ingeborg
07.06.14, 11:45
Odbyłam dziś dyskusję na temat tego czy się opalać czy nie. Ja jestem na "nie" - niedoborów witaminy D nie odczuwam, regularnie się badam, dietę mam zrównoważoną, a nie chcę za szybko się pomarszczyć i dostać plam, więc dbam o poziom wit C w diecie i smaruję się kremem nawilżającym SPF20 + wit C. (poza tym nie cierpię leżenia plackiem na słońcu a i tak aktualnie nie mogę się wystawiać na słońce z innych względów)
Ciotka z którą rozmawiałam, zaczęła przede mną roztaczać wizje chorób, że właśnie trzeba się wystawiać, że pół godziny dziennie na słoneczku, że to, że tamto, że kiedyś w ogóle się nie smarowali filtrami i było dobrze.
Mam świadomość, że FK jest ostatnią instancją wszystkich sporów, więc pytam Was: opalać się czy nie, a może jest jakiś złoty środek?