ciotka-polka
22.05.14, 17:51
Małżonek mój postanowił odmalować łazienkę. Trzy dni temu wyniósł z niej wszystko, wywiercił nawet nowe dziury w suficie celem zainstalowania nowego ustrojstwa do suszenia bielizny.
Wszystkie graty z łazienki od trzech dni leżą w przedpokoju. Małżonek też leży (w salono-sypialni). Relaksuje się.
Teraz pytanie: co będzie dalej?
- jednak tę łazienkę pomaluje, za miesiąc będzie jak nowa.
- wstawi graty do niepomalowanej.
- nie pomaluje, a graty zostawi w przedpokoju.
Co obstawiacie i jakbyście sobie poradziły w takiej sytuacji? ;-)