panieńskim takim "tancerzem". Po tym zdarzeniu potrzebowałem trochę czasu, żeby dojść do ładu ze samym sobą i chociaż jestem ogólnie osobą, która potrafi zaufać, to jestem kategorycznym przeciwnikiem tego rodzaju zabaw.

Moja kobieta wie o tym, co mnie spotkało z byłą narzeczoną, powiedziała że nie będzie chodzić na takie imprezy, ale jak sama stwierdziła, nie do końca rozumie dlaczego jestem przeciwnikiem takich imprez.

Żeby być sprawiedliwym, od czasów studiów nie uczestniczyłem, nie uczestniczę (i nie będę uczestniczyć) w imprezach z udziałem striptizerek, w czasie wieczorów kawalerskich wychodzę na czas takiego "występu", a jako organizator dwóch wieczorów kawalerskich potrafiłem zorganizować bez takich atrakcji i były one bardzo udane, co potwierdzili przyszli małżonkowie. Poza tym, moi koledzy rozumieją moje podejście i szanują je, co trochę nawet mnie zdziwiło, w końcu żeby zdrowy chłop odpuszczał sobie występ striptizerki? :P

Czy w Waszej ocenie drogie Panie takie podejście jest zdrowe i uczciwe? Osobiście uważam, że tak.
    • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 15:26
      Potrzebujesz aprobaty forumowego otoczenia dla swojej postawy? A po co ci to?
      • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 15:30
        stokrotka_a napisała:

        > Potrzebujesz aprobaty forumowego otoczenia dla swojej postawy? A po co ci to?

        Przeczytaj proszę ostatni akapit, raz jeszcze przeczytaj i na końcu przeczytaj ze zrozumieniem. Wtedy będziesz wiedziała o co mi chodzi.
        • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 15:37
          Nie odpowiadasz na pytania (nie rozumieszich?). Po co ci opinia innych, skoro uważasz to co uważasz?
          • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 15:43
            stokrotka_a napisała:

            > Nie odpowiadasz na pytania (nie rozumieszich?). Po co ci opinia innych, skoro u
            > ważasz to co uważasz?

            Bardzo błyskotliwe i odkrywcze. Mam swoje podejście, ale chciałbym poznać opinię innych osób, bo mogą mieć inne stanowisko. Tak trudno jest Tobie to zrozumieć?
            • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 15:51
              szybki_lopez1985 napisał(a):

              > Bardzo błyskotliwe i odkrywcze.

              Nie może być nic odkrywczego w tak banalnych pytaniach, ale twoje odpowiedzi mogą być odkrywcze. ;-)

              > Mam swoje podejście, ale chciałbym poznać opini
              > ę innych osób, bo mogą mieć inne stanowisko. Tak trudno jest Tobie to zrozumieć?

              Nie tylko mogą mieć inne stanowisko, ale nawet je mają. Możesz to przyjąć za pewnik nawet bez jednej odpowiedzi zawierającej inną opinię. ;-) Chcę się tylko dowiedzieć, do czego ci te inne opinie. ;-)
              • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 15:55
                > Nie tylko mogą mieć inne stanowisko, ale nawet je mają. Możesz to przyjąć za pe
                > wnik nawet bez jednej odpowiedzi zawierającej inną opinię. ;-) Chcę się tylko d
                > owiedzieć, do czego ci te inne opinie. ;-)

                Żeby je poznać? Pytania zazwyczaj zadawane są w konkretnym celu.
                • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 15:57
                  szybki_lopez1985 napisał(a):

                  > Żeby je poznać? Pytania zazwyczaj zadawane są w konkretnym celu.

                  Rozumiem. A jak już je poznasz, to co zrobisz? Zmienisz swoje stanowisko? Napiszesz książkę? Zostaniesz striptizerem? ;-)
                  • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:01
                    Tak, murzyńskim na dodatek.
                    • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:02
                      Obawiam się, że nie dałbyś rady ze względu na wymiary. ;-)
                      • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:05
                        stokrotka_a napisała:

                        > Obawiam się, że nie dałbyś rady ze względu na wymiary. ;-)

                        Skąd taka pewność? Pozory mylą hehe
                        • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:07
                          szybki_lopez1985 napisał(a):

                          >> Obawiam się, że nie dałbyś rady ze względu na wymiary. ;-)
                          >
                          > Skąd taka pewność? Pozory mylą hehe

                          Jaka pewność? Ja napisałam, że jestem pewna??? No i o jakie pozory ci chodzi? Przecież ja nie mam żadnych przesłanek pozornych czy niepozornych, a opieram się jedynie na statystyce. ;-)
                          • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:09
                            stokrotka_a napisała:

                            > szybki_lopez1985 napisał(a):
                            >
                            > >> Obawiam się, że nie dałbyś rady ze względu na wymiary. ;-)
                            > >
                            > > Skąd taka pewność? Pozory mylą hehe
                            >
                            > Jaka pewność? Ja napisałam, że jestem pewna??? No i o jakie pozory ci chodzi? P
                            > rzecież ja nie mam żadnych przesłanek pozornych czy niepozornych, a opieram się
                            > jedynie na statystyce. ;-)

                            No cóż, cytując klasyka, najpierw jest małe kłamstwo, później duże kłamstwo, a na końcu statystyka :)
                            • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:11
                              Jeśli nie ma pozorów pod ręką to i statystyka się przydaje, i to bardzo. ;-)
                              • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:15
                                stokrotka_a napisała:

                                > Jeśli nie ma pozorów pod ręką to i statystyka się przydaje, i to bardzo. ;-)

                                To racja, chociaż pozory w takich sytuacjach mogą być większe niż myślimy ;)
                                • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:19
                                  Mnie pozory nie interesują, nawet duże.
                                  • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:23

                                    stokrotka_a napisała:

                                    > Mnie pozory nie interesują, nawet duże.

                                    De gustibus... co kto lubi.
                                    • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:26
                                      szybki_lopez1985 napisał(a):

                                      > De gustibus... co kto lubi.

                                      Jeśli ktoś lubi pozory, to jego sprawa. Ja wolę jednak rzeczywistość.
                                      • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:27
                                        stokrotka_a napisała:

                                        > szybki_lopez1985 napisał(a):
                                        >
                                        > > De gustibus... co kto lubi.
                                        >
                                        > Jeśli ktoś lubi pozory, to jego sprawa. Ja wolę jednak rzeczywistość.

                                        Dlatego tak jak napisałem - co kto lubi, każdy ma inne wymagania.
                                        • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:30
                                          szybki_lopez1985 napisał(a):

                                          > Dlatego tak jak napisałem - co kto lubi, każdy ma inne wymagania.

                                          Wymagania w kwesti pozorów można mieć, ale co komu po pozorach? ;-)
                                          • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:32
                                            stokrotka_a napisała:

                                            > szybki_lopez1985 napisał(a):
                                            >
                                            > > Dlatego tak jak napisałem - co kto lubi, każdy ma inne wymagania.
                                            >
                                            > Wymagania w kwesti pozorów można mieć, ale co komu po pozorach? ;-)

                                            Życie to ponoć gra pozorów ;)
    • alpepe Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:05
      Dla mnie to tylko jakąś gąskę mógłby uwieść taki striptizer. Twoja dziewczyna to głupiutka gąska?
      • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:07
        alpepe napisała:

        > Dla mnie to tylko jakąś gąskę mógłby uwieść taki striptizer. Twoja dziewczyna t
        > o głupiutka gąska?

        Na szczęście już była... No cóż, miała tendencje do mówienia o "wartościach", bardzo dużo o nich mówiła i w sposób praktyczny zademonstrowała swoje podejście do tematu.
        • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:09
          szybki_lopez1985 napisał(a):

          > Na szczęście już była... No cóż, miała tendencje do mówienia o "wartościach", b
          > ardzo dużo o nich mówiła i w sposób praktyczny zademonstrowała swoje podejście
          > do tematu.

          No widzisz, gdyby nie striptiz to może nadal byłbyś z nią ku swojej szkodzie. Powinieneś podziękować striptizerowi. ;-)
          • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:14
            stokrotka_a napisała:

            > szybki_lopez1985 napisał(a):
            >
            > > Na szczęście już była... No cóż, miała tendencje do mówienia o "wartościa
            > ch", b
            > > ardzo dużo o nich mówiła i w sposób praktyczny zademonstrowała swoje pode
            > jście
            > > do tematu.
            >
            > No widzisz, gdyby nie striptiz to może nadal byłbyś z nią ku swojej szkodzie. P
            > owinieneś podziękować striptizerowi. ;-)

            Powinienem z nim napić się nawet wódki hehe Ale poważniej pisząc, musiało upłynąć trochę czasu, żeby przejść od wstrętu do totalnej obojętności.
            • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:18
              szybki_lopez1985 napisał(a):

              > Powinienem z nim napić się nawet wódki hehe Ale poważniej pisząc, musiało upłyn
              > ąć trochę czasu, żeby przejść od wstrętu do totalnej obojętności.

              Wstręt? Z jakiego powodu? Przecież seks ze striptizerem jest dokładnie taki sam jak z tobą (czyli z niestriptizerem). Jeśli jeden nie jest wstrętny, to drugi też nie (zakładając, że to nie było żadne wstrętne zboczenie lub przestępstwo). Rozumiem oburzenie, rozczarowanie, żal, ale wstręt? Wstrętu nie rozumiem. ;-)
              • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:22
                stokrotka_a napisała:

                > szybki_lopez1985 napisał(a):
                >
                > > Powinienem z nim napić się nawet wódki hehe Ale poważniej pisząc, musiało
                > upłyn
                > > ąć trochę czasu, żeby przejść od wstrętu do totalnej obojętności.
                >
                > Wstręt? Z jakiego powodu? Przecież seks ze striptizerem jest dokładnie taki sam
                > jak z tobą (czyli z niestriptizerem). Jeśli jeden nie jest wstrętny, to drugi
                > też nie (zakładając, że to nie było żadne wstrętne zboczenie lub przestępstwo).
                > Rozumiem oburzenie, rozczarowanie, żal, ale wstręt? Wstrętu nie rozumiem. ;-)

                Wstręt to niedoszłej małżonki rzecz jasna :) Nie wyraziłem się zbyt precyzyjnie, mea culpa. Teraz mi jest obojętne co wyprawia, może trzy razy dziennie tak szaleć, nie mój interes hehe Ale gdyby moja kobieta poszła na taką imprezę, to miałbym niestety obawy, mimo że mam do niej zaufanie. Może tego rodzaju typ imprez bardzo mnie zniechęcił?
                • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:29
                  szybki_lopez1985 napisał(a):

                  > Wstręt to niedoszłej małżonki rzecz jasna :) Nie wyraziłem się zbyt precyzyjnie
                  > , mea culpa. Teraz mi jest obojętne co wyprawia, może trzy razy dziennie tak sz
                  > aleć, nie mój interes hehe

                  Ale dlaczego wstęt? Brzydka była? Z ust jej jechało? Zboczona w łózku była?

                  > Ale gdyby moja kobieta poszła na taką imprezę, to mi
                  > ałbym niestety obawy, mimo że mam do niej zaufanie. Może tego rodzaju typ impre
                  > z bardzo mnie zniechęcił?

                  Gdy twoja kobieta będzie miała ochotę cię zdradzić, to striptiz jej do tego nie będzie potrzebny i nie uchronisz się przed tym, choćbyś zabronił jej chodzić na wszelakie imprezy.
                  • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:36
                    stokrotka_a napisała:

                    > szybki_lopez1985 napisał(a):
                    >
                    > > Wstręt to niedoszłej małżonki rzecz jasna :) Nie wyraziłem się zbyt precy
                    > zyjnie
                    > > , mea culpa. Teraz mi jest obojętne co wyprawia, może trzy razy dziennie
                    > tak sz
                    > > aleć, nie mój interes hehe
                    >
                    > Ale dlaczego wstęt? Brzydka była? Z ust jej jechało? Zboczona w łózku była?

                    Może dlatego, że (niestety naiwnie) na prawdę byłem bardzo zakochany i bardzo mi zależało i stąd silne wahnięcie w drugą stronę.

                    > > Ale gdyby moja kobieta poszła na taką imprezę, to mi
                    > > ałbym niestety obawy, mimo że mam do niej zaufanie. Może tego rodzaju typ
                    > impre
                    > > z bardzo mnie zniechęcił?
                    >
                    > Gdy twoja kobieta będzie miała ochotę cię zdradzić, to striptiz jej do tego nie
                    > będzie potrzebny i nie uchronisz się przed tym, choćbyś zabronił jej chodzić n
                    > a wszelakie imprezy.

                    Nie należę do tej kategorii ludzi, którzy kategorycznie zakazują, raczej w rozmowie ujawniam swoje oczekiwania, a później poznaję reakcję drugiej osoby.
                    • stokrotka_a Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:42
                      szybki_lopez1985 napisał(a):

                      > Może dlatego, że (niestety naiwnie) na prawdę byłem bardzo zakochany i bardzo m
                      > i zależało i stąd silne wahnięcie w drugą stronę.

                      Rozumiem wahnięcie w drugą stronę, ale przeciwieństwem miłości nie jest wstręt. Wstrętu nadal nie rozumiem.

                      > Nie należę do tej kategorii ludzi, którzy kategorycznie zakazują, raczej w rozm
                      > owie ujawniam swoje oczekiwania, a później poznaję reakcję drugiej osoby.

                      Oczekiwania też cię nie uchronią. ;-)
                      • szybki_lopez1985 Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:47
                        stokrotka_a napisała:

                        > szybki_lopez1985 napisał(a):
                        >
                        > > Może dlatego, że (niestety naiwnie) na prawdę byłem bardzo zakochany i ba
                        > rdzo m
                        > > i zależało i stąd silne wahnięcie w drugą stronę.
                        >
                        > Rozumiem wahnięcie w drugą stronę, ale przeciwieństwem miłości nie jest wstręt.
                        > Wstrętu nadal nie rozumiem.

                        Mnie też to zaskoczyło, bo jestem opanowanym człowiekiem, ale wtedy faktycznie odczuwałem na początku duży żal, a później wstręt.

                        > > Nie należę do tej kategorii ludzi, którzy kategorycznie zakazują, raczej
                        > w rozm
                        > > owie ujawniam swoje oczekiwania, a później poznaję reakcję drugiej osoby.
                        >
                        > Oczekiwania też cię nie uchronią. ;-)

                        Możliwe, ale wychodzę z założenia, że uczciwa i szczera rozmowa dwóch dojrzałych osób o swoich oczekiwaniach jest zdecydowania lepsza od postękiwań typu "dlaczego ona (on) nie domyśla się tego, przecież to takie oczywiste".
    • mmagi Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 16:29
      eee tam,jakies maniakalne zachowania:/
    • czoklitka Re: pytanie do Was, drogie Panie 29.04.14, 21:16
      Żeby być sprawiedliwym, od czasów studiów nie uczestniczyłem, nie uczestniczę (i nie będę uczestniczyć) w imprezach z udziałem striptizerek, w czasie wieczorów kawalerskich wychodzę na czas takiego "występu", a jako organizator dwóch wieczorów kawalerskich potrafiłem zorganizować bez takich atrakcji i były one bardzo udane, co potwierdzili przyszli małżonkowie. Poza tym, moi koledzy rozumieją moje podejście i szanują je, co trochę nawet mnie zdziwiło, w końcu żeby zdrowy chłop odpuszczał sobie występ striptizerki? :P

      Ale kogo ma to interesować, poza Tobą? Twój uraz jest tylko twoim problemem, więc nie przerzucaj go ani na swoją kobietę, ani na nikogo innego.
    • amancjuszka Re: pytanie do Was, drogie Panie 30.04.14, 09:11
      Ta Twoja kobieta chyba ma mały rozumek skoro nie rozumie ze po traumie Ci to przeszkadza.
    • porazostatni Re: pytanie do Was, drogie Panie 05.05.14, 00:40
      Uczciwe tak, ale czy do końca zdrowe ? Masz uraz i przesadzasz. Dziewczyna może nie chodzić na wieczory panieńskie i zdradzić.
Pełna wersja