Gość: Ola
IP: *.hsd1.il.comcast.net
06.05.14, 03:36
Witam
Mam taki dylemat niedawno poznalam mezczyzne z ktorym sie wspaniale czuje jednak rozum podpowiada mi zebym dala sobie spokoj. Jest on Zydem wg mnie ortodoksyjnym ( on jest innego zdania). Martwi mnie kwestia wychowania dzieci w przyszlosci jesli bylibysmy razem.
Znacie jakies przypadki z zycia jak w takiej sytuacji ludzie rozwiazuja problemy? Ja napewno nie przejde na jego wiare ( to by bylo jedno rozwiazanie). Od niego tez tego nie oczekuje, zeby przeszedl na chrzescijanstwo. Moze jest jakis " paragraf" w judaizmie, ktory pozwala byc razem? Ja jestem chrzescijanka ale w ogole nie jestem religijna. On natomiast jest bardzo religijny np. 2x dziennie jest synagodze, w Shabbat nie uzywa telefonu, internetu, elektrycznosci, auta.
Bardzo prosze o jakies pomysly (jesli takie istnieja) lub historie z zycia wziete pokazujace jak ludzie sobie radza z tymi problamami.
dziekuje