shor-tie
04.05.14, 22:52
Należę do ludzi,którzy uważają,że każde miejsce które zamieszkujemy,ma swój specyficzny klimat.Nad miastami a czasem nawet poszczególnymi dzielnicami unosi się specyficzna aura,która na nas oddziałuje.Miasto moze miec klimat depresyjny,posępny albo nawet mroczny...Także artystyczny bądź pobudzający do działania.Wg mnie każde miasto ma swojego "ducha" i atmosferę,którą przesiąkamy.Nie macie tak,że w jednych miejscach żyje wam się lepiej a w innych gorzej?Że czasem wystarczy nawet krótsza podróż do innego miejsca i bardzo szybko można odczuć zmianę aury do tego stopnia,że człowiek chce jak najszybciej wracać "do siebie,aby tylko nie być ani chwili dłużej w danym punkcie".Że są miejsca,w których po prostu źle się żyje i czasem nie jest to wynikiem czynnika ekonomicznego(choć bardzo często w Polsce jest to bieda oczywiście),ale wielu składowych: przestępczości,mentalności ludzi,itp. Kto chce żyć w bandyckiej Nowej Soli-mieścinie w woj.lubuskim,gdzie króluje bezrobocie,a robotę można znaleźć przy malowaniu krasnali ogrodowych? A może niebezpieczna Łódź? Albo przemysłowy Gorzów Wlkp.,gdzie straszy nuda? Macie takie miejsca na mapie,z których mozna tylko uciekać? A moze po prostu to nasza dusza powinna byc kompatybilna z duchem miasta - jak chcemy żyć jako artysta-indywidualista to trzeba uciekać z rodzinnego małego miasteczka,gdzie królują małżeństwa z dziećmi...