częstym błędem mężczyzn

01.05.14, 14:03
jest zbyt częste przepraszanie kobiet, wydaje im się, że w ten sposób szybko załagodzą konflikt i tym samym znów będzie miło i przyjemnie jak wcześniej :) To działa, ale tylko na stosunkowo krótką metę, takie zachowanie mężczyzny wywołuje u kobiety błędne przekonanie, że to ona ma zawsze rację, bo skoro mężczyzna przeprasza to wina leży po jego stronie. Wniosek, lepiej dłużej znosić foch kobiety niż przepraszać za niewinność ;)

    • ortolann Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 14:28
      Szybkie - albo co gorsza zbyt szybkie przeprosiny - mogą tylko zaognić sytuację. Dla mnie to byłby sygnał, że mężczyzna chce mieć szybko problem z głowy, toteż wykombinował sobie, że przeprosiny szybko załatwią sprawę. On dostanie obiad, kolacyjkę oraz kobietkę do łóżka ponadto w domu nie będzie chmurnej atmosfery.
      W ogóle taka sytuacja, jaką opisuje jan_hus_na_stosie2 raczej nie zdarza się pomiędzy dwojgiem dorosłych partnerów, którzy się darzą szacunkiem. Przecież przeprosiny to nie powinien być element gry, ale wyraz szacunku właśnie.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 14:38
        wzajemny szacunek nie wyklucza kłótni, a pogodzenie się po kłótni czasem może być trudne nawet dla kochających się osób :)

        • ortolann Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 14:45
          Jeśli mają charakter temperamentnego czterolatka, który tupie i krzyczy - to masz rację. Jeśli są dorośli, to się mylisz. Dorośli znają sposoby na opanowanie emocji i potrafią czasem pozwolić dojść do głosu względom innym niż tylko egoizm. I tu nie ma znaczenia jakiej są płci.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 14:47
            Jaki Twój świat jest piękny i idealny :)

            • grzeczna_dziewczynka15 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 14:53
              Może ona i jej partner/ka pracują nad sobą?

              Pisałeś kiedyś, że wychowałeś się w katolickiej rodzinie. Są fajne rzeczy w katolicyzmie, czy chrześcijaństwie w ogóle - np. przemyślanie siebie, swoich uczynków/postępków. Szkoda, że tego nie zapamiętałeś, zamiast jakiś fantazmatów o walce płci:(
              • jan_hus_na_stosie2 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 14:58
                grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                > Pisałeś kiedyś, że wychowałeś się w katolickiej rodzinie.

                nigdy nic takiego nie pisałem, jeśli już to w rodzinie gdzie religia odgrywała ważną rolę

                > Szkoda, że tego nie zapamiętałeś, zamiast jakiś fantazmatów o wa
                > lce płci:(

                ja bym to nazwał walką z egoizmami, swoimi i drugiej strony, żyjemy w świecie który gloryfikuje egoizm, zarozumialstwo, brak skruchy, jak włączysz telewizję to pierwsza lepsza reklama np. kosmetyków rzuca hasłami "jesteś tego warta", "to ci się należy" etc.


                • grzeczna_dziewczynka15 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 18:41
                  jak włączysz telewizję t
                  > o pierwsza lepsza reklama np. kosmetyków rzuca hasłami "jesteś tego warta", "to
                  > ci się należy" etc.

                  Wiesz lepiej na pewno, bo ja nie mam TV. Ale śmiem stwierdzić, że media pobudzają egoizm i chciwość wszystkich ludzi, bez względu na płeć, wiek i inne czynniki.
            • ortolann Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 15:16
              Jak łatwo poddajesz się pozorom.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 14:51
        No właśnie tak to jest z dzieciakami, że gry chcą prowadzić. Ale jest szansa, że i Jasiek wydorośleje;)
        • jan_hus_na_stosie2 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 14:53
          Jakie Wy wszystkie dojrzałe i mądre jesteście, no normalnie pod wrażeniem jestem ;)

          • grzeczna_dziewczynka15 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 18:42
            Cieszę się, że jesteś pod wrażeniem;) Teraz bierz przykład;>
    • haneke_29 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 14:28
      To naprawdę wspaniałe, że posiadłeś tajemny klucz do obchodzenia się ze wszystkimi kobietami.
      Yay, one są wszystkie takie same, a mężczyzn kobiety przecież nie przepraszają.
      • piataziuta Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 15:05
        on tak zawsze :)
      • jan_hus_na_stosie2 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 15:11
        jak to cudownie, że napisałaś w tym wątku tylko po to, aby dokopać jego autorowi, jakie to polskie :) uwielbiam te pseudomądre odkrywające na nowo to, że ludzie są różni :) Oczywiście, że są różni, ale to nie zmienia faktu, że ludzkimi zachowaniami rządzą pewne reguły.

        • ortolann Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 15:18
          Janie, to co tu opisałeś, to nie są reguły. To są Twoje obserwacje. Wystarczy czasem obrać inny punkt widzenia (i nie mam na myśli tutaj punktu widzenia partnera), a już opis będzie inny. Nie poznałeś wszak wszystkich kobiet ani nie poznałeś relacji od wszystkich mężczyzn, żeby Cię to uprawniało do formułowania reguł.
    • piataziuta Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 15:03
      Masz rację w tym, że to błąd.
      Ale nie dlatego, że wywołuje to w kobiecie przekonanie, że ma rację, tylko dlatego, że inteligentna kobieta wie, kiedy nie jest przepraszana szczerze, tylko dla świętego spokoju.

      Takie przeprosiny są po prostu wku...ające.
      • ijonaa.tichy Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 15:10
        Racja;)
      • gustavo.fring Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 18:12
        piataziuta napisała:

        > inteligentna kobieta wie, kiedy nie jest przepraszana szczerze, tylko dla świętego spokoju.
        >

        95% Pań na tym forum uznało w tym miejscu, że to o nich mowa.

        Ot, taki paradoks.

        • grzeczna_dziewczynka15 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 18:44
          > 95% Pań na tym forum uznało w tym miejscu, że to o nich mowa.

          Chyba w tym wątku, w którym na razie zbyt dużo osób się nie wypowiada.
    • 10iwonka10 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 18:54
      Piszesz jak potluczony sexist - Jak facet zachowal sie zle to ma nic nie robc tylko czekac z kobiecie 'foch' przejdzie.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 18:59
        10iwonka10 napisała:

        > "Jak facet zachowal sie zle"

        to tylko i wyłącznie subiektywna ocena kobiety, która zwykle swoich złych zachowań nigdy nie dostrzega

    • aanikaa Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 19:06
      To spowiedź, pamiętnik czy zaczynasz pisać poradnik?
      • jan_hus_na_stosie2 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 19:18
        refleksja

    • gustavo.fring Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 20:01
      Masz rację.

      A teraz zostaniesz pożarty.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 20:58
        W sumie, jadąc stereotypem, które tak Jan uwielbia, jesteś Janie bardzo kobiecy;) Bo zazwyczaj to faceci mają fochy.
    • cholera-pl Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 20:10
      zazwyczaj wina lezy po stronie mezczyzne, moj w ogolle nie chcep rpzeraszac, trzeba zmuszac..
      • gustavo.fring Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 21:36
        Nie, zazwyczaj wina jest po stronie kobiety, że nie jest wystarczająco dobra. Niektóre się uczą i są w stanie to w końcu pojąć (te potem szczęśliwsze), dla innych to sprawa nie do pojęcia i zostają starymi pannami (zwanymi też singielkami).
    • przeciezwiadomo Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 20:22
      No, jeśli wciąż wybierasz ten sam rodzaj kobiet jako partnerki, to zapewne model ich zachowania też jest podobny. Ale na świecie żyje sporo innych.
    • samuela_vimes Re: częstym błędem mężczyzn 01.05.14, 22:44
      coś ta metoda nie działa, skoro stale zmieniasz partnerki, tudzież one ciebie :-D
    • czoklitka Re: częstym błędem mężczyzn 02.05.14, 18:20
      >że to ona ma zawsze rację, bo skoro mężczyzna przeprasza to wina leży po jego stronie. >Wniosek, lepiej dłużej znosić foch kobiety niż przepraszać za niewinność ;)

      Tylko ciekawa jestem, po co znosić foch kobiety, gdy ona na pewno ponosi winę i, jak rozumiem, nie jest z jakichś powodów, tego własnie zauważyć. Wtedy chyba lepiej się rozejść.
      • czoklitka Re: częstym błędem mężczyzn 02.05.14, 18:22
        >nie jest z jakichś powodów, tego własnie zauważyć

        poprawka: nie jest w stanie tego zauważyć.
      • czoklitka Re: częstym błędem mężczyzn 02.05.14, 19:02
        Aha, to samo pytanie tyczy się również sytuacji z niewinną kobietą, niesłusznie zarzucającą mężczyźnie brednie.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: częstym błędem mężczyzn 02.05.14, 21:48
          od razu się rozchodzić, no wiesz...
          • czoklitka Re: częstym błędem mężczyzn 02.05.14, 23:18
            >od razu się rozchodzić, no wiesz...

            Właśnie nie wiem. Jeśli strona brojąca (gdzie nabrojeniem może być choćby zarzucanie drugiemu jakichś bzdurek) zdaje sobie sprawę, że popełniła błąd, to powinna przeprosić i powinno być po sprawie. Natomiast wstrzymywanie się z przeprosinami lub jakiś foch znaczyłyby tylko tyle, że partner/ka nie jest w stanie dostrzec u siebie tej winy - a to może wiązać się z zupełnie odmiennymi od naszej - "spojrzeniem na rzeczywistość", inteligencją oraz wrażliwością, które stanowią czynniki przyczyniające się znacznie do powstawania konfliktów.
            No, ale kto co lubi.
            • jan_hus_na_stosie2 Re: częstym błędem mężczyzn 02.05.14, 23:35
              czoklitka napisała:

              > Właśnie nie wiem. Jeśli strona brojąca (gdzie nabrojeniem może być choćby zarzu
              > canie drugiemu jakichś bzdurek) zdaje sobie sprawę, że popełniła błąd

              a gdzie coś takiego wyczytałaś w moich postach?

              • czoklitka Re: częstym błędem mężczyzn 02.05.14, 23:41
                >a gdzie coś takiego wyczytałaś w moich postach?

                >Wniosek, lepiej dłużej znosić foch kobiety niż przepraszać za niewinność ;)
                • jan_hus_na_stosie2 Re: częstym błędem mężczyzn 03.05.14, 00:51
                  chyba się nie zrozumieliśmy :)

                  • czoklitka Re: częstym błędem mężczyzn 03.05.14, 01:04
                    Słusznie! :) Wydało mi się, że pytasz o winę jako taką. Natomiast, tak jak napisałam wcześniej, wg mnie, jeśli ktoś nie jest w stanie za Chiny Ludowe nawet, zauważyć tej winy, no to nie wiem, czy takiemu związkowi można dobrze wróżyć... Zwłaszcza jeśli kłótnie nie występowałyby sporadycznie.
                    Ja osobiście optuję za związkowym hedonizmem, więc wszelkie umęczanie się z partnerem mającym zgoła inną wrażliwość, że tak to nazwę, różne fochy i kłótnie raczej nie wchodziłyby w rachubę. Związek nie powinien męczyć, powinno być miło i przyjemnie, jak sam to napisałeś. :)
Pełna wersja