mystery38
31.05.14, 22:12
Mam prawie 40 lat męża tyrana nie mam pracy i nawet szans na nią.jestem całkowicie zależna finansowo jestem słaba tchórzliwa nie mam siły walczyć Mam zszargane nerwy przez lata maltretowania psychicznego Nie mam szacunku do siebie ani wiary ani nadziei jestem na zakręcie nad przepaścią o krok od czegoś złego. Ale najgorsze jest to ze nie mam nikogo kto podałby mi rękę komu zalezaloby na mnie kto poprostu BYŁBY. Jestem całkiem sama. amen