santaponsa1975
05.06.14, 14:33
Drogie Forumowiczki, mam, niestety, male doswiadczenie w sprawach damsko- meskich. Na dodatek nie jestem zbyt spostrzegawcza. Niedawno, podczas rozmowy "w cztery oczy" wspolpracownik mojego meza powiedzial mi, ze M. jest wyjatkowym szczesciarzem, bo jestem jego zona. Poza tym ,jego zdaniem, jestem wpaniala kobieta.
Bylo mi baaardzo milo, ale w zasadzie nie wiem, czy to sa takie "puste" slowa, czy cos sie za nimi moze kryc...
Napiszcie, prosze, co o Tym myslicie? Mialyscie moze podobna sytuacje?