problem z przyszlymi tesciami

29.04.14, 15:31
Cześć. Z moim facetem jestem juz ponad 4 lata,pomieszkuje u niego i czesto gadamy o slubie. Do tej pory bardzo dobrze dogadywalam sie z jego rodzicami i rodzenstwem, ale nagle z dnia na dzien wszystko sie zmienilo i nie wiem dlaczego. Jego rodzice sa dla mnie zlosliwi i ciagle głupio mi dogaduja, nie mowiac juz o jego rodzenstwie,ktorzy zachowuja sie jak dzieci. Obgaduja mnie po katach ,unikaja ale w oczy nic nie powiedza. Rozmawialam o tym z moim chlopakiem ale on nie widzi problemu i twierdzi ze wszystko jest ok. Nic nikomu nie zrobilam.. szczerze to nawet mnie nie obchodzi ich zachowanie ale zabolalo mnie ze moj facet trzyma ich strone i nic z tym nie zrobi... Dodam,ze wszyscy jestesmy doroslymi ludzmi a ta sytuacja zamienia sie w cyrk.Co ja mam robic,moze ktos byl w takiej sytuacji????
    • jw.ow Re: problem z przyszlymi tesciami 29.04.14, 16:42
      Problem może polegać na przykład na:

      1. na tym, ze od 4 lat nie jestescie nawet zaręczeni ( tylko rozmowy o slubie bez żadnych planów)
      2. nie dokładasz się do rachunków a u nich jesz i mieszkasz- ceny ida w górę

      Sprawę załatwiłaby szczera rozmowa.
      • przeciezwiadomo Re: problem z przyszlymi tesciami 29.04.14, 19:48
        Zgadzam się ze zdaniem, że warto szczerze porozmawiać.
        Ale czy jest jakiś odgórnie ustalony limit czasowy w kwestii zaręczyn i ślubu?
    • berta-death Re: problem z przyszlymi tesciami 29.04.14, 18:55
      Może dowiedzieli się o tobie czegoś czego nie akceptują? Może pojawiła się na horyzoncie jakaś lepsza partia dla lubego, przynajmniej w oczach przyszłej teściowej? Może któreś z przyszłych teściów dostało demencji albo alzheimera i gada głupoty o tobie a reszta bezkrytycznie mu wierzy, nie dostrzegając bądź nie chcąc dostrzec, że to choroba? Może jednak o coś się posprzeczaliście, co dla ciebie było nie wartą zapamiętania błahostką a dla nich jest problemem życia lub śmierci? Nie sposób zgadnąć. Najlepiej zapytać wprost. Z tym, że jak problem dotyczy plotek albo czegoś co się dowiedzieli w tajemnicy, to mogą iść w zaparte, że wszystko ok, a wojnę podjazdową toczyć dalej.
    • engine8 Re: problem z przyszlymi tesciami 29.04.14, 19:15
      "Z moim facetem jestem juz ponad 4 lata,pomieszkuje u niego"

      - Tzn u jego rodzicow?

      "Co ja mam robic,moze ktos byl w takiej sytuacji?"

      Wyprowadzic sie do swojego mieszkania i byc niezalezna? Wtedy mozna obserwowac sytuacje z innej perspektywy..
    • kol.3 Re: problem z przyszlymi tesciami 29.04.14, 20:24
      Coś musiało zajść, co zmieniło stosunek rodziny chłopaka do Ciebie, tylko na forum nikt tego nie zgadnie. Jeśli nie było jakiegoś incydentu, warto pogadać z rodzicami chłopaka szczerze, o ile masz na to ochotę.
      Bardzo często stosunek rodziców chłopaka do dziewczyny zmienia się, gdy ten oświadcza że wiąże z dziewczyną poważniejsze zamiary. Rodzice tolerują dziewczynę jako dziewczyną, ale kompletnie nie widzą jej jako żony, albo też uważają, że dla syna jest za wcześnie na ożenek.
    • znana.jako.ggigus spytaj wprost 29.04.14, 20:33
      przecież my tutaj możemy zgadywać.
      Przygotuj się do rozmowy i podaj jako przykład 3-4 dhiwne odzywki, których kiedyś nie było.
      Intuicjynie podpowiadam, że być może Twój chłopak poznał kogoś ważniejszego, ale mogę się mylić.
      bo 4 lata mówić o ślubie i nie dojść do konkretów - zaręczyny albo ślub - to dziwne jest. I nie jestem z gatunku zwolenniczek zaręczyn, dodam. Nie ma akcji.
Pełna wersja