lesbijka w pracy

08.06.14, 18:28
Jestem kobieta po 40stce , mieszkam w kraju skandynawskim , mam corke dorosla juz oraz drugiego meza.
Pracuje w ochronie zdrowia na wieczory .niedawno zaczelam prace w nowym miejscu ,mam stale osoby na dyzurze ,jedna z nich jest pielegniarka o innej orientacji.jest to osoba otwarta,wesola, ma partnerke z ktora mieszka , itd
Otoz lubi flirtowac z kobietami jak facet , i niestety nie obylo sie beze mnie;)
najpierw zaczela mnie komplementowc ze jestem ladna , potem zauwazylam ze wszedzie za mna chodzi np do pokoju gdzie sie rozdziela leki , brudownika, kuchni,zaczela tez opowiadac o swojej orientacji i jak to jest jak ktos jest taki itp potem byl kurs gdzie podeszla i dotknela mi szyji pod wlosami niby na przywitanie (od tylu).z biegiem czasu zauwazylam ze patrzy sie np jak rysowalam cos pacjentom tak jakos dziwnie na mnie jak facet,dopiero wtedy cos mnie tknelo ...jestem niedomyslna , nigdy nie bylam w takiej sytuacji hehehe jak pisze przy komputerze podchodzi i masuje mi ramiona oczywiscie ,mowi ze wszystkim tak robi wiec mnie to nawet nie dziwilo.ostatnio pocalowala mnie we wlosy przy wszystkich ,na moje zdziwienie i szok , pocalowala tez inna pielegniarke mowiac ;no cos ty nie znasz sie na zartach ja tak caluje osoby ktore lubie....na ostnim dyzurze ni z tego ni z owego pyta czy sie ozenimy jako ze w Dani wszystko mozliwe ,nic nie odpowiedzialam ,a ona obrazona na mnie i mowi no i cos ty na powaznie to wzielas dziwna jestes ,ja tak wielu osobom mowie i powtarza to do przypadkowej kolezanki ,ktora rzeczywiscie tylko wzrusza ramionami i smieje sie (znaja sie wiele lat)majac juz tego dosc chcialam jej dogryzc, mowiac ze kolezanka z Turcji jest ladna naturalnie i nie potrzebuje makijazu ,a jej by sie przydal hehehe i co to byla za afrera! byla cala nieszczesliwa, a nastepnego dnia przyszla brazowa po solarium ....co o tym myslicie o co tutaj chodzi , lesbijka lesbijkom ,a moze wygryzc mnie chca ,pozdrawiam i zaznaczam ze nic nie mam do takich osob, wrecz odwrotnie w ramach edukacji seksualnej ostatnio obejrzalam Zycie Adeli;)
    • ursyda Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 18:33
      Straszna historia.
      • kitjensen Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 18:48
        ursyda napisała:

        > Straszna historia.
        straszna raczej nie ,ale mam nadzieje ze ciekawa , chodzi mi o to ,czy spotkalo was cos podobnego
        • ursyda Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 18:49
          Tak.
    • six_a Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 19:01
      a co to jest ta ochrona zdrowia na wieczory?
      z opisu trochę magiel przypomina.
      • maitresse.d.un.francais Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 19:21
        six_a napisała:

        > a co to jest ta ochrona zdrowia na wieczory?
        > z opisu trochę magiel przypomina.
        >
        nie wiem, ale rysuje się pacjentom
      • kitjensen Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 19:22
        Jest to praca na 3 zmiany tzn rano 7-15,wieczory 15-23(moja praca)i noce 23-07 .wiem ze w Polsce sa tylko 2 zmiany w szpitalach
        • kitjensen Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 19:24
          Jak jest czas rysuje sie ,gra w szachy, spaceruje lub piecze
          • maitresse.d.un.francais Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 19:27
            kitjensen napisała:

            > Jak jest czas rysuje sie ,gra w szachy, spaceruje lub piecze

            eee?

            i gra na fortepianie?
        • maitresse.d.un.francais Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 19:24
          kitjensen napisała:

          > Jest to praca na 3 zmiany tzn rano 7-15,wieczory 15-23(moja praca)i noce 23-07
          > .wiem ze w Polsce sa tylko 2 zmiany w szpitalach

          a co rysujesz pacjentom?
          • ursyda Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 19:28
            Tym niegrzecznym pewnie Bukę.
            • kitjensen Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 19:35
              No sorry ale czasy kukulczego gniazda juz minely ;)))
              • maitresse.d.un.francais Co masz na myśli przez "minęły czasy 08.06.14, 19:44
                kukułczego gniazda"?

                • kitjensen Re: Co masz na myśli przez "minęły czasy 08.06.14, 19:54
                  Obejrzyj film
                  • maitresse.d.un.francais Film widziałam dawno temu, mądralo 08.06.14, 20:07
                    kitjensen napisała:

                    > Obejrzyj film

                    i twoją wypowiedź można różnie interpretować.

                    Pod wieloma względami jednak nie minęły. A szkoda. Wielka szkoda.
                    • kitjensen Re: Film widziałam dawno temu, mądralo 08.06.14, 21:36
                      Tutaj juz minely ,na prawde ale sa inne problemy np to ,ze pacjenci sa coraz bardziej agresywni ,w styczniu zablta zostala przez pacjenta pielegniarka w osrodku dla psychicznie chorych
                      • maitresse.d.un.francais Ale pod jakim względem minęły? 09.06.14, 16:50
                        kitjensen napisała:

                        > Tutaj juz minely ,na prawde ale sa inne problemy np to ,ze pacjenci sa coraz ba
                        > rdziej agresywni ,w styczniu zablta zostala przez pacjenta pielegniarka w osrod
                        > ku dla psychicznie chorych

                        Jeden przypadek dowodzi, że CORAZ BARDZIEJ? No, no.
          • kitjensen Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 19:30
            Sa to osoby starsze rysuje np domek a oni koloruja ,mam nadzieje ze to wystarczajaca odpowiedz na twoje pytanie
            • maitresse.d.un.francais Niewystarczająca 08.06.14, 19:45
              Te osoby starsze mają psychikę dzieci przedszkolnych?
              • ursyda Re: Niewystarczająca 08.06.14, 21:33
                Żebyś widziała, oczywiście nie wszyscy.
            • ursyda Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 21:32
              Jakbym całe wieczory rysowała domki do kolorowania to większe głupoty bym zaczęła robić niż tylko całowanie po włosach.
    • kadfael Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 19:36
      No i? Bo nie rozumiem sensu tego postu? Chwalisz się/żalisz/chcesz zmienić orientację/zgłosić molestowanie, czy o co chodzi?
      • kitjensen Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 19:42
        Tak wlasnie rozwazam zmiane orientacji tuta na forum ,bo powiem ci ze nigdy zaden facet mnie nie adorowal!
        • kadfael Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 19:47
          no to w czym problem?
          • kitjensen Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 19:52
            Nie ma problemu jest to nowosc dla mnie i mam potrzebe opisania co czuje przeciez od tego jest forum
        • sokwaniliowy Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 20:34

          Jak to, przecież piszesz, że masz drugiego męża! Mężowie Cię nie adorowali???
          • kitjensen Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 21:57
            Nigdy zaden facet az tak mnie nie adorowal tzn w taki sposob ,dziwne co nie

            >
            > Jak to, przecież piszesz, że masz drugiego męża! Mężowie Cię nie adorowali???
            • maitresse.d.un.francais Re: lesbijka w pracy 09.06.14, 17:17
              kitjensen napisała:

              > Nigdy zaden facet az tak mnie nie adorowal tzn w taki sposob ,dziwne co nie

              Facet zazwyczaj uważa, że jak ryknie, wypnie klatę i oznajmi, jaki to z niego kogut, to może zakończyć adorowanie :-P
              • sokwaniliowy Re: lesbijka w pracy 09.06.14, 19:13
                Współczuję faceta.
                • maitresse.d.un.francais Re: lesbijka w pracy 10.06.14, 15:34
                  sokwaniliowy napisał(a):

                  > Współczuję faceta.

                  A czy ja pisałam, że to mój?

                  Zazwyczaj oznaczało "czyni tak większość facetów".
                  • sokwaniliowy Re: lesbijka w pracy 10.06.14, 22:53
                    To dobrze, że nie Twój.
    • mendigo Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 20:11
      No to korzystaj, jezus! Faceta masz? Jak masz, to tylko się ucieszy. Jak nie masz, korzystaj tym bardziej. Ja mam problem, bo nie mam lesbijki w pracy. I kto ma gorzej?
      • kitjensen Re: lesbijka w pracy 08.06.14, 20:19
        mendigo napisał:

        > No to korzystaj, jezus! Faceta masz? Jak masz, to tylko się ucieszy. Jak nie ma
        > sz, korzystaj tym bardziej. Ja mam problem, bo nie mam lesbijki w pracy. I kto
        > ma gorzej?
        ;))))
    • paco_lopez Re: lesbijka w pracy 09.06.14, 17:57
      oj, to dobrze, ze moi homobiseksualni koledzy ze szwecji nie całują mnie, ale co się przytulic na dzień dobry lubią to ich, co się na gapią na mnie to ich. na szczęście bez buziaczków się obchodzi. wiem przynajmniej, że ładnem męskiem facetem jestem.
    • light_in_august Re: lesbijka w pracy 09.06.14, 18:08
      A nie możesz zwyczajnie grzecznie powiedzieć: "pochlebia mi twoje zainteresowanie, ale jestem innej orientacji, a poza tym mam męża i czuję się niezręcznie, jak się tak zachowujesz"?
      Ludzie w Skandynawii są raczej wyluzowani i nie wydaje mi się, żeby się obraziła i robiła ci jakieś kwasy...
      • kitjensen Re: lesbijka w pracy 09.06.14, 18:41

        tak tez zrobie ,przychodzi w piatek,sob, niedz, na dyzur wiec trzymajcie kciuki
        wiecie jestem po 40stce wiec taka adoracja piechota nie chodzi ;))))))i sklamie jesi powiem ze nawet mi sie podobalo,ale trzeba powiedziec temu stanowczo nie ....
        light_in_august napisała:

        > A nie możesz zwyczajnie grzecznie powiedzieć: "pochlebia mi twoje zainteresowan
        > ie, ale jestem innej orientacji, a poza tym mam męża i czuję się niezręcznie, j
        > ak się tak zachowujesz"?
        > Ludzie w Skandynawii są raczej wyluzowani i nie wydaje mi się, żeby się obraził
        > a i robiła ci jakieś kwasy...
        • kitjensen Re: lesbijka w pracy 09.06.14, 18:47
          sorry ale zle sie wyrazilam mialo byc ze sklamie jesli powiem ze mi sie nie podobalo
          tutaj dzisiaj swieto , wolne wiec sami rozumiecie ,dziekuje za porady ,pozdrawiam serdecznie
          • mendigo Re: lesbijka w pracy 09.06.14, 19:32
            A dlaczego trzeba powiedzieć nie? Jeszcze zatęsknisz. Ja tam bym zagryzła zęby i dzielnie znosiła takie awanse. No chyba że to jakiś kompletny i absolutny pasztet. Wtedy to inna sprawa.
            • kitjensen Re: lesbijka w pracy 09.06.14, 20:42
              Wlasnie nie dziewucha po pierwsze 4 lata mlodsza,po drugie w kucyku ciemny blond ,miala jakichs rumunskich przodkow i rzeczywiscie widac ,chodzi na silownie ,zbudowana i porusza sie krokiem z ojca chrzestnego ,wlasciwie podoba mi sie ,i dobrze nam sie rozmawia.;)nawet pacjenci powiedzieli ze jestesmy dobry team i czy chodzimy na kregle razem ;))))))
              • mendigo Re: lesbijka w pracy 09.06.14, 21:26
                No to chociaż mostów nie pal, skoro tak. Powiedz jej, że ci się podoba, ale niestety jesteś zajęta. I patrz, co się będzie działo :P
                • kitjensen Re: lesbijka w pracy 09.06.14, 22:18
                  tak wiem,dziekuje za porady sa dla mnie cenne bo ta sytuacja to dla mnie nowosc.
                  ona wie ze mam meza pokazywalam jej zdjecie w komorce,nie ruszylo ja to , jak pokazalam dziecko widzialam bylo jej przykro.
                  a jej partnerka byla w pracy z ciastem ,w odwiedzinach ...pamietam to bylo zaraz na poczatku ,mowila ze byla ciekawa jak wygladam bo ta z pracy ciagle jej o mnie opowiada ,co powiedzialam , co mi sie tam przydarzylo,jak bylo w pracy itp zeby nie bylo ja tez opowiadalam mezowi smial sie tylko ,a raz zapytal czy ma z nia pogadac
                  tak czy owak zobaczymy co bedzie w piatek hehehe mamy dyzury razem co 10 dni , pamietam po tamtej przerwie tzn gdy nie widzialysmy sie, ona powiedziala stesknilam sie, a jak konczylysmy wzdychala och i znowu ostatni dyzur ...(ciagniemy 4-5-7 dni pod rzad)a ja na to super bedziemy miec duzo wolnego ,widzialam zawiodla sie na tej odpowiedzi;)))))
            • magnusg Re: lesbijka w pracy 10.06.14, 20:26
              " A dlaczego trzeba powiedzieć nie? Jeszcze zatęsknisz. Ja tam bym zagryzł
              > a zęby i dzielnie znosiła takie awanse"-rozumiem,ze ciebie w pracy wszyscy koledzy po tylku klepia,a ty jestes wniebowzieta?
              • mendigo Re: lesbijka w pracy 10.06.14, 21:43
                Ależ misiu, ja lubię się podobać, także dziewczynkom. Szczególnie, jak fajne są. Wyluzuj troszkę, bo jak taki spięty jesteś, to ryzykujesz, że nikt cię nigdy nawet nie spróbuje klepnąć. A to bardzo smutny los.
                • kitjensen Re: lesbijka w pracy 10.06.14, 22:29
                  tak jest ,trzeba to potraktowac jako zabawe i tak tez robie , dam wam znac w piatek ;)))))))))))
    • facettt ale gdzie problem z tymi homo ? 10.06.14, 15:45
      mialem do czynienia z meskimi w podobnej sytuacji...

      mowisz ZDECYDOWANIE , ze jestes HETERO i... koniec.
    • magnusg Re: lesbijka w pracy 10.06.14, 20:27
      Ostro postawic sprawe,ze nie zyczysz sobie takich zalotow i jesli beda trwaly dalej to zglosisz sprawe o molestowanie seksualne.Zaburzenia psychiczne tej osobniczki nie moga prowadzic do tego,ze czuje sie bezkarna.
    • ludka75 Re: lesbijka w pracy 11.06.14, 02:57
      "majac juz tego dosc chcialam jej dogryzc, mowiac ze kolezanka z Turcji jest ladna naturalnie i nie potrzebuje makijazu ,a jej by sie przydal hehehe"

      nie rozumiem
      • kitjensen Re: lesbijka w pracy 11.06.14, 12:00
        ludka75 napisał(a):

        > "majac juz tego dosc chcialam jej dogryzc, mowiac ze kolezanka z Turcji jest la
        > dna naturalnie i nie potrzebuje makijazu ,a jej by sie przydal hehehe"
        >
        > nie rozumiem
        Ta z Turcji ma ciemna oprawe oczu i maskary nie potrzebuje ani podkladu
Pełna wersja