pobita przez meza, prosze o pomoc

22.05.14, 02:30
Witam.bardzo prosze o pomoc...dwie godz temu pijany maz mnie pobil mam zadrapanie, spuchniete i narazie czerwona plame pod okiem, sine odbicia palcow na rekach tzn ramionach dalej bil po glowie wiec tam siniakow nie ma i pytanie czy takie dowody wystarcza do wykonania obdukcji i czy lekarz rodzinny wystawi mi ja w razie czego? Nie mam juz sil ; (
    • feel_good_inc I zamiast dzwonić na policję... 22.05.14, 07:47
      mila9222 napisał(a):
      > Witam.bardzo prosze o pomoc...dwie godz temu pijany maz mnie pobil mam zadrapan
      > ie, spuchniete i narazie czerwona plame pod okiem, sine odbicia palcow na reka
      > ch tzn ramionach dalej bil po glowie wiec tam siniakow nie ma i pytanie czy tak
      > ie dowody wystarcza do wykonania obdukcji i czy lekarz rodzinny wystawi mi ja w
      > razie czego? Nie mam juz sil ; (

      ...piszesz na forum gazety. Cool story bro.
    • kol.3 Re: pobita przez meza, prosze o pomoc 22.05.14, 09:46
      Zadzwoń na niebieską linię popros o poradę.
    • kol.3 Re: pobita przez meza, prosze o pomoc 22.05.14, 09:48
      www.niebieskalinia.pl/pomoc/poradnie-pogotowia/poradnia-telefoniczna
    • pomorzanka34 Re: pobita przez meza, prosze o pomoc 22.05.14, 10:47
      dlaczego nie wezwałaś policji na interwencję ?
      w takich przypadkach należy jak najszybciej zgłosić pobicie dla własnego dobra
      • ola.2014 Re: pobita przez meza, prosze o pomoc 22.05.14, 13:36
        112 interwencja i policja decyduje co z nim robić!!!
    • dziala_nawalony Re: pobita przez meza, prosze o pomoc 22.05.14, 13:56
      mila9222 napisał(a):

      > Witam.bardzo prosze o pomoc...dwie godz temu pijany maz mnie pobil mam zadrapan
      > ie, spuchniete i narazie czerwona plame pod okiem, sine odbicia palcow na reka
      > ch tzn ramionach .. Nie mam juz sil ; (

      niebieska linia, dzwon.. to pierwszy raz?
      • mila9222 Re: pobita przez meza, prosze o pomoc 23.05.14, 14:12
        Dziekuje za odp.nie, nie pierwszy raz ale boje sie odejsc bo kocham, on jest bardzo nerwowy.uderzyl mnie oddalam mu i to go najbardziej zdenerwowalo.teraz jest ok, ale wiem ze jak go najdzie na picie to znowu mi bedzie dokuczal, psychicznie tez ; ( do tego lubi kobiety za bardzo...taki babiarz a o mnie to juz zapomnial mimo ze mam 23 lata.nie wiem co robic bo zatoczylam krag bez wyjscia.wstydzilam sie wizyty policji dwa razy juz byla i to takie upokarzajace, szczegolnie ze zbytnio sie nie przejeli ta sytuacja.
        • stephanie.plum Re: pobita przez meza, prosze o pomoc 23.05.14, 15:23
          jejku, dziewczyno,
          miłość i strach to dwie zupełnie różne rzeczy.

          pprzepraszam, że wątpię w twoje uczucia, ale gdybyś go serio kochała, to nie wahałabyś się odejść, bo czułabyś, że nie możesz "autoryzować" jego draństwa, pozostając z nim.

          są bijatyki i bijatyki, wiem z doświadczenia, co to model włoski w małżeństwie.
          ale kiedy boisz się STANĄĆ PO SWOJEJ STRONIE, kiedy nie oczekujesz szacunku, to przegrałaś.
          masz 23 lata, całe życie przed sobą, naprawdę nie musisz zgadzać się na przegraną.

          pozbieraj się!
          wierzę, że dasz radę.
        • ruta.dl Re: pobita przez meza, prosze o pomoc 26.05.14, 09:29
          mila9222 napisał(a):

          > Dziekuje za odp.nie, nie pierwszy raz ale boje sie odejsc bo kocham, on jest bardzo
          > nerwowy.uderzyl mnie oddalam mu i to go najbardziej zdenerwowalo.teraz jest ok,
          on Cie tlucze, bo nerwowy? No blagam...
          I jak mozna kochac kogos kto CI krzywde psychiczna i fizyczna robi?
          Pakuj sie dziewczyno i uciekaj i nie licz na to ze jak bedzie przepraszal i obiecywal ze sie zmieni to tak bedzie, bo nie bedzie. Ten typ chama, buraka i damkiego boksera sie nie zmienia.

          > do tego lubi kobiety za bardzo...taki babiarz a o mnie to juz zapomnial
          > mimo ze mam 23 lata.nie wiem co robic
          jeszcze powiedz ze dalas sobie dziecko zrobic...

          > wstydzilam sie wizyty policji dwa razy juz byla i to takie upokarzajace, szczegolnie
          > ze zbytnio sie nie przejeli ta sytuacja.
          a jak sie tlucze to nie uwazasz ze to jest zdecydowanie bardziej upokarzjące?
    • donnaanna Re: pobita przez meza, prosze o pomoc 23.05.14, 15:04
      Jasne... kochasz go.... jak ci zeby powybija tez bedziesz go kochac?

      Mila a co ma policja zrobic? Niby czemu maja sie przejac jesli ty sama sie nie przejmujesz za bardzo? Przeciez na sile cie nie beda blagali zebys od goscia odeszla.

      Wiec albo sie zdecyduj i odejdz, albo przestan skamlec i grac ofiare, bo masz dokladnie to czego chcesz.
    • plantin Przykre - ale robisz błąd za błędem ! 26.05.14, 11:08
      Pierwszy błąd - nie wezwałaś policji - trzeba wyjść z domu, bo dzwonienie przy nim może doprowadzić do eskalacji agresji z jego strony.
      Drugi błąd - idź od razu na obdukcję - na co czekasz ? - to co masz już wystarczy.
      Trzeci błąd - ale najważniejszy - jak można kochać kanalię ?!
      Jesteś młodziutka - znajdziesz sobie kogoś bez problemu, zrób to póki nie macie dzieci - chcesz im dać zwyrodnialca za ojca ?!
      Jak macie jednak dzieci, to zrób to także jak najszybciej - póki są małe, żeby nie przeżywały tych wszystkich stresów i bijatyk.
      Znam kobiety, które same bez powodu prowokowały mężów aby ich usadzić - a Ty masz największy powód i tego nie robisz ? Pozbądź się zwyrodnialca - nie czekaj aż będzie coraz gorzej - a będzie.
Pełna wersja