Pomiatanie facetem

09.06.14, 20:54
Jak to jest, że jak się zlewa faceta to on biega za tobą jak piesek, a jak się za bardzo staram to on mnie unika?

Tylko, że niestety rady z rodem "Mężczyźni wolą zołzy" przychodzą łatwiej, jak mi na kimś nie zależy- łatwo być wtedy oziębłą królową śniegu.

A w sumie to nie lubię gierek, jak mi na kimś zależy to lubię to okazać i poczuć wzajemność. Dlaczego często okazuje się, że panowie dają wtedy nogę albo reagują niechętnie? Ale wystarczy tylko wylać kubeł zimnej wody uczucia w nich wzrastają?
    • mendigo Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 21:32
      Reguła niedostępności. Działa w markietach, działa w miłości*.

      *Mam rozwinięcie tej głębokiej refleksji za 5 zeta na esemesa.
    • przeciezwiadomo Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 21:39
      Nie ma wcale takiej reguły.
      • babciajadzienka Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 21:47
        ani nikim nie pomiatam, ani za nikim sie nie uganiam. Rozmawia ze mna czlowiek publicznie to sie rewanzuje. Taka internetowa moda nic o sobie nie mowic. Proszez uprzejmie. Taki dzisiaj spokojny dzionek z racji niedyspozycji. Za chwile trzeba pojsc do garow. Zrobie chlopakom nalesniki z pieczarkami. WKroje duzo kopru, natki pietruszki. Przemyce duzo witamin. Ostatnie byly ponoc zajebiste. Nigdy nikim nie pomiatalam. To nie lezy w mojej naturze. Tak sobie mysle, ze tez trafilam na to forum. I tyle to juz lat.
      • speedboat8 Re: Pomiatanie facetem 10.06.14, 17:12
        Tu sie bardzo mylisz .Jest cos w czlowieku takiego ze "zakazany owoc lepiej smakuje" czyli regula niedostepnosci.To dzila u kobiet jak i facetow.Cos co rzuca ci wyzwanie i musisz wykonac pewien wysilek aby to zdobyc daje wiecej satysfakcji.Dlatego jak chcesz nakrecic faceta okaz mu obojetnosc i stopniuj stopien "zdobycia" cie:) Po pewnym czasie bedzie ci jadl z reki.
        To samo u mobiet ,okazanie im obojetnosci od razu wzbudza w nich apetyt na faceta ,pod warunkiem ze nie cuchnie mu z ust:) i nie jest garbaty
        • przeciezwiadomo Re: Pomiatanie facetem 10.06.14, 17:18
          Napisałam "nie ma wcale takiej reguły". Może na jakichś prostaków takie mechanizmy działają, ale na resztę ludzi niekoniecznie. Twoje wypociny nic tu nie zmienią.
          • speedboat8 Re: Pomiatanie facetem 10.06.14, 20:39

            O! widze ze czarna passa trwa.:) Nikakiego faceta na horyzoncie :) wiec wylewasz swe zale gdzie sie da :) A ja zaliczylem juz 4 dziewczyny od naszej ostaniej wymiany opinii na nasz temat :)
            Miedzy nami taka roznica ze ja dostosowuje taktyke do sytuacji podczas gdy ty szukasz sytuacji do twojej sztywnej taktyki.:) Ja mam wiecej z zycia i nie musze kazdego uwazac za wroga smiertelnego.A przy tym bawie sie doskonale.Podczas gdy ty wkrotce zostaniesz nobilitowana na pierwsz hejterke tego forum Ja ci zafunduje nawet medal .....z ziemniaka :) bo doceniam twoj wklad w to aby zmiechecac kazdego do zabierania glosu.
            • przeciezwiadomo Re: Pomiatanie facetem 10.06.14, 20:45
              speedboat8 napisał(a):

              >
              > O! widze ze czarna passa trwa.:) Nikakiego faceta na horyzoncie :) wiec wylewas
              > z swe zale gdzie sie da :)


              Gdybyś uważnie czytał moje posty i nie mylił ze sobą setek użytkowników forum, którzy się wyśmiewają z Twoich bzdurnych teorii (tak, jest nas mniej więcej tyle, na wszystkich forach na których produkujesz te brednie), wiedziałbyś, że trafiłeś jak kulą w płot. Niedawno wyszłam za mąż. I nie muszę w moim związku stosować żadnych durnych sztuczek, żeby było dobrze :)

              A ja zaliczylem juz 4 dziewczyny od naszej ostaniej
              > wymiany opinii na nasz temat :)

              Słabo. Z Twoimi teoriami, tezami, itd. powinny być ich dziesiątki od tego czasu. No, spinaj poślady i do roboty, bo na razie to niczym ciekawym się nie popisałeś.

              > Miedzy nami taka roznica ze ja dostosowuje taktyke do sytuacji podczas gdy ty
              > szukasz sytuacji do twojej sztywnej taktyki.:) Ja mam wiecej z zycia i nie mus
              > ze kazdego uwazac za wroga smiertelnego.A przy tym bawie sie doskonale.Podczas
              > gdy ty wkrotce zostaniesz nobilitowana na pierwsz hejterke tego forum Ja ci zaf
              > unduje nawet medal .....z ziemniaka :) bo doceniam twoj wklad w to aby zmiech
              > ecac kazdego do zabierania glosu.

              Nie chce mi się nawet zastanawiać, co tu napisałeś, bo odczytać się tego normalnie nie da. Zdaj maturę i zacznij pisać poprawnie, to może się uda nawet sensownie podyskutować. Na razie możesz być jedynie rozrywką forum :D
              • speedboat8 Re: Pomiatanie facetem 11.06.14, 21:58
                Nikogo nie zmylisz:) .Gdybys swierzo wyszla za maz to bys sie bzykala dzien i noc a nie dzien i noc siedziala na forach i meczyla klawiature.
                To sygnal ze sciemniasz albo pan mlody cie olewa:) czemu sie nie dziwie bo z takim charakterkiem to raczej sie powiesic niz wiazac do konca zycia :)
                Poza tym skoro jestes mloda mezatka to po jaka cholere interesuja cie jakies podreczniki jak uwiesc faceta? nawet zakladajac ze to bylo w okresie narzeczenskim,co jest tez okolicznoscia dziwna jak na przyszla zone:) ze czyta takie bzdury. Cos sciemniasz kobieto.Tak jak z tym mlodszym o 10 lat kochankiem:) .Skoro jestes juz "mezatka " to jednak nie wytrzymal z toba i uciekl, co sie spelnilo tak jak przewidzialem .
                Znam zycie i ciut !kobiety ,aby wylapac niekonsekwencje w twoich wypowiedziach i wniknac nieco w twoje psyche.Nie poprawisz sobie samopoczucia wygarniakac innym swoje humory i nie zwracajac uwage na jezyk.To zwojujesz ,ze popadniesz w nawyk a juz wtedy nawet facet z bidula cie nie zechce.A czas plynie i plynie :)
                • przeciezwiadomo Re: Pomiatanie facetem 11.06.14, 22:02
                  Zieeeeeeew.
                  Dobra rada - weź się za coś innego, pisanie po polsku wybitnie Ci nie wychodzi. Dobranoc.
    • piataziuta Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 22:09
      a jak szybko chciałabyś okazać i poczuć wzajemność?
      może po prostu za szybko?

      czytałam fragmenty o tym, jak to mężczyźni kochają zołzy
      większego zbioru idiotycznych porad od tego dawno nie było i bardzo długo nie będzie
      • przeciezwiadomo Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 22:18
        Te porady są po prostu nie do zrealizowania :D Poza tym sprowadzanie wszystkich przedstawicieli którejś płci do jednego wzorca jest bez sensu :)
        • mendigo Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 22:34
          A co tam jest nie do zrealizowania? Przeczytałam może z 50 stron, bo podejście „bądź niezależna, żeby za tobą szalał” wywołuje we mnie mdłości. Zresztą wszystkie te poradniki aby być sobą, postępuj ściśle wedle przedstawionych tu instrukcji podnoszą mi kortyzol ponad normę i palą mięśnie.
        • piataziuta Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 22:36
          ależ są do zrealizowania
          dla kretynek
          na krótką metę

          albowiem, wystarczy przyjąć ideologię, że najskuteczniejsze dla kobiety jest granie seksem, trzeba go facetowi skąpić, robić łachę, a przy tym nie wolno absolutnie czerpać przyjemności z niego po ludzku, tylko trzymać piczkę na wodzy, bo się zmydli
          no i kobiecie ogólnie za dużo nie wypada!
          • mendigo Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 22:45
            Ale to na pewno ta książka? Ja tam jakieś scenariusze pokazowej niezależności widziałam, a nie wydzielanie seksu. No ale może wyparłam, bo to mnie się raczej wydziela. Że zboczona niby jestem, kulwa mać. Ech...
          • przeciezwiadomo Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 22:47
            Ja tych rad nie odebrałam jako grania seksem, raczej jako radę, żeby za wcześnie nie iść na całość, wtedy, gdy jeszcze nie wiadomo, czy facet myśli w ogóle poważnie o związku, czy nie.
            Zakładając oczywiście, że mamy do czynienia ze "standardowym modelem" - ona chce związku, on niekoniecznie, dzięki "wydzielaniu cukierków" ona ma szansę go usidlić.
            Co jest oczywistą bzdurą :)
            A to, że i inne rady są nie do zrealizowania - gdy się jest w fazie zauroczenia, ciężko o zimną głowę :) poza tym łatwo przeholować - dziewczyna nie odbierze paru telefonów za dużo, albo parę razy za dużo "oleje" faceta i on, zamiast się napalić na niedostępność, po prostu zrezygnuje i poszuka gdzie indziej :) nie ma jednej reguły i wzorca zachowań, a książek na ten temat napisano setki. Gdyby realizacja rad w nich zawartych była kluczem do sukcesu, nie byłoby tyle problemów ;-)
            • piataziuta Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 23:00
              już sama założenie "usidlania" faceta, sprawia, że zbiera mi się na bełta
              po xuj usidlać kogoś? albo komuś się podobasz albo nie
              albo zależy mu na tobie, albo nie
              te żałosne gierki, sztuczne próby omotania kogoś
              metody dla gimnazjalistek, na gimnazjalny związek
              a nie dla kobiety szukającej partnera
              i nie dla kobiety szukającej kochanka

              no i patriarchalizm z tego bije taki, że żal za dupę ściska

              • przeciezwiadomo Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 23:01
                Zgadzam się, dlatego książkę dawno sprzedałam na allegro :D
      • ursyda Re: Pomiatanie facetem 10.06.14, 15:04
        E, czemu - ja to chyba kiedyś czytałam. To tam gdzie Pani Pana parówą karmiła? Bardzo mi się to podobało ;)
        • przeciezwiadomo Re: Pomiatanie facetem 10.06.14, 15:09
          To były "smakowite maczanki" i był stanowczy zakaz nazywania tej "potrawy" inaczej - z tego też się uśmiałam.
    • miau.weglowy Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 22:17
      nie uczucia, tylko pies ogrodnika
    • wiarusik Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 23:07
      z facetami, to jest tak jak z rybami. nie wędkujesz to nie wiesz.
      najpierw dobry atraktor, później wędką trzeba poruszać, jak rybka łyknie haczyk to popuścić, nie szarpać a powoli przyciągać itd. załatw sobie kartę, sprzęt i idź na ryby.
      • six_a Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 23:14
        > jak rybka łyknie haczyk to popuścić, nie szarpać a powoli przyciągać
        a potem wypatroszyć. można też wypuścić, niech spada.
        zapomniałeś dodać.
        • wiarusik Re: Pomiatanie facetem 09.06.14, 23:24
          ta, jeśli się łowi dla sportu.
          ale uwaga na rekiny:
          www.youtube.com/watch?v=fSmzhqbuABU
          www.youtube.com/watch?v=gz3GMlKJc5U
      • speedboat8 Re: Pomiatanie facetem 10.06.14, 20:56
        Wiesz ale mam wrazenie ze stosujac twe reguly to prosta droga do tego aby facet od zaraz uciekl. Ja akurat jestem bardzo uczulony na manipulacje ,szczegolnie seksem i nie jestem desperatem co to musi miec kazda.Uwazam ze jesli mam dziewczynie poswiecic swoj czas to musi ona cos soba reprezentowac , najbardziej cenie niezaleznosc a potem czy potrafi powiedziec cos z sensem bo to gwarantuje ze seks nie jest mechaniczna czynnoscia .
        Bylo pare dziewczym w moim zyciu co tak jak opisujesz probowaly ze mna grac ,ale szybko znajomosc konczylem lub stwarzalem sytuacje ze one ze mna konczyly :) .Polecam :)
        Metoda uwiedzenia faceta na seks to dobra dla desperatow lub wyposzczonych samcow z tym ze nie ma sensu robic to sztuka dola sztuki bo czy warto sie trudzic dla jakiegos przecietniaka?
        Nieprzecietniak zas musi cos jednak w tobie widziec jesli poddaje sie regulom takiej gry.I tu mamy spotkanie dwoch "atrakcyjnosci":) .Co dalej to juz jest wypadklowa dwoch dzilan ,ale musza byc te dwa dzialania ku sobie:).Jak ich nie ma to efektu nie bedzie :)
    • zajonc.o.poranku Re: Pomiatanie facetem 10.06.14, 14:39
      Prawdopodobnie to jest tak, że temu, którego zlewasz, bardzo się podobasz. Bez wzajemności, dlatego zlewasz. Czyli nie Twoja klasa.
      Prawdopodobnie jest tak, że bardzo Ci się podoba, ten dla którego się starasz, a który Cię zlewa. Bez wzajemności, dlatego zlewa. Czyli nie jego klasa.
      Takie życie.
    • paco_lopez Re: Pomiatanie facetem 10.06.14, 17:20
      jakbys na mnie wylała kubeł zimnej wody, to wylałbym na ciebie taki sam kubeł zimnej wody. Ja się nigdy zimnymi królówkami nie zajmowałem.
      • przeciezwiadomo Re: Pomiatanie facetem 10.06.14, 20:47
        O, dokładnie. Normalny facet i normalne podejście :)
    • dziala_nawalony Re: Pomiatanie facetem 11.06.14, 19:15
      lady.godiva napisała:

      > Jak to jest, że jak się zlewa faceta to on biega za tobą jak piesek, a jak się
      > za bardzo staram to on mnie unika?
      >
      Ale wystarczy tylko wylać kubeł zimnej wody uczucia w nich wzra
      > stają?

      droga lady, nie ulegaj glupim stereotypom. Jesli trafiłabys na mnie to, zlać moglabyś mnie raz..i koniec,bo więcej okazji już nie miałabyś . amen.
    • zeberdee28 Re: Pomiatanie facetem 11.06.14, 21:02
      Bo zlewasz mężczyznę poniżej swojej ligi a za bardzo się starasz w przypadku mężczyzny powyżej swojej ligi. Mężczyźni nie wolą zołz tylko zanim dorosną mają naiwne przekonanie że mogą za pomocą różnych zabiegów zdobyć kobietę która jest całkowicie poza ich zasięgiem.
    • czoklitka Re: Pomiatanie facetem 11.06.14, 22:05
      >Jak to jest, że jak się zlewa faceta to on biega za tobą jak piesek,
      >a jak się za bardzo staram to on mnie unika?

      Ale nie generalizuj. Niektórzy rozumieją znaczenia zlewania.
Pełna wersja