czy w związku można zdziwaczeć?

10.06.14, 17:12
czy jest to opcja zarezerwowana tylko dla niesparowanych?

tak mi się przypominają niektóre pary, to większych dziwaków w życiu nie widziałam, co ciekawsze, przedtem dziwni nie byli, musi trafiło na katalizator dziwactw.

więc proszę mi tu nie siać paniki, że samotność grozi zdziwaczeniem, może w jakimś podeszłym wieku, ale to już pewnie będzie wina alzheimera, a nie samotności.
    • paco_lopez Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 17:18
      biorąc pod uwagę, że cała masa rodzin, to domy wariatów trzymające się razem swoim wewnetrznym świrem, to jak najbardziej można w tym zdziwaczeć. Nikt się nie przyzna.
    • sweet_pink Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 17:22
      Imho cały ten stereotyp bierze się stąd, że single są nie wiedzieć czemu na cenzurowanym i się komentuje ich dziwactwa.
      W związku dziwaczeje się bardziej, bo dziwactwa są zaraźliwe.
    • wszedlem Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 17:27
      mozna. dopoki bylem kawalerem zalewalem sie co wieczor w barze, a teraz mam z reguly tylko godzinke, pije trzy male na szybko i musze isc. wszyscy wpolalkoholicy z baru sa bardzo zdziwieni, wrecz sie dziwnie na mnie patrza.
      • six_a Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 17:30
        no, nie dość, że dziwactwo, to jeszcze łańcuch.
        współczuję.
        • wszedlem Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 17:33
          tez sobie wspolczuje, ale tylko wieczorem. budzac sie rano bez kaca w ogole sobie nie wspolczuje. nie mowie, ze zdrowe, ale zdrowsze to moje dziwactwo.
          • six_a Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 17:52
            oszywiście, ja też jestem mistrzem racjonalizacji.
            tak czymać.
    • mendigo Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 17:46
      Ludzie nie dziwaczeją, tylko głupieją. Robią się mentalnie sztywni i nieelastyczni, a ich cechy i zachowania przybierają w efekcie groteskowe formy. Jeśli dodać jeszcze do tego ograniczoną zdolność do autorefleksji i potrzebę ochrony ego, prędzej czy później powstaje dziwak. Myślę, że to życiowa rutyna, lenistwo intelektualne i zmiany biologiczne. Związek, brak związku - nie ma wiele do rzeczy. Wszyscy skończymy jako wariaci z piórkiem i na wrotkach, tylko niektórzy zachowają kostiumy z czasów świetności.
      • ursyda Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 18:11
        mendigo napisał:
        Ludzie nie dziwaczeją, tylko głupieją. Robią się mentalnie sztywni i nieelastyczni, a ich cechy i zachowania przybierają w efekcie groteskowe formy.

        Zawsze mówiłam, że wystarczy wyciągnąć kij z d..py.
        • mendigo Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 19:30
          Ależ kij w dvpie to co innego. Ja miałam na myśli usztywnienie spojrzenia na świat, wzorców reakcji na rzeczywistość itp. Kij w dvpie to jest cecha osobowości i nie da się go wyjąć.
          • ursyda Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 20:03
            Nieewiem, wydaje mi się, że to często przychodzi z czasem.
    • sokwaniliowy Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 18:13
      Chyba można, to zależy od potencjału osobowości.
    • wersja_robocza Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 18:21
      To chyba właśnie popsułaś komuś domek z kart tak misternie budowany. Prawie przylepcem usztywniony.
      Związek jest dobry na wszystko, związek na drogę za śliską, związek na stopę za niską, związek podniesie ci ją, parararara... :cool:
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 18:27
      Och, ja bym powiedział że związek nawet ułatwia.
      Po pierwsze, daje większy emocjonalny komfort niż brak związku. Dzięki temu NIE TRZEBA się z innymi spotykać (osoba pojedyncza musi, aby zachować zdrowie psychiczne).
      A skoro tak to można swoje ekscentryzmy w parze rozwijać.
    • ksiieciiuniio i tak i nie 10.06.14, 18:39
      Myślę że tu chodzi raczej o wiek, a nie związki – jeśli patrzeć pod względem przyczynowości. Zatem nie do końca ważne czy ktoś jest w związku czy też nie, to z czasem gdy ma ku temu chęć /i/lub predyspozycje to może „dziwaczeć”. Choć pewnie zdarzają się i pary które odsuwają się od reszty społeczeństwa i żyją tylko we dwójkę – tacy to i owszem – mogą zdziwaczeć łatwo, ale i osoby samotne to jeszcze łatwiej mogą się odsunąć od społeczeństwa. Choć z drugiej strony osoba samotna ma większe szanse wpadnięcia w depresję, a co za tym idzie odsunięcia się od ludzi. Będąc samotnym można tez zamiast depresji popaść w niechęć do ludzi, zgorzknienie, złośliwość – a to już jako formę zdziwaczenia można traktować. W związku partnerskim to już ma taka osoba jakiś kontakt socjalny (z drugą połową), czuje się kochana/wspierana/itd., więc szanse na depresje są niepomiernie mniejsze, czy tez stanie się marudą.
      Zatem podsumowując: w związku i owszem, można zdziwaczeć, ale będąc wieloletnim singlem/ką są ku temu niepomiernie większe szanse.
      • six_a Re: i tak i nie 10.06.14, 18:54
        allle czy są na ten temat jakieś badania? że w związku mniej niż bez związku?
        inna sprawa, że czasami wybór jak między dżumą a cholerą.
        depresja albo opresja, wybór należy do ciebie.
        • maly.jasio Sissi, czy ja mam Ciebie jak dzieci robic - uczyc? 10.06.14, 19:03
          six_a napisała:
          że w związku mniej niż bez związku?
          > inna sprawa, że czasami wybór jak między dżumą a cholerą.
          > depresja albo opresja,


          Sissi, czy ja mam Ciebie jak dzieci robic - uczyc?
          badania byly:
          - zonaci (mezczyzni) zyja dluzej od samotnych
          - ale w przypadku kobiet jest odwrotnie.
          malzenstwo kobietom (zdrowotnie) nie sluzy.

          a po hollere sie do tego pchaja - to nie viem.
          • six_a Re: Sissi, czy ja mam Ciebie jak dzieci robic - u 10.06.14, 19:08
            ludzie to tylko schematami. jakie kuśwa małżeństwo?
            • maly.jasio Sissi, wez_nie przynudzaj. 10.06.14, 19:11
              w (nieformalnym) partnerstwie jest to samo.

              PS. Nie jestem "ludz"
              - pisz do mnie: - czlowieku.
              • six_a Re: dowody, adresy, kontakty 10.06.14, 19:15
                pics or it didn't happen.
                • maly.jasio czy do jasnej-ciasnej... 10.06.14, 19:24
                  startuje do Cię w konkury, cobym musial/chcial Ci cokolviek udowadniac ?

                  ___________________________________
                  Scena w kawiarni:

                  Miszczu - czy Pan gra ?

                  - pyta znanego pianiste, stukajacego palcami po stole, siedzacy obok jego wielbiciel.

                  Nie - tak sobie tylko pie*dolę
                  • six_a Re: czy do jasnej-ciasnej... 10.06.14, 19:57
                    bo chodziło o grę w brydża. muzycy to wszyscy tacy nieobecni duchem na zebraniu.
    • paco_lopez Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 18:42
      można nawet ocipieć
    • mariuszg2 Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 20:08
      ojp.... ale Cię grzeje ten upał......mam bilet do brazyli na mecz rozwarcia...jedziesz ze mną....?
      • six_a Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 20:20
        jaki upał o_O
        klima i golf.
        • mariuszg2 Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 20:22
          to jest życie....od razu wiedziałem, ze za wysokie progi....idę się ópić..tyle lat forumowych zabiegań w pisdoo
          • six_a Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 20:27
            to dołączysz do mnie, bo ja już ledwo w klawiaturę trafiam. a tu nocna zmiana się szykuje. niedopsz.
            • mariuszg2 Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 20:38
              bardzo niodopsz...baaaardzo niedpszszsz..a...paaarco niedopsza......jak mogę Ci pomóc?
    • piataziuta Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 21:03
      Oczywiście, że można.
      Zwłaszcza jak ma się delikatne dziwackie skłonności i się trafi na partnera dziwaka. Wtedy się dziwactwa zwielokrotniają i nawet znajomi już nie chcą się z tobą spotykać.
      • leptosom Re: czy w związku można zdziwaczeć? 10.06.14, 23:05
        efekt synergii działa.
    • znana.jako.ggigus można, nawet trzeba. Najczęstsza opcja - wg 10.06.14, 22:46
      mnie- symbioza na granicy zrośnięcia.
      Pan nie ugotuje w domu wody na herbatę, a pani nie pojedzie sama samochodem po zakupy.
      Osobno nie wyjdą z domu.
      Patrzną na takie pary czasem, jak rano biegam po praku - dziarskie pani ciągnie za sobą pana i ten pan nie chce.
      znam takie pary z autopsji.
    • slottka.ja Re: czy w związku można zdziwaczeć? 11.06.14, 08:21
      jedne i drugie dziwaczejo sikuś,
      tylko te sparowane obwinia się, że przez współpartnera, a tych samotnych, że przez samotność.
      Także wybór należy do Ciebie:)
      • six_a Re: czy w związku można zdziwaczeć? 11.06.14, 09:39
        także nie.
        • mendigo Re: czy w związku można zdziwaczeć? 11.06.14, 11:18
          Także nie. Zgadzamsie. Nie ma żadnego wyboru.
          Wszyscy się staczamy powoli a nieuchronnie.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy w związku można zdziwaczeć? 15.06.14, 07:31
            Optymist(k)a;)

            Zakładasz, że jest jakiś poziom, z którego się można stoczyć.
    • raohszana Można, a nawet trzeba! 11.06.14, 09:48
      Bo jak inaczej wytrzymać zy kimś?
      • kamyczek1111 Re: Można, a nawet trzeba! 11.06.14, 10:33
        Oczywiście, że takie wspólne dziwaczenie jest potrzebne. A że ktoś myśli inaczej, jego problem, nie nasz. Nam z tym dobrze.
    • 10iwonka10 Re: czy w związku można zdziwaczeć? 11.06.14, 13:31
      Ja mysle ze duzo zalezy nie od wieku czy bycia w zwiazku ale charaketru osoby i zycia towarzyskiego. Jesli ktos ma jakiejs hobby, duzo znajomych to raczej nie zdziwaczeje. Ja znam taka pare co ma 0 znajomych i na okraglo tylko w swoim towarzystwie i juz male 100 roznych dziwactw i nawykow.Masakra.
    • anna_sla Re: czy w związku można zdziwaczeć? 11.06.14, 23:12
      > więc proszę mi tu nie siać paniki, że samotność grozi zdziwaczeniem,

      wybacz, że Cię nie pocieszę, ale niestety grozi. Widuję duuuużo takich egzemplarzy w 100% samotnych.. nawet młode kobitki po 30-stce.
      • six_a Re: czy w związku można zdziwaczeć? 12.06.14, 12:14
        jupik, bo ja nie zdziwaczałam po 20., 30. ani dalej. więc będę wyjątkiem.
        tak się cieszę.
        • mendigo Re: czy w związku można zdziwaczeć? 12.06.14, 13:13
          Pewnie byłaś dziwna od samego początku. Psychika nie jest z gumy, wiesz. Czasem po prostu bardziej naciągnąć się już nie da. Mam tak samo.
          • six_a Re: czy w związku można zdziwaczeć? 12.06.14, 13:14
            nie pomagasz :D
            • mendigo Re: czy w związku można zdziwaczeć? 12.06.14, 13:16
              Pomagam, pomagam, ale wy jeszcze nie pojmujecie... ;>
    • jan_hus_na_stosie2 raczej odwrotnie 12.06.14, 06:12
      dziwaczenie to raczej domena samotników :)
      • wez_sie Re: raczej odwrotnie 12.06.14, 11:20
        no to ty biedaku mozesz o tym co nieco opowiedziec
    • speedboat8 Re: czy w związku można zdziwaczeć? 12.06.14, 06:33
      Alez jesli sie ze soba i swoimi "dziwactwami" dobrze czuja widac im to pasuje.Zaklada sie pare dla bycia z ta wybrana osoba a nie dla tego aby nie byc "dziwakiem"
      Skoro sie dobrze czuja ze soba ,reszta nie ma znaczenia :).Zwiazek jest po to aby dawal nam poczucie bezpieczenstwa anie aby byc " normalnym".
      Poza tym dla wielu kobiet "normalny "= nudny:) .Dobrze to ujela matka bohatera w filmie niedawno puszczanym w TVP pt Radio Rock.Na wzmianke ze jego domniemany ojciec jest dziwakiem odparla " alez jak go poznalam byl jeszcze wiekrzym dziwakiem.Ale jakie to bylo ekscytyjace!"
    • wez_sie nie 12.06.14, 11:19
      nie i chodzenie w tych samych sportowych kurtkach w zimie nie jest tego dowodem
    • to.niemozliwe Re: czy w związku można zdziwaczeć? 14.06.14, 22:44
      I czym się, przykładowo, takie zdziwaczenie objawia?
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy w związku można zdziwaczeć? 15.06.14, 07:33
      a co złego w dziwaczeniu?:) Gorzej być "normalnym"
Pełna wersja