caramel.ki
07.05.14, 17:11
po prostu zakamuflowany męt?
jesli gosc pakuje sie w 2 ciaze z powaznie chora psychicznie jednostka z marginesu.
z zewnatrz nie wyglada na męta, ale kto inny moze tak sie popisac??
z rodziny tez jest niby standardowej, ale zatkalo mnie jak po kilku miesiacach znania go zobaczylam zdjecia /tylko!!/ tejze. jak zobaczylam jak sie "dziewcze" zachowuje, to nie moge wyjsc z oslupienia.
czy z kims takim /on/ mozna jeszcze w tej sytuacji, rozmawiac?
co najgorsze, wydawal sie lebskim gosciem, kulturalnie z gornej polki, ale teraz.......
to ja jestem w szoku.
tego sie nie da zlozyc w spojny obraz!?
a. syndrom conajmniej sztokholmski ma wobec tego? niej? nie uwierzylibyscie, ze widzicie,to co widac kiedy sie ma z taka kreacja natury, do czynienia.
co robic?