Babskie rozważania na temat związku dziecka i ....

09.06.14, 16:48
faceta .
Czy kobieta która ze względów zdrowotnych nie może zajść w ciąże ( szanse są ale bardzo nikłe wiec nie wiadomo czy da radę ) powinna rozstać się z facetem który bardzo mocno pragnie tego dziecka ? Leczenie dość długie jak na razie bez pozytywnych skutków. Oboje po 34 rż
Adopcja nie wchodzi w ogóle w grę z powodów osobistych (jej) On liczy na to ,że się uda nie dociera do niego i nie chce słyszeć ,że się nie uda .Ona bardziej realistycznie podchodzi do tej całej sytuacji pogodziła się z tym na swój sposób . Kocha go ale coraz częściej zastanawia się czy przypadkiem nie powinna odejść przecież każde z nich jeszcze może ułożyć sobie życie on może zostać ojcem a ona związać się z kimś kto zaakceptuje brak dziecka w związku.
Zaznaczę ,że on nigdy nie podkreśla ich problemu cały czas liczy na to ,że się jednak kiedyś uda .
Co myślicie o tej całej sytuacji ? powinna dać mu wolną rękę i odejść od niego ?
takie babskie przemyślenia po weekendowym spotkaniu ze znajomą
    • berta-death Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 09.06.14, 16:54
      Chłop ze szmerglem na punkcie dzieci. Nie brzmi to za ciekawie. Dla mnie byłby to wystarczający powód do rozstania się.
      • alpepe Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 09.06.14, 16:57
        można mieć szmergla na punkcie niebieskich oczów to czemu nie można mieć szmergla (Bertha, skąd ten jiddisch?) na punkcie dzieci? Tak, powinni się rozstać, a on ma prawo do tego marzenia.
        • alpepe Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 09.06.14, 17:41
          przepraszam, po polsku to jidysz.
          • light_in_august Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 09.06.14, 18:03
            Jidysz, nie jidysz, słowa tego używa się dość powszechnie :)
            • simply_z Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 14.06.14, 15:57
              w Krakowie tak się mówi.
    • sweet_pink Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 09.06.14, 17:02
      Moim zdaniem tu głównym powodem do rozważania rozstania jest to, że pan nie chce/nie umie przyjąć do wiadomości faktów. Taka sytuacja rujnuje poczucie bezpieczeństwa, buduje poczucie braku akceptacji, bardzo trudne do wytrzymania.
      Bo argument, że mogą sobie ułożyć życie, to jest ciężki do przyjęcia gdy się kocha.
      Moim zdaniem pan powinien zostać natychmiast uświadomiony, że swoją postawą krzywdzi i dziewczynę i degeneruje związek.
    • light_in_august Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 09.06.14, 17:41
      A ten facet to żyje w jakiejś bajce? Nie ma świadomości, że dziecka naprawdę może nie być? Może wystarczy go ostro wziąć w obroty i zapytać wprost, co jeśli jednak nie.
      Bo jeśli ten królewicz myśli tylko i wyłącznie o posiadaniu potomka, to może trzeba rozważyć rozstanie. Żeby nie było, że nagle za 5-10 lat się obudzi i zostawi kobietę dla już ciężarnej kochanki.
    • samuela_vimes Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 09.06.14, 17:53
      a in vitro?
    • paco_lopez Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 09.06.14, 18:02
      kufa świat jest perfekcyjnie niesprawiedliwy. oto tysiące tych , którzy nie chcą mieć dzieci za chińskiego boga przeciw tym, którzy chcieliby a nie mogą. osso tu chodzi ???
    • przeciezwiadomo Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 09.06.14, 18:05
      To ten facet chce być z nią, czy wykorzystać ją jako żywy inkubator?
      • magnusg Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 15.06.14, 12:29
        chec posiadania dziecka z partnerka zyciowa to wykorzysytwanie jako inkubator???Ciekawa teza.W ktorej feministycznej propagandowce to wyczytalas?
        • przeciezwiadomo Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 15.06.14, 12:34
          Chęć posiadania dziecka na siłę, bez zważania na stan zdrowia partnerki, ponad wszystko - tak.
      • damajah Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 27.06.14, 21:55
        Sugerujesz że chęć posiadania potomstwa jest czymś nienormalnym, czymś co nie powinno być istotne, czymś co nie ma prawa być ważne???
    • mozambique Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 10.06.14, 10:39
      jak wiadoomo w przeciwnej sytuacji kobieta ma wszelkie prawo odejsc od faceta który dzieci miec w nie moze
      w takiej sytuacji liczą sie jej odczucia ,potrzeby , instynkty, chęci itp
      kazda kobieta ją w takiej decyzji poprze

      w sytuacji przedstawionej na wstepie facet takich potrzeb miec nie ma prawa a jak je ma to ostatnie scierwo z niego , prawda ??????
      • x.i.007 Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 10.06.14, 10:59

        > w sytuacji przedstawionej na wstepie facet takich potrzeb miec nie ma prawa a j
        > ak je ma to ostatnie scierwo z niego , prawda ?????

        Przeczytaj jeszcze raz post startowy i zauważ że to nie on chce odejść tylko ona chce mu zrobić przysługę i się zwinąć.
        Moim zdaniem inne podejście do posiadania dzieci kwalifikuje do rozstania, ale też nie róbmy z pana nieświadomego misia za którego trzeba podjąć decyzję o rozstaniu.
      • light_in_august Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 10.06.14, 11:03
        Zupełnie nie na temat.
        Nikt mu nie odmawia prawa do odejścia. Jak chce, to niech odchodzi. Tyle że on nie odchodzi, a mami się nadzieją, że będzie ojcem, nie przyjmując do wiadomości, że może być inaczej.
        • razydwa Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 10.06.14, 12:11
          Proszę wziąć pod uwagę, że pan oprócz szczerej chęci posiadania potomstwa (chyba nie można z takiej postawy czynić zarzutu ?) wspiera swoją partnerkę w sposób, jaki wydaje mu się najlepszy tzn głośno i stanowczo wyraża nadzieję, że musi się udać. I wcale nie traktuje partnerki " jak inkubatora" , ale jest jej autentycznie oddany i kochajacy.

          Para najwyraźniej nie ma przerobionego tematu "a jak się nie uda, to co?". Tę sprawę należy postawić otwarcie i ugadywać aż do dotarcia do sedna.

          Niestety, ciemno to widzę w przypadku niepomyślnego scenariusza, czyli braku dziecka. Przed panem wiele lat na zostanie tatusiem i przy tak rozbudzonych potrzebach ojcostwa, swoją potrzebę zaspokoi.Obecna partnerka nie ma , moim zdaniem, w takim wypadku szans na utrzymanie tego związku, mimo, że obecnie partner może być kochający i oddany.

          Czy nie ma szans na in vitro?
          • pomorzanka34 Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 10.06.14, 12:14
            > Czy nie ma szans na in vitro?
            nie
            • razydwa Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 10.06.14, 12:29
              Jeśli jest szansa na ciążę, nikła, ale jest, jak piszesz, to szansa na in vitro także.
              Chyba, że powodują nimi przyczyny ideologiczne i świadomie z niej rezygnują. Szkoda.

              Utwierdza mnie to w przekonaniu, że pan prędzej, czy później odejdzie, gdy dziecka nie będzie.

      • pomorzanka34 Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 10.06.14, 12:12
        > w sytuacji przedstawionej na wstepie facet takich potrzeb miec nie ma prawa a j
        > ak je ma to ostatnie scierwo z niego , prawda ??????

        nie skąd to wywnioskowałaś ? To nie tak to ona ma dylematy czy rzeczywiście nie dać mu wolnej ręki i rozstać się .
        • triss_merigold6 Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 10.06.14, 12:21
          Zostawi ją za jakiś czas, jak frustracja narośnie, a pod ręką będzie taka, która będzie chciała i mogła mieć dzieci.
    • alienka20 Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 12.06.14, 02:45
      Nie wiem, co bym zrobiła - nie byłam w takiej sytuacji.
      Ja informowałam potencjalnych (3) ojców, że może być problem z zajściem, donoszeniem, Że w ciąży muszę być pod stałą opieką lekarską i na bieżąco kontrolować co się dzieje.
      Jedna ciąża już za mną, mam nadzieję, że kolejna kiedyś zakończy się równie pomyślnie ;).
      W związku powinny być spójne poglądy na kwestię dzieci.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 12.06.14, 09:23
      A czy po rozstaniu będą szczęśliwsi?

      Ludzie lubią się samooszukiwac i żyć w iluzji.
      Pan może sobie przez wiele wiele lat żyć nadzieją na dziecko i nie będzie to destrukcyjne ani dla niego ani dla związku.
    • chienne_mechante_1 Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 13.06.14, 17:09
      Nie znam żadnego przypadku kobiety, która podjęła decyzję o rozstaniu z takiego powodu i potem tego nie żałowała.
      Amen.
    • aardwolf_ge Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 14.06.14, 11:56
      Oczywiście że się rozejść, tu nie ma nad czym się zastanawiać nawet 3 sekundy.
      Tyle kobiet marudzi, ze nikt nie chce założyć z nimi rodziny - a ty proszę, istnieje osobnik bardzo chętny.
      Tyle mężczyzn marudzi że kobiety potrzebują ich tylko do zrobienia i zajmowania się dziećmi - a tu proszę, istnieje osobniczka kompletnie bezproblemowa w tej kwestii, wręcz idealna.
      W sytuacji gdzie rysuje się możliwość 2 bardzo szczęśliwych związków obejmujących 4 osoby - 2 osoby niszczą swoje i cudze szczęście w imię mrzonek.
      • przeciezwiadomo Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 14.06.14, 12:04
        Piszesz w taki sposób, jakby do tych dwojga kolejki stały. A tak nie jest. Bardzo możliwe, że gdy się rozejdą, wcale nie znajdą tych chętnych do układu.
        • aardwolf_ge Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 14.06.14, 12:27
          Ponieważ uważam, że kolejki stoją.
          Dziewczyna z opisu wydaje się idealna, marzę żeby kiedyś taką znaleźć (jednocześnie nie licząc że się uda).
          Z kolei mężczyzna który tylko chce i może mieć dzieci wg moich doświadczeń będzie musiał opędzać się od nadmiaru kandydatek.
          • przeciezwiadomo Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 14.06.14, 12:36
            Na razie wiesz o niej tylko tyle, że nie może mieć dzieci.
            Nie wiesz nic o jej upodobaniach, wyglądzie, usposobieniu itd. Nie wiesz, czy by Wam "kliknęło", gdybyście się poznali.
            Trochę za mało, żeby się napalać.
            • aardwolf_ge Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 14.06.14, 12:40
              Wiem też, że nie jest egoistką. Cecha wyjątkowa.
              • przeciezwiadomo Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 14.06.14, 12:59
                To są daleko idące wnioski. Interpretacja.
          • uwaga_wredna_suka Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 27.06.14, 10:44
            > Dziewczyna z opisu wydaje się idealna, marzę żeby kiedyś taką znaleźć (jednocze
            > śnie nie licząc że się uda).

            Taką, dla której posiadanie dziecka nie jest jedynym marzeniem życiowym?
            • pomorzanka34 Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 27.06.14, 20:14
              masz racje dla niej nie jest to jedyne marzenie życiowe z prostych powodów nie może mieć wiec się nie łudzi i nie rozpacza z tegoż powodu
              • uwaga_wredna_suka Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 30.06.14, 14:10
                Są też takie, które mogą, ale nie jest to ich jedynym życiowym marzeniem..
    • czoklitka Re: Babskie rozważania na temat związku dziecka i 06.07.14, 01:42
      >Zaznaczę ,że on nigdy nie podkreśla ich problemu cały czas liczy na to ,
      >że się jednak kiedyś uda .
      >Co myślicie o tej całej sytuacji ? powinna dać mu wolną rękę i odejść od niego ?

      Jeśli chcesz, to z nim pogadaj i zapytaj się, czy na pewno rozumie sytuację.
      A może on doskonale sobie zdaje sprawę z trudności, jednak woli skupić się na pozytywnym przekazie? Może on Ciebie kocha i nie potrafi wyobrazić siebie życia z inna kobietą.
Pełna wersja