skonany
29.04.14, 19:15
Więc tak - zepsuł mi się ostatnio samochód. Miałem sporo do załatwienia. Korzystalem z komunikacji, łaziłem po mieście. I przyglądałem się dziewczynom - normalna sprawa. Ale tym razem oprócz tego, na co zawsze patrzę (if u know what i mean) zauważylem jeszcze coś - wszystkie laski wyglądają tak samo, jak wg jakiegoś klucza. Aż mnie to zafascynowało na swój sposób. Wszystkie mają włosy na czubku głowy zwinięte w koczek. Wszystkie mają mocny makijaż (nawet za czerwone policzki i nienaturalną barwę skóry). Wszystkie mają pomalowane paznokcie. Wszystkie są chude, noszą obcisłe spodnie, baleriny (fuj) i luźne bluzki (piersi to trzeba wypatrywac). To taki ubiór dzienny, bo wieczorami w klubach wyglądają inaczej. Ale zaszokowało mnie to. Głównie chodze do klubów potańczyc czasem, odpoczywam od związku, chociaż jakby się jakś fajna trafiła to może bym chciał znów mieć dziewczynę - no ale nie takie cudo w balerinach, koczku, jak odróżnić je od siebie? Chyba chciałbym naturalniejszą. Wolę rozpuszczone włosy. Mam szansę znaleźć normalna, naturalną? Mieszkam w dużym mieście.